Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XLI OM - III etap

III etap XLI Olimpiady Matematycznej

XLI OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XLI OM, 1989-1990
Etap: 
III

Wyznaczyć wszystkie takie funkcje $ f: \mathbb{R} \to \mathbb{R} $, że dla dowolnych liczb rzeczywistych $ x $, $ y $ spełniona jest równość

\[<br />
(x-y)f(x+y)-(x+y)f(x-y) = 4xy(x^2-y^2)<br />
\]

Rozwiązanie

Zakładamy, że funkcja $ f $ spełnia podane równanie funkcyjne. Wprowadzamy nowe zmienne:

\[<br />
(1) \qquad u = x + y, \quad    v = x-y.<br />
\]

Równanie przybiera postać

\[<br />
(2) \qquad vf(u)-uf(v) = uv(u^2-v^2).<br />
\]

(Istotnie: $ uv = x^2 - y^2 $; $ u^2 - v^2 = 4xy $.)

Dla każdej pary liczb rzeczywistych $ (u,v) $ istnieje para liczb rzeczywistych $ (x,y) $ spełniająca układ równań (1). Zatem jeśli dane w zadaniu równanie jest (dla danej funkcji $ f $) spełnione przez każdą parę liczb rzeczywistych $ (x,y) $, to równanie (2) jest również spełnione przez każdą parę liczb rzeczywistych $ (u,v) $.

Podstawiając w (2) $ u = 1 $, $ v = 0 $ stwierdzamy, że $ f(0) = 0 $.

Niech teraz $ u $, $ v $ będą dowolnymi liczbami rzeczywistymi, różnymi od zera. Dzielimy równanie (2) stronami przez $ uv $:

\[<br />
(3) \qquad \frac{f(u)}{u} - \frac{f(v)}{v} = u^2-v^2.<br />
\]

Weźmy pod uwagę funkcję

\[<br />
(4) \qquad g(f) = \frac{f(t)}{t} - t^2 \quad \textrm{dla} \ t \ne 0.<br />
\]

Otrzymany związek (3) odczytujemy jako równość

\[<br />
g(u) = g(v) \ \textrm{dla dowolnych} \ u,v \ne 0.<br />
\]

Innymi słowy, funkcja $ g $ jest stała na zbiorze $ \mathbb{R}\ {0} $. Oznaczmy jej stałą wartość przez $ c $. Mamy wówczas, zgodnie z (4),

\[<br />
(5) \qquad f(t) = t^3 + ct<br />
\]

dla $ t \ne 0 $. Wcześniej stwierdziliśmy, że $ f(0) = 0 $. Tak więc związek (5) jest aluszny dla wszystkich $ t \in \mathbb{R} $.

Nietrudno sprawdzić, że każda funkcja postaci (5) spełnia tożsamościowe związek (2), a więc także i dane w zadaniu równanie funkcyjne. Zatem wzór (5) określa ogólną postać poszukiwanych funkcji.

XLI OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XLI OM, 1989-1990
Etap: 
III

Udowodnić, że jeżeli $ n $ jest liczbą naturalną większą od 2, a $ x_1, x_2, \ldots , x_n $ są liczbami rzeczywistymi dodatnimi, to

\[<br />
\frac{x_1^2}{x_1^2+x_2 x_3} + \frac{x_2^2}{x_2^2+x_3 x_4} + \ldots + \frac{x_n^2}{x_n^2+x_1 x_2} \leq n-1.<br />
\]

Rozwiązanie

Przyjmijmy

\[<br />
a_k = \frac{x_k^2}{x_{k+1}x_{k+2}} \ \textrm{dla} \ k=1,2,\ldots,n;<br />
\]

stosujemy numerację cykliczną $ \bmod{n} $; to znaczy, przyjmujemy $ x_{n+1} = x_1 $ $ x_{n+2} = x_2 $. Zauważmy, że

\[<br />
(1) \qquad a_1 a_2 \ldots a_n = 1.<br />
\]

Oznaczmy przez $ X $ wyrażenie po lewej stronie danej do udowodnienia nierówności. Przekształcamy:

\[<br />
\begin{split}<br />
X & = \sum_{k=1}^n \frac{x_k^2}{x_k^2 + x_{k+1}x_{k+2}} = \sum_{k=1}^n \frac{a_k}{a_k+1} = \\<br />
& = \sum_{k=1}^n \left( 1-\frac{1}{a_k+1} \right) = n - \sum_{k=1}^n \frac{1}{a_k+1}.<br />
\end{split}<br />
\]

Aby dowieść, że $ X \leq n- 1 $, wystarczy więc pokazać, że

\[<br />
(2) \qquad \sum_{k=1}^n \frac{1}{a_k+1} \geq 1.<br />
\]

Dysponujemy warunkiem (1). Udowodnimy przez indukcję, że dla dowolnej liczby naturalnej $ n \geq 2 $ oraz dla dowolnych liczb dodatnich $ a_1,a_2,\ldots,a_n $ spełniających równość (1) zachodzi nierówność (2).

Gdy $ n = 2 $, mamy dwie liczby $ a_1 $ i $ a_2 $, ich iloczyn $ a_1a_2 = 1 $. Lewa strona
(2) równa się

\[<br />
\frac{1}{a_1+1} + \frac{1}{a_2+1} = \frac{a_1+a_2+2}{(a_1+1)(a_2+1)}= \frac{a_1a_2+a_1+a_2+1}{(a_1+1)(a_2+1)} = 1,<br />
\]

więc nierówność (2) zachodzi (i staje się równością).

Ustalmy $ n \geq 2 $ i załóżmy, że dla tej liczby naturalnej $ n $ równość (1) implikuje nierówność (2). Chcemy udowodnić analogiczną implikację dla $ n + 1 $. Niech więc dane będzie $ n+1 $ liczb dodatnich $ a_1,a_2, \ldots, a_n, a_{n+1} $, których iloczyn równa się $ 1 $:

\[<br />
a_1 a_2 \ldots a_n a_{n+1} = 1.<br />
\]

Mamy wykazać, że

\[<br />
(3) \qquad \sum_{k=1}^{n+1} \frac{1}{a_k+1} \geq 1.<br />
\]

Spójrzmy na układ $ n $ liczb dodatnich

\[<br />
a_1, a_2, \ldots, a_{n-1}, (a_n a_{n+1}).<br />
\]

Ich iloczyn równa się $ 1 $, a więc na mocy założenia indukcyjnego zachodzi nierówność (2) z wyrazem $ a_n $ zastąpionym przez $ a_n a_{n+1} $:

\[<br />
\sum_{k=1}^{n-1} \frac{1}{a_k+1} + \frac{1}{a_n a_{n+1}+1} \geq 1.<br />
\]

Aby stąd uzyskać tezę indukcyjną (3), wystarczy pokazać, że

\[<br />
(4) \qquad \frac{1}{a_n+1} + \frac{1}{a_{n+1}+1} \geq \frac{1}{a_na_{n+1}+1}.<br />
\]

Pisząc $ a $, $ b $ zamiast $ a_n $, $ a_{n+1} $ przekształcamy różnicę między lewą i prawą stroną (4), jak następuje:

\[<br />
\begin{split}<br />
\frac{1}{a+1} + \frac{1}{b+1} + \frac{1}{c+1} & =<br />
\frac{(a+b+2)(ab+1) - (a+1)(b+1)}{(a+1)(b+1)(ab+1)} =\\<br />
& = \frac{ab(a+b+1)+1}{(a+1)(b+1)(ab+1)} > 0.<br />
\end{split}<br />
\]

To dowodzi słuszności nierówności (4), a tym samym i (3). Stąd, na mocy zasady indukcji, implikacja (1) $ \Longrightarrow $ (2) zachodzi dla dowolnej liczby naturalnej $ n\geq 2 $.

W myśl uwag poprzedzających (2) kończy to dowód tezy zadania.

XLI OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XLI OM, 1989-1990
Etap: 
III

W pewnym turnieju uczestniczyło $ n $ zawodników. Każdy z nich rozegrał jedną partię z każdym innym zawodnikiem, nie było remisów. Dowieść, że albo można podzielić uczestników turnieju na takie dwie grupy $ A $ i $ B $, że każdy zawodnik z grupy $ A $ wygrał z każdym z grupy $ B $, albo można ustawić uczestników w ciąg $ u_1, u_2, \ldots , u_n $ tak, że $ u_1 $ wygrał z $ u_2 $, $ u_2 $ wygrał z $ u_3 $, ..., $ u_{n-1} $ wygrał z $ u_n $, $ u_n $ wygrał z $ u_1 $.

Rozwiązanie

Stwierdzenie, że zawodnik $ x $ był zwycięzcą w spotkaniu z $ y $, będziemy notować za pomocą strzałki: $ x \to y $.

Dowolny ciąg $ k $ zawodników $ u_1, u_2,\ldots,u_k $ ($ k \geq 3 $) taki, że

\[<br />
u_1 \to u_2 \to u_3 \to \ldots \to u_{k-1} \to u_k \to u_1<br />
\]

będziemy nazywać cyklem długości $ k $.

Jeśli $ A $, $ B $ są rozłącznymi niepustymi podzbiorami zbioru zawodników, mającymi tę własność, że każdy zawodnik ze zbioru $ A $ pokonał każdego zawodnika ze zbioru $ B $, będziemy mówić, że grupa $ A $ zdominowała grupę $ B $.

Należy wykazać, że albo zbiór wszystkich zawodników można podzielić na dwa niepuste podzbiory, z których jeden dominuje drugi, albo istnieje cykl długości $ n $.

Rozpatrzymy dwa przypadki.

Przypadek I. Nie istnieje ani jeden cykl.

Weźmy pod uwagą zawodnika $ w $, który wygrał najwięcej partii. Jeśli maksymalna liczba zwycięstw jest udziałem kilku zawodników, wybieramy któregokolwiek z nich (i jego oznaczamy literą $ w $); zresztą okaże się za chwilę, że taka sytuacja nie jest możliwa - udowodnimy bowiem, że $ w $ wygrał wszystkie partie.

Przypuśćmy, że tak nie jest i niech $ U $ będzie zbiorem tych zawodników, z którymi $ w $ wygrał, zaś $ V $ - zbiorem tych zawodników, z którymi $ w $ przegrał. W myśl uczynionego przypuszczenia, zbiór $ V $ nie jest pusty. Wybierzmy dowolnego zawodnika $ v $ ze zbioru $ V $. Gdyby się okazało, że $ v $ pokonał wszystkich zawodników ze zbioru $ U $, znaczyłoby to, że $ v $ ma na swym koncie więcej zwycięstw niż $ w $, co nie jest możliwe. Musi więc istnieć w zbiorze $ U $ zawodnik $ u $, który wygrał z $ v $. Trójka zawodników $ u $, $ v $, $ w $ tworzy cykl: $ u \to v \to w \to u $, wbrew założeniu o nieistnieniu cykli. Otrzymana sprzeczność dowodzi niesłuszności przypuszczenia otwierającego ten akapit.

Wykazaliśmy w ten sposób, że zawodnik w pokonał wszystkich innych. Wystarczy teraz określić grupę $ A $ jako zbiór jednoelementowy, zaliczając doń zawodnika $ w $; wszyscy pozostali zawodnicy utworzą grupę $ B $, która jest zdominowana przez $ A $. Twierdzenie jest więc udowodnione w tym przypadku.

(Zauważmy, że wskazana metoda podziału nie jest jedyna; na przykład, można by było określić $ B $ jako zbiór jednoelementowy, zaliczając doń tego zawodnika, który poniósł najwięcej porażek, a pozostałych zawodników umieszczając w grupie $ A $; dowód poprawności i skuteczności takiego podziału byłby w pełni analogiczny. Zachęcamy Czytelników do znalezienia jeszcze innych metod dobrego podziału.)

Przypadek II. Istnieje co najmniej jeden cykl.

Niech $ m $ będzie największą liczbą naturalną taką, że istnieje cykl długości $ m $. Jeżeli $ m = n $, znaczy to, że wszystkich zawodników można ustawić w cykl, więc zachodzi teza zadania.

W dalszym ciągu przyjmijmy, że $ m < n $. Niech

\[<br />
w_1 \to w_2 \to \ldots \to w_{m-1} \to w_m \to w_1<br />
\]

będzie cyklem długości $ m $ i niech $ z $ będzie dowolnym zawodnikiem różnym od $ w_1 $, $ w_2 $, \ldots, $ w_m $. Wykażemy, że wszyscy zawodnicy $ w_i $ uzyskali w meczu z zawodnikiem $ z $ identyczny rezultat (wszyscy wygrali albo wszyscy przegrali).

Przypuśćmy, że jest inaczej. Można wówczas wskazać dwóch kolejnych (w sensie cyklicznej numeracji) zawodników $ w_j $, $ w_{j+1} $, z których pierwszy wygrał z zawodnikiem $ z $, a drugi przegrał. Umieszczając $ z $ między $ w_j $ a $ w_{j+1} $ tworzymy nowy cykl

\[<br />
w_1 \to \ldots \to w_j \to z \to w_{j+1} \to w_m \to w_1,<br />
\]

długości $ m+1 $. Jest to sprzeczność z maksymalnością liczby $ m $ jako długości.

Zatem istotnie każdy zawodnik spoza maksymalnego cyklu albo wygrał albo przegrał wszystkie mecze z zawodnikami należącymi do tego cyklu. Możemy w takim razie podzielić wszystkich zawodników różnych od $ w_1, \ldots, w_m $ na dwa podzbiory $ U $, $ V $, zaliczając do $ U $ tych, którzy przegrali spotkania z wszystkimi $ w_i $, a do $ V $ - tych, którzy wszystkie spotkania z zawodnikami $ w_i $ wygrali. Może się zdarzyć, że jeden ze zbiorów $ U $, $ V $ będzie pusty - nie mogą jednak oba być puste; wynika to z założenia, że $ m < n $.

Jeśli zbiór $ U $ jest pusty, to przyjmując

\[<br />
A = V, \quad    B = \{w_1,\ldots,w_m\}<br />
\]

mamy podział zbioru wszystkich zawodników na grupy $ A $, $ B $ takie, że $ A $ dominuje $ B $. Jeżeli zbiór $ V $ jest pusty, żądany podział uzyskamy biorąc

\[<br />
A = \{w_1,\ldots,w_m\}, \quad     B = U.<br />
\]

Przyjmijmy więc, że zbiory $ U $, $ V $ są oba niepuste. Niech $ u $ będzie dowolnym zawodnikiem ze zbioru $ U $, a $ v $ - dowolnym zawodnikiem ze zbioru $ V $. Przypuśćmy, że $ u $ wygrał z $ v $. W myśl określenia zbiorów $ U $ i $ V $, zawodnik $ u $ przegrał, a zawodnik $ v $ wygrał mecze z wszystkimi $ w_i $; w szczególności $ u $ przegrał z $ w_m $, natomiast $ v $ wygrał z $ w_1 $. Mamy wobec tego cykl

\[<br />
u \to v \to w_1 \to w_2 \to \ldots \to w_{m-1} \to w_m \to u,<br />
\]

długości $ m+2 $; sprzeczność z maksymalnością $ m $. Zatem zawodnik $ u $ nie mógł wygrać z $ v $.

Ponieważ zawodników $ u \in U $, $ v \in V $ wybraliśmy dowolnie, dochodzimy do wniosku, że wszyscy zawodnicy ze zbioru $ U $ przegrali z wszystkimi zawodnikami ze zbioru $ V $; zbiór $ U $ jest zdominowany przez $ V $.

Wystarczy teraz przyjąć

\[<br />
A = V, \quad    B = U \cup \{w_1,\ldots,w_m\},<br />
\]

lub też

\[<br />
A = V \cup \{w_1,\ldots,w_m\}, \quad    B = U,<br />
\]

aby uzyskać podział spełniający zadane warunki: przy każdym z tych dwóch określeń grupa $ A $ dominuje $ B $.

Dowód jest zakończony.

XLI OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XLI OM, 1989-1990
Etap: 
III

Wewnątrz kwadratu o boku długości 1 narysowano trójkąt, którego każdy bok ma długość nie mniejszą od 1. Dowieść, że środek kwadratu należy do trójkąta.

Rozwiązanie

Stosujemy dowód nie wprost.

Przypuśćmy, że środek $ O $ danego kwadratu $ ABCD $ nie należy do narysowanego trójkąta $ A $. Istnieje wówczas prosta $ l $ przechodząca przez $ O $ i taka, że trójkąt $ A $ leży w całości po jednej stronie tej prostej (tzn. zawiera się w jednej z dwóch półpłaszczyzn otwartych wyznaczonych przez prostą $ l $, patrz: Uwaga).

Oznaczmy punkty przecięcia prostej $ l $ z brzegiem kwadratu przez $ A' $ i $ C' $; możemy przyjąć (w razie potrzeby przesuwając cyklicznie oznaczenia wierzchołków kwadratu), że punkt $ A' $ leży na boku $ AB $, a punkt $ C $ - na boku $ CD $, przy czym $ A' \ne B $, $ C' \ne D $.

Poprowadźmy przez punkt $ O $ prostą $ m $ prostopadłą do $ l $. Przecina ona brzeg kwadratu w punktach $ B' $ i $ D' $ leżących odpowiednio na bokach $ BC $ i $ DA $, przy czym $ B' \ne C $, $ D'\ne A $ (rysunek 7).

om41_3r_img_7.jpg
Proste $ l $ i $ m $ dzielą kwadrat na cztery przystające figury. Trójkąt $ A $ leży po jednej stronie prostej $ l $, a więc zawiera się w sumie dwóch spośród tych figur. Jedna z nich musi zawierać co najmniej dwa wierzchołki trójkąta $ A $, czyli końce odcinka o długości nie mniejszej od $ 1 $. Niech to będzie część kwadratu wycięta przez półproste $ (OA')^\to $ i $ (OB')^\to $ (takie założenie nie uszczupla ogólności rozważań).

W szczególnym przypadku, gdy proste $ l $ i $ m $ zawierają przekątne kwadratu $ ABCD $ (tj. gdy $ A = A' $, $ B = B' $, $ C = C' $, $ D = D' $), rozważana figura jest trójkątem $ OAB $. Jedynym odcinkiem długości $ \geq 1 $ zawartym w tym trójkącie jest jego przeciwprostokątna $ AB $. Znaczyłoby to, że odcinek $ AB $ jest jednym z boków trójkąta $ A $ - wbrew założeniu, że trójkąt $ A $ leży wewnątrz kwadratu $ ABCD $.

W pozostałym przypadku ($ A \ne A' $ itd.) rozważana figura jest czworokątem $ OA'BB' $, w którym kąty przy wierzchołkach $ O $ i $ B $ są proste - można więc na nim opisać koło. Jego średnicą jest odcinek $ A'B' $ o długości mniejszej od $ 1 $ (bo $ A'B'C'D' $ jest kwadratem wpisanym w $ ABCD $, nie identycznym z $ ABCD $). Wobec tego figura (czworokąt) $ OA'BB' $ nie może zawierać pary punktów odległych co najmniej o $ 1 $ - wbrew temu, co stwierdziliśmy chwilę wcześniej.

Otrzymana sprzeczność kończy dowód.

Uwaga. W rozwiązaniu skorzystaliśmy z faktu, że przez dowolny punkt $ O $ leżący poza danym trójkątem $ \Delta $ można poprowadzić taką prostą $ Z $, że trójkąt $ \Delta $ leży w całości po jednej jej strome. Może warto podać ścisłe uzasadnienie tego faktu.

Trójkąt jest częścią wspólną trzech półpłaszczyzn domkniętych, których krawędziami są proste zawierające jego boki. Skoro punkt $ O $ nie należy do danego trójkąta, to nie należy do co najmniej jednej z tych półpłaszczyzn. Niech $ l' $ będzie jej krawędzią (jeśli są dwie takie półpłaszczyzny, wybieramy jedną z nich, i jej krawędź oznaczamy przez $ l' $). Prosta $ Z $, równoległa do $ V $ i przechodząca przez $ O $, ma żądaną własność.

XLI OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XLI OM, 1989-1990
Etap: 
III

Dany jest taki ciąg liczb naturalnych $ (a_n) $, że $ \lim_{n\to \infty} \frac{n}{a_n} = 0 $.

Udowodnić, że istnieje taka liczba $ k $, dla której między liczbami $ a_1 + a_2 + \ldots + a_k $ oraz $ a_1 + a_2 + \ldots + a_k + a_{k+1} $ znajduje się co najmniej 1990 kwadratów liczb naturalnych.

Rozwiązanie

Oznaczmy:

\[<br />
s_n = a1+a_2 + ldots + a_n, \quad r_n = \sqrt{s_{n+1}} - \sqrt{s_n} > 0.<br />
\]

Oszacujemy z dołu wyrazy ciągu ($ r_n $). Dla $ n > i $ mamy

\[<br />
\begin{split}<br />
(1) \qquad r_{n-1} = \sqrt{s_n} - \sqrt{s_{n-1}} & =<br />
\frac{s_n - s_{n-1}}{\sqrt{s_n} + \sqrt{s_{n-1}}} = \\<br />
& = \frac{a_n}{\sqrt{s_n} + \sqrt{s_{n-1}}} > \frac{a_n}{2\sqrt{s_n}}.<br />
\end{split}<br />
\]

Z założenia zadania wynika, że ciąg ($ a_n/n $) dąży do nieskończoności; tym bardziej i sam ciąg ($ a_n $) dąży do nieskończoności. Zatem dla nieskończenie wielu $ n $ zachodzi nierówność

\[<br />
(2) \qquad a_n \geq \max \{a_1,a_2,\ldots,a_n\}.<br />
\]

Niech $ n $ będzie jednym z tych wskaźników, dla których (2) zachodzi. Mamy wówczas, zgodnie z (1),

\[<br />
\left( \frac{1}{2r_{n-1}} \right)^2 < \frac{s_n}{a_n^2} = \frac{1}{a_n} \sum_{k=1}^n \frac{a_k}{a_n} \leq \frac{1}{a_n} \sum_{k=1}^n 1 = \frac{n}{a_n}.<br />
\]

Nierówność ta zachodzi dla nieskończenie wielu $ n $. Ponieważ zaś ciąg ($ n/a_n $) dąży do zera, dostajemy wniosek, że pewien podciąg ciągu ($ r_n $) dąży do nieskończoności.

Istnieje wobec tego taki numer $ k $, że $ r_k> 1990 $. Znaczy to, że długość przedziału $ (\sqrt{s_k};\sqrt{s_{k+1}}) $ przekracza $ 1990 $. W takim przedziale można znaleźć $ 1990 $ liczb naturalnych. Ich kwadraty leżą w przedziale $ (s_k;s_{k+1}) $. Znalezienie przedziału tej postaci i o tej własności było właśnie treścią zadania.

XLI OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XLI OM, 1989-1990
Etap: 
III

Udowodnić, że dla każdej liczby naturalnej $ n $ większej od 2 liczba

\[<br />
\sum_{k=0}^{[n/3]} \binom{n}{3k}<br />
\]

jest podzielna przez 3.

Rozwiązanie

Podstawą wszelkich operacji na współczynnikach dwumianowych jest tożsamość

\[<br />
(1) \qquad \binom{n+1}{j} = \binom{n}{j} + \binom{n}{j-1}.<br />
\]

Wygodnie jest rozszerzyć zakres definicji symbolu $ \binom{n}{j} $ na dowolne całkowite wartości $ j $, przyjmując

\[<br />
\binom{n}{j}=0 \quad \textrm{dla} \ j < 0 \ \textrm{oraz dla} \ j > n<br />
\]

($ n $ jest nadal liczbą całkowitą nieujemną). Przy takiej umowie wzór (1) obowiązuje bez żadnych ograniczeń na $ j $; w szczególności również jedynki w trójkącie Pascala powstają zgodnie z regułą (1). Innymi słowy: traktujemy wiersze trójkąta Pascala jako ciągi obustronnie nieskończone, wypełnione zerami na lewo i na prawo od skrajnych jedynek; wyrazy każdego z tych ciągów są ponumerowane liczbami całkowitymi (także ujemnymi). Wyrazy o numerach ujemnych są zerami; lewa jedynka jest wyrazem o numerze $ 0 $, prawa jedynka jest wyrazem o numerze równym numerowi wiersza; dalsze wyrazy znów są zerami. Każda liczba w wierszu $ n $-tym jest sumą liczb znajdujących się nad nią w wierszu ($ n - 1 $)-ym, i to właśnie orzeka podstawowa równość (1).

Będziemy rozważać sumy

\[<br />
A_k = \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k}, \ B_n = \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-1},\ C_n = \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-2}.<br />
\]

Nie piszemy zakresu zmienności wskaźnika sumowania; można przez to rozumieć, że $ k $ przebiega wszystkie wartości całkowite - nie powoduje to niejasności, bowiem składniki tych sum są różne od zera tylko dla skończenie wielu wartości $ k $. I tak, na przykład, w wyrażeniu $ A_n $ niezerowe składniki otrzymujemy tylko dla $ k $ od $ 0 $ do $ [n/3] $. Zatem $ A_n $ jest tym wyrażeniem, którego dotyczy zadanie.

Udowodnimy przez indukcję, że

\[<br />
(2) \qquad A_n \equiv B_n \equiv C_n \equiv 0   \bmod{3} \quad \textrm{dla}\ n \geq 3.<br />
\]

(W zadaniu żąda się jedynie dowodu tego, że $ A_n \equiv 0 \bmod{3} $); rozbudowanie tezy do postaci (2) jest jednak celowe, aby dało się wykonać krok indukcyjny - por. Uwaga 1 w rozwiązaniu zadania 7 z zawodów pierwszego stopnia.)

Dla $ n = 3 $: trzeci wiersz trójkąta Pascala ma postać $ \ldots 001331000 \ldots $ (jedynki na miejscach o numerach $ 0 $ i $ 3 $). Tak więc $ A_3 = 1 - 1 = 0 $, $ B_3 = -3 $, $ C_3 = -3 $; zależności (2) zachodzą.

Ustalmy liczbę naturalną $ n \geq 3 $ i załóżmy indukcyjnie, że

\[<br />
A_n \equiv B_n \equiv C_n \equiv O \bmod{3}.<br />
\]

Zgodnie z wzorem (1) mamy

\[<br />
\begin{split}<br />
A_{n+1} & = \sum_k (-1)^k \binom{n+1}{3k} =\\<br />
& = \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k} + \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-1} = A_n + B_n,\\<br />
B_{n+1} & = \sum_k (-1)^k \binom{n+1}{3k-1} =\\<br />
& = \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-1} + \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-2} = B_n + C_n,\\<br />
C_{n+1} & = \sum_k (-1)^k \binom{n+1}{3k-2} =\\<br />
& = \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-2} + \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-3} =\\<br />
& = \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-2} + \sum_l (-1)^{l+i} \binom{n}{3l} = \\<br />
& = \sum_k (-1)^k \binom{n}{3k-2} - \sum_l (-1)^l \binom{n}{3l} = C_n - A_n.<br />
\end{split}<br />
\]

Z otrzymanych wzorów rekurencyjnych wynika oczywiście, że

\[<br />
A_{n+1} \equiv B_{n+1} \equiv C_{n+1} \equiv 0 \bmod{3}.<br />
\]

Na mocy zasady indukcji dowodzi to słuszności tezy (2).

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/650