W elipsę wpisano trójkąt o maksymalnym obwodzie. Udowodnić, że w każdym wierzchołku kąty między styczną do elipsy a bokami wychodzącymi z tego wierzchołka są równe.
Niech
będzie trójkątem o maksymalnym obwodzie wpisanym w daną elipsę. Przypuśćmy, że teza zadania nie jest prawdziwa i że na przykład prosta
styczna do elipsy w punkcie
tworzy z bokami
i
różne kąty. Poprowadźmy przez punkt
prostą
, która z tymi bokami tworzy równe kąty (prostopadłą do dwusiecznej kąta
). Skoro proste
i
nie pokrywają się, możemy znaleźć na elipsie punkt
leżący po przeciwnej stronie prostej
niż punkty
i
(rysunek 3).

Oznaczmy przez
i
rzuty punktów
i
na prostą
, a przez
- punkt symetryczny do
względem prostej
. Trójkąty prostokątne 
i
są przystające; zatem
,
. Ponieważ
(z określenia prostej
), wnosimy stąd, że odcinek
jest przedłużeniem odcinka
.
Punkt
jest bardziej oddalony od punktu
niż od punktu
. A wobec
tego
![]() |
Z tej nierówności wynika, że obwód trójkąta
jest większy niż obwód trójkąta
. Otrzymaliśmy sprzeczność z założeniem maksymalności obwodu trójkąta
; dowód jest zakończony.
Uwaga: Teza zadania, jak i podany dowód, zachowuje słuszność, jeśli zamiast elipsy rozważa się dowolną zamkniętą krzywą gładką (tj. posiadającą w każdym punkcie styczną), ograniczającą obszar wypukły na płaszczyźnie.