III etap XLI Olimpiady Matematycznej
Wyznaczyć wszystkie takie funkcje
, że dla dowolnych liczb rzeczywistych
,
spełniona jest równość
![]() |
Zakładamy, że funkcja
spełnia podane równanie funkcyjne. Wprowadzamy nowe zmienne:
![]() |
Równanie przybiera postać
![]() |
(Istotnie:
;
.)
Dla każdej pary liczb rzeczywistych
istnieje para liczb rzeczywistych
spełniająca układ równań (1). Zatem jeśli dane w zadaniu równanie jest (dla danej funkcji
) spełnione przez każdą parę liczb rzeczywistych
, to równanie (2) jest również spełnione przez każdą parę liczb rzeczywistych
.
Podstawiając w (2)
,
stwierdzamy, że
.
Niech teraz
,
będą dowolnymi liczbami rzeczywistymi, różnymi od zera. Dzielimy równanie (2) stronami przez
:
![]() |
Weźmy pod uwagę funkcję
![]() |
Otrzymany związek (3) odczytujemy jako równość
![]() |
Innymi słowy, funkcja
jest stała na zbiorze
. Oznaczmy jej stałą wartość przez
. Mamy wówczas, zgodnie z (4),
![]() |
dla
. Wcześniej stwierdziliśmy, że
. Tak więc związek (5) jest aluszny dla wszystkich
.
Nietrudno sprawdzić, że każda funkcja postaci (5) spełnia tożsamościowe związek (2), a więc także i dane w zadaniu równanie funkcyjne. Zatem wzór (5) określa ogólną postać poszukiwanych funkcji.
Udowodnić, że jeżeli
jest liczbą naturalną większą od 2, a
są liczbami rzeczywistymi dodatnimi, to
![]() |
Przyjmijmy
![]() |
stosujemy numerację cykliczną
; to znaczy, przyjmujemy
. Zauważmy, że
![]() |
Oznaczmy przez
wyrażenie po lewej stronie danej do udowodnienia nierówności. Przekształcamy:
![]() |
Aby dowieść, że
, wystarczy więc pokazać, że
![]() |
Dysponujemy warunkiem (1). Udowodnimy przez indukcję, że dla dowolnej liczby naturalnej
oraz dla dowolnych liczb dodatnich
spełniających równość (1) zachodzi nierówność (2).
Gdy
, mamy dwie liczby
i
, ich iloczyn
. Lewa strona
(2) równa się
![]() |
więc nierówność (2) zachodzi (i staje się równością).
Ustalmy
i załóżmy, że dla tej liczby naturalnej
równość (1) implikuje nierówność (2). Chcemy udowodnić analogiczną implikację dla
. Niech więc dane będzie
liczb dodatnich
, których iloczyn równa się
:
![]() |
Mamy wykazać, że
![]() |
Spójrzmy na układ
liczb dodatnich
![]() |
Ich iloczyn równa się
, a więc na mocy założenia indukcyjnego zachodzi nierówność (2) z wyrazem
zastąpionym przez
:
![]() |
Aby stąd uzyskać tezę indukcyjną (3), wystarczy pokazać, że
![]() |
Pisząc
,
zamiast
,
przekształcamy różnicę między lewą i prawą stroną (4), jak następuje:
![]() |
To dowodzi słuszności nierówności (4), a tym samym i (3). Stąd, na mocy zasady indukcji, implikacja (1)
(2) zachodzi dla dowolnej liczby naturalnej
.
W myśl uwag poprzedzających (2) kończy to dowód tezy zadania.
W pewnym turnieju uczestniczyło
zawodników. Każdy z nich rozegrał jedną partię z każdym innym zawodnikiem, nie było remisów. Dowieść, że albo można podzielić uczestników turnieju na takie dwie grupy
i
, że każdy zawodnik z grupy
wygrał z każdym z grupy
, albo można ustawić uczestników w ciąg
tak, że
wygrał z
,
wygrał z
, ...,
wygrał z
,
wygrał z
.
Stwierdzenie, że zawodnik
był zwycięzcą w spotkaniu z
, będziemy notować za pomocą strzałki:
.
Dowolny ciąg
zawodników
(
) taki, że
![]() |
będziemy nazywać cyklem długości
.
Jeśli
,
są rozłącznymi niepustymi podzbiorami zbioru zawodników, mającymi tę własność, że każdy zawodnik ze zbioru
pokonał każdego zawodnika ze zbioru
, będziemy mówić, że grupa
zdominowała grupę
.
Należy wykazać, że albo zbiór wszystkich zawodników można podzielić na dwa niepuste podzbiory, z których jeden dominuje drugi, albo istnieje cykl długości
.
Rozpatrzymy dwa przypadki.
Przypadek I. Nie istnieje ani jeden cykl.
Weźmy pod uwagą zawodnika
, który wygrał najwięcej partii. Jeśli maksymalna liczba zwycięstw jest udziałem kilku zawodników, wybieramy któregokolwiek z nich (i jego oznaczamy literą
); zresztą okaże się za chwilę, że taka sytuacja nie jest możliwa - udowodnimy bowiem, że
wygrał wszystkie partie.
Przypuśćmy, że tak nie jest i niech
będzie zbiorem tych zawodników, z którymi
wygrał, zaś
- zbiorem tych zawodników, z którymi
przegrał. W myśl uczynionego przypuszczenia, zbiór
nie jest pusty. Wybierzmy dowolnego zawodnika
ze zbioru
. Gdyby się okazało, że
pokonał wszystkich zawodników ze zbioru
, znaczyłoby to, że
ma na swym koncie więcej zwycięstw niż
, co nie jest możliwe. Musi więc istnieć w zbiorze
zawodnik
, który wygrał z
. Trójka zawodników
,
,
tworzy cykl:
, wbrew założeniu o nieistnieniu cykli. Otrzymana sprzeczność dowodzi niesłuszności przypuszczenia otwierającego ten akapit.
Wykazaliśmy w ten sposób, że zawodnik w pokonał wszystkich innych. Wystarczy teraz określić grupę
jako zbiór jednoelementowy, zaliczając doń zawodnika
; wszyscy pozostali zawodnicy utworzą grupę
, która jest zdominowana przez
. Twierdzenie jest więc udowodnione w tym przypadku.
(Zauważmy, że wskazana metoda podziału nie jest jedyna; na przykład, można by było określić
jako zbiór jednoelementowy, zaliczając doń tego zawodnika, który poniósł najwięcej porażek, a pozostałych zawodników umieszczając w grupie
; dowód poprawności i skuteczności takiego podziału byłby w pełni analogiczny. Zachęcamy Czytelników do znalezienia jeszcze innych metod dobrego
podziału.)
Przypadek II. Istnieje co najmniej jeden cykl.
Niech
będzie największą liczbą naturalną taką, że istnieje cykl długości
. Jeżeli
, znaczy to, że wszystkich zawodników można ustawić w cykl, więc zachodzi teza zadania.
W dalszym ciągu przyjmijmy, że
. Niech
![]() |
będzie cyklem długości
i niech
będzie dowolnym zawodnikiem różnym od
,
, \ldots,
. Wykażemy, że wszyscy zawodnicy
uzyskali w meczu z zawodnikiem
identyczny rezultat (wszyscy wygrali albo wszyscy przegrali).
Przypuśćmy, że jest inaczej. Można wówczas wskazać dwóch kolejnych (w sensie cyklicznej numeracji) zawodników
,
, z których pierwszy wygrał z zawodnikiem
, a drugi przegrał. Umieszczając
między
a
tworzymy nowy cykl
![]() |
długości
. Jest to sprzeczność z maksymalnością liczby
jako długości.
Zatem istotnie każdy zawodnik spoza maksymalnego cyklu albo wygrał albo przegrał wszystkie mecze z zawodnikami należącymi do tego cyklu. Możemy w takim razie podzielić wszystkich zawodników różnych od
na dwa podzbiory
,
, zaliczając do
tych, którzy przegrali spotkania z wszystkimi
, a do
- tych, którzy wszystkie spotkania z zawodnikami
wygrali. Może się zdarzyć, że jeden ze zbiorów
,
będzie pusty - nie mogą jednak oba być puste; wynika to z założenia, że
.
Jeśli zbiór
jest pusty, to przyjmując
![]() |
mamy podział zbioru wszystkich zawodników na grupy
,
takie, że
dominuje
. Jeżeli zbiór
jest pusty, żądany podział uzyskamy biorąc
![]() |
Przyjmijmy więc, że zbiory
,
są oba niepuste. Niech
będzie dowolnym zawodnikiem ze zbioru
, a
- dowolnym zawodnikiem ze zbioru
. Przypuśćmy, że
wygrał z
. W myśl określenia zbiorów
i
, zawodnik
przegrał, a zawodnik
wygrał mecze z wszystkimi
; w szczególności
przegrał z
, natomiast
wygrał z
. Mamy wobec tego cykl
![]() |
długości
; sprzeczność z maksymalnością
. Zatem zawodnik
nie mógł wygrać z
.
Ponieważ zawodników
,
wybraliśmy dowolnie, dochodzimy do wniosku, że wszyscy zawodnicy ze zbioru
przegrali z wszystkimi zawodnikami ze zbioru
; zbiór
jest zdominowany przez
.
Wystarczy teraz przyjąć
![]() |
lub też
![]() |
aby uzyskać podział spełniający zadane warunki: przy każdym z tych dwóch określeń grupa
dominuje
.
Dowód jest zakończony.
Wewnątrz kwadratu o boku długości 1 narysowano trójkąt, którego każdy bok ma długość nie mniejszą od 1. Dowieść, że środek kwadratu należy do trójkąta.
Stosujemy dowód nie wprost.
Przypuśćmy, że środek
danego kwadratu
nie należy do narysowanego trójkąta
. Istnieje wówczas prosta
przechodząca przez
i taka, że trójkąt
leży w całości po jednej stronie tej prostej (tzn. zawiera się w jednej z dwóch półpłaszczyzn otwartych wyznaczonych przez prostą
, patrz: Uwaga).
Oznaczmy punkty przecięcia prostej
z brzegiem kwadratu przez
i
; możemy przyjąć (w razie potrzeby przesuwając cyklicznie oznaczenia wierzchołków kwadratu), że punkt
leży na boku
, a punkt
- na boku
, przy czym
,
.
Poprowadźmy przez punkt
prostą
prostopadłą do
. Przecina ona brzeg kwadratu w punktach
i
leżących odpowiednio na bokach
i
, przy czym
,
(rysunek 7).

Proste
i
dzielą kwadrat na cztery przystające figury. Trójkąt
leży po jednej stronie prostej
, a więc zawiera się w sumie dwóch spośród tych figur. Jedna z nich musi zawierać co najmniej dwa wierzchołki trójkąta
, czyli końce odcinka o długości nie mniejszej od
. Niech to będzie część kwadratu wycięta przez półproste
i
(takie założenie nie uszczupla ogólności rozważań).
W szczególnym przypadku, gdy proste
i
zawierają przekątne kwadratu
(tj. gdy
,
,
,
), rozważana figura jest trójkątem
. Jedynym odcinkiem długości
zawartym w tym trójkącie jest jego przeciwprostokątna
. Znaczyłoby to, że odcinek
jest jednym z boków trójkąta
- wbrew założeniu, że trójkąt
leży wewnątrz kwadratu
.
W pozostałym przypadku (
itd.) rozważana figura jest czworokątem
, w którym kąty przy wierzchołkach
i
są proste - można więc na nim opisać koło. Jego średnicą jest odcinek
o długości mniejszej od
(bo
jest kwadratem wpisanym w
, nie identycznym z
). Wobec tego figura (czworokąt)
nie może zawierać pary punktów odległych co najmniej o
- wbrew temu, co stwierdziliśmy chwilę wcześniej.
Otrzymana sprzeczność kończy dowód.
Uwaga. W rozwiązaniu skorzystaliśmy z faktu, że przez dowolny punkt
leżący poza danym trójkątem
można poprowadzić taką prostą
, że trójkąt
leży w całości po jednej jej strome. Może warto podać ścisłe uzasadnienie tego faktu.
Trójkąt jest częścią wspólną trzech półpłaszczyzn domkniętych, których krawędziami są proste zawierające jego boki. Skoro punkt
nie należy do danego trójkąta, to nie należy do co najmniej jednej z tych półpłaszczyzn. Niech
będzie jej krawędzią (jeśli są dwie takie półpłaszczyzny, wybieramy jedną z nich, i jej krawędź oznaczamy przez
). Prosta
, równoległa do
i przechodząca przez
, ma żądaną własność.
Dany jest taki ciąg liczb naturalnych
, że
.
Udowodnić, że istnieje taka liczba
, dla której między liczbami
oraz
znajduje się co najmniej 1990 kwadratów liczb naturalnych.
Oznaczmy:
![]() |
Oszacujemy z dołu wyrazy ciągu (
). Dla
mamy
![]() |
Z założenia zadania wynika, że ciąg (
) dąży do nieskończoności; tym bardziej i sam ciąg (
) dąży do nieskończoności. Zatem dla nieskończenie wielu
zachodzi nierówność
![]() |
Niech
będzie jednym z tych wskaźników, dla których (2) zachodzi. Mamy wówczas, zgodnie z (1),
![]() |
Nierówność ta zachodzi dla nieskończenie wielu
. Ponieważ zaś ciąg (
) dąży do zera, dostajemy wniosek, że pewien podciąg ciągu (
) dąży do nieskończoności.
Istnieje wobec tego taki numer
, że
. Znaczy to, że długość przedziału
przekracza
. W takim przedziale można znaleźć
liczb naturalnych. Ich kwadraty leżą w przedziale
. Znalezienie przedziału tej postaci i o tej własności było właśnie treścią zadania.
Udowodnić, że dla każdej liczby naturalnej
większej od 2 liczba
![]() |
jest podzielna przez 3.
Podstawą wszelkich operacji na współczynnikach dwumianowych jest tożsamość
![]() |
Wygodnie jest rozszerzyć zakres definicji symbolu
na dowolne całkowite wartości
, przyjmując
![]() |
(
jest nadal liczbą całkowitą nieujemną). Przy takiej umowie wzór (1) obowiązuje bez żadnych ograniczeń na
; w szczególności również jedynki w trójkącie Pascala powstają zgodnie z regułą (1). Innymi słowy: traktujemy wiersze trójkąta Pascala jako ciągi obustronnie nieskończone, wypełnione zerami na lewo i na prawo od skrajnych
jedynek; wyrazy każdego z tych ciągów są ponumerowane liczbami całkowitymi (także ujemnymi). Wyrazy o numerach ujemnych są zerami; lewa
jedynka jest wyrazem o numerze
, prawa
jedynka jest wyrazem o numerze równym numerowi wiersza; dalsze wyrazy znów są zerami. Każda liczba w wierszu
-tym jest sumą liczb znajdujących się nad nią
w wierszu (
)-ym, i to właśnie orzeka podstawowa równość (1).
Będziemy rozważać sumy
![]() |
Nie piszemy zakresu zmienności wskaźnika sumowania; można przez to rozumieć, że
przebiega wszystkie wartości całkowite - nie powoduje to niejasności, bowiem składniki tych sum są różne od zera tylko dla skończenie wielu wartości
. I tak, na przykład, w wyrażeniu
niezerowe składniki otrzymujemy tylko dla
od
do
. Zatem
jest tym wyrażeniem, którego dotyczy zadanie.
Udowodnimy przez indukcję, że
![]() |
(W zadaniu żąda się jedynie dowodu tego, że
); rozbudowanie tezy do postaci (2) jest jednak celowe, aby dało się wykonać krok indukcyjny - por. Uwaga 1 w rozwiązaniu zadania 7 z zawodów pierwszego stopnia.)
Dla
: trzeci wiersz trójkąta Pascala ma postać
(jedynki na miejscach o numerach
i
). Tak więc
,
,
; zależności (2) zachodzą.
Ustalmy liczbę naturalną
i załóżmy indukcyjnie, że
![]() |
Zgodnie z wzorem (1) mamy
![]() |
Z otrzymanych wzorów rekurencyjnych wynika oczywiście, że
![]() |
Na mocy zasady indukcji dowodzi to słuszności tezy (2).