I etap XXXVIII Olimpiady Matematycznej
Wielomian
spełnia warunki
oraz
dla każdego
. Dowieść, że
![]() |
Wielomian
ma w punkcie
minimum. Zatem
. Mamy więc równości
![]() |
![]() |
Mnożąc pierwszą z nich stronami przez
i odejmując drugą dostajemy
![]() |
Warunkiem koniecznym i wystarczającym na to, by liczby dodatnie
były długościami boków pewnego trójkąta jest, by spełniały one nierówność
. Sformułować i udowodnić analogiczne warunki konieczne i wystarczające na to, by trzy liczby dodatnie były długościami:
a) wysokości pewnego trójkąta,
b) środkowych pewnego trójkąta.
a) Załóżmy, że liczby
,
,
są długościami wysokości pewnego trójkąta. Niech
,
,
będą długościami boków tego trójkąta (
— wysokość opuszczona na bok o długości
itd.), a
- jego polem. Z równości
wynika, że liczby
,
,
są - z dokładnością do czynnika
- odwrotnościami długości boków.
Skoro więc
, to także
![]() |
Na odwrót, jeśli trzy liczby dodatnie
,
,
spełniają nierówność podwójną (1) , to istnieje trójkąt
o bokach długości
,
,
. Oznaczając przez
,
,
długości wysokości trójkąta
, a przez
jego pole widzimy, że
![]() |
Trójkąt
jest podobny do
w skali
ma więc wysokości o długościach
,
,
.
Zatem warunek (1) jest konieczny i dostateczny na to, by liczby
były długościami wysokości pewnego trójkąta.
b) Załóżmy, że liczby
,
,
są długościami środkowych pewnego trójkąta
, poprowadzonych odpowiednio z wierzchołków
,
,
. Niech
,
,
i niech
będzie punktem przecięcia środkowych. Oznaczmy przez
środek boku
, a przez
- punkt symetryczny do
względem punktu
. Czworokąt
jest równoległobokiem (rysunek 1), a więc trójkąt
ma boki o długościach
![]() |
Wobec tego trójkąt podobny do
w skali
ma boki o długościach
,
,
, skąd wynika, że liczby te muszą spełniać warunek
![]() |
Na odwrót, jeśli trzy liczby dodatnie
,
,
spełniają ten warunek, to istnieje trójkąt
, w którym
,
,
. Oznaczmy przez
i
punkty symetryczne do
i
względem punktu
, po czym uzupełnijmy trójkąty
i
do równoległoboków
,
. Powstaje sześciokąt
zbudowany z sześciu trójkątów przystających do
(rysunek 2).

Weźmy pod uwagę trójkąt
. Oznaczmy środki jego boków
,
,
odpowiednio przez
,
,
; są to jednocześnie środki odcinków
,
,
. Długości środkowych trójkąta
wynoszą
![]() |
Wobec tego trójkąt podobny do
w skali
ma środkowe o długościach
,
,
.
Zatem warunek (2) jest konieczny i dostateczny na to, by liczby
były długościami środkowych pewnego trójkąta.
Rozwiązać w liczbach naturalnych równanie
![]() |
Załóżmy, że liczby naturalne
,
spełniają dane równanie. Dla
odpowiednie
nie istnieje; zatem
.
Lewa strona równania jest liczbą nieparzystą, więc i liczba k musi być nieparzysta.
Niech
(część całkowita liczby
). Tak więc
, gdzie
, a
lub
w zależności od tego, czy
jest liczbą parzystą, czy nie. Rozważane równanie przekształcamy następująco:
![]() |
![]() |
![]() |
W ostatniej równości lewa strona dzieli się przez
, jako iloczyn dwóch liczb parzystych. Zatem po prawej stronie składnik
musi dzielić się przez
, a to zachodzi tylko, gdy
. Stąd
i równanie przybiera postać
![]() |
Otrzymaliśmy rozkład liczby
na iloczyn dwóch czynników parzystych. Istnieją dwa takie rozkłady:
i
. Różnica czynników ma być jednak liczbą postaci
. To eliminuje pierwszy z tych rozkładów. Ostatecznie więc musi być
![]() |
skąd
![]() |
Para
,
jest rozwiązaniem danego równania.
Dla danej liczby naturalnej
rozpatrujemy rodzinę
wszystkich takich zbiorów
par liczb naturalnych nie większych od
, że jeżeli
, to
dla
,
.
Wykazać, że rodzina
składa się z
różnych zbiorów.
Dla dowolnej pary liczb naturalnych
oznaczamy przez
kwadrat jednostkowy o wierzchołkach
,
,
,
, zaś przez
- prostokąt o wierzchołkach
,
,
,
. Jeśli
jest dowolnym zbiorem par liczb naturalnych, to symbolem
będziemy oznaczać następujący podzbiór płaszczyzny:
![]() |
przyjmujemy przy tym
![]() |
Zgodnie z treścią zadania, zbiór
należy do rodziny
wtedy i tylko wtedy, gdy zbiór
spełnia warunki:
jest sumą skończonej liczby kwadratów
(
),
,
.
W szczególności zbiór pusty (złożony z
kwadratów jednostkowych) spełnia te warunki.
Załóżmy chwilowo, że zbiór
nie jest pusty. Implikacja (3) wyraża wówczas dokładnie tyle, że
jest sumą pewnej (skończonej, dodatniej) liczby prostokątów postaci
- czyli prostokątów o dwóch bokach położonych na dodatnich półosiach układu współrzędnych. Skończona suma takich prostokątów (zawartych w
) jest wielokątem ograniczonym łamaną zamkniętą
, gdzie:
; wszystkie wierzchołki mają współrzędne całkowite;
jest początkiem układu współrzędnych;
jest punktem odcinka
, gdzie
;
jest punktem odcinka
, gdzie
; wektory
, są równoległe do osi
i skierowane zgodnie ze zwrotem tej osi; wektory
są równoległe do osi
i skierowane przeciwnie do zwrotu tej osi (
) (rysunek 3).

Na odwrót, każdy wielokąt
ograniczony taką łamaną spełnia warunki (1), (2), (3), a więc odpowiada pewnemu niepustemu zbiorowi
. Pozostaje policzyć te wielokąty.
Niech
będzie wielokątem omawianej postaci. Każdy z wektorów
jest sumą pewnej liczby wektorów jednostkowych
, zaś każdy z wektorów
, jest sumą pewnej liczby wektorów jednostkowych
. Weźmy pod uwagę łamaną
(może być
lub
), zorientowaną od
do
. Składa się ona z
wektorów jednostkowych: każdy z wektorów
i
musi wystąpić
--krotnie (idąc od
do
musimy wykonać
kroków w prawo i
kroków w dół). Wielokąt
jest jednoznacznie określony przez drogę tego typu biegnącą od
do
.
Ponieważ założyliśmy (chwilowo), że zbiór
jest niepusty, musimy wykluczyć drogę od
do
złożoną kolejno z
--krotnie powtórzonego wektora
, a następnie z
--krotnie powtórzonego wektora
(czyli łamaną
). Naturalne jest teraz dopuścić i tę drogę przyjmując, że odpowiada ona właśnie pustemu zbiorowi
(który też trzeba włączyć do rozważań).
Ile jest więc dopuszczalnych dróg od
do
? Mamy
wektorów jednostkowych dwóch typów. Jeśli w ciągu
ustalimy
miejsc, na których umieszczamy wektor
, to na pozostałych
miejscach musi wystąpić wektor
. Jest więc tyle rozważanych dróg, ile podzbiorów
--elementowych zbioru
--elementowego, czyli
. Tyle samo jest wielokątów
spełniających warunki (1), (2), (3), tyle samo więc i zbiorów
w rodzinie
.
Udowodnić, że jeżeli funkcja
![]() |
ma pięć miejsc zerowych w przedziale
, to
dla każdego
.
Zgodnie z założeniem, istnieją liczby
,
, różne między sobą, takie, że
.
Zastosujemy podstawienie
. Gdy
przebiega przedział
,
przebiega przedział
, przy czym różnym wartościom
odpowiadają różne wartości
. W szczególności liczby
,
, są wszystkie różne.
Korzystając ze znanych wzorów
![]() |
przekształcamy wyrażenie definiujące funkcję
do postaci
![]() |
gdzie
jest wielomianem stopnia co najwyżej czwartego (znajomość jego współczynników nie będzie nam do niczego potrzebna).
Dokładniej, związek między funkcją
(zmiennej
) i funkcją
(zmiennej
) jest taki:
![]() |
Skoro
, to
, więc i
dla
. Wielomian stopnia
przyjmujący wartość
w pięciu różnych punktach musi być tożsamościowo równy zeru. Zatem
dla
.
Z ciągłości funkcji trygonometrycznych wynika teraz, że
dla
, a z ich okresowości — że
dla wszystkich
.
Uwaga. Nietrudno dowieść, że współczynniki
,
,
,
muszą być wszystkie równe zeru.
Który z czworokątów mających trzy boki długości 1 ma największe pole?
Skorzystamy ze wzoru (1)
![]() |
gdzie
![]() |
![]() |
Wzór (1) jest słuszny dla dowolnego czworokąta, niekoniecznie wypukłego; dowód można znaleźć na przykład w książce S. Straszewicza {\em Zbiór zadań z olimpiad matematycznych} (PZWS 1956) w komentarzu do rozwiązania zadania 101 (str. 227).
Przyjmijmy, zgodnie z treścią zadania, że
. Ustalmy
(dla innych wartości dnie istnieją czworokąty o bokach
,
,
,
). Maksimum wielkości (1) (przy ustalonym
) uzyskamy biorąc
, co odpowiada temu, że czworokąt jest wpisany w koło; to zaś jest w rozważanej sytuacji (
) równoważne temu, że
jest trapezem równoramiennym.
Dla trapezu równoramiennego o bokach
,
,
,
mamy
; jego pole wyznaczamy z wzoru (1), a następnie szacujemy korzystając z nierówności między średnimi:
![]() |
W oszacowaniu tym równość zachodzi jedynie wtedy, gdy cztery czynniki iloczynu pod pierwiastkiem są sobie równe, czyli gdy
, czyli dla
.
Stąd odpowiedź: w rozważanym zbiorze czworokątów największe pole ma trapez równoramienny o bokach
,
,
,
(wynik jednoznaczny z dokładnością do izometrii).
Dane są liczby rzeczywiste nieujemne
,
.
Przyjmujemy
,
. Dowieść, że
![]() |
Nierówność
jest spełniona dla wszystkich
(sprawdzenie przez podniesienie do kwadratu, która to operacja, wykonywana w obrębie liczb nieujemnych, daje w wyniku nierówność równoważną wyjściowej). Gdy podstawimy
, pomnożymy stronami przez
(
) i przesumujemy, dostaniemy prawą z dowodzonych nierówności. Pozostaje do dowodu lewa nierówność:
![]() |
Pisząc
przeprowadzamy nierówność (1) do postaci równoważnej:
![]() |
Oznaczmy lewą i prawą stronę (2) przez
i
. Przekształcamy:
![]() |
skąd
![]() |
Ponieważ
dla każdej czwórki liczb nieujemnych
,
,
,
(sprawdzenie przez podniesienie do kwadratu), zatem wszystkie składniki otrzymanej sumy są nieujemne. Wobec tego
, a stąd
(jako, że
).
Nierówność (2) orzeka po prostu, że suma długości
wektorów (o współrzędnych
,
) nie jest mniejsza od długości wektora będącego ich sumą. Jest to uogólniona nierówność trójkąta, wynikająca przez natychmiastową indukcję ze zwykłej nierówności trójkąta (przypadek
).
Ciąg
punktów płaszczyzny spełnia dla każdego
następujące warunki:
oraz kąt skierowany
jest równy
. Udowodnić, że każda półprosta o początku
przecina nieskończenie wiele odcinków
(
).
Przyjmijmy oznaczenia:
,
dla
, a ponadto
(treść zadania nie precyzuje, jaka jest długość odcinka
, tak że
może być dowolną liczbą większą od
). Z zależności w trójkącie prostokątnym
otrzymujemy
![]() |
oraz
![]() |
Przyjmując w ostatnim wzorze kolejno
dostajemy:
![]() |
i ogólnie (indukcyjnie)
![]() |
czyli
![]() |
Niech
będzie dowolnym punktem płaszczyzny różnym od
. Położenie punktu
jest w pełni wyznaczone przez dwie wielkości: odległość od punktu
oraz miarę kąta skierowanego
; miarę tę będziemy nazywać współrzędną kątową punktu
. Przyjmujemy nieograniczoną skalę kątów; dwie liczby różniące się o wielokrotność 360^{\circ} będziemy uważać za miary tego samego kąta skierowanego.

Odcinki
itd. tworzą linię przedstawioną na rysunku 7. Jeśli
jest punktem poruszającym się wzdłuż tej linii, w kierunku wyznaczonym przez numerację punktów
, to jego odległość od
wzrasta (bo przeciwprostokątna dowolnego trójkąta prostokątnego jest dłuższa od przyprostokątnej). Gdy
jest jednym z punktów
(
), to suma
![]() |
jest jego współrzędną kątową (dokładniej: jedną z możliwych wartości tej współrzędnej). Gdy
jest punktem odcinka
, wybierzmy tę wartość jego współrzędnej kątowej, która należy do przedziału
i oznaczmy ją przez
. Tak więc
. Przy ruchu punktu
(wzdłuż rozpatrywanej linii)
wzrasta (bo przy przebieganiu odcinka
wektor prędkości jest prostopadły do wektora wodzącego w chwili początkowej). Aby dowieść tezy zadania, wystarczy pokazać, że
![]() |
Istotnie: przypuśćmy, że to udowodniliśmy i weźmy dowolną półprostą o początku
. Niech
będzie współrzędną kątową punktów tej półprostej, wziętą z przedziału
. Wówczas każda większa miara tego samego kąta (czyli każda z wartości
,
) należy do pewnego przedziału
, jest więc współrzędną kątową pewnego punktu odcinka
. Przy tym różnym wartościom
odpowiadają różne wartości
(bo
). Znaczy to, że rozważana półprostą przecina nieskończenie wiele odcinków
.
(Intuicyjny sens powyższych rozważań jest taki: rozpatrywana linia okrąża spiralnie punkt
; chcemy dowieść, że okrąża go nieskończenie wiele razy, i to właśnie wyraża relacja graniczna (3)).
Pozostaje więc udowodnić, że
.
Przypuśćmy, że (3) nie zachodzi. Ciąg (
) jest rosnący. Istnieje więc skończona granica
.
Weźmy numer
taki, że
(wróciliśmy do stopniowej miary kątów). Półprostą o początku
, której punkty mają współrzędną kątową
, przecina półprostą
w punkcie, który oznaczymy przez
(rysunek 8).

Wszystkie punkty
o numerach
leżą w obrębie kąta wypukłego
. Pokażemy, że muszą one leżeć w trójkącie prostokątnym
. Uzasadnienie jest indukcyjne. Oznaczmy ten trójkąt przez
. Oczywiście
. Załóżmy, że
jest (dla pewnego
) punktem trójkąta
. Punkt
leży między półprostymi
i
. Gdyby leżał poza trójkątem
, kąt
byłby rozwarty - wbrew warunkowi zadania, w myśl którego kąt ten jest prosty. Zatem
. Na mocy zasady indukcji wszystkie punkty
(
) leżą w trójkącie
.
Ich odległości od
muszą więc tworzyć ciąg ograniczony. Tymczasem z wzoru (2) widać, że
.
Otrzymana sprzeczność dowodzi słuszności warunku (3), więc i tezy zadania.
W pięciokącie wypukłym
prowadzimy przekątne, które przecinając się wyznaczają rozłączne odcinki: na przekątnej
w kolejności od
do
odcinki o długościach
; podobnie
na przekątnej
,
na przekątnej
,
na przekątnej
,
na przekątnej
. Dowieść, że
![]() |
Zmieniamy oznaczenie wierzchołków
,
,
,
,
odpowiednio na
,
,
,
,
. Wprowadzamy dalsze oznaczenia (rysunek 9):
![]() |
![]() |
![]() |
dla
; dodawanie
,
w indeksach należy wszędzie rozumieć modulo
.

Wówczas
![]() |
Ze wzoru sinusów zastosowanego do trójkątów
otrzymujemy (rysunek 10):
![]() |

Z tego samego wzoru zastosowanego do trójkątów
mamy
![]() |
Mnożąc stronami pięć równości (1) oraz pięć równości (2) dostajemy
![]() |
skąd natychmiast wynika teza zadania.
Niech
(
,
— liczby naturalne). Udowodnić, że każda liczba naturalna mniejsza od
jest dzielnikiem liczby
lub sumą różnych dzielników liczby
.
Uwaga. Przez liczbę naturalną rozumiemy w tym zadaniu liczbę całkowitą dodatnią. Dla
teza jest - jak łatwo zauważyć - nieprawdziwa.
Niech
i
będą ustalone i niech
będzie liczbą naturalną. Dzielimy
przez
otrzymując iloraz
i resztę
:
![]() |
Zapiszmy liczby
i
w układach pozycyjnych o podstawach
i
(odpowiednio) :
![]() |
i rozpatrzmy następujące zbiory indeksów:
![]() |
![]() |
Wówczas
![]() |
Wszystkie składniki otrzymanej sumy są dzielnikami liczby
, i to różnymi, bo zbiory
są parami rozłączne. Teza jest więc udowodniona.
Udowodnić, że kulę można oświetlić czterema punktowymi źródłami światła umieszczonymi poza nią, a nie można oświetlić trzema.
Rozumowanie będzie oparte na spostrzeżeniu, że mniejszą z dwóch czasz, na które dzieli sferę dowolna płaszczyzna przecinająca wnętrze kuli, ale nie przechodząca przez jej środek, można oświetlić pojedynczym punktowym źródłem światła umieszczonym poza kulą; nie może natomiast takie źródło oświetlić całej półsfery.
Wpisujemy w kulę czworościan tak, by środek kuli znalazł się w jego wnętrzu. Niech
,
,
,
będą ścianami tego czworościanu. Płaszczyzna ściany
dzieli sferę na dwie czasze; mniejszą z nich oznaczmy przez
(
). Zbiory
pokrywają całą powierzchnię kuli; jeśli bowiem
jest dowolnym punktem na powierzchni kuli, to odcinek łączący
ze środkiem kuli przecina którąś ze ścian
i wówczas
należy do odpowiedniej czaszy
. Jak zauważyliśmy, każdą z czasz
można oświetlić punktowym źródłem światła. Zatem cztery źródła wystarczą do oświetlenia całej kuli.
Aby pokazać, że trzy takie źródła nie wystarczą, zauważmy, że każdy łuk koła wielkiego zawarty w obszarze oświetlonym przez pojedyncze źródło światła jest krótszy od półokręgu. Wynika stąd, że do oświetlenia każdego koła wielkiego konieczne są co najmniej trzy punktowe źródła światła poza kulą. Przypuśćmy teraz, że kula jest oświetlona przez trzy takie źródła
,
,
. Istnieje koło wielkie leżące poza zasięgiem światła z punktu
. Całe to koło jest więc oświetlone z punktów
i
, wbrew poprzedniej konkluzji. Dowodzi to drugiej części tezy zadania.
W turnieju uczestniczy
graczy. Każdy z nich rozgrywa z każdym dokładnie jeden mecz. W każdym meczu gracz zdobywa 0, 1 lub 2 punkty w zależności od tego, czy przegra, zremisuje lub wygra. Ciąg
nazywamy wynikiem turnieju, jeśli możliwy jest przebieg rozgrywek, przy którym
jest sumą punktów zdobytych przez
-tego gracza (
). Wykazać, że ciąg liczb całkowitych nieujemnych
jest wynikiem turnieju wtedy i tylko wtedy, gdy
oraz dla każdego niepustego podzbioru
zbioru liczb
spełniona jest nierówność:
![]() |
gdzie
jest liczbą elementów zbioru
.
Ciąg liczb całkowitych
) spełniający podane warunki:
![]() |
![]() |
będziemy nazywać ciągiem dopuszczalnym (długości
); zauważmy, że warunek (2) pociąga za sobą nieujemność liczb
(wystarczy wziąć pod uwagę jednoelementowe zbiory
).
Mamy dowieść, że ciąg jest wynikiem turnieju wtedy i tylko wtedy, gdy jest dopuszczalny. Implikacja ,,tylko wtedy'' jest oczywista: jeśli ciąg
jest wynikiem turnieju, to spełnia podane warunki; warunek (1) wynika z ... warunek (2) zaś z tego, że w samych tylko meczach między zawodnikami o numerach
rozdzielono
punktów. Przedstawimy kilka dowodów implikacji przeciwnej:
Twierdzenie. Każdy ciąg dopuszczalny jest wynikiem turnieju.
W dowodach będziemy się czasem posługiwali ,,tabelą wyników''. Rozpatrujemy turniej z udziałem
graczy. Dla
,
, niech
oznacza liczbę punktów zdobytych przez gracza
w meczu z graczem
.
Tablicę (macierz) kwadratową (bez przekątnej)
![]() |
będziemy nazywali tabelą wyników turnieju. Ciąg
jest więc wynikiem turnieju wtedy i tylko wtedy, gdy istnieje tabela (3) (o wyrazach
) spełniających podane warunki) taka, że
jest sumą elementów z
--tego wiersza:
![]() |
Przystępujemy do dowodu sformułowanego wyżej twierdzenia.
Niech będzie dany dowolny ciąg dopuszczalny
(ustalonej długości
). Spośród wszystkich ciągów
będących wynikami turnieju wybierzmy taki, dla którego wartość sumy
![]() |
jest możliwie najmniejsza. Należy pokazać, że ta minimalna wartość wynosi
.
Przypuśćmy więc, że tak nie jest, czyli że wybrany ciąg
nie jest identyczny z ciągiem
. Ponieważ
, znajdzie się numer
taki, że
![]() |
Rozważmy tabelę wyników (3), o wyrazach
, realizującą wynik
; zachodzi więc wzór (4). Określimy teraz pewien zbiór numerów
. Do zbioru
zaliczymy liczbę
oraz wszystkie te numery
, dla których istnieje liczba naturalna
oraz ciąg różnych numerów
taki, że
![]() |
![]() |
Zauważmy, że jeśli
oraz jest numerem takim, że
, to
. Zatem
![]() |
więc zgodnie z wzorem (4) mamy
![]() |
W rozpatrywanym turnieju ograniczmy na chwilę uwagę tylko do meczów rozegranych między zawodnikami o numerach należących do
. Tabela wyników tego mini-turnieju powstaje z tabeli (3) przez wykreślenie wierszy i kolumn o numerach spoza
. Suma elementów wiersza odpowiadającego w tak zredukowanej tabeli zawodnikowi o numerze i równa się nadal
, na mocy równości (21). Zatem suma wszystkich elementów tej tabeli wynosi
. Jednocześnie suma ta równa się,
, bo tyle punktów rozdzielono w rozważanym mini-turnieju. Tak więc
![]() |
Ciąg
, jako dopuszczalny, spełnia warunek (2). Wynika stąd, że
![]() |
a skoro
, musi zachodzić dla pewnego
nierówność
![]() |
Zgodnie z definicją zbioru
istnieje ciąg numerów
taki, że
![]() |
![]() |
Ostatni warunek oznacza po prostu, że zawodnik o numerze
nie przegrał w meczu z zawodnikiem o numerze
(
).
Wracamy teraz do pełnej tabeli (3) i reprezentowanego przez nią przebiegu rozgrywek, i dokonujemy w tym przebiegu zmiany następującej: dla każdego
podwyższamy wynik meczu pomiędzy
a
o
punkt na korzyść
. Wyników pozostałych meczów nie zmieniamy. Oznaczając przez
wynik turnieju przy nowym przebiegu rozgrywek mamy
![]() |
Istotnie; patrząc na ciąg numerów
widzimy, że zawodnik o numerze
(
) jest uczestnikiem dwóch meczów o zmienianych wynikach, przy czym doświadcza jednej zmiany na swoją korzyść, a jednej na niekorzyść; niezrównoważone zostają tylko zmiany u numerów skrajnych:
i
; dla numerów, które w ciągu
nie występują, w ogóle nic się nie zmienia. Stąd słuszność związków (23).
Uwzględniając nierówności (20) i (22) otrzymujemy z tych związków zależności
![]() |
- wbrew minimalności sumy (19).
Dowodzi to niesłuszności przypuszczenia, że minimalna wartość tej sumy jest dodatnia. Musi być ona zerem, a zatem ciąg
jest jednym z możliwych wyników turnieju.
Uwaga 2. Śledząc podane rozwiązanie, wygodnie jest wyobrazić sobie
-kąt z poprowadzonymi wszystkimi przekątnymi (tzw. graf pełny); jego wierzchołki reprezentują graczy, a boki i przekątne (krawędzie grafu) — mecze między zawodnikami. Gdy dany jest przebieg turnieju, opatrujemy te odcinki strzałkami (powstaje ,,graf skierowany''): jeśli
,
są numerami dwóch zawodników, a mecz między nimi zakończył się zwycięstwem zawodnika
, prowadzimy strzałkę od wierzchołka
(czyli wierzchołka reprezentującego zawodnika
) do wierzchołka
:
; remis oznaczamy strzałką dwustronną:
A zatem:
![]() |
Określony w rozwiązaniu zbiór
interpretuje się jako zbiór tych wierzchołków
, do których można dojść z wierzchołka
poruszając się wzdłuż krawędzi grafu zawsze w kierunku zgodnym z kierunkiem strzałek (po strzałkach dwustronnych można iść w obie strony.) Przeprowadzona następnie modyfikacja przebiegu turnieju polega na tym, że w ciągu krawędzi:
każdą strzałkę
(skierowaną zgodnie z kierunkiem drogi od
do
) zastępujemy strzałką
, a każdą strzałkę
zastępujemy strzałką
(skierowaną przeciwnie).