I etap XLII Olimpiady Matematycznej
Na brzegu jeziora w kształcie koła znajdują się cztery przystanie
,
,
,
. Z przystani
wypływa kajak kierując się do przystani
, a z przystani
wypływa łódka kierując się do przystani
. Wiadomo, że gdyby zachowując swe prędkości kajak popłynął w kierunku przystani
, a łódka w kierunku przystani
, to doszłoby do zderzenia. Dowieść, że kajak i łódka dobiją do celu w tym samym czasie.

Przypuśćmy, że kajak płynie z prędkością
, a łódka płynie z prędkością
. Oznaczmy przez
punkt, w którym ,,doszłoby do zderzenia''. Długości odcinków, na które punkt
dzieli cięciwy
i
są związane zależnością
(rysunek 1).
Z warunków zadania wynika, że stosunek prędkości
. Z tych dwóch równości otrzymujemy proporcję
.
Kąty wierzchołkowe
i
są równe. Wobec tego trójkąty
i
są podobne w skali
, a zatem także
, czyli
![]() |
Lewa strona ostatniej proporcji wyraża czas zużyty przez kajak na przepłynięcie z
do
; prawa strona - to czas przepłynięcia łódki z
do
. Stąd teza.
Wyznaczyć wszystkie liczby rzeczywiste
spełniające nierówność
![]() |
Oznaczmy lewą i prawą stronę nierówności przez
i
. Tak więc
![]() |
gdzie
![]() |
Zauważmy, że
![]() |
funkcja
przyjmuje tylko wartości dodatnie, a funkcja
- tylko wartości ujemne. Zatem
![]() |
Podstawiając wyrażenia definiujące funkcje
i
otrzymujemy wzory
![]() |
Dana w zadaniu nierówność
(wiążąca liczby nieujemne) jest równoważna nierówności kwadratowej
, czyli nierówności
![]() |
Pierwiastkami uzyskanego trójmianu kwadratowego są liczby
i
. Zatem zbiór liczb spełniających rozważaną nierówność jest sumą przedziałów
![]() |
Liczby rzeczywiste
,
,
,
spełniają równość
![]() |
Wykazać, że
![]() |
Piszmy dla wygody
,
,
zamiast
,
,
; przyjmijmy
oraz
. Założenie przybiera postać:
![]() |
Stąd
![]() |
Obliczyć granicę
![]() |
Oznaczmy sumę występującą pod pierwiastkiem przez
:
![]() |
Symbole dwumianowe spełniają tożsamość
![]() |
Korzystając dwukrotnie z tej tożsamości uzyskujemy dla
nierówność
![]() |
Stąd
![]() |
(skorzystaliśmy z tego, że suma wyrazów
-tego wiersza trójkąta Pascala równa się
). W połączeniu z oczywistą nierównością
![]() |
daje to dwustronne oszacowanie
![]() |
Wyciągając ze wszystkich trzech członów nierówności pierwiastek stopnia
otrzymujemy związek
![]() |
Gdy
dąży do nieskończoności, pierwiastek stopnia
z dowolnie ustalonej liczby dodatniej (w tym przypadku
) dąży do
. Stąd, na mocy twierdzenia o trzech ciągach, wynika odpowiedź na postawione w zadaniu pytanie:
![]() |
Suma występująca pod znakiem pierwiastka, oznaczona w poprzednim sposobie rozwiązania przez
, daje się dość łatwo ,,zwinąć'': zachodzi mianowicie wzór
![]() |
Dowód można znaleźć na przykład w książce: L. Jeśmanowicz, J. Łoś {\it Zbiór zadań z algebry}, cz. I, Warszawa 1959 (Twierdzenia 1.17-1.18); także w miesięczniku {\it Delta}, numer 5 (1990) (zadanie M 563). Zachęcamy Czytelników do samodzielnego udowodnienia wzoru (1), przez indukcję albo przez rachunek na liczbach zespolonych z wykorzystaniem wzoru de Moivre'a.
Przyjmując w (1)
dostajemy
![]() |
Wyrażenie w nawiasie jest większe niż
, a mniejsze niż
. Stąd
![]() |
i po wyciągnięciu pierwiastka:
![]() |
Przejście do granicy (z zastosowaniem twierdzenia o trzech ciągach) i ostateczna konkluzja - jak w sposobie poprzednim.
Dany jest odcinek
. Znaleźć na nim takie punkty
i
, by iloczyn długości odcinków
,
,
,
,
,
był maksymalny.
Rozważamy takie położenia punktów
i
, przy których
![]() |
to znaczy, przyjmujemy, że punkty
,
,
,
leżą na prostej w takim właśnie porządku (nie tracimy przez to ogólności, bowiem badany w zadaniu iloczyn nie zmienia wartości przy zamianie ról
i
); słabe nierówności w (1) oznaczają, że dopuszczamy przypadki graniczne, gdy pewne z punktów
,
,
,
pokrywają się.
Przyjmijmy długość odcinka
za jednostkę:
. Ponadto oznaczmy:
![]() |
Wówczas
, skąd
![]() |
Rozważany iloczyn długości odcinków wynosi
![]() |
ta nierówność staje się równością wtedy i tylko wtedy, gdy
- czyli gdy
.
Wartość maksymalną wielomianu
![]() |
na przedziale
możemy znaleźć przez różniczkowanie:
![]() |
widzimy, że
osiąga maksimum dla
.
[Zamiast różniczkować, można zastosować metodę bardziej elementarną (i przez to bardziej elegancką): skorzystać z nierówności między średnią geometryczną i średnią arytmetyczną piątki liczb. Tymi pięcioma liczbami będą:
oraz czterokrotnie powtórzona liczba
. Otrzymujemy nierówność
![]() |
czyli
![]() |
przy czym równość uzyskujemy, gdy uśredniane liczby są równe; to znaczy gdy
, czyli dla
.]
Zgodnie z oszacowaniem (2) oraz następującą po nim uwagą, wyrażenie
osiąga maksimum dla
,
. Odpowiada to umieszczeniu odcinka
długości
symetrycznie względem środka odcinka
- z zachowaniem porządku (1), bądź też z zamianą ról punktów
i
.
Trójkąt
jest równoramienny,
, dwusieczna kąta
przecina bok
w punkcie
. Dowieść, że
![]() |

Trójkąt równoramienny
jest podobny do
(wspólny kąt
), więc
. Wobec tego zachodzą równości
![]() |
z których wynika, że trójkąty
i
są równoramienne:
![]() |
A zatem
![]() |
Dane są liczby rzeczywiste dodatnie
,
. Wyznaczyć wszystkie pary liczb rzeczywistych dodatnich
,
spełniające równanie
![]() |
Stosując trzykrotnie nierówność między średnią arytmetyczną trójki liczb oraz średnią geometryczną tych liczb stwierdzamy, że
![]() |
oraz
![]() |
Mianownik ostatniego ułamka - to dokładnie iloczyn liczb znajdujących się po prawych stronach dwóch poprzednich równości. Wobec tego
![]() |
(dla dowolnych liczb dodatnich
,
,
,
). Wszystkie wypisane powyżej nierówności stają się jednocześnie równościami tylko wtedy, gdy
,
oraz
- czyli gdy
.
Stąd odpowiedź:
Jeśli dane liczby
,
są różne, równanie nie ma rozwiązań; jeśli są równe
, wówczas jedynym rozwiązaniem danego równania jest
.
Wyznaczyć największą liczbę naturalną
, dla której istnieje w przestrzeni
wielościanów
o następujących własnościach:
(l)
jest wielościanem wypukłym mającym środek symetrii,
(2) każdy z Wielościanów
(
) powstaje z
przez przesunięcie,
(3) każdy z wielościanów
(
) ma punkt wspólny z
,
(4) wielościany
mają wnętrza parami rozłączne.
Przypuśćmy, że wielościany
spełniają podane warunki. Wielościan
jest obrazem
w translacji o pewien wektor
(warunek (2)). Oznaczmy przez
środek symetrii wielościanu
(warunek (1)); punkt
będący obrazem
w translacji o
jest środkiem symetrii
. Rysunek 3 ilustruje wariant płaski rozpatrywanego zagadnienia (przedstawienie konfiguracji przestrzennej bardzo by tę ilustrację zaciemniło); wielościany
i
zostały przedstawione jako środkowo-symetryczne wielokąty.

Na mocy warunku (3) wielościany
i
mają punkty wspólne (być może wiele). Niech
będzie wspólnym punktem
i
(dowolnie wybranym). Oznaczmy przez
obraz punktu
w symetrii środkowej względem
; zatem
. Niech
będzie punktem takim, że
i niech
będzie środkiem odcinka
(rysunek 4). Tak więc
. Zgodnie z warunkiem (1), zbiór
jest wypukły; to znaczy, że wraz z dowolnymi dwoma punktami należącymi do
cały odcinek łączący te punkty zawiera się w
. Skoro więc
oraz
, to także
. Odcinek
łączy środki odcinków
i
, a wobec tego
, czyli
jest środkiem odcinka
.
Oznaczmy przez
obraz wielościanu
w jednokładności o środku
i skali 3. Wykażemy, że
. Weźmy dowolny punkt
: niech
będzie punktem takim, że
i niech
będzie środkiem symetrii równoległoboku
. Środkowe
i
trójkąta
przecinają
się w punkcie
takim, że
(rysunek 5). To znaczy, że
jest obrazem punktu
w rozważanej jednokładności. A skoro
jest punktem odcinka
o końcach w zbiorze (wypukłym)
, zatem
. Wobec tego
i z dowolności wyboru punktu
wnosimy, że
.


W ten sam sposób dowodzimy, że każdy ze zbiorów
zawiera się w
. Oczywiście także
. Tak więc zbiór
jest wielościanem zawartym w
. Na mocy warunków (2) i (4) jego objętość równa się objętości
pomnożonej przez
. Natomiast objętość
równa się objętości
pomnożonej przez
. Stąd
.
Pozostaje zauważyć, że wartość
może być osiągnięta (przykład realizacji:
sześcianów
ułożonych, jak w kostce Rubika). Zatem szukana liczba równa się
.
Uwaga. Ten sam wynik uzyskujemy zakładając, że
są dowolnymi ograniczonymi, domkniętymi bryłami wypukłymi (niekoniecznie wielościanami), o niepustych wnętrzach, spełniającymi warunki (1)-(4); rozumowanie przenosi się bez żadnych zmian. Co więcej, warunek (4) okazuje się zbędny. Udowodnił to Marcin Kasperski w pracy 27 zbiorów wypukłych bez środka symetrii, nagrodzonej złotym medalem na Konkursie Uczniowskich Prac z Matematyki w 1991 roku; skrót pracy przedstawia Delta w numerze 3 (1992).
Niech
będzie przekształceniem płaszczyzny mającym następującą własność: dla dowolnej pary punktów
,
, których odległość
jest liczbą wymierną, odległość ich obrazów
,
spełnia równość
. Udowodnić, że
jest izometrią.
Wykażemy najpierw, że przekształcenie
jest różnowartościowe.
Przypuśćmy, że tak nie jest i że istnieją różne punkty
,
przekształcane na ten sam punkt
. Weźmy dowolne liczby wymierne
spełniające warunki
. Można wówczas zbudować trójkąt
o bokach
i
długości (odpowiednio)
i
. Obraz
punktu
powinien - zgodnie z warunkiem zadania - leżeć w odległości
od punktu
oraz w odległości
od punktu
; sprzeczność, skoro
,
.
Udowodnimy z kolei, że dla każdej pary punktów
,
odległość ich obrazów
,
nie przekracza odległości samych tych punktów:
![]() |
Przypuśćmy, wbrew stwierdzeniu (1), że dla pewnych punktów
,
odległości
,
spełniają związek
. Na symetralnej odcinka
znajdujemy punkt
, którego odległość od punktu
(a więc i od
) jest liczbą wymierną większą od
, ale mniejszą od
. Oznaczmy
przez
. W myśl założenia zadania mamy równości
oraz
. W takim razie
![]() |
To jednak nie jest możliwe. Otrzymana sprzeczność pokazuje, że nierówność
zachodzić nie może. Tym samym wykazaliśmy słuszność stwierdzenia (1).
Przypuśćmy teraz, że dla pewnych punktów
,
zachodzi nierówność ostra
. Na symetralnej odcinka
obieramy dowolny punkt
w odległości wymiernej od
i uzupełniamy trójkąt równoramienny
do rombu
(o boku długości wymiernej). Obrazami odcinków
,
,
,
(o jednakowej długości wymiernej) są odcinki
,
,
,
o tej samej długości; ponownie korzystamy z warunku zadania. Z różnowartościowości przekształcenia
wnosimy, że punkty
i
nie pokrywają się. Czworokąty
oraz
są więc rombami o tej samej długości boku. A skoro
, wynika stąd, że
(skrócenie jednej przekątnej powoduje wydłużenie drugiej). Otrzymana nierówność stanowi jednak sprzeczność z wykazaną już własnością (1), w której rolę punktów
i
grają teraz punkty
i
.
Wobec tego ostra nierówność w (1) jest niemożliwa. To znaczy, że dla każdej pary punktów
,
zachodzi równość
. To znaczy, że przekształcenie
jest izometrią.
Niech
będzie dowolnym ciągiem liczb naturalnych spełniającym warunki:
![]() |
Dowieść, że dla każdej liczby naturalnej
iloczyn
równa się pewnemu wyrazowi tego ciągu.
Treść zadania nic nie mówi o wartości drugiego wyrazu ciągu
. Oznaczmy ją więc przez
; jest to pewna liczba naturalna.
Wypiszmy kilka początkowych wyrazów ciągu
, korzystając z podanego określenia rekurencyjnego i z warunków początkowych
,
:
![]() |
Widzimy, że dla
zachodzi równość
![]() |
Domyślamy się, że jest to wzór ogólny. Nasze przypuszczenie udowodnimy przez indukcję.
Zakładamy, że wzór (1) jest słuszny dla dwóch kolejnych liczb naturalnych
oraz
:
![]() |
Zgodnie z określeniem ciągu
mamy równość
![]() |
która pokazuje, że wzór (1) zachodzi także dla
. Na mocy zasady indukcji wynika stąd słuszność tego wzoru dla
.
Niech
będzie dowolną liczbą naturalną. Mamy dowieść, że dla pewnego naturalnego
zachodzi równość
, czyli
![]() |
Przepiszmy tę zależność w postaci
![]() |
Traktując to jako równanie kwadratowe względem
znajdujemy pierwiastki:
![]() |
Drugi z nich równa się
, zgodnie z wzorem (1); jest to liczba całkowita dodatnia. Zatem dla
spełniona jest równość (2), a więc i równoważna jej postulowana równość
.
Wykazaliśmy, że iloczyn wyrazów o numerach
i
równa się wyrazowi o numerze
.
Dla danej liczby naturalnej
oraz każdego
rozważamy resztę
z dzielenia
przez
. Dowieść że
.
Dla
oznaczmy przez
zbiór tych liczb całkowitych dodatnich, które nie przekraczają
, dzielą się przez
, ale nie przez
, oraz mają co najmniej jeden dzielnik nieparzysty większy od
. Tak więc
![]() |
Ustalmy
i weźmy pod uwagę dowolną liczbę
. Zatem
,
nieparzyste,
. Niech
i
będą ilorazem i resztą z dzielenia
przez
:
![]() |
Stąd
![]() |
Liczba w nawiasie jest dodatnia (bo reszta
nie może być zerem). Wobec tego prawa strona nie jest mniejsza niż
.
Wykazaliśmy więc, że
![]() |
Zbiór
ma tyle elementów, ile jest liczb nieparzystych
spełniających warunki
- a więc nie mniej niż
.
Niech
oznacza sumę liczb
, gdy
przebiega zbiór
. Wobec znalezionych oszacowań dostajemy nierówność
![]() |
(skorzystaliśmy z tego, że
).
Zbiory
,
,
,
,
są rozłącznymi podzbiorami zbioru
. Wobec tego
![]() |
Pozostaje zauważyć, że dla
(a tym bardziej dla
) otrzymana w wyniku liczba
przekracza
.
Dla dowolnej liczby naturalnej
rozważamy prostopadłościan
o krawędziach długości
oraz zbiór
złożony z
punktów: wierzchołków prostopadłościanu
oraz punktów dzielących jego dłuższe krawędzie na odcinki długości jednostkowej. Wybieramy ze zbioru
losowo trzy różne punkty. Niech
będzie prawdopodobieństwem tego, że wybrane punkty są wierzchołkami trójkąta rozwartokątnego. Obliczyć
.
Uwaga: Trzy punkty współliniowe nie tworzą trójkąta.
Oznaczmy przez
liczbę wszystkich trójelementowych podzbiorów zbioru
, przez
- liczbę niezdegenerowanych trójkątów o wierzchołkach w zbiorze
, a przez
- liczbę trójkątów rozwartokątnych. Badane prawdopodobieństwo jest ułamkiem
. Zauważmy, że
![]() |
(Uzasadnienie drugiej równości: od liczby wszystkich trójek odejmujemy liczbę trójek punktów współliniowych - czyli trójek punktów leżących na dowolnej z czterech krawędzi, z których każda zawiera po
punktów zbioru
.)
Po rozpisaniu symboli Newtona otrzymujemy wzory
![]() |
Podzielmy zbiór
na czteroelementowe ,,warstwy''
: wierzchołki jednej z kwadratowych ścian prostopadłościanu
tworzą warstwę
, wierzchołki drugiej - warstwę
; warstwa
składa się z punktów zbioru
odległych od płaszczyzny warstwy
o
jednostek.
Skoro interesuje nas graniczne (przy
) zachowanie rozważanych wielkości, możemy założyć, że
.
Ustalmy liczbę naturalną
,
, i wybierzmy dowolne numery
takie, że
. Między warstwami
a
jest więc
warstw. Wybierając dowolnie punkty
,
oraz
, gdzie
, otrzymujemy albo trójkąt rozwartokątny albo współliniową trójkę punktów (bo
). Mamy
możliwości usytuowania pary punktów
i
oraz
możliwych położeń punktu
- łącznie
możliwości;
spośród nich daje trójki współliniowe. Pozostaje
trójkątów rozwartokątnych.
Ponieważ numery
,
(o danej różnicy
) można ustalić na
sposobów, zatem liczba
wszystkich możliwych do utworzenia trójkątów rozwartokątnych jest nie mniejsza niż suma
![]() |
Mamy więc dwustronne oszacowanie
![]() |
Wielkości
,
,
są wielomianami trzeciego stopnia (zmiennej
). Współczynnik przy
w
równa się
, natomiast w
i w
współczynnik przy
równa się
. Zatem
![]() |
i na mocy twierdzenia o trzech ciągach
![]() |