Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XXXVII OM - I etap

I etap XXXVII Olimpiady Matematycznej

XXXVII OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Niech liczby naturalne $ a_n $ i $ b_n $ spełniają równość

\[<br />
a_n+b_n\sqrt{3} = (2+\sqrt{3})^n.<br />
\]

Obliczyć $ \lim_{n\to \infty} \frac{a_n}{b_n} $.

Rozwiązanie

Znajdziemy zależność rekurencyjną między wyrazami ciągów $ (a_n) $ i $ (b_n) $. Zauważmy, że

\[<br />
\begin{split}<br />
a_{n+1}+b_{n+1}\sqrt{3} = (2+\sqrt{3})^{n+1} = (2+ \sqrt{3})^n (2+ \sqrt{3}) =\\<br />
= (a_n+b_n\sqrt{3})(2+\sqrt{3}) = (2a_n+3b_n)+(a_n+2b_n)\sqrt{3}.<br />
\end{split}<br />
\]

Stąd $ (2a_n+3b_n-a_{n+1}) = (a_{n}+2b_n-b_{n+1})\sqrt{3} $ i z niewymierności liczby $ \sqrt{3} $ wnosimy, że w ostatniej równości obie strony muszą być zerami.

Zatem

\[<br />
(1) \qquad<br />
\left\{<br />
\begin{array}{rcl}<br />
a_{n+1} &=& 2a_n+3b_n, \\<br />
b_{n+1} &=& a_{n}+2_n<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\left\{<br />
\begin{array}{rcl}<br />
a_1 &=& 2 \\<br />
b_1 &=& 1.<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Dalsze rozumowanie poprowadzimy dwoma sposobami.

Sposób I.

Rozważmy ciąg $ (y_n) $ o wyrazach $ y_n = a_n-b_n\sqrt{3} $. Zgodnie z (1),

\[<br />
\begin{split}<br />
y_{n+1} = (2a_n+3b_n)-(a_n+2b_n)\sqrt{3} = \\<br />
= a_n (2- \sqrt{3})-b_n (2- \sqrt{3}) \sqrt{3}= y_n (2- \sqrt{3}),<br />
\end{split}<br />
\]

a ponieważ $ y_1 = 2 - \sqrt{3} $, dostajemy wzór

\[<br />
(2) \qquad y_n = a_n-b_n \sqrt{3}= (2-\sqrt{3})^n.<br />
\]

(Do równości (2) można też było dojść badając rozwinięcia $ (2 \pm \sqrt{3})^n $ według wzoru dwumianowego Newtona).

Iloraz $ a_n/b_n $ przekształcamy do postaci

\[<br />
(3) \qquad \frac{a_n}{b_n} = \frac{y_n+b_n\sqrt{3}}{b_n} = \frac{y_n}{b_n} +\sqrt{3}.<br />
\]

Z wzoru (1) wynika, że $ b_n \geq 1 $, a z wzoru (2) - że $ \displaystyle \lim_{n \to \infty} y_n = 0 $. Stąd wobec (3)

\[<br />
\lim_{n \to \infty} \frac{a_n}{b_n} = \sqrt{3}.<br />
\]

Sposób II.

Liczby $ a_n $ i $ b_n $ można wyrazić jawnymi wzorami

\[<br />
a_n = \frac{1}{2} ((2+\sqrt{3})^n+ (2- \sqrt{3} )^n),\    b_n = \frac{1}{2 \sqrt{3}}((2+ \sqrt{3} )^n- (2- \sqrt{3})^n),<br />
\]

wynikającymi przez łatwą indukcję z rekurencyjnych formuł (1).

Wobec tego

\[<br />
\frac{a_n}{b_n} = \sqrt{3} \cdot \frac{1+(2-\sqrt{3})^n (2+ \sqrt{3})^{-n}}{     1-(2-\sqrt{3})^n (2+ \sqrt{3})^{-n}},<br />
\]

a to wyrażenie dąży do $ \sqrt{3} $ przy $ n \to \infty $.

XXXVII OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Dowieść, że jeżeli $ x,y,z $ są takimi liczbami nieujemnymi, że $ x + y + z = 1 $, to

\[<br />
\frac{x}{x+1} + \frac{y}{y+1} + \frac{z}{z+1} \leq \frac{3}{4}.<br />
\]

Rozwiązanie

Jeśli $ a $, $ b $, $ c $ są dowolnymi liczbami dodatnimi, to na mocy nierówności między średnią arytmetyczną i średnią geometryczną

\[<br />
(a+b+c)\left(\frac{1}{a}+\frac{1}{b}+\frac{1}{c}\right) \geq 3 \sqrt[3]{abc} \cdot 3 \sqrt[3]{\frac{1}{a} \cdot \frac{1}{b} \cdot \frac{1}{c}}=9.<br />
\]

Przyjmując $ a = x+1 $, $ b=y+1 $, $ c = z+1 $ dostajemy

\[<br />
\frac{1}{x+1} + \frac{1}{y+1} + \frac{1}{z+1} \geq<br />
\frac{9}{(x+1)+(y+1)+(z+1)} = \frac{9}{4}.<br />
\]

Stąd

\[<br />
\begin{split}<br />
\frac{x}{x+1} + \frac{y}{y+1} + \frac{z}{z+1} =<br />
\left(1-\frac{1}{x+1}\right) + \left(1-\frac{1}{y+1}\right) +<br />
\left(1-\frac{1}{z+1}\right) \leq 3 - \frac{9}{4} = \frac{3}{4}.<br />
\end{split}<br />
\]

XXXVII OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Dowieść, że dla każdej liczby naturalnej $ k $ wielomian

\[<br />
(x^4-1)(x^3-x^2+x-1)^k + (x+1)x^{4k-1}<br />
\]

dzieli się przez $ x^5+1 $.

Rozwiązanie

Niech $ P_k $ będzie rozważanym wielomianem. Przyjmijmy oznaczenia

\[<br />
(1) \qquad p(x) = x^3-x^2+x-1, \ q(x)=x^4-p(x)<br />
\]

i zauważmy, że

\[<br />
\begin{split}<br />
& (2) \qquad  x^4-1  = (x+1)p(x),\\<br />
& (3) \qquad  x^5+1  = (x+1)q(x),\\<br />
& (4) \qquad  P_k(x) = (x^4-1)p(x)^k + (x + 1)x^{4k-1},\\<br />
\textrm{czyli}\\<br />
& (5) \qquad  P_k(x) = (x+1)(p(x)^{k+1}+x^{4k-1}).<br />
\end{split}<br />
\]

Podzielności wielomianu $ P_k $ przez $ x^5+1 $:

Indukcja względem $ k $. Dla $ k = 1 $ mamy

\[<br />
\begin{split}<br />
P_1(x) = (x^4-1)(x^3-x^2+x-1) + (x+1)x^3 =\\<br />
= x^7-x^6+x^5 + x^2-x+1 = (x^2-x+1)(x^5+1).<br />
\end{split}<br />
\]

Z wzorów (3) i (5) widać, że podzielność $ P_k $ przez $ x^5 + 1 $ jest równoważna podzielności wielomianu $ Q_k (x) = p(x)^{k+1}+x^{4k-1} $ przez wielomian $ q $. Wystarczy teraz zauważyć, że

\[<br />
Q_{k+1}(x) - x^4Q_k(x) = (p(x)^{k+2} + x^{4k+3}) - x^4(p(x)^{k+1}+x^{4k-1}) =<br />
\]
\[<br />
= p(x)^{k+1} (p(x)-x^4) = -p(x)^{k+1} q(x);<br />
\]

jeśli więc wielomian $ q $ dzieli $ Q_k $, to dzieli też $ Q_{k+1} $. Kończy to przejście indukcyjne i dowodzi tezy zadania.

XXXVII OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

W dany okrąg wpisujemy trójkąt ostrokątny $ ABC $. Niech $ A_1, B_1, C_1 $ będą odpowiednio środkami łuków $ BC, CA, AB $ zawartych w półokręgach. Udowodnić, że pole trójkąta $ ABC $ nie jest większe od pola trójkąta $ A_1B_1C_1 $ oraz, że pola te są równe wtedy i tylko wtedy, gdy trójkąt $ ABC $ jest równoboczny.

Rozwiązanie

Wprowadzamy oznaczenia:

  • $ O $ i $ R $ - środek i długość promienia danego okręgu
  • $ S $ i $ S_1 $ - pola trójkątów $ ABC $ i $ A_1B_1C_1 $
  • $ \alpha $, $ \beta $, $ \gamma $ - miary kątów $ \measuredangle A $, $ \measuredangle B $, $ \measuredangle C $ trójkąta $ ABC $
  • $ \alpha_1 $, $ \beta_1 $, $ \gamma_1 $ - miary kątów $ \measuredangle A_1 $, $ \measuredangle B_1 $, $ \measuredangle C_1 $ trójkąta $ A_1B_1C_1 $.

Z założenia ostrokątności trójkąta $ ABC $ wynika, że wierzchołki rozważanych trójkątów leżą na okręgu naprzemiennie, w porządku cyklicznym $ A $, $ C_1 $, $ B $, $ A_1 $, $ C $, $ B_1 $, jak to przedstawia rysunek 1. Zatem

\[<br />
\begin{split}<br />
2\alpha_1 = 2|\measuredangle & C_1A_1B_1| = |\measuredangle C_1OB_1| = |\measuredangle C_1OA| + |\measuredangle AOB_1| =\\<br />
& = \frac{1}{2} |\measuredangle AOB|+ \frac{1}{2} |\measuredangle COA| = \gamma+\beta.<br />
\end{split}<br />
\]

Analogiczne równości zachodzą dla miar pozostałych kątów. Mamy więc

\[<br />
\alpha_1 = \frac{\beta+\gamma}{2},\<br />
\beta_1 = \frac{\gamma+\alpha}{2},\<br />
\gamma_1 = \frac{\alpha+\beta}{2}.<br />
\]

om37_1r_img_1.jpg
Dowód nierówności $ S_1 \geq S $ (wraz z dyskusją zagadnienia, kiedy nierówność przechodzi w równość):

Korzystamy z wzoru

\[<br />
(2) \qquad S = \textrm{pole} (BOC) + \textrm{pole} (COA) + \textrm{pole} (AOB) = \frac{1}{2}R^2 (\sin 2 \alpha +\sin 2 \beta + \sin 2\gamma).<br />
\]

Analogiczny wzór dla trójkąta $ A_1B_1C_1 $ przybiera po uwzględnieniu zależności (1) postać

\[<br />
(3) \qquad S_1 =\frac{1}{2} R^2(\sin (\beta+\gamma) + \sin (\gamma+\alpha) + \sin (\alpha+\beta)).<br />
\]

Zauważmy teraz, że

\[<br />
\sin 2 \alpha + \sin 2 \beta = 2\sin (\beta+\gamma)cos(\alpha-\beta) \leq 2\sin (\alpha+\beta) = 2\sin \gamma,<br />
\]

przy czym równość zachodzi tylko, gdy $ \alpha= \beta $. Analogicznie,

\[<br />
\begin{split}<br />
\sin 2\beta + \sin 2\gamma \leq 2\sin \alpha,\\<br />
\sin 2\gamma + \sin 2 \alpha \leq 2 \sin \beta<br />
\end{split}<br />
\]

(jednoczesna równość tylko dla $ \beta = \gamma = \alpha $). Dodając stronami te trzy nierówności i mnożąc stronami przez $ R^2/4 $ dostajemy, z uwagi na (2) i (3), żądaną nierówność $ S \leq S_1 $. Koniecznym i dostatecznym warunkiem zachodzenia równości jest $ \alpha=\beta= \gamma $.

XXXVII OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

XXXVII OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

XXXVII OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Rozwiązać równanie

\[<br />
x=\sqrt{b-x}\sqrt{c-x} + \sqrt{c-x}\sqrt{a-x} + \sqrt{a-x}\sqrt{b-x},<br />
\]

gdzie $ a, b, c $ są danymi liczbami dodatnimi.

Rozwiązanie

Przyjmijmy oznaczenia: $ m = \min(a, b, c) $,

\[<br />
f(x) = \sqrt{b-x} \sqrt{c-x} + \sqrt{c-x} \sqrt{a-x} + \sqrt{a-x} \sqrt{b-x} -x.<br />
\]

Za dziedzinę funkcji $ f $ przyjmujemy przedział $ \langle 0; m \rangle $ (bo jedynie dla $ x \leq m $ wszystkie wyrażenia podpierwiastkowe są nieujemne oraz jedynie wśród nieujemnych liczb $ x $ należy szukać rozwiązania równania). Dane w zadaniu równanie przybiera postać

\[<br />
(1) \qquad f(x) = 0.<br />
\]

Funkcja $ f $ jest malejąca (gdy $ x $ rośnie, każdy składnik maleje). Zatem $ f(x) \geq f(m) $ dla $ x \in \langle 0; m \rangle $, a więc warunkiem koniecznym istnienia rozwiązania równania (1) w przedziale $ \langle 0; m \rangle $ jest spełnienie nierówności

\[<br />
(2) \qquad f(m) \leq 0.<br />
\]

Gdy najmniejszą z liczb $ a $, $ b $, $ c $ jest $ a $, warunek (2) przybiera postać

\[<br />
0 \geq f(a) = \sqrt{(b-a)(c-a)}-a;<br />
\]

równoważnie, $ a^2 \geq (b-a)(c-a) $, czyli $ bc \leq a(b+c) $, lub jeszcze inaczej:

\[<br />
(3) \qquad \frac{1}{a} \leq \frac{1}{b} + \frac{1}{c}.<br />
\]

Ogólnie, koniecznym warunkiem istnienia rozwiązania rozważanego równania jest jednoczesne spełnienie nierówności (3) oraz dwóch analogicznych nierówności powstałych z (3) przez cykliczną zamianę symboli $ a $, $ b $, $ c $. Tę koniunkcję można zapisać w postaci nierówności podwójnej

\[<br />
(4) \qquad<br />
\left| \frac{1}{b} - \frac{1}{c} \right| \leq \frac{1}{a} \leq \frac{1}{b} + \frac{1}{c}.<br />
\]

Przyjmijmy teraz, że warunek (4) jest spełniony. Przypuśćmy, że liczba $ x \in \langle 0; m \rangle $ spełnia równanie (1). Przekształcamy to równanie, jak następuje:

\[<br />
x - \sqrt{b-x} \sqrt{c-x} = \sqrt{a-x} (\sqrt{b-x} + \sqrt{c-x});<br />
\]

podnosimy stronami do kwadratu:

\[<br />
x^2+ (b-x)(c-x) - 2x \sqrt{b-x} \sqrt{c-x} = (a-x) (b+c-2x+2\sqrt{b-x}  \sqrt{c-x})<br />
\]

i dalej

\[<br />
2x^2 - (b+c)x + bc = a(b+c-2x) + 2a \sqrt{b-x} \sqrt{c-x} - x (b+c-2x),<br />
\]

czyli

\[<br />
\sqrt{b-x}\sqrt{c-x} = \frac{bc-ab-ca+2ax}{2a} = \frac{bc}{2a} - \frac{b+c}{2} + x.<br />
\]

Z uwagi na symetrię ról $ a $, $ b $, $ c $ mamy także równości

\[<br />
\sqrt{c-x}\sqrt{a-x} = \frac{ca}{2b} - \frac{c+a}{2} + x,\<br />
\sqrt{a-x}\sqrt{b-x} =\frac{ab}{2c} - \frac{a+b}{2} + x.<br />
\]

Podstawiamy otrzymane wyrażenia do równania (w jego pierwotnej postaci):

\[<br />
x = 3x+ \frac{bc}{2a} + \frac{ca}{2b} + \frac{ab}{2c} - (a+b+c),<br />
\]

a stąd

\[<br />
(5) \qquad<br />
x = \frac{1}{2} (a + b + c) - \frac{1}{4} \left(\frac{bc}{a} + \frac{ca}{b}+ \frac{ab}{c} \right).<br />
\]

Pozostaje sprawdzić, że liczba $ x $ dana wzorem (5) istotnie spełnia rozważane równanie. Z wzoru (5) otrzymujemy równość

\[<br />
\begin{split}<br />
a-x & = \frac{1}{2}(a-b-c) + \frac{1}{4} abc \left(\frac{1}{a^2} + \frac{1}{b^2} + \frac{1}{c^2} \right) = \\<br />
& = \frac{1}{4} abc \left(\frac{1}{a^2} + \frac{1}{b^2} + \frac{1}{c^2} + \frac{2}{bc} - \frac{2}{ca} - \frac{2}{ab} \right) = \\<br />
& =\frac{1}{4} abc \left(\frac{1}{b} + \frac{1}{c} - \frac{1}{a} \right)^2<br />
\end{split}<br />
\]

i analogicznie

\[<br />
b-x = \frac{1}{4} abc \left( \frac{1}{c} + \frac{1}{a} - \frac{1}{b} \right),\<br />
c-x = \frac{1}{4} abc \left( \frac{1}{a} + \frac{1}{b} - \frac{1}{c} \right).<br />
\]

Ponieważ założyliśmy, że warunek (4) jest spełniony, zatem liczby

\[<br />
(6) \qquad<br />
p=\frac{1}{b} + \frac{1}{c} - \frac{1}{a},\<br />
q=\frac{1}{c} + \frac{1}{a} - \frac{1}{b},\<br />
r=\frac{1}{a} + \frac{1}{b} - \frac{1}{c}<br />
\]

są nieujemne. Wobec tego

\[<br />
\sqrt{a-x} = \frac{1}{2} \sqrt{abc}p,\<br />
\sqrt{b-x} = \frac{1}{2} \sqrt{abc}q,\<br />
\sqrt{c-x} = \frac{1}{2} \sqrt{abc}r<br />
\]

i w konsekwencji

\[<br />
(7) \qquad f(x) = \frac{1}{4} abc (qr+rp+pq)-x,<br />
\]

gdzie zgodnie z (5)

\[<br />
x=\frac{1}{4} \left( b+c- \frac{bc}{a} + c+a- \frac{ca}{b} +a+b-\frac{ab}{c} \right) =<br />
\frac{1}{4} \left( \frac{p}{a}+ \frac{q}{b} + \frac{r}{c} \right).<br />
\]

Ale wobec (6) mamy

\[<br />
\frac{1}{a} = \frac{q+r}{2}, \<br />
\frac{1}{b} = \frac{r+p}{2}, \<br />
\frac{1}{c} = \frac{p+q}{2},<br />
\]

co po podstawieniu do poprzedniej równości daje

\[<br />
x=\frac{1}{4} abc \left( \frac{p(q+r)}{2} + \frac{q(r+p)}{2} + \frac{r(p+q)}{2} \right) =<br />
\frac{1}{4} abc \left( qr+rp+pq \right).<br />
\]

Tak więc prawa strona (7) równa się zeru. Znaczy to, że $ f(x) = 0 $, czyli że liczba $ x $ spełnia rozważane równanie.

Ostatecznie więc, jeśli liczby $ a $, $ b $, $ c $ spełniają warunek (4), to równanie ma dokładnie jedno rozwiązanie, dane wzorem (5); jeśli warunek (4) nie jest spełniony, równanie nie ma rozwiązań.

Uwaga. Sprawdzenie, że liczba $ x $ dana wzorem (5) istotnie jest rozwiązaniem równania, okazało się dość uciążliwe. Można uniknąć tego sprawdzania, korzystając z metod analizy matematycznej. Rozważana tu funkcja $ f $ jest ciągła w przedziale $ \langle 0; m \rangle $, a więc ma {\it własność Darboux}: przyjmuje w tym przedziale wszystkie wartości leżące pomiędzy $ f(0) $ i $ f(m) $. Oczywiście $ f(0) = \sqrt{bc} + \sqrt{ca} + \sqrt{ab} > 0 $. Zakładając, że spełniony jest warunek (4) a tym samym i warunek (2): $ f(m) \leq 0 $, wnosimy, że istnieje w przedziale $ \langle 0; m \rangle $ liczba $ x $, dla której $ f(x) = 0 $. Wcześniej pokazaliśmy, że liczba taka (jeśli istnieje) musi być dana wzorem (5).

XXXVII OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Niech $ E $ będzie dowolnym punktem wewnętrznym boku $ AB $ czworokąta wypukłego $ ABCD $. Oznaczmy odpowiednio przez $ S_1, S_2, T $ pola trójkątów $ ADE $, $ BCE $ oraz $ CDE $.

a) Udowodnić, że jeżeli $ |\measuredangle A| + |\measuredangle B| = 180^{\circ} $, to $ T \geq 2\sqrt{S_1S_2} $.

b) Udowodnić, że jeżeli $ |\measuredangle A| + |\measuredangle B| > 180^{\circ} $, to $ T > 2\sqrt{S_1S_2} $.

Rozwiązanie

a) Gdy $ |\measuredangle DAE| + |\measuredangle EBC| = 180^\circ $, proste $ BC $ i $ DA $ są równoległe, więc czworokąt $ ABCD $ jest trapezem. Oznaczmy długości boków $ DA $ i $ BC $ przez $ a_1 $ i $ a_2 $, a długości wysokości trójkątów $ DAE $ i $ BCE $ opuszczonych z wierzchołka $ E $ odpowiednio przez $ h_1 $ i $ h_2 $ (rysunek 3). Pole trapezu $ ABC $ równa się

\[<br />
S_1+S_2+ T = \frac{1}{2} (a_1+a_2) (h_1+h_2),<br />
\]

a pola trójkątów $ DAE $ i $ BCE $ są równe

\[<br />
S_1 = \frac{1}{2} a_1h_1,\  S_2 = \frac{1}{2} a_2h_2.<br />
\]

om37_1r_img_3.jpg
om37_1r_img_4.jpg
Stąd na mocy nierówności między średnią arytmetyczną i geometryczną

\[<br />
T = \frac{1}{2} (a_1h_2+ a_2h_1) \geq \sqrt{(a_1h_2)(a_2h_1)} = 2 \sqrt{S_1S_2}.<br />
\]

b) Gdy $ |\measuredangle DAE| + |\measuredangle EBC| > 180^\circ $, prowadzimy przez punkt $ C $ prostą równoległą do prostej $ DA $. Przecina ona prostą $ AB $ w punkcie $ B' $ tak, że $ B $ jest punktem wewnętrznym odcinka $ AB' $ (rysunek 4). Na mocy udowodnionej już tezy a), zastosowanej do trapezu $ AB'CD $, zachodzi nierówność $ T \geq 2\sqrt{S_1S_2'} $, gdzie $ S_2' $ oznacza pole trójkąta $ B'CE $. Jest ono większe od $ S_2 $, bo trójkąt $ B'CE $ zawiera trójkąt $ BCE $ (i nie jest z nim identyczny). Zatem $ T > 2\sqrt{S_1S_2} $.

XXXVII OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Dowieść, że każda liczba naturalna mniejsza od $ n! $ jest sumą co najwyżej $ n $ różnych liczb naturalnych dzielących $ n! $.

Rozwiązanie

Dowód prowadzimy przez indukcję względem $ n $. Dla $ n = 1 $ twierdzenie jest spełnione ,,w próżni'' (nie ma liczb naturalnych mniejszych od $ 1! $). Ustalmy liczbę naturalną $ n $ i załóżmy, że teza twierdzenia jest dla niej prawdziwa. Dowiedziemy tezy dla $ n + 1 $.

Weźmy dowolną liczbę naturalną $ N < (n + 1)! $. Mamy wykazać, że liczba $ N $ dopuszcza przedstawienie w postaci

\[<br />
(1) \qquad N = sum_{i=1}^m D_i;\    m \leq n+1,\ D_i|(n+1)!,\   D_1 >  \ldots > D_m.<br />
\]

Dzieląc $ N $ przez $ n + 1 $ dostajemy iloraz $ q $ i resztę $ r $:

\[<br />
(2) \qquad N=q(n+1)+r;\   q \geq 0,\ 0 \leq r < n+1.<br />
\]

Gdy $ q = 0 $, wówczas $ N = r $ dzieli $ (n+1)! $; wystarczy więc przyjąć jako (1) przedstawienie z jednym tylko składnikiem, równym $ r $.

Gdy $ q > 0 $, to wobec nierówności $ N < (n + 1)! $ musi być $ q < n! $. W myśl założenia indukcyjnego liczba $ q $ jest sumą postaci

\[<br />
q = \sum_{i=1}^k d_i;\    k \leq n,\     d_i | n!, \    d_1> \ldots > d_k.<br />
\]

Stąd wobec (2)

\[<br />
N = \sum_{i=1}^k d_i(n+1)+r.<br />
\]

Liczby $ d_i(n+1) $ są dzielnikami $ (n+1)! $. Jeśli więc $ r = 0 $, to otrzymujemy przedstawienie (1) przyjmując $ m = k $, $ D_i = d_i (n+1) $ dla $ i=1, \ldots, k $. Jeśli natomiast $ r > 0 $, przyjmujemy $ m = k+1 $, $ D_i=d_i(n + 1) $ dla $ i = 1, \ldots, k $ oraz $ D_{k+1} = r $. Nierówności $ D_1 > \ldots > D_k $ wynikają z analogicznych nierówności między liczbami $ d_i $. Nierówność $ D_k > D_{k+1} $ wyniknie stąd, że $ d_k \geq 1 $, a $ r < n+1 $.

Zgodnie z zasadą indukcji, twierdzenie jest prawdziwe dla każdej liczby naturalnej $ n $.

XXXVII OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Udowodnić, że ciąg $ (\sin n) $ nie ma granicy.

Rozwiązanie

Weźmy pod uwagę ciągi przedziałów otwartych

\[<br />
I_k = \left( 2k\pi - \frac{3}{4} \pi;\ 2k \pi - \frac{1}{4} \pi \right),\<br />
J_k = \left( 2k\pi + \frac{1}{4} \pi;\ 2k \pi + \frac{3}{4} \pi \right)<br />
\]

($ k = 1, 2, 3, \ldots $). Długość każdego z nich (równa $ \pi/2 $) jest większa od $ 1 $. Wobec tego w każdym przedziale $ I_k $ leży liczba naturalna $ m_k $ (jeśli są dwie, wybierzmy jedną z nich, na przykład mniejszą, i ją oznaczmy przez $ m_k $). Podobnie w każdym przedziale $ J_k $ znajdziemy liczbę naturalną $ n_k $. Określiliśmy w ten sposób dwa rosnące ciągi liczb naturalnych $ (m_k) $ i $ (n_k) $. Na każdym przedziale $ I_k $ funkcja sinus przyjmuje wartości mniejsze od $ -\sqrt{1/2} $, a na każdym przedziale $ J_k $ wartości większe od $ \sqrt{1/2} $. Zatem

\[<br />
\sin n_k-\sin m_k > \sqrt{\frac{1}{2}} - \left(- \sqrt{\frac{1}{2}} \right)= \sqrt{2} \ \textrm{dla} \ k = 1, 2, 3, \ldots,<br />
\]

skąd wynika, że nie istnieje granica ciągu $ (\sin n) $.

XXXVII OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Rzucamy kostką najpierw raz, a następnie tyle razy, ile oczek wypadło przy pierwszym rzucie. Obliczyć wartość oczekiwaną sumy wyrzuconych oczek {łącznie z pierwszym rzutem).

Rozwiązanie

Niech $ X_0 $ oznacza liczbę oczek wyrzuconych w pierwszym rzucie. Jeśli $ X_0 = j $, to wykonuje się $ j $ dalszych rzutów. Oznaczmy ich wyniki kolejno przez $ X_1,\ldots,X_j $ i przyjmijmy $ X_k = 0 $ dla $ k >j $. Rozważana w zadaniu
zmienna losowa jest wtedy sumą $ X = \sum_{k=0}^6 X_k $.

Ustalmy $ k \in \{1, 2, 3, 4, 5, 6\} $ i zauważmy, że $ X_k = 0 $ wtedy i tylko wtedy, gdy $ X_0 < k $ (czyli gdy nie dochodzi do wykonania rzutu reprezentowanego przez zmienną losową $ X_k $). Zatem

\[<br />
P(X_k = 0) = P(X_0<k) = \frac{1}{6} (k- 1).<br />
\]

Każdą z sześciu możliwych niezerowych wartości zmienna $ X_k $ przyjmuje z jednakowym prawdopodobieństwem. Wobec tego

\[<br />
P(X_k =j) =\frac{1}{6} (1 - P(X_k = 0)) = \frac{1}{6} \left(1 - \frac{1}{6} (k - 1)\right) = \frac{1}{36} (7 -k)<br />
\]

dla $ j = 1, \ldots, 6 $. Stąd

\[<br />
E(X_k) = \sum_{k=0}^6 jP(X_k =j) = \frac{1}{36} (7 - k)(1+2 +3+4+5+6) =<br />
\frac{7}{12}  (7-k)<br />
\]

dla $ k = 1, \ldots, 6 $. Ponieważ

\[<br />
E(X_0) = \frac{1}{6} (1+2+3+4+5+6) = \frac{7}{2},<br />
\]

więc ostatecznie wartość oczekiwana rozważanej zmiennej losowej $ X $ wynosi

\[<br />
E(X) = \sum_{k=0}^6 E(X_k) = \frac{7}{2} + \sum_{k=1}^6 \frac{7}{12} (7 - k) =<br />
= \frac{7}{2} + \frac{7}{12} (6+5+4+3+2+1) = \frac{63}{4}.<br />
\]

XXXVII OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
XXXVII OM, 1985-1986
Etap: 
I

Udowodnić, że jeżeli prosta łącząca środki dwóch przeciwległych krawędzi czworościanu przechodzi przez środek kuli wpisanej w ten czworościan, to przechodzi również przez środek kuli opisanej na tym czworościanie.

Rozwiązanie

Udowodnimy najpierw lemat.

Lemat. Dany jest wypukły kąt dwuścienny utworzony przez półpłaszczyzny $ \alpha $ i $ \beta $ o wspólnej krawędzi $ l $. Niech $ \pi $ będzie półpłaszczyzną dwusieczną tego kąta dwuściennego. Przypuśćmy, że punkt $ P \in \pi $ jest środkiem odcinka $ AB $ o końcach $ A \in \alpha $, $ B \in \beta $ (przy czym $ A $, $ B $, $ P \in l $). Niech $ O $ oznacza rzut prostokątny punktu $ P $ na prostą $ l $. Wówczas proste $ OP $ i $ AB $ są prostopadłe.

Dowód lematu. Proste $ l $ i $ AB $ są skośne. Istnieje zatem dokładnie jedna płaszczyzna $ \sigma $ zawierająca prostą $ AB $ i równoległa do $ l $. Przecina ona półpłaszczyzny $ \alpha $, $ \beta $ i $ \pi $ wzdłuż prostych $ \alpha \cap \sigma $, $ \beta \cap \sigma $, $ \pi \cap \sigma $ równoległych do $ l $ (rysunek 5). Proste $ \pi \cap \sigma $ i $ OP $ są więc prostopadłe.
om37_1r_img_5.jpg
Rozważmy trójkąt $ OST $ położony w płaszczyźnie prostopadłej do $ l $, o wierzchołkach $ S \in \alpha \cap \sigma $, $ T \in \beta \cap \sigma $. Trójkąty prostokątne $ ASP $ i $ BTP $ mają równe kąty ($ |\measuredangle SPA| = |\measuredangle TPB| $ jako kąty wierzchołkowe) i równe przeciwprostokątne ($ |PA| = |PB| $) - są więc przystające i wobec tego $ |PS| = |PT| $. Zatem odcinek $ OP $ jest środkową w trójkącie $ OST $. Jest on jednocześnie dwusieczną kąta $ SOT $ (bo półpłaszczyzna $ \pi $ połowi kąt dwuścienny między $ \alpha $ i $ \beta $). Wynika stąd, że ten odcinek jest w trójkącie $ OST $ również wysokością, a więc $ OP \bot ST $. Prosta $ OP $, jako prostopadła do prostych $ ST $ i $ \pi \cap \sigma $ położonych w płaszczyźnie $ \sigma $, jest prostopadła do tej płaszczyzny - a zatem i do prostej $ AB $.

Dowód tezy zadania. Niech $ P $ i $ Q $ będą środkami krawędzi $ AB $ i $ CD $ czworościanu $ ABCD $ (rysunek 6) i niech zgodnie z założeniem zadania prosta $ PQ $ przechodzi przez środek kuli wpisanej w czworościan. Wówczas półpłaszczyzna $ CDP^\rightarrow $ połowi kąt dwuścienny utworzony przez ściany $ CDA $ i $ CDB $. Oznaczając przez $ O $ rzut prostokątny punktu $ P $ na prostą $ l = CD $ mamy na mocy lematu $ OP \bot AB $. Analogicznie, półpłaszczyzną $ ABQ^\rightarrow $ połowi kąt dwuścienny między ścianami $ ABC $ i $ ABD $, i z lematu $ QR \dot CD $, gdzie $ R $ jest rzutem punktu $ Q $ na prostą $ AB $.
om37_1r_img_6.jpg
Tak więc każda z prostych $ OP $ i $ QR $ jest prostopadła zarówno do prostej $ AB $, jak i do $ CD $. Ale dla dowolnej pary prostych skośnych istnieje tylko jedna prosta przecinająca je obydwie i do nich prostopadła. W konsekwencji proste $ OP $ i $ QR $ pokrywają się. Znaczy to, że prosta $ PQ $ jest prostopadła do prostych $ AB $ i $ CD $. Zatem płaszczyzny $ CDP $ i $ ABQ $ są płaszczyznami symetralnymi odcinków $ AB $ i $ CD $ (odpowiednio). Środek kuli opisanej musi należeć do obu tych płaszczyzn, a więc i do ich krawędzi przecięcia, czyli prostej $ PQ $.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/735