II etap XL Olimpiady Matematycznej
Rozwiązać równanie
![]() |
Przepisujemy dane równanie w postaci
![]() |
gdzie
![]() |
Zarówno
, jak i
, jest funkcją okresową, o okresie
. Wystarczy więc poszukiwać rozwiązań w zbiorze
punkt
oraz końce przedziału
zostały usunięte jako nie należące do dziedziny funkcji
).
Wyrażenie postaci
przyjmuje wyłącznie wartości o module nie mniejszym od
; oto uzasadnienie:
![]() |
Zatem
dla każdego
należącego do dziedziny funkcji
. Jednocześnie
dlą każdego
. Wobec tego równość
zachodzi tylko wtedy gdy
lub
. Z kolei równość
oznacza, że
. Równanie
ma w zbiorze
dwa rozwiązania:
,
; równanie
nie ma w tym zbiorze rozwiązań. Liczba
spełnia przy tym równanie sin
; liczba
tego równania nie spełnia. Ponieważ zaś
, widzimy, że jedynym rozwiązaniem danego równania w rozważanym zbiorze jest liczba
.
Uwzględniając wspomnianą na wstępie okresowość otrzymujemy zbiór liczb postaci
![]() |
jako ogólne rozwiązanie podanego równania.
Dla losowo wybranej permutacji
zbioru
oznaczmy przez
największą liczbę
taką, że
dla wszystkich numerów
. Udowodnić, że wartość oczekiwana zmiennej losowej
wynosi
.
Rozważana zmienna losowa zależy oczywiście od
. Oznaczmy ją wobec tego przez
. Znajdziemy zależność rekurencyjną między wartościami oczekiwanymi zmiennych
i
.
Weźmy dowolną permutację
zbioru
. Po odrzuceniu wyrazu
otrzymujemy permutację pewnego
- elementowego zbioru różnych liczb. Długość początkowego odcinka tworzącego ciąg rosnący to wartość zmiennej
. (Nie jest bowiem istotne, czy permutowanym zbiorem jest, zgodnie z definicją
, zbiór
, czy też dowolny inny zbiór liniowo uporządkowany przez relację mniejszości.)
Dołączamy z powrotem wyraz
. Długość początkowego odcinka tworzącego ciąg rosnący pozostanie nie zmieniona lub zwiększy się o
. Zwiększenie to nastąpi tylko w jednym przypadku: gdy permutacja
jest identyczna z ciągiem
. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi
.
Dostajemy więc zależność
![]() |
Stąd natychmiast wynika wzór rekurencyjny
![]() |
Ponieważ zaś
, dany do udowodnienia w zadaniu wzór otrzymujemy przez oczywistą indukcję.
Dany jest kąt trójścienny
o wierzchołku
oraz punkt
w jego wnętrzu. Niech
będzie objętością równoległościanu o dwóch wierzchołkach w punktach
i
, którego trzy krawędzie są zawarte w półprostych
,
,
. Obliczyć minimalną objętość czworościanu, którego trzy ściany są zawarte w ścianach kąta trójściennego
, a czwarta ściana zawiera punkt
.
Oznaczmy przez
rozważany równołegłościan o objętości
. Niech
,
,
będą jego trzema krawędziami. Prowadzimy przez punkt
dowolną płaszczyznę przecinającą półproste
,
,
odpowiednio w punktach
,
,
(i wyznaczającą interesujący nas czworościan
; jego objętość jest tą wielkością, której minimum mamy wyznaczyć).
Weźmy pod uwagę następujące trzy liczby (stosunki pól trójkątów):
![]() |
Oczywiście
,
.
Oznaczmy odległości punktów
i
od płaszczyzny
odpowiednio przez
i
, a odległości tych punktów od prostej
- przez
i
. Wobec równoległości prostej
do płaszczyzny
zachodzi proporcja
![]() |
Analogicznie można zinterpretować liczby
i
. Tak więc
![]() |
Z wzoru na objętość ostrosłupa oraz z zależności (1) i (2) otrzymujemy równość
![]() |
Podwojone pole trójkąta
jest polem ściany równoległościanu
zawartej w płaszczyźnie
; liczba
jest długością odpowiedniej wysokości tego równoległościanu. Zatem
. Stąd oraz z nierówności między średnią arytmetyczną i średnią geometryczną liczb
,
,
wynika, że
![]() |
Otrzymana nierówność staje się równością, gdy
, czyli gdy odcinki
,
,
są trzykrotnie dłuższe odpowiednio od
,
,
. To zaś zachodzi, gdy płaszczyzna
jest poprowadzona przez punkt
równolegle do płaszczyzny
.
Liczba
jest więc szukanym minimum.
Uwaga. Gdy odcinki
,
,
są parami prostopadłe i mają równą długość, można je przyjąć za wersory osi kartezjańskiego układu współrzędnych. Całe rozumowanie daje się wówczas zgrabnie zapisać w języku geometrii analitycznej. Bowiem:
,
,
,
; dowolna płaszczyzna przechodząca przez punkt
dana jest równaniem postaci
1, z dodatnimi współczynnikami
,
,
dobranymi tak, by
. (Nietrudno zauważyć, że liczby
,
,
- to nic innego niż liczby
,
,
z poprzedniego sposobu rozwiązania; tym razem potrzebujemy liter
,
,
na oznaczenie zmiennych układu współrzędnych; stąd zmiana notacji.) Rozważana płaszczyzna przecina osie układu w punktach
,
,
.
Równoleglościan
jest teraz sześcianem; jego objętość
równa się
. Badany czworościan
ma objętość
. Jak poprzednio, stosując nierówność między średnimi stwierdzamy, że (przy stałej sumie
) iloczyn abc osiąga maksimum, gdy
; .objętość czworościanu
osiąga wówczas minimum, równe
.
Teza zadania jest więc udowodniona w bardzo szczególnym przypadku, gdy
,
. Ten ,,bardzo szczególny'' przypadek jest jednak, w pewnym sensie, całkiem ogólny. Powinno to być oczywiste dla wszystkich, którym nieobce jest pojęcie przekształceń afinicznych i ich najprostsze własności. Każdy równoległościan można afinicznie przekształcić na sześcian jednostkowy; zaś stosunek objętości jest niezmiennikiem przekształceń afinicznych przestrzeni trójwymiarowej. I właśnie te dwa spostrzeżenia wystarczą do tego, by z rozpatrzonego powyżej ,,bardzo szczególnego'' przypadku wydedukować tezę zadania w pełnej ogólności.
Dane są liczby całkowite
. Udowodnić, że istnieje taki niezerowy ciąg
o wyrazach ze zbioru
, że liczba
jest podzielna przez 1989.
Każdemu
- elementowemu ciągowi
o wyrazach równych
lub
przyporządkujmy liczbę
. Wszystkich takich ciągów jest
, a zatem więcej niż
. Istnieje wobec tego taka para ciągów
,
, że przyporządkowane tym ciągom liczby
![]() |
dadzą przy dzieleniu przez
jednakowe reszty. A to znaczy, że liczba
![]() |
jest podzielna przez
.
Wystarczy więc przyjąć
dla
. Wyrazy ciągu
są równe
,
lub
, przy czym nie wszystkie są zerami.
Dany jest ciąg
liczb naturalnych określony rekurencyjnie:
,
. Udowodnić, że wśród wyrazów tego ciągu jest nieskończenie wiele liczb parzystych i nieskończenie wiele liczb nieparzystych.
Wystarczy udowodnić następujące dwa stwierdzenia:
(a) Dla dowolnej liczby parzystej
będącej wyrazem ciągu
istnieje większa od niej liczba nieparzysta będąca wyrazem tego ciągu.
(b) Dla dowolnej liczby nieparzystej
będącej wyrazem ciągu
istnieje większa od niej liczba parzysta będąca wyrazem tego ciągu.
Dowód zdania (a). Niech
,
,
nieparzyste. Jeśli
, to
; gdy
, wówczas
; itd., ogólnie, dla
mamy
. W szczególności dla
dostajemy
. Jest to większa niż p liczba nieparzysta.
Dowód zdania (b). Teraz
jest liczbą parzystą, dodatnią (
nie może być zerem, bo
dla wszystkich
; to wynika przez natychmiastową indukcję z określenia ciągu
). Zatem
,
,
nieparzyste. Jeśli
, to
i ogólnie, jak poprzednio, dla
mamy
; w szczególności
. Jest to większa niż
liczba parzysta.
W trójkącie
przez punkt wewnętrzny
poprowadzono proste
,
,
przecinające boki
,
,
odpowiednio w punktach
,
,
. Udowodnić, że jeśli w czworokąty
i
można wpisać koła, to w czworokąt
też można wpisać koło.
Przez koło wpisane w czworokąt (wypukły lub wklęsły) będziemy rozumieli koło zawarte w tym czworokącie i styczne do czterech prostych zawierających jego boki. Warunkiem koniecznym i dostatecznym istnienia takiego koła jest równość sum długości przeciwległych boków czworokąta. Ten fakt, doskonale znany dla czworokątów wypukłych, mniej powszechnie jest znany dla czworokątów wklęsłych. Wszelako dowód w przypadku czworokąta wklęsłego otrzymuje się przez prostą adaptację zwykłego ,,podręcznikowego'' dowodu dla przypadku czworokąta wypukłego. Podamy go na końcu rozwiązania, w Uwadze.
Teza naszego zadania jest bezpośrednim wnioskiem z podanej własności: założenie zadania oznacza, że istnieją koła wpisane w czworokąty wklęsłe
i
. Zatem (rysunek 3)

![]() |
Stąd
![]() |
a więc istnieje koło wpisane w czworokąt wklęsły
- czyli koło wpisane w czworokąt wypukły
.
Uwaga. Oto dowód twierdzenia mówiącego, ze w czworokąt wklęsły da się wpisać koło wtedy i tylko wtedy, gdy sumy długości przeciwległych boków są równe.
Niech
będzie czworokątem wklęsłym; zakładamy, że punkt
leży wewnątrz trójkąta
. Przedłużenia boków
i
przecinają boki
i
odpowiednio w punktach
i
.
Przypuśćmy, żc istnieje koło styczne do prostych zawierających boki czworokąta
. Jest to, mówiąc prościej, koło wpisane w czworokąt wypukły
. Oznaczmy przez
,
,
,
punkty styczności tego koła odpowiednio z bokami
,
,
,
(rysunek 4).

Następujące pary odcinków stycznych do rozważanego koła mają równe długości:
![]() |
oraz
![]() |
Odejmujemy stronami obie równości (1):
![]() |
Dodajemy stronami równości (2):
![]() |
Dodajemy wreszcie stronami otrzymane równości i dostajemy:
![]() |
czyli równość, którą należało wykazać.
Pozostała do udowodnienia implikacja przeciwna: zakładając, że zachodzi równość (3), mamy dowieść, że w czworokąt wklęsły
da się wpisać koło - czyli, że da się wpisać koło w czworokąt wypukły
.
Wpisujemy najpierw koło
w trójkąt
. Prowadzimy z punktu
prostą styczną do tego koła (różną od prostej
), przecinającą odcinek
w punkcie
. Przypuśćmy, że punkt
nie pokrywa się z
. Niech
będzie punktem przecięcia prostych
i
; powstaje (niezdegenerowany) trójkąt
(rysunek 5 przedstawia dwie możliwe konfiguracje).

Koło
jest wpisane w czworokąt wklęsły
. Na mocy udowodnionej już części twierdzenia w czworokącie tym spełniona jest równość analogiczna do (3):
![]() |
Odejmujemy tę równość stronami od (3) i stwierdzamy, że
![]() |
Lewa strona ostatniej równości to - z dokładnością do znaku - długość odcinka
. Uzyskujemy w ten sposób następujący związek między długościami boków trójkąta
:
![]() |
W trójkącie, który nie degeneruje się do odcinka, taka równość zachodzić nie może. Otrzymana sprzeczność jest wynikiem przypuszczenia, że
. Zatem punkt
musi pokrywać się z
. A to znaczy, że koło
jest wpisane w czworokąt
; dowód jest zakończony.