II etap XLI Olimpiady Matematycznej
Znaleźć wszystkie pary liczb całkowitych
,
spełniające równanie
![]() |
Wprowadzamy pomocnicze niewiadome
,
i przekształcamy dane równanie metodą przejść równoważnych:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Tak więc ogólne rozwiązanie danego równania w liczbach całkowitych tworzą następujące pary
:
![]() |
gdzie
może być dowolną liczbą całkowitą.
W przestrzeni dany jest punkt
oraz skończony zbiór wektorów
. Rozważamy zbiór tych punktów
, dla których wektor
daje się przedstawić w postaci sumy
o współczynnikach spełniających nierówności
(
). Rozstrzygnąć, czy zbiór ten może być czworościanem.
Wykażemy, że punkt
będący końcem wektora
![]() |
jest środkiem symetrii rozważanego zbioru
.
Przypuśćmy bowiem, że
. Zatem wektor
dopuszcza przedstawienie
![]() |
Niech
będzie końcem wektora
![]() |
Liczby
także zawierają się między
a
, zatem
. Ponadto zachodzi równość
![]() |
z której wynika, że punkt
jest środkiem odcinka
. Innymi słowy,
jest obrazem
w symetrii środkowej względem punktu
. (Uwaga: przedstawienie wektora
w postaci (1) nie musi być jedyne; zatem i przedstawienie wektora
w postaci (2) może nie być jedyne; z uzyskanej przed chwilą konkluzji wynika wszelako, że sam punkt
jest wyznaczony przez
jednoznacznie.)
Pokazaliśmy, że jeśli
jest dowolnym punktem zbioru
, to punkt
symetryczny do
względem
także należy do
. To znaczy, że
jest środkiem symetrii zbioru
.
Czworościan nie ma środka symetrii. Zatem zbiór
nie może być czworościanem.
W turnieju szachowym każdy zawodnik rozegrał z każdym co najwyżej jedną partię, przy czym liczba partii rozegranych przez każdego z zawodników jest nie mniejsza od ustalonej liczby naturalnej
. Udowodnić, że można podzielić zawodników na dwie grupy
i
w taki sposób, by liczba partii rozegranych przez każdego gracza grupy
z graczami grupy
była nie mniejsza niż
i jednocześnie liczba partii rozegranych przez każdego gracza grupy
z graczami grupy
była nie mniejsza niż
.
Weźmy pod uwagę dowolny podział
zbioru wszystkich zawodników na dwa rozłączne podzbiory
i
. Niech
oznacza liczbę wszystkich rozegranych partii, w których jeden z przeciwników należał do zbioru
, a drugi - do
. Ponieważ liczba wszystkich możliwych podziałów
jest skończona, istnieje zatem taki podział, dla którego wartość
jest maksymalna. Ustalmy ten podział; jeśli maksimum to jest osiągane dla kilku różnych podziałów, wybieramy dowolny z nich. W dalszym ciągu
będzie oznaczać nasz wybrany podział (dla którego wielkość
osiąga maksimum).
Udowodnimy, że podział ten spełnia warunek postulowany w tezie zadania.
Przypuśćmy, wbrew temu stwierdzeniu, że na przykład w zbiorze
znajduje się zawodnik, który z graczami grupy
rozegrał mniej niż
partii; oznaczmy go literą
. Przenosimy gracza
z grupy
do
. Zbiór
,,uszczuplony'' o zawodnika
oznaczmy symbolem
; zbiór
,,wzbogacony'' o zawodnika
oznaczmy przez
. Tak więc
![]() |
Przyjmijmy, że zawodnik
rozegrał
partii z graczami grupy
oraz
partii z graczami grupy
. Zachodzi równość
![]() |
wynikająca stąd, że wszystkie partie rozegrane bez udziału zawodnika
, uwzględnione przy obliczeniu
, wchodzą także do obliczenia
(i na odwrót), więc przy obliczaniu różnicy
znoszą się. Z założenia wynika, że
, natomiast uczynione przez nas przypuszczenie mówi, że
. Stąd
. Tak więc
i w konsekwencji
![]() |
Jest to jednak sprzeczne z określeniem podziału
jako tego, dla którego wielkość
osiąga maksimum.
Podobną sprzeczność uzyskamy wychodząc z przypuszczenia, że w grupie
znajdzie się zawodnik, który z graczami grupy
rozegrał mniej niż
partii (rola zbiorów
i
jest w rozważanym zagadnieniu symetryczna).
Uzyskana sprzeczność dowodzi tezy zadania.
Dla każdej pary liczb naturalnych parzystych
,
wyznaczyć wszystkie liczby rzeczywiste
spełniające równanie
![]() |
Gdy
, równanie spełnione jest tożsamościowo.
Pomijając ten trywialny przypadek, tzn. zakładając, że co najmniej jedna z liczb
,
jest dodatnia, przepiszmy równanie w postaci
![]() |
i weźmy pod uwagę funkcję
![]() |
określoną dla
. W zbiorze liczb dodatnich funkcja
jest ściśle rosnąca (bo funkcje
,
są niemalejące, a co najmniej jedna z nich jest ściśle rosnąca). Ponadto
jest funkcją parzystą (w zbiorze liczb różnych od zera). Zatem równość
![]() |
będąca innym zapisem równania (1), jest równoważna alternatywie
![]() |
Ogólnym rozwiązaniem (2) (więc i (1)) jest zbiór liczb postaci
![]() |
gdzie
może być dowolną liczbą całkowitą.
Danych jest
liczb naturalnych (
), których suma równa jest ich iloczynowi. Wykazać, że ta wspólna wartość nie przekracza
.
Jak zwykle, gdy mowa jest o liczbach naturalnych, pojawia się kwestia umowy, czy zero uważamy za liczbę naturalną. W tym zadaniu nie ma to znaczenia: jeśli choć jedna z rozważanych liczb jest zerem, to ich iloczyn także jest zerem i teza jest oczywista.
Gdyby
spośród
danych liczb było jedynkami, warunek dany w założeniu nie mógłby być spełniony. W dalszym ciągu będziemy więc rozważać układ
liczb całkowitych dodatnich, wśród których co najmniej dwie są większe od
.
Oznaczmy dane liczby przez
![]() |
przyjmując, że
![]() |
W myśl założenia zachodzi równość
![]() |
Oznaczmy wspólną wartość lewej i prawej strony (1) przez
. Mamy dowieść, że
.
Gdy
, warunek (1) prowadzi do równania
, czyli
. Wówczas
; teza zachodzi.
Dalej zakładamy, że
. Prawa strona (1) równa się
![]() |
Wymnażając czynniki iloczynu znajdującego się po lewej stronie (1) dostajemy sumę składników następującej postaci:
![]() |
Przez przyrównanie prawych stron (2) i (3) otrzymujemy równość
![]() |
Rozważymy teraz dwa przypadki.
Przypadek I.
.
Oszacujemy z dołu prawą stronę równości (4) opuszczając pewne nieujemne składniki:
![]() |
Kontynuujemy szacowanie, wykorzystując nierówności
oraz równość (2):
![]() |
Stąd
, więc tym bardziej
.
Przypadek II.
(czyli
dla
).
Warunek (4) przybiera postać
![]() |
(wszystkie pozostałe składniki prawej strony (4) są zerami). Stąd, wobec (2):
![]() |
Teza jest więc udowodniona.
Uwaga. Równość
jest możliwa tylko w przypadku II, i to tylko wtedy, gdy
, czyli gdy
(bo
). Wówczas, zgodnie z (5),
. A zatem równość
zachodzi tylko dla
- czyli tylko wtedy, gdy jedna spośród danych w zadaniu liczb równa się
, jedna równa się
, a pozostałe są jedynkami.
Dla dowolnego wielokąta wypukłego
o polu 1 oznaczmy przez
pole wielokąta wypukłego, którego wierzchołkami są środki wszystkich boków wielokąta
. Dla każdej liczby naturalnej
wyznaczyć kres dolny i kres górny zbioru liczb
gdy
przebiega zbiór wszystkich
-kątów wypukłych o polu 1.
Przypadek
jest banalny: dla każdego trójkąta
o polu
zachodzi równość
; funkcja
jest w tym przypadku stała.
W dalszym ciągu zakładamy, że
.
Niech
będzie dowolnym
-kątem o polu
. Każdy z trójkątów, którego wierzchołkami są trzy kolejne wierzchołki wielokąta
, nazwiemy trójkątem
narożnym; dla danego
-kąta
możemy utworzyć
takich trójkątów. Oznaczmy przez
sumę pól wszystkich
trójkątów narożnych.
Jeśli
,
,
są trzema kolejnymi wierzchołkami
, a punkty
i
są środkami boków
i
, to pole trójkąta
równa się
pola trójkąta narożnego
. Gdy od
-kąta
odetniemy
trójkątów utworzonych podobnie jak trójkąt
(przy wszystkich
wierzchołkach), otrzymamy
-kąt wypukły o wierzchołkach w środkach boków
; jego pole wynosi
. Ponieważ odcięte (małe) trójkąty są parami rozłączne, zatem łączne pole odciętej części wynosi
. Wobec tego
![]() |
Trójkąty narożne wyznaczone przez dwa kolejne wierzchołki wielokąta
nazwijmy sąsiednimi. (Jeśli na przykład
,
,
,
są czterema kolejnymi wierzchołkami
, to trójkąty narożne
i
są sąsiednie.) Zauważmy, że dowolne dwa trójkąty narożne, które nie są sąsiednie, mają wnętrza rozłączne. Zatem każdy punkt wielokąta
może być punktem wewnętrznym co najwyżej dwóch trójkątów narożnych. (Punkt leżący wewnątrz pewnego trójkąta narożnego może - ale nie musi - jednocześnie należeć tylko do wnętrza jednego z dwóch sąsiednich trójkątów narożnych.) Wynika stąd, że suma pól wszystkich
trójkątów narożnych nie przekracza podwojonego pola
-kąta
:
![]() |
Gdy
, czyli gdy
jest czworokątem, nierówność (2) staje się równością, bowiem każde dwa przeciwległe (nie sąsiednie) trójkąty narożne dokładnie pokrywają cały czworokąt. Zatem dla każdego czworokąta
mamy
i wobec równości (1):
; widzimy, że i w tym przypadku funkcja
jest stała.
Ustalmy teraz liczbę naturalną
. Równość we wzorze (2) nie jest wówczas możliwa; ale wykażemy, że wartości
mogą być dowolnie bliskie liczby
.
Idea rozumowania jest następująca: wyobraźmy sobie graniczną
(zdegenerowaną) postać
-kąta
, w której wierzchołki
pokrywają się. Wielokąt redukuje się do trójkąta (o polu
); trójkąty narożne
oraz
są identyczne z całym rozważanym trójkątem, trójkąty narożne
oraz
stają się odcinkami, a pozostałe trójkąty narożne
redukują się do punktu. Suma pól trójkątów narożnych
równa się
. Odsuwając od siebie nieznacznie wierzchołki
i korzystając z ciągłości pola wielokąta (jako funkcji współrzędnych jego wierzchołków) możemy uzyskać niezdegenerowany
-kąt wypukły, o polu bliskim
, dla którego wartość funkcji
jest bliska
. Przekształcając go przez podobieństwo o skali bliskiej
dostaniemy wielokąt o polu równym dokładnie
i o wartości funkcji
nadal bliskiej
.

Spróbujmy przeprowadzić dokładniejszą konstrukcję. Niech
i
będą liczbami dodatnimi mniejszymi od
. Rozważmy trójkąt
(o dowolnym kształcie - na przykład równoramienny) o podstawie
długości
, którego wysokość opuszczona z wierzchołka
ma długość
. Na bokach
i
(odpowiednio) zaznaczamy punkty
i
tak, by odcinek
przebiegał równolegle do
, w odległości
(rysunek 5). Pole trójkąta
równa się
. Trójkąt
jest podobny do 
w skali
. W takim razie jego pole równa się
![]() |
Zatem trapez
ma pole
![]() |
Przyjmijmy, że liczby
i
spełniają nierówność
, czyli
![]() |
Wówczas pole trapezu
jest mniejsze od
. A ponieważ pole trójkąta
jest większe od
, przeto można wewnątrz trójkąta
tak poprowadzić łamaną
, żeby otrzymać
-kąt wypukły
o polu równym dokładnie
. Oznaczmy go przez
. Zgodnie z określeniem funkcji
,
![]() |
Liczba
może być dowolnie bliska zeru. Przy tym do dowolnie wybranej liczby
możemy dobrać
tak, by była spełniona nierówność (3). Stąd wniosek (wobec dowolności 6), że istotnie wartość
może być dowolnie bliska
.
W połączeniu z wcześniejszą nierównością (2) znaczy to, że
![]() |
Należy teraz znaleźć dolne ograniczenie dla
. Przypomnijmy sobie zadanie 12 z zawodów pierwszego stopnia. Zgodnie z jego tezą, w każdym pięciokącie wypukłym można wybrać cztery trójkąty narożne, których suma pól przekroczy pole pięciokąta. Tym bardziej suma pól wszystkich pięciu trójkątów narożnych przekroczy pole pięciokąta. Wobec tego
![]() |
Dla większych
zadowolimy się oczywistym spostrzeżeniem, że
, jako suma pewnych pól, jest liczbą dodatnią:
![]() |
Pokażemy, że znalezione dolne ograniczenia, figurujące we wzorach (5) (dla
) i (6) (dla
), są już możliwie największe, czyli są dolnymi kresami wartości
. Podobnie, jak w rozumowaniu przeprowadzonym chwilę wcześniej, nierówności (5) i (6) przechodzą w równości dla pewnych konfiguracji zdegenerowanych. Mianowicie:
Dla
rozważamy pięciokąt
(o polu
), w którym wierzchołek
pokrywa się z
, a
pokrywa się z
. Trójkąt narożny
ma pole
; pozostałe trójkąty narożne
redukują się do odcinków. Suma pól trójkątów narożnych
wynosi
. Dla
rozważamy
-kąt
, w którym wierzchołek
pokrywa się z
, wierzchołek
pokrywa się z
a także wszystkie punkty
pokrywają się. Wszystkie trójkąty narożne
redukują się do odcinków bądź do pojedynczego punktu, suma ich pól jest zerem.
Opisane tu figury są faktycznie trójkątami, nie
-kątami. Ale znów, jak poprzednio, wystarczy nieznacznie rozsunąć punkty
i
, punkty
i
, oraz (w ostatnim przykładzie) wszystkie punkty
, by uzyskać wielokąt, dla którego różnica między lewą a prawą stroną odpowiedniej nierówności ((5) dla
, (6) dla
) będzie dowolnie mała (mniejsza od dowolnej, z góry zadanej liczby dodatniej). Ponownie korzystamy tu z ciągłości pola wielokąta jako funkcji współrzędnych wierzchołków.

Można uniknąć operowania konfiguracjami zdegenerowanymi
podając dokładną metodę konstrukcji (odcinanie wierzchołków pewnego trójkąta wraz z ich niewielkimi otoczeniami) i przeprowadzając rachunek podobny do tego, który doprowadził nas do stwierdzenia (4); odpowiednie wielokąty przedstawia rysunek 6.
Wniosek:
![]() |
Funkcje
i
są związane zależnością (1); po lewej stronie funkcja
występuje ze znakiem plus, po prawej stronie funkcja
występuje ze znakiem minus. Zatem kres górny
wyznacza kres dolny
, i podobnie kres dolny
wyznacza kres górny
. Uzyskane stwierdzenia (4) i (7), wraz z rozpatrzonymi na początku przypadkami
,
, prowadzą do ostatecznej odpowiedzi na postawione w zadaniu pytanie.
Traktując
jako ustalone i oznaczając kres dolny oraz kres górny zbioru wartości
krótko przez
oraz
zapiszemy tę odpowiedź w postaci układu równości:
![]() |