Na zewnątrz trójkąta ostrokątnego
zbudowano trójkąty równoboczne
,
,
. Dowieść, że odcinki
,
,
przecinają się w jednym punkcie i są równej długości.
Weźmy pod uwagę obrót płaszczyzny o
wokół punktu
, w takim kierunku, by punkt
przeszedł na
, a punkt
- na
. Trójkąt
nałoży się wówczas na trójkąt
. Zatem
, przy czym proste
i
tworzą kąt
. Oznaczmy punkt ich przecięcia przez
. Mamy więc równości kątów:
![]() |
(rysunek 1). Z równości tych wynika, że punkt
leży na każdym z trzech okręgów opisanych na trójkątach
,
,
. Oczywiście jest to ich jedyny punkt wspólny, bowiem okręgi te przecinają się - poza punktem
- tylko parami, w trzech różnych punktach
,
,
.
Udowodniliśmy więc, że okręgi opisane na trzech dorysowanych trójkątach równobocznych mają dokładnie jeden punkt wspólny
(zwany jest on punktem Toricellego trójkąta
). Zauważmy, że przy takiej charakteryzacji punktu
rola każdego z wierzchołków
,
,
jest taka sama, żaden nie jest wyróżniony. Wykazaliśmy ponadto, że odcinki
i
mają równą długość i przecinają się właśnie w punkcie
.

Możemy powtórzyć to samo rozumowanie startując na przykład z pary odcinków
,
(jeden z nich nałoży się na drugi przy obrocie o kąt
wokół punktu
). Otrzymamy równość
oraz stwierdzimy, że punkt Toricellego
jest punktem przecięcia także i tej pary odcinków.
Zatem wszystkie trzy odcinki
,
,
przecinają się w punkcie
i mają równą długość.