Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XLII OM - III etap

III etap XLII Olimpiady Matematycznej

XLII OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XLII OM, 1990-1991
Etap: 
III

Zbadać, czy istnieją czworościany $ T_1 $ i $ T_2 $ o następujących dwóch własnościach:

(a) objętość czworościanu $ T_1 $ jest większa od objętości czworościanu $ T_2 $;

(b) pole każdej ściany czworościanu $ T_1 $ nie przekracza pola żadnej ściany czworościanu $ T_2 $.

Rozwiązanie

Istnieją takie pary czworościanów. Więcej: dla dowolnego czworościanu $ T_1 $ można zbudować czworościan $ T_2 $ tak, by były spełnione warunki (a) i (b). Oto przykład metody:

Niech $ T_1 $ będzie dowolnym czworościanem: niech $ V_1 $ będzie jego objętością, a $ S_1 $ - polem największej ściany. Weźmy liczbę dodatnią $ a $ spełniającą nierówność $ a^2 > 2S_1 $ oraz dobierzmy do niej liczbę dodatnią $ b $ taką, by zachodziła nierówność $ a^2b< V_1 $. Zbudujmy prostopadłościan $ P $, którego dwiema równoległymi ścianami są kwadraty $ Q $ i $ Q' $ o boku długości $ a $, położone w odległości $ b $ jeden od drugiego. Niech $ T_2 $ będzie czworościanem, którego dwiema rozłącznymi (skośnymi) krawędziami są przekątne kwadratów $ Q $ i $ Q' $. Objętość $ V_2 $ czworościanu $ T_2 $ jest mniejsza niż objętość prostopadłościanu $ P $, równa $ a^2b $. Zatem $ V_2 < V_1 $.

Ścianami czworościanu $ T_2 $ są cztery przystające trójkąty, o równym polu $ S_2 $. Rzut każdego z nich na płaszczyznę kwadratu $ Q $ jest połówką tego kwadratu. A zatem $ S_2 > \frac{1}{2}( $pole$ Q)= \frac{1}{2}a^2 > S_1 $.

Czworościany $ T_1 $ i $ T_2 $ mają więc wymagane własności.

XLII OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XLII OM, 1990-1991
Etap: 
III

Niech $ X $ będzie zbiorem punktów płaszczyzny $ (x.y) $ o obydwu współrzędnych całkowitych. Drogą długości $ n $ nazywamy każdy taki ciąg $ (P_0, P_1,\ldots, P_n) $ punktów zbioru $ X $, że $ |P_{i-1}P_{i}|=1 $ dla $ i \in \{1,2,\ldots,n\} $. Niech $ F(n) $ będzie liczbą różnych dróg $ (P_0,P_1,\ldots,P_n) $ o początku $ P_0 = (0,0) $ i końcu $ P_n $ położonym na prostej o równaniu $ y = 0 $. Udowodnić, że

\[<br />
F(n) = \binom{2n}{n}.<br />
\]

Rozwiązanie

Dowolnej drodze długości $ n $, o początku $ P_0 = (0,0) $, przyporządkujemy ciąg $ 2n $ symboli, z których każdy jest zerem lub jedynką. Czynimy to w sposób następujący. Jeżeli droga ma postać $ (P_0,P_1,\ldots,P_n) $, to odpowiadający jej ciąg zero-jedynkowy

\[<br />
(c_1,c_2,\ldots,c_{2n-1} ,c_{2n}),<br />
\]

zwany kodem tej drogi, określamy zespołem reguł:

\[<br />
\begin{array}{lcll}<br />
\textrm{jeśli} & \overrightarrow{P_{j-1}P_j} = [ 1,0], & \textrm{to} & c_{2j-1} = 1, c_{2j} = 0;\\<br />
\textrm{jeśli} & \overrightarrow{P_{j-1}P_j} = [ 0,1], & \textrm{to} & c_{2j-1} = 1, c_{2j} = 1;\\<br />
\textrm{jeśli} & \overrightarrow{P_{j-1}P_j} = [-1,0], & \textrm{to} & c_{2j-1} = 0, c_{2j} = 1;\\<br />
\textrm{jeśli} & \overrightarrow{P_{j-1}P_j} = [0,-1], & \textrm{to} & c_{2j-1} = 0, c_{2j} = 0.<br />
\end{array}<br />
\]

Mówiąc obrazowo: krok w prawo kodujemy przy pomocy pary $ 10 $; krok w górę: $ 11 $; krok w lewo: $ 01 $; krok w dół: $ 00 $.

Na odwrót: każdy ciąg zero-jedynkowy długości $ 2n $ wyznacza drogę, której jest kodem.

Różnym drogom odpowiadają różne ciągi zero-jedynkowe; kodowanie jest wzajemnie jednoznaczne.

Zauważmy teraz, że jeżeli punkt $ P_n $, koniec drogi, leży na prostej o równaniu $ y = k $, to znaczy, że wykonaliśmy $ g $ kroków w górę i $ d $ kroków w dół, gdzie $ g $ i $ d $ są liczbami o różnicy $ g - d = k $. Pozostałe ruchy (w liczbie $ n-g-d $) były poziome, i jest bez znaczenia, które z nich wykonaliśmy w prawo, a które w lewo.

Liczba jedynek w kodzie takiej drogi wynosi

\[<br />
2g + (n-g-d) = n + g-d = n + k.<br />
\]

A zatem kodami dróg kończących się na prostej $ y = 0 $ są ciągi złożone dokładnie z $ n $ jedynek i $ n $ zer. Numery miejsc, na których występują jedynki, mogą tworzyć dowolny $ n $-elementowy podzbiór zbioru $ \{1,2,\ldots,2n\} $. Liczba takich podzbiorów wynosi $ \binom{2n}{n} $. Tyle jest więc i dróg długości $ n $ o końcu położonym na prostej $ y = 0 $.

XLII OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XLII OM, 1990-1991
Etap: 
III

Niech $ N $ będzie dowolną liczbą postaci

\[<br />
N= \sum_{k=1}^{60} \varepsilon_k\cdot k^{k^k},<br />
\]

gdzie każdy ze współczynników $ \varepsilon_1,\ldots, \varepsilon_{60} $ równa się $ 1 $ lub $ -1 $. Udowodnić, że $ N $ nie jest piątą potęgą żadnej liczby naturalnej.

Uwaga: $ k^{k^k} = k^{(k^k)} $.

Rozwiązanie

Zauważmy, że liczba $ 60^{60^{60}} $ jest piątą potęgą pewnej liczby naturalnej $ M $; mianowicie

\[<br />
60^{60^{60}} = M^5, \quad \textrm{gdzie} \ M=60^{12 \cdot 60^{59}}.<br />
\]

Spośród składników sumy określającej liczbę $ N $, największym (co do wartości
bezwzględnej) jest oczywiście ten ostatni ($ 60^{60^{60}} $). Wszystkie pozostałe składniki, wzięte łącznie, z dowolnymi znakami, stanowią tak znikomy ułamek liczby $ M^5 = 60^{60^{60}} $, że ich dodanie lub odjęcie nie pozwoli wyjść poza przedział $ ((M - 1)^5;( M + 1)^5) $; na tym nieprecyzyjnym spostrzeżeniu opiera się całe rozwiązanie.

Oznaczmy:

\[<br />
L = \sum_{k=1}^{59} \varepsilon_k \cdot k^{k^k}.<br />
\]

Oszacujemy wartość bezwzględną tej sumy z góry i z dołu:

\[<br />
(1) \qquad |L| \leq \sum_{k=1}^{59} \varepsilon_k \cdot k^{k^k} < 59 \cdot 59^{59^{59}} = 59^{59^{59}+1} < 60^{59^{59}+1} < 60^{12 \cdot 60^{59}} = M;<br />
\]

jednocześnie

\[<br />
\begin{split}<br />
(2) \qquad |L| \geq 59^{59^{59}} - \sum_{k=1}^{58} k^{k^k} & > 59^{59^{59}} - 58 \cdot 58^{58^{58}} = \\<br />
& = 59^{59^{59}} - 58^{58^{58}+1} > 59^{59^{59}} - 59^{58^{58}+1} > 0;<br />
\end{split}<br />
\]

skorzystaliśmy z banalnych nierówności $ 12 \cdot 60^{59} > 59^{59} + 1 $ i $ 59^{59} > 58^{58} + 1 $.

Ponieważ

\[<br />
N = L + \varepsilon_{60} \cdot 60^{60^{60}} = L + \varepsilon_{60} \cdot M^5,<br />
\]

z oszacowania (1) widać, że liczba $ N $ ma znak taki, jak $ \varepsilon_{60} $. Jeśli więc $ \varepsilon_{60}=- 1 $, to $ N $ jest liczbą ujemną - nie może więc być piątą potęgą żadnej liczby naturalnej.

W dalszym ciągu przyjmujemy, że $ \varepsilon_{60} = +1 $. Zatem $ N = M^5 + L $.

Przypuśćmy, że $ N $ jest piątą potęgą pewnej liczby naturalnej $ K $:

\[<br />
N = K^5.<br />
\]

Liczba $ K $ nie może być równa $ M $; znaczyłoby to bowiem, że $ L = 0 $, wbrew nierówności (2). Wobec tego $ K \geq M +1 $ lub $ K \leq M - 1 $ i w konsekwencji

\[<br />
L = K^5 - M^5 \geq (M +1)^5- M^5 \quad \textrm{lub} \quad L \leq (M - 1)^5 - M^5.<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
|L| & \geq \min \{(M + 1)^5 - M^5, M^5 - (M - 1)^5\} = M^5 - (M - 1 )^5 =\\<br />
& = 5 M^4 - 10M^3 +10M^2 - 5M +1 > 5M^4 - 10 M^3 > M^4.<br />
\end{split}<br />
\]

To się jednak nie da pogodzić z oszacowaniem (1). Sprzeczność dowodzi niesłuszności przypuszczenia, że $ N = K^5 $ dla pewnego $ K $ naturalnego; dowód jest zakończony.

XLII OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XLII OM, 1990-1991
Etap: 
III

Na płaszczyźnie z kartezjańskim układem współrzędnych rozważamy zbiór $ V $ wszystkich wektorów swobodnych, których obie współrzędne są liczbami całkowitymi. Wyznaczyć wszystkie funkcje $ f $, określone na zbiorze $ V $, o wartościach rzeczywistych, spełniające warunki:

(a) $ f(v) = 1 $ dla każdego z czterech wektorów $ v\in V $ o długości $ 1 $;

(b) $ f(v+w) = f(v) + f(w) $ dla każdej pary wektorów prostopadłych $ v, w \in  V $.

Uwaga: Wektor zerowy jest prostopadły do każdego wektora.

Rozwiązanie

Przypuśćmy, że funkcja $ f $ spełnia postawione warunki. Korzystając z tych
warunków, wypiszmy wartości $ f(\overrightarrow{\mathbf{v}}) $ dla kilku wektorów o niewielkich współrzędnych całkowitych:

\[<br />
\begin{array}{cccc}<br />
\overrightarrow{\mathbf{v}} & f(\overrightarrow{\mathbf{v}}) & \overrightarrow{\mathbf{v}} & f(\overrightarrow{\mathbf{v}}) \\<br />
{[} 1, 0{]} & 1 & {[} 2, 0{]} = {[} 1,1 {]} + {[}1,-1{]}  & 2 + 2 = 4 \\<br />
{[} 0, 1{]} & 1 & {[} 0, 2{]} = {[} 1,1 {]} + {[}-1,1{]}  & 2 + 2 = 4 \\<br />
{[}-1, 0{]} & 1 & {[}-2, 0{]} = {[}-1,1 {]} + {[}-1,-1{]} & 2 + 2 = 4 \\<br />
{[} 0,-1{]} & 1 & {[} 0,-2{]} = {[}-1,-1{]} + {[} 1,-1{]} & 2 + 2 = 4 \\<br />
{[} 1, 1{]} = {[} 1,0{]} + {[}0,1 {]} &   1 + 1=2  & {[}1,2{]}  = {[}1,0{]} + {[}0,2 {]} &    1+4 = 5 \\<br />
{[}-1, 1{]} = {[}-1,0{]} + {[}0,1{]}  &  1 + 1 = 2 & {[}2,-1{]} = {[}2,0{]} + {[}0,-1{]} &    4+1 = 5 \\<br />
{[}-1,-1{]} = {[}-1,0{]} + {[}0,-1{]} &   1 + 1=2  & {[}3,1{]}  = {[}1,2{]} + {[}2,-1{]} &   5 + 5=10 \\<br />
{[} 1,-1{]} = {[}0,-1{]} + {[}1,0{]}  &  1+1 = 2   & {[}3,0{]}  = {[}3,1{]} - {[}0,1 {]} &   10-1 = 9<br />
\end{array}<br />
\]

(Przy obliczaniu ostatniej ze znalezionych wartości wykorzystaliśmy prostopadłość wektorów $ [3,0] $ i $ [0,1] $ i wynikającą z niej na mocy warunku (b) równość $ f([3,0]) = f([3,1])-f([0,1]) $.)

Widzimy z tej tabelki, że $ f([k,0])=k^2 $ dla $ k = 1,2,3 $. Prowadzi to do przypuszczenia, że dla wszystkich $ k $ naturalnych powinna zachodzić równość $ f([k,0]) = k^2 $, oraz także - przez symetrię - $ f([0,k]) = k^2 $, $ f([-k,0]) = k^2 $, $ f([0,-k]) = k^2 $, a jeśli tak - to

\[<br />
(1) \qquad f([x,y]) = x^2 + y^2 \quad \textrm{dla wszystkich całkowitych} \ x,y,<br />
\]

bowiem wektor $ [x,y] $ jest sumą wektorów prostopadłych $ [x,0] $ i $ [0,y] $.

Udowodnimy teraz słuszność hipotezy (1).

Wektor zerowy $ \overrightarrow{\mathbf{0}} = [0,0] $ jest prostopadły do każdego wektora, więc i do siebie samego. Stąd $ f(\overrightarrow{\mathbf{0}}) =  f(\overrightarrow{\mathbf{0}}+\overrightarrow{\mathbf{0}}) = f(\overrightarrow{\mathbf{0}}) + f(\overrightarrow{\mathbf{0}}) $, czyli $ f(\overrightarrow{\mathbf{0}}) = 0 $. Zatem równość (1) zachodzi dla $ x = y = 0 $.

Wykażemy przez indukcję względem $ n $, że

\[<br />
(2) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{c}<br />
f([x,y]) = x^2 + y^2 \quad \textrm{dla każdego wektora} \ [x,y]\\<br />
\textrm{o współrzędnych całkowitych} \ x,y\ \textrm{takich, że} \ |x| \leq n, |y| \leq n.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Dla $ n = 1 $ jest to prawda; widać to z tabelki.

Przyjmijmy słuszność stwierdzenia (2) dla pewnej liczby naturalnej $ n \geq 1 $. W szczególności mamy więc

\[<br />
f([n,-1]) = f([1,n]) = f([-n,1]) = f([-1,-n]) = n^2 + 1.<br />
\]

Cztery występujące w tych równościach wektory są kolejno parami prostopadłe. Zatem, zgodnie z warunkiem (b),

\[<br />
(3) \qquad<br />
\begin{split}<br />
f([n+1, n-1]) & = f([n,-1]) + f([ 1,n]) =2n^2 + 2,\\<br />
f([1-n, n+1]) & = f([1,n]) + f([-n,1]) =2n^2 + 2,\\<br />
f([-n-1,1-n]) & = f([-n,1]) + f([-1 ,-n]) = 2n^2+2,\\<br />
f([n-1,-n-1]) & = f([-1,-n]) + f([n,-1]) = 2n^2+2.<br />
\end{split}<br />
\]

Jednocześnie mamy równość

\[<br />
f([n + 1,n- 1]) = f([n+ 1,0]) + f([0,n - 1]).<br />
\]

Stąd wobec pierwszego z wzorów (3) oraz założenia indukcyjnego dostajemy:

\[<br />
f([n + 1,0]) = f([n + 1,n-1])-f([0,n-1]) = (2n^2+2)-(n-1)^2 = (n+1)^2.<br />
\]

Podobnie, korzystając z pozostałych trzech wzorów (3), dostajemy równości

\[<br />
\begin{split}<br />
f([0,n+1]) = (n + 1)^2,& \\<br />
f([-n-1,0]) = (n+1)^2, & \\<br />
f([0,-n-1]) = (n+1)^2. &<br />
\end{split}<br />
\]

Wykazaliśmy w ten sposób, że

\[<br />
f([k,0]) = f([0,k]) = k^2<br />
\]

dla dowolnej liczby całkowitej $ k $ o module nie przekraczającym $ n + 1 $. (Dla $ |k| = n+1 $ są to otrzymane przed chwilą wzory; a dla $ |k| \leq n $ jest to konsekwencja założenia indukcyjnego.) Jeśli więc $ [x,y] $ jest dowolnym wektorem o współrzędnych całkowitych, których moduły nie przekraczają $ n+1 $, to

\[<br />
f([x,y]) = f([x,0]) + f([0,y]) = x^2 + y^2.<br />
\]

To dowodzi stwierdzenia (2) z $ n $ zastąpionym przez $ n+1 $.

Na mocy zasady indukcji, (2) zachodzi dla każdej liczby naturalnej $ n \geq 1 $.

Wobec tego jedyną funkcją spełniającą podane warunki jest funkcja $ f $ określona wzorem (1).

XLII OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XLII OM, 1990-1991
Etap: 
III

Nieprzystające okręgi $ k_1 $ i $ k_2 $ leżą jeden na zewnątrz drugiego. Wspólne styczne do tych okręgów przecinają prostą wyznaczoną przez ich środki w punktach $ A $ i $ B $. Niech $ P $ będzie dowolnym punktem okręgu $ k_1 $. Dowieść, że istnieje średnica okręgu $ k_2 $, której jeden koniec leży na prostej $ PA $, a drugi — na prostej $ PB $.

Rozwiązanie

Oznaczmy środki okręgów $ k_1 $ i $ k_2 $ odpowiednio przez $ O_1 $ i $ O_2 $, a ich promienie - przez $ r_1 $ i $ r_2 $. Punkty $ A $ i $ B $ leżą na prostej $ O_1O_2 $, przy czym jest obojętne, która litera oznacza który punkt. Umówmy się, dla ustalenia uwagi, że punkt $ B $ leży na odcinku $ O_1O_2 $, a punkt $ A $ - poza tym odcinkiem.

Weźmy pod uwagę jedną z wspólnych stycznych do okręgów $ k_1 $ i $ k_2 $, przechodzącą przez punkt $ A $ oraz jedną z wspólnych stycznych, przechodzącą przez punkt $ B $. Punkty styczności tej pierwszej prostej z okręgami $ k_1 $ i $ k_2 $ oznaczmy przez $ U_1 $ i $ U_2 $, a tej drugiej - przez $ V_1 $ i $ V_2 $ (rysunek 9 przedstawia sytuację, gdy $ r_1 < r_2 $; ale całe dalsze rozumowanie nie zmienia się, gdy $ r_1 > r_2 $ - proponujemy Czytelnikowi wykonanie odpowiedniego rysunku).
om42_3r_img_9.jpg
Z podobieństwa trójkątów prostokątnych $ AU_1O_1 $ i $ AU_2O_2 $ oraz z podobieństwa trójkątów $ BV_1O_1 $ i $ BV_2O_2 $ wynikają proporcje

\[<br />
\frac{|AO_2|}{|AO_1|} = \frac{r_2}{r_1} = \frac{|BO_2|}{|BO_1|}.<br />
\]

Niech $ j_A $ będzie jednokładnością o środku $ A $ i stosunku $ r_2/r_1 $; symbolem $ j_B $ oznaczmy jednokładność o środku $ B $ i stosunku $ -r_2/r_1 $. Z uzyskanych przed chwilą proporcji wynika, że

\[<br />
j_A(O_1) = O_2 = j_B(O_1).<br />
\]

Widzimy więc, że obrazom okręgu $ k_1 $ w każdej z tych jednokładności jest okrąg $ k_2 $.

Weźmy pod uwagę punkty

\[<br />
Q = j_A(P), \quad R = j_B(P);<br />
\]

leżą one na okręgu $ k_2 $. Punkt $ R $ jest obrazem punktu $ Q $ w przekształceniu

\[<br />
f = j_B \circ j_A^{-1}.<br />
\]

Przekształcenie $ j_A^{-1} $ (odwrotne do $ j_A $) jest jednokładnością o stosunku $ r_1/r_2 $. Zatem $ f $ jest izometrią, i to izometrią parzystą (jako złożenie dwóch jednokładności).

Okrąg $ k_2 $ przechodzi w przekształceniu $ j_A^{-1} $ na okrąg $ k_1 $: okrąg $ k_1 $ przechodzi w przekształceniu $ j_B $ na okrąg $ k_2 $. Tak więc obrazem okręgu $ k_2 $ w przekształceniu $ f $ jest ten sam okrąg $ k_2 $. Wobec tego $ f $, jako izometria parzysta, jest obrotem o pewien kąt wokół punktu $ O_2 $.

Aby wyznaczyć ten kąt, oznaczmy przez $ C_1 $ i $ D_1 $ punkty przecięcia prostej $ O_1O_2 $ z okręgiem $ k_1 $, a przez $ C_2 $ i $ D_2 $ punkty przecięcia tej prostej z okręgiem $ k_2 $. Ustalmy oznaczenia tak, by rozważane punkty leżały na prostej $ O_1O_2 $ w porządku: $ C_1 $, $ O_1 $, $ D_1 $, $ B $, $ D_2 $, $ O_2 $, $ C_2 $. Wówczas $ j_A(D_1) = C_2 $, $ j_B(D_1) = D_2 $, a więc $ f(C_2) = D_2 $.

Odcinek $ C_2D_2 $ jest średnicą okręgu $ k_2 $; obrót $ f $ przeprowadza jeden jej koniec na drugi. W takim razie $ f $ jest obrotem o $ 180^\circ $.

Wcześniej zauważyliśmy, że $ f $ przeprowadza punkt $ Q $ na $ R $. To znaczy, że także odcinek $ QR $ jest średnicą okręgu $ k_2 $. Punkt $ Q $ leży na prostej $ PA $, a punkt $ R $ na prostej $ PB $. Odcinek $ QR $ jest więc średnicą, której istnienie należało wykazać.

XLII OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XLII OM, 1990-1991
Etap: 
III

Dowieść, że dla każdej trójki liczb rzeczywistych $ x,y,z $ takich, że $ x^2+y^2+z^2 = 2 $ spełniona jest nierówność $ x+y+z\leq 2+xyz $ oraz ustalić, kiedy zachodzi równość.

Rozwiązanie

Przyjmijmy oznaczenia

\[<br />
u = yz, \  v = zx, \  w = xy, \     s = x + y + z, \  q = xyz.<br />
\]

Z założenia, że $ x^2 + y^2 + z^2 = 2 $, wynikają równości

\[<br />
\begin{split}<br />
x^2 + (y-z)^2 & = 2-2u,\\<br />
y^2 + (z-x)^2 & = 2-2v,\\<br />
z^2 + (x-y)^2 & = 2-2w.<br />
\end{split}<br />
\]

Lewe strony są liczbami nieujemnymi. Stąd $ u,v,w \leq 1 $. Mamy więc nierówność

\[<br />
(1) \qquad (1-u)(1-v)(1-w) \geq 0.<br />
\]

Z przyjętych oznaczeń wynika, że

\[<br />
s^2 = (x + y + z)^2 = x^2 + y^2 + z^2+ 2(yz + zx + xy) = 2 + 2(u + v + w),<br />
\]

czyli

\[<br />
u+v+w = \frac{1}{2}s^2 - 1.<br />
\]

Ponadto

\[<br />
vw+ wu + uv = x^2yz + y^2zx + z^2xy = sq<br />
\]

oraz

\[<br />
uvw = (yz)(zx)(xy) = q^2.<br />
\]

Mamy zaś udowodnić, że

\[<br />
(2) \qquad s-q \leq 2.<br />
\]

Przekształcamy lewą stronę nierówności (1), korzystając ze związków uzyskanych powyżej:

\[<br />
\begin{split}<br />
(1 - u)(1 - v)( 1 - w) & = 1-(u+v + w) + (vw + wu+uv)-uvw =\\<br />
& = 1-(\tfrac{1}{2}s^2-1) + sq - q^2=\\<br />
& = 2-\tfrac{1}{2}(s-q)^2-\tfrac{1}{2}q^2.<br />
\end{split}<br />
\]

Zgodnie z (1), jest to liczba nieujemna. Zatem

\[<br />
\tfrac{1}{2}(s-q)^2 \leq 2-\tfrac{1}{2} q^2.<br />
\]

Ponieważ zaś

\[<br />
(3) \qquad q^2 \geq 0,<br />
\]

wnosimy stąd, że $ (s-q)^2 \leq 4 $, czyli

\[<br />
|s-q| \leq 2.<br />
\]

Dowodzona nierówność (2) wynika stąd natychmiast.

Aby stała się ona równością, konieczne są znaki równości w szacowaniach (1) i (3). Równość w (3) oznacza, że jedna z liczb $ x $, $ y $, $ z $ jest zerem. Niech na przykład $ z = 0 $. Wtedy $ u = v = 0 $ i równość w (1) oznacza, że $ w= 1 $, czyli $ xy= 1 $. Wreszcie, skoro $ q = 0 $, zatem postulowana równość w (2) przybiera postać $ s = 2 $, czyli $ x+y = 2 $.

Jedynym rozwiązaniem układu równań: $ x+ y = 2 $, $ xy = 1 $ jest $ x = y= 1 $.

Przyjęliśmy przykładowo, że $ z = 0 $. Oczywiście jeśli $ x = 0 $ lub $ y = 0 $, to - odpowiednio - uzyskujemy związek $ y = z = 1 $ lub $ z = x = 1 $ jako konieczny warunek zachodzenia równości w (2).

I na odwrót: jeśli dwie spośród liczb $ x $, $ y $, $ z $ są jedynkami, a jedna zerem, to udowodniona nierówność staje się równością. Jest to więc warunek konieczny i dostateczny.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/622