III etap XLII Olimpiady Matematycznej
Zbadać, czy istnieją czworościany
i
o następujących dwóch własnościach:
(a) objętość czworościanu
jest większa od objętości czworościanu
;
(b) pole każdej ściany czworościanu
nie przekracza pola żadnej ściany czworościanu
.
Istnieją takie pary czworościanów. Więcej: dla dowolnego czworościanu
można zbudować czworościan
tak, by były spełnione warunki (a) i (b). Oto przykład metody:
Niech
będzie dowolnym czworościanem: niech
będzie jego objętością, a
- polem największej ściany. Weźmy liczbę dodatnią
spełniającą nierówność
oraz dobierzmy do niej liczbę dodatnią
taką, by zachodziła nierówność
. Zbudujmy prostopadłościan
, którego dwiema równoległymi ścianami są kwadraty
i
o boku długości
, położone w odległości
jeden od drugiego. Niech
będzie czworościanem, którego dwiema rozłącznymi (skośnymi) krawędziami są przekątne kwadratów
i
. Objętość
czworościanu
jest mniejsza niż objętość prostopadłościanu
, równa
. Zatem
.
Ścianami czworościanu
są cztery przystające trójkąty, o równym polu
. Rzut każdego z nich na płaszczyznę kwadratu
jest połówką tego kwadratu. A zatem
pole
.
Czworościany
i
mają więc wymagane własności.
Niech
będzie zbiorem punktów płaszczyzny
o obydwu współrzędnych całkowitych. Drogą długości
nazywamy każdy taki ciąg
punktów zbioru
, że
dla
. Niech
będzie liczbą różnych dróg
o początku
i końcu
położonym na prostej o równaniu
. Udowodnić, że
![]() |
Dowolnej drodze długości
, o początku
, przyporządkujemy ciąg
symboli, z których każdy jest zerem lub jedynką. Czynimy to w sposób następujący. Jeżeli droga ma postać
, to odpowiadający jej ciąg zero-jedynkowy
![]() |
zwany kodem tej drogi, określamy zespołem reguł:
![]() |
Mówiąc obrazowo: krok w prawo kodujemy przy pomocy pary
; krok w górę:
; krok w lewo:
; krok w dół:
.
Na odwrót: każdy ciąg zero-jedynkowy długości
wyznacza drogę, której jest kodem.
Różnym drogom odpowiadają różne ciągi zero-jedynkowe; kodowanie jest wzajemnie jednoznaczne.
Zauważmy teraz, że jeżeli punkt
, koniec drogi, leży na prostej o równaniu
, to znaczy, że wykonaliśmy
kroków w górę i
kroków w dół, gdzie
i
są liczbami o różnicy
. Pozostałe ruchy (w liczbie
) były poziome, i jest bez znaczenia, które z nich wykonaliśmy w prawo, a które w lewo.
Liczba jedynek w kodzie takiej drogi wynosi
![]() |
A zatem kodami dróg kończących się na prostej
są ciągi złożone dokładnie z
jedynek i
zer. Numery miejsc, na których występują jedynki, mogą tworzyć dowolny
-elementowy podzbiór zbioru
. Liczba takich podzbiorów wynosi
. Tyle jest więc i dróg długości
o końcu położonym na prostej
.
Niech
będzie dowolną liczbą postaci
![]() |
gdzie każdy ze współczynników
równa się
lub
. Udowodnić, że
nie jest piątą potęgą żadnej liczby naturalnej.
Uwaga:
.
Zauważmy, że liczba
jest piątą potęgą pewnej liczby naturalnej
; mianowicie
![]() |
Spośród składników sumy określającej liczbę
, największym (co do wartości
bezwzględnej) jest oczywiście ten ostatni (
). Wszystkie pozostałe składniki, wzięte łącznie, z dowolnymi znakami, stanowią tak znikomy ułamek liczby
, że ich dodanie lub odjęcie nie pozwoli wyjść poza przedział
; na tym nieprecyzyjnym spostrzeżeniu opiera się całe rozwiązanie.
Oznaczmy:
![]() |
Oszacujemy wartość bezwzględną tej sumy z góry i z dołu:
![]() |
jednocześnie
![]() |
skorzystaliśmy z banalnych nierówności
i
.
Ponieważ
![]() |
z oszacowania (1) widać, że liczba
ma znak taki, jak
. Jeśli więc
, to
jest liczbą ujemną - nie może więc być piątą potęgą żadnej liczby naturalnej.
W dalszym ciągu przyjmujemy, że
. Zatem
.
Przypuśćmy, że
jest piątą potęgą pewnej liczby naturalnej
:
![]() |
Liczba
nie może być równa
; znaczyłoby to bowiem, że
, wbrew nierówności (2). Wobec tego
lub
i w konsekwencji
![]() |
Stąd
![]() |
To się jednak nie da pogodzić z oszacowaniem (1). Sprzeczność dowodzi niesłuszności przypuszczenia, że
dla pewnego
naturalnego; dowód jest zakończony.
Na płaszczyźnie z kartezjańskim układem współrzędnych rozważamy zbiór
wszystkich wektorów swobodnych, których obie współrzędne są liczbami całkowitymi. Wyznaczyć wszystkie funkcje
, określone na zbiorze
, o wartościach rzeczywistych, spełniające warunki:
(a)
dla każdego z czterech wektorów
o długości
;
(b)
dla każdej pary wektorów prostopadłych
.
Uwaga: Wektor zerowy jest prostopadły do każdego wektora.
Przypuśćmy, że funkcja
spełnia postawione warunki. Korzystając z tych
warunków, wypiszmy wartości
dla kilku wektorów o niewielkich współrzędnych całkowitych:
![]() |
(Przy obliczaniu ostatniej ze znalezionych wartości wykorzystaliśmy prostopadłość wektorów
i
i wynikającą z niej na mocy warunku (b) równość
.)
Widzimy z tej tabelki, że
dla
. Prowadzi to do przypuszczenia, że dla wszystkich
naturalnych powinna zachodzić równość
, oraz także - przez symetrię -
,
,
, a jeśli tak - to
![]() |
bowiem wektor
jest sumą wektorów prostopadłych
i
.
Udowodnimy teraz słuszność hipotezy (1).
Wektor zerowy
jest prostopadły do każdego wektora, więc i do siebie samego. Stąd
, czyli
. Zatem równość (1) zachodzi dla
.
Wykażemy przez indukcję względem
, że
![]() |
Dla
jest to prawda; widać to z tabelki.
Przyjmijmy słuszność stwierdzenia (2) dla pewnej liczby naturalnej
. W szczególności mamy więc
![]() |
Cztery występujące w tych równościach wektory są kolejno parami prostopadłe. Zatem, zgodnie z warunkiem (b),
![]() |
Jednocześnie mamy równość
![]() |
Stąd wobec pierwszego z wzorów (3) oraz założenia indukcyjnego dostajemy:
![]() |
Podobnie, korzystając z pozostałych trzech wzorów (3), dostajemy równości
![]() |
Wykazaliśmy w ten sposób, że
![]() |
dla dowolnej liczby całkowitej
o module nie przekraczającym
. (Dla
są to otrzymane przed chwilą wzory; a dla
jest to konsekwencja założenia indukcyjnego.) Jeśli więc
jest dowolnym wektorem o współrzędnych całkowitych, których moduły nie przekraczają
, to
![]() |
To dowodzi stwierdzenia (2) z
zastąpionym przez
.
Na mocy zasady indukcji, (2) zachodzi dla każdej liczby naturalnej
.
Wobec tego jedyną funkcją spełniającą podane warunki jest funkcja
określona wzorem (1).
Nieprzystające okręgi
i
leżą jeden na zewnątrz drugiego. Wspólne styczne do tych okręgów przecinają prostą wyznaczoną przez ich środki w punktach
i
. Niech
będzie dowolnym punktem okręgu
. Dowieść, że istnieje średnica okręgu
, której jeden koniec leży na prostej
, a drugi — na prostej
.
Oznaczmy środki okręgów
i
odpowiednio przez
i
, a ich promienie - przez
i
. Punkty
i
leżą na prostej
, przy czym jest obojętne, która litera oznacza który punkt. Umówmy się, dla ustalenia uwagi, że punkt
leży na odcinku
, a punkt
- poza tym odcinkiem.
Weźmy pod uwagę jedną z wspólnych stycznych do okręgów
i
, przechodzącą przez punkt
oraz jedną z wspólnych stycznych, przechodzącą przez punkt
. Punkty styczności tej pierwszej prostej z okręgami
i
oznaczmy przez
i
, a tej drugiej - przez
i
(rysunek 9 przedstawia sytuację, gdy
; ale całe dalsze rozumowanie nie zmienia się, gdy
- proponujemy Czytelnikowi wykonanie odpowiedniego rysunku).

Z podobieństwa trójkątów prostokątnych
i
oraz z podobieństwa trójkątów
i
wynikają proporcje
![]() |
Niech
będzie jednokładnością o środku
i stosunku
; symbolem
oznaczmy jednokładność o środku
i stosunku
. Z uzyskanych przed chwilą proporcji wynika, że
![]() |
Widzimy więc, że obrazom okręgu
w każdej z tych jednokładności jest okrąg
.
Weźmy pod uwagę punkty
![]() |
leżą one na okręgu
. Punkt
jest obrazem punktu
w przekształceniu
![]() |
Przekształcenie
(odwrotne do
) jest jednokładnością o stosunku
. Zatem
jest izometrią, i to izometrią parzystą (jako złożenie dwóch jednokładności).
Okrąg
przechodzi w przekształceniu
na okrąg
: okrąg
przechodzi w przekształceniu
na okrąg
. Tak więc obrazem okręgu
w przekształceniu
jest ten sam okrąg
. Wobec tego
, jako izometria parzysta, jest obrotem o pewien kąt wokół punktu
.
Aby wyznaczyć ten kąt, oznaczmy przez
i
punkty przecięcia prostej
z okręgiem
, a przez
i
punkty przecięcia tej prostej z okręgiem
. Ustalmy oznaczenia tak, by rozważane punkty leżały na prostej
w porządku:
,
,
,
,
,
,
. Wówczas
,
, a więc
.
Odcinek
jest średnicą okręgu
; obrót
przeprowadza jeden jej koniec na drugi. W takim razie
jest obrotem o
.
Wcześniej zauważyliśmy, że
przeprowadza punkt
na
. To znaczy, że także odcinek
jest średnicą okręgu
. Punkt
leży na prostej
, a punkt
na prostej
. Odcinek
jest więc średnicą, której istnienie należało wykazać.
Dowieść, że dla każdej trójki liczb rzeczywistych
takich, że
spełniona jest nierówność
oraz ustalić, kiedy zachodzi równość.
Przyjmijmy oznaczenia
![]() |
Z założenia, że
, wynikają równości
![]() |
Lewe strony są liczbami nieujemnymi. Stąd
. Mamy więc nierówność
![]() |
Z przyjętych oznaczeń wynika, że
![]() |
czyli
![]() |
Ponadto
![]() |
oraz
![]() |
Mamy zaś udowodnić, że
![]() |
Przekształcamy lewą stronę nierówności (1), korzystając ze związków uzyskanych powyżej:
![]() |
Zgodnie z (1), jest to liczba nieujemna. Zatem
![]() |
Ponieważ zaś
![]() |
wnosimy stąd, że
, czyli
![]() |
Dowodzona nierówność (2) wynika stąd natychmiast.
Aby stała się ona równością, konieczne są znaki równości w szacowaniach (1) i (3). Równość w (3) oznacza, że jedna z liczb
,
,
jest zerem. Niech na przykład
. Wtedy
i równość w (1) oznacza, że
, czyli
. Wreszcie, skoro
, zatem postulowana równość w (2) przybiera postać
, czyli
.
Jedynym rozwiązaniem układu równań:
,
jest
.
Przyjęliśmy przykładowo, że
. Oczywiście jeśli
lub
, to - odpowiednio - uzyskujemy związek
lub
jako konieczny warunek zachodzenia równości w (2).
I na odwrót: jeśli dwie spośród liczb
,
,
są jedynkami, a jedna zerem, to udowodniona nierówność staje się równością. Jest to więc warunek konieczny i dostateczny.