| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LX OM III etap - Zadania [1] | 95.3 KB |
| LX OM III etap - Zadania z rozwiązaniami [2] | 186.29 KB |
Każdy z wierzchołków sześciokąta wypukłego jest środkiem koła o promieniu równym
długości nie dłuższego z boków sześciokąta zawierających ten wierzchołek. Udowodnić,
że jeśli część wspólna wszystkich sześciu kół (rozważanych wraz z brzegiem) jest
niepusta, to sześciokąt jest foremny.
Oznaczmy kolejne wierzchołki danego sześciokąta literami
oraz
.
Załóżmy, że przecięcie sześciu kół, o których mowa w treści zadania jest niepuste i punkt
należy do tego przecięcia. Rozważmy dowolny bok sześciokąta, dla ustalenia uwagi niech to
będzie bok
. Z warunków zadania wynika, że
oraz
, czyli
jeśli
nie leży na prostej
, to odcinek
jest najdłuższym bokiem trójkąta
.
Kąt
jest zatem jego największym kątem, czyli
.
Jeśli natomiast punkt
leży na prostej
, to leży na odcinku
(w przeciwnym razie
lub
).
Jeśli dodatkowo nie jest końcem tego odcinka, to
. Podsumowując,
jeśli
i
, to
. Analogiczne rozumowanie można
przeprowadzić dla pozostałych boków sześciokąta.
Wykażemy, że punkt
nie leży na zewnątrz sześciokąta
. Gdyby tak było, to dla pewnych
wierzchołków
, kąt wypukły
pokryłby cały sześciokąt
(rys. 1.). Wobec wypukłości sześciokąta
zachodziłoby
![]() |
co jest sprzeczne z tym, że
.


Skoro punkt
nie leży poza sześciokątem to leży w jego wnętrzu lub na jego brzegu.
Najpierw rozważmy przypadek, gdy
jest jednym z wierzchołków sześciokąta. Bez zmniejszania
ogólności rozumowania możemy założyć, że
. Wówczas, wobec wypukłości sześciokąta, zachodzi
![]() |
co jest niemożliwe. Jeśli
leży na brzegu sześciokąta
, ale nie jest jego wierzchołkiem,
to leży pomiędzy pewnymi jego kolejnymi wierzchołkami. Bez zmniejszania ogólności rozumowania możemy
założyć, że
leży na boku
sześciokąta. Wówczas zachodzi
![]() |
co również jest niemożliwe.
Zatem
leży we wnętrzu sześciokąta. Kąty
,
,
,
,
oraz
dają wówczas w sumie kąt pełny, a miara
każdego z nich jest nie mniejsza, niż
}. Wynika stąd, że miara każdego z nich wynosi
(rys. 2.). Ponieważ
jest największym kątem trójkąta
, pozostałe kąty również mają miarę
. Trójkąt
jest więc równoboczny i analogicznie,
pozostałe trójkąty o wierzchołku
i podstawie będącej jednym z boków też są równoboczne. Zatem sześciokąt
jest foremny.
Niech
będzie zbiorem wszystkich punktów płaszczyzny o obu współrzędnych całkowitych. Znaleźć
najmniejszą liczbę całkowitą dodatnią
, dla której istnieje 60–elementowy podzbiór zbioru 
o następującej własności: Dla dowolnych dwóch różnych elementów
i
tego podzbioru istnieje taki punkt
, że pole trójkąta
jest równe
.
Niech
będzie podzbiorem zbioru
mającym dla zadanej liczby
własność podaną w treści zadania.
Ustalmy dowolne dwa różne punkty
. Wtedy dla pewnych liczb całkowitych
pole trójkąta o wierzchołkach
,
,
wynosi
, czyli zachodzi równość
. Otrzymujemy stąd warunek, że równanie
![]() |
ma dla dowolnych ustalonych i różnych
rozwiązanie w liczbach całkowitych x, y.
Udowodnimy, że jeśli liczba
nie dzieli
, to zbiór
ma nie więcej niż
elementów.
Rozważmy w tym celu pary
reszt z dzielenia współrzędnych punktów zbioru
przez
.
Jest ich
, więc jeśli
, to na mocy zasady szufladkowej znajdziemy dwa różne punkty
i
, takie że
i
. Dla takich punktów
równanie (1) nie ma rozwiązania, gdyż lewa jego strona dla dowolnych
i
dzieli się przez
,
a prawa nie. Zatem
dla dowolnego
nie będącego dzielnikiem
.
Z powyższych rozważań wynika, że jeżeli
, to
musi być podzielne przez wszystkie liczby
, bowiem
. Łatwo sprawdzić, że najmniejszą liczbą naturalną podzielną przez
2, 3, 4, 5, 6, 7 jest
, zatem
.
Pokażemy, że dla każdego
takiego, że
, można skonstruować 60–elementowy zbiór
mający
własność podaną w treści zadania. Niech
będzie zbiorem wszystkich tych elementów zbioru
,
których obie współrzędne znajdują się w zbiorze
. Ustalmy dwa dowolne, różne punkty
i
ze zbioru
. Wtedy
, zatem jeśli
, to
oraz jeśli
, to
. Bez straty ogólności możemy przyjąć, że
.
Wówczas
, gdyż
. Punkt
jest zatem elementem zbioru
,
zaś pole trójkąta
wynosi
![]() |
Ponadto
. Jako zbiór
można wziąć dowolny 60–elementowy podzbiór zbioru
.
Tym samym pokazaliśmy, że 60–elementowy zbiór mający żądaną własność istnieje tylko dla liczb
całkowitych dodatnich
będących wielokrotnościami 210. Najmniejszą taką liczbą jest 210.
Niech
będą wielomianami stopnia co najmniej jeden, o współczynnikach rzeczywistych,
spełniającymi dla każdej liczby rzeczywistej
równości
![]() |
Wykazać, że
.
Udowodnimy najpierw, że jeśli wielomiany
spełniają dla każdej liczby rzeczywistej x równość
![]() |
to
.
Łatwo zauważyć, że wielomiany te mają ten sam stopień. Dla wielomianów stopnia 0 (stałych) nie ma
czego dowodzić. Załóżmy więc, że ich stopień jest równy co najmniej 1.
Zauważmy, że jeżeli równość (1) jest spełniona, to obydwa te wielomiany są zgodnie monotoniczne na
przedziale
dla pewnego
oraz są zgodnie monotoniczne na przedziale
dla pewnego
. W przeciwnym razie
i 
dla odpowiednio dużych
przyjmowałyby wartości o przeciwnych znakach. Zatem możliwe są następujące sytuacje:
są ściśle rosnące na przedziale
.
są ściśle rosnące na przedziale
.
, jak i na
, oba wielomiany są malejące. Przeprowadzimy dowód nie wprost. Załóżmy, że równość (1) jest spełniona, ale
. Wówczas równanie
ma skończenie wiele rozwiązań. W przypadku 1
istnieje zatem taka liczba
, że dla wszystkich liczb
zachodzi 
(lub na odwrót, co nie ma znaczenia dla ogólności rozumowania).
Niech
i niech
będzie taką liczbą rzeczywistą, że liczby
,
oraz
są większe od
. Istnienie takiej liczby
wynika
z tego, że
jest wielomianem dodatniego stopnia, co wobec założenia dotyczącego monotoniczności
wielomianu
daje
.
Mamy więc
. Stąd
, zatem
![]() |
Otrzymana sprzeczność dowodzi, że
w przypadku 1.
W przypadku 2 rozumowanie przebiega podobnie. Pozostaje rozpatrzeć przypadek 3. Zauważmy, że wtedy
wielomiany
i
dążą do
dla
,
więc są rosnące na przedziale
dla pewnego
. Możemy zatem porzeprowadzić
dla
i
rozumowanie takie samo jak w przypadku 1 i w ten sposób wykazać, że
. Stąd
,
więc
. Wynika z tego, że
, gdyż dla nieskończenie wielu
zachodzi
. To kończy dowód lematu.
Przejdźmy do rozwiązania zadania. Podstawiając
w równości
otrzymujemy
. Z drugiej strony, równość
implikuje równość
. Oznacza to, że
, a w konsekwencji
![]() |
Stosując wcześniej dowiedzioną obserwację dla wielomianów
i 
otrzymujemy
. Stąd
, zatem
, gdyż, ponieważ
nie jest
stały, dla nieskończenie wielu
zachodzi
. Pozostałych równości dowodzimy w ten sam sposób.
Niech
,
oraz
będą stopniami wielomianów odpowiednio
,
oraz
i niech
![]() |
Niech ponadto
![]() |
przy czym
.
Zauważmy, że
jest wielomianem stopnia
, czyli
. Podobnie, rozważając wielomiany
i
uzyskujemy
oraz
. Skoro
oraz
, to
. Dla przejrzystości oznaczmy tę wspólną wartość jako
. Wówczas
.
Analizując współczynniki
, wykażemy kolejno, że dla 
zachodzi
.
Zacznijmy od obserwacji, że jeśli
jest dodatnią liczbą całkowitą, to
![]() |
Występujące w powyższym wzorze liczby
są nieujemnymi liczbami całkowitymi.
Zdefniujmy wielomian
. Wtedy
![]() |
jest wielomianem stopnia co najwyżej
, stąd
.
Wynika z tego, że w celu wyznaczenia współczynników
dla
wystarczy skupić
uwagę na współczynnikach wielomianu
, czyli
![]() |
Mamy
. Liczby
są różne od 0, zatem zachodzi równość
![]() |
Identycznie uzyskujemy równość
. Wykładnik
jest liczbą
nieparzystą, więc
.
Niech teraz
i załóżmy, że
dla
. Wtedy, korzystając
z (3), otrzymujemy
![]() |
Jedynymi sposobami przedstawienia liczby
w postaci sumy
nieujemnych liczb całkowitych, z których żadna nie przekracza
i nie wszystkie są większe niż
, są te, w których jeden składnik wynosi
, a pozostałe są równe
.
Takich przedstawień jest
, gdyż
może być dowolną spośród liczb
.
Założyliśmy, że
dla
, więc z równości (4) wynika
![]() |
co wobec tego, że
, pociąga za sobą równość
. To kończy dowód kroku indukcyjnego.
Pokażemy teraz, że p_0 = q_0 = r_0. W przypadku gdy
, wystarczy w tym celu rozważyć współczynnik
. Analizując (2), widzimy, że w wielomianie
współczynnikiem przy
jest
, zatem
jest sumą
i współczynnika przy
w wielomianie
. Stąd
![]() |
i analogicznie
![]() |
Wiemy, że
dla
, więc, podobnie jak poprzednio, dostajemy
, skąd
.
Pokazaliśmy zatem, że gdy
, wielomiany
,
oraz
mają odpowiednie współczynniki równe,
więc
.
Przypadek
wymaga oddzielnego rozważenia. Jeśli wielomiany
,
oraz
spełniają warunki zadania, to, jak
pokazaliśmy wcześniej,
. Porównując wyrazy wolne wielomianów
,
i
dostajemy
,
a stąd łatwo uzyskujemy, że
.
Niech
będą liczbami nieujemnymi, których suma wynosi 1. Udowodnić, że istnieją
liczby
takie, że
oraz
![]() |
Rozważmy wszystkie możliwe ciągi
takie, że
.
Jest ich
. Dla każdego z nich niech
oznacza sumę
.
Ponieważ liczby
są nieujemne i ich suma wynosi 1, więc zachodzą nierówności
![]() |
Z zasady szufladkowej Dirichleta wynika, że istnieją dwa różne ciągi 
oraz
o wyrazach w zbiorze
takie, że odpowiadające im sumy
oraz
należą do tego samego spośród
przedziałów
,
,
,
,
.
Bez zmniejszania ogólności rozumowania możemy założyć, że
.
i wówczas
![]() |
Pokażemy, że warunki zadania spełnia ciąg
określony wzorem
![]() |
Każdy z jego wyrazów jest liczbą ze zbioru
. Ponadto
,
gdyż ciągi
i
są różne. Zachodzi także równość
![]() |
skąd, wobec (1), dostajemy
.
Sfera wpisana w czworościan
jest styczna do jego ścian
odpowiednio w punktach
. Odcinek
jest średnicą tej sfery, zaś punkty
są punktami przecięcia prostych
z płaszczyzną
. Wykazać, że
jest środkiem okręgu opisanego na trójkącie
.
Niech
będzie sferą wpisaną w czworościan
i niech
będzie środkiem tej sfery.
Ponieważ punkty
i
są współliniowe oraz
, więc istnieje jednokładność
o środku
przekształcająca punkt
na punkt
. Niech
i niech
będzie taką
płaszczyzną, że jej obrazem w jednokładności
jest płaszczyzna
. Wówczas płaszczyzny 
i
są równoległe, a ponadto
. Skoro
jest średnicą sfery
i płaszczyzna
jest styczna do tej sfery w punkcie
, to płaszczyzna
jest do niej styczna w punkcie
.
Zatem
jest styczna do sfery
w punkcie
.
Rozważmy przekrój czworościanu
, płaszczyzny
oraz sfer
i
płaszczyzną
(rys. 1.).

Niech
będzie punktem przecięcia prostej
i płaszczyzny
. Niech ponadto
.
Wówczas
jest punktem styczności prostej
i sfery
, zatem
, czyli trójkąt
jest trójkątem równoramiennym. Zauważmy, że proste
i
są równoległe, gdyż pierwsza z nich
jest obrazem drugiej w jednokładności
. Wynika stąd, że trójkąty
oraz
są podobne,
czyli trójkąt
również jest równoramienny. Zachodzą równości:
![]() |
gdzie k jest skalą jednokładności
. W podobny sposób pokazujemy, że
oraz
. Ponieważ proste
,
oraz
są styczne
do sfery
odpowiednio w punktach
,
oraz
, więc
. Zatem
, czyli
jest środkiem okręgu opisanego na trójkącie
.
Wystarczy wykazać, że proste
są symetralnymi boków zawartego w płaszczyźnie 
trójkąta
. Ponieważ dla wszystkich trzech prostych rozumowanie jest identyczne, ograniczymy się
do pokazania, że prosta
. jest symetralną boku
. Dokonamy tego, wskazując na prostej 
dwa różne punkty równoodległe od punktów
i
. Jednym z nich jest punkt
, a drugim rzut punktu
na płaszczyznę
w kierunku równoległym do prostej
.
Niech
będzie środkiem sfery wpisanej w czworościan
. Ponieważ proste
i
są styczne do
tej sfery odpowiednio w punktach
oraz
, więc
. Wynika to z przystawania trójkątów prostokątnych
i
. Niech
będzie rzutem prostokątnym punktu
na płaszczyznę
(rys. 2.). Płaszczyzna
ta jest prostopadła do płaszczyzny
, a ich przecięciem jest prosta
. Wynika stąd, że punkt 
leży na prostej
. Trójkąty prostokątne
i
mają wspólną przyprostokątną
i równe
przeciwprostokątne. Są zatem przystające i
. Punkt
leży na prostej
. zawierającej
przeciwprostokątną trójkąta prostokątnego
i jest równoodległy od dwóch jego wierzchołków:
i
.
Jest więc środkiem okręgu opisanego na tym trójkącie, czyli środkiem jego przeciwprostokątnej
.
Punkt
jest także spodkiem wysokości trójkąta
opuszczonej z wierzchołka
. Skoro wysokość
ta połowi jego bok
, to trójkąt ten jest równoramienny, czyli
. Analogicznie pokazujemy, że
. Wynika stąd, że
, co oznacza, że punkt
leży na symetralnej odcinka
.


Niech
będzie płaszczyzną zawierającą punkt
i równoległą do płaszczyzny
. Płaszczyzna
(a więc także i płaszczyzna
) jest prostopadła do prostej
, gdyż jest w punkcie
styczna
do sfery, której środkiem jest punkt
. Wynika stąd, że płaszczyzny
i
są prostopadłe, gdyż
ta ostatnia zawiera prostą
. Niech
będzie rzutem punktu
na płaszczyznę
w kierunku
równoległym do prostej
, czyli takim punktem płaszczyzny
, że
. Ponieważ punkt
nie leży
na prostej
, więc
. Punkt
leży na płaszczyznach
oraz
, więc leży na będącej
ich przecięciem prostej
. Punkt
leży także na płaszczyźnie
. Niech
będzie rzutem
prostokątnym punktu
na płaszczyznę
(rys. 3.). Ponieważ
leży na płaszczyźnie
, która jest
prostopadła do płaszczyzny
, więc
należy do przecięcia tych płaszczyzn, czyli do prostej
.
Z prostopadłości płaszczyzn
i
wynika z kolei, że skoro
, to również
. Trójkąt
jest trójkątem równoramiennym, gdyż jego boki
i
są promieniami
tej samej sfery. Proste zawierające boki trójkąta
są prostopadłe do prostych zawierających boki
trójkąta
: Prosta
jest prostopadła do płaszczyzny
, a więc również do zawartej w niej prostej
. Prosta
jest prostopadła do prostej
, a prosta
jest prostopadła do prostej
,
gdyż ta ostatnia zawarta jest w płaszczyźnie
, a jak wcześniej zauważyliśmy, płaszczyzna
jest prostopadła do prostej
. Wynika stąd, że trójkąty
i
są podobne, w szczególności
trójkąt
jest równoramienny i
. Trójkąty prostokątne
i
są przystające, bo mają
wspólną przyprostokątną
oraz
. Mają więc równe przeciwprostokątne, czyli
.
Analogicznie pokazujemy, że
. Wynika stąd, że
, co oznacza, że punkt
leży na
symetralnej odcinka
.
Wskazaliśmy dwa różne punkty leżące na prostej
i równoodległe od punktów
i
.
Zatem prosta
jest położoną w płaszczyźnie
symetralną boku
trójkąta
.
Analogiczne rozumowanie pokazuje, że symetralnymi dwóch pozostałych boków tego trójkąta są proste
i
. Punkt
jest więc środkiem okręgu opisanego na trójkącie
.
i
. Punkt
jest więc środkiem okręgu opisanego na trójkącie Q'R'S'.
Niech
3 będzie liczbą naturalną. Ciąg liczb nieujemnych
spełnia warunek
![]() |
dla wszystkich
takich, że
. Wyznaczyć wszystkie możliwe
wartości
, jeśli
.
Pokażemy, że dla każdej liczby naturalnej
istnieje dokładnie jeden ciąg spełniający
warunki zadania, a jedyna możliwa wartość
wynosi
.
Zauważmy, że dla
oraz
warunek (1) przyjmuje postać
, skąd dostajemy
. Z kolei dla dowolnego
,
z warunku (1) dla
wynika, że
,
czyli
. W szczególności, dla
dostajemy
.
Niech
będzie liczbą dodatnią,
oraz niech
dla
. Pokażemy, że tak zdefiniowany ciąg
spełnia warunek
(1). W tym celu wystarczy dowieść tożsamości trygonometrycznej
![]() |
dla
. Przekształcając lewą stronę tożsamości, mamy
![]() |
Korzystaliśmy tu kilkakrotnie z tożsamości
oraz z faktu, że
. Zatem dowiedliśmy (2).
Przyjmując
, otrzymujemy
oraz
dla
, a wtedy ciąg
spełnia wszystkie warunki zadania. Uzasadnimy,
że jest to jedyny taki ciąg.
Przypuśćmy, że
jest ciągiem liczb nieujemnych spełniającym warunki nałożone
na ciąg
, ale
. Podstawiając w (1)
oraz 
i korzystając z wcześniej udowodnionej zależności
, otrzymujemy
. Z tego wynika, że
oraz
![]() |
Ponadto, jeżeli znamy
, to pozostałe wyrazy
, dla
, są wyznaczone jednoznacznie.
Skoro
, możemy zatem założyć, że
(przypadek
jest analogiczny). Uzasadnimy
indukcyjnie, że wtedy
oraz
dla
.
Dla
obie nierówności są spełnione, bo
. Załóżmy, że nierówności te spełnione są
dla pewnego
. Wtedy z zależności (3), analogicznej zależności dla ciągu
oraz korzystając
z założenia indukcyjnego, otrzymujemy
![]() |
Stąd i z faktu, że wyrazy ciągu
(poza skrajnymi) są dodatnie, mamy
![]() |
oraz
,
co kończy dowód kroku indukcyjnego.
Uzyskaliśmy
dla
, ale to prowadzi do sprzeczności, bo
.
Zatem istnieje najwyżej jeden ciąg spełniający warunki zadania.
Wobec powyższych rozważań, jedyną możliwą wartością
jest
.
Stosując warunek (1) dla
oraz
otrzymujemy
,
czyli
. Następnie w (1) podstawiamy
oraz
,
.
Otrzymujemy
, czyli
, gdyż
. Z kolei dla
uzyskujemy tożsamość
![]() |
Zatem
dla
. Gdyby zachodziła nierówność
,
wówczas prosty argument indukcyjny, oparty na wynikającej z (4) równości
, pokazałby, że
dla
, czyli ciąg
byłby rosnący, co przeczy temu, że
. Zatem
. Z warunku (4) płynie jeszcze jeden wniosek: Skoro
,
oraz 
dla
, zatem jeżeli ustalimy liczbę
, to warunek (4) jednoznacznie wyznacza
pozostałe wyrazy ciągu.
Narysujmy na płaszczyźnie trójkąt
o bokach
,
oraz
.
Taki trójkąt istnieje, gdyż
. Opiszmy na nim okrąg o o środku
i rozważmy
punkty
leżące na okręgu o takie, że kąty skierowane 
są równe. Wykażemy indukcyjnie, że
dla
. Dla
teza zachodzi.
Załóżmy, że zachodzi ona dla każdego
. Jeżeli czworokąt
jest wypukły, to
stosując twierdzenie Ptolemeusza dostajemy
, czyli
. Równość ta zachodzi również wtedy, gdy czworokąt
jest zdegenerowany i
. Zatem gdy czworokąty
są wypukłe (lub zdegenerowane) to
.
Rozważmy dwa przypadki ze względu na miarę kąta A_0OA_1.
, to czworokąt
jest wypukły dla
(lub
, gdy
oraz
)
dla
. Jednocześnie
, czyli
, co oznacza, że
, a zatem
jest długością najkrótszej
–kącie foremnym.
, to dla pewnego
punkt
znajduje się wewnątrz kąta
lub
. W obydwu tych wypadkach
.
. Wówczas dla
odpowiednie czworokąty 
. Otrzymana sprzeczność dowodzi, że ten przypadek nie zachodzi. Podsumowując, dla ustalonego
, jeżeli istnieje ciąg spełniający warunki zadania, to jest tylko jeden
i wyraża się wzorem
dla
, gdzie
są wierzchołkami
–kąta foremnego o boku 1. Pozostaje sprawdzić, że tak zdefiniowany ciąg spełnia zależność (1).
Jeżeli liczby całkowite
są dodatnie i
, to z twierdzenia Ptolemeusza dla
czworokąta
, który jest wpisany w okrąg opisany na rozważanym
–kącie, otrzymujemy
![]() |
a stąd, ponieważ
–kąt jest foremny,
![]() |
czyli warunek (1) jest spełniony dla dodatnich
. Łatwo sprawdzić, że zależność (5) jest
prawdziwa również w przypadku, gdy przynajmniej jedna z liczb
jest równa 0. Ponadto każdy wyraz
jest nieujemny, zatem rozważany ciąg spełnia założenia zadania.
Z powyższych rozważań wynika, że
jest długością najkrótszej przekątnej w
–kącie foremnym
o boku 1, czyli
.
Odnośniki:
[1] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om60_3.pdf
[2] https://archom.ptm.org.pl/sites/default/files/om60_3r.pdf