I etap XXXVI Olimpiady Matematycznej
Udowodnić, że jeżeli liczba całkowita podzielna przez 3 jest sumą pięciu kwadratów liczb całkowitych, to co najmniej dwa z tych kwadratów są podzielne przez 9.
Kwadrat liczby całkowitej niepodzielnej przez
daje przy dzieleniu przez
resztę
. Jeśli więc pewna liczba jest sumą pięciu kwadratów i żaden z tych kwadratów nie dzieli się przez
, to dana liczba daje przy dzieleniu przez
resztę
; jeśli zaś tylko jeden z tych kwadratów dzieli się przez
, to dana liczba daje przy dzieleniu przez
resztę
. Skoro, z założenia, liczba ta jest podzielna przez
, to co najmniej dwa kwadraty będące składnikami w rozważanej sumie są kwadratami liczb podzielnych przez
- dzielą się więc przez
.
Dowieść, że jeżeli w trójkącie proste prostopadłe do boków, poprowadzone przez punkty przecięcia tych boków z dwusiecznymi przeciwległych kątótw przecinają się w jednym punkcie, to trójkąt jest równoramienny.
Niech w trójkącie
punkty
,
,
będą odpowiednio punktami przecięcia boków
,
,
przez dwusieczne przeciwległych kątów. Przypuśćmy, że prostopadłe do boków poprowadzone przez te punkty przecinają się w punkcie
(rysunek 1). Oznaczając
,
,
,
,
,
,
,
,
mamy na podstawie twierdzenia Pitagorasa
![]() |
Dodając te równości stronami dostajemy
![]() |
Załóżmy więc, że
i przyjmijmy
,
,
,
. Dany w zadaniu układ równań przybiera postać
![]() |
czyli równoważnie
![]() |
lub jeszcze prościej
![]() |
Oznaczmy lewą stronę ostatniego równania przez
i przekształćmy, jak następuje:
![]() |
Otrzymaliśmy rozkład wyrażenia
na iloczyn dwóch czynników, zatem rozważany układ równań (którego drugim równaniem jest
) jest równoważny alternatywie układów
![]() |
Rozwiązanie układu (I). Podnosząc drugie równanie stronami do kwadratu i uwzględniając równanie pierwsze dostajemy
, skąd
. Mając daną sumę i iloczyn liczb
i
znajdujemy te liczby jako pierwiastki trójmianu kwadratowego
. Rozwiązanie istnieje, gdy wyróżnik tego trójmianu
jest nieujemny, czyli gdy
(piszemy
bez znaku wartości bezwzględnej, bo przyjęliśmy, że
). Rozwiązaniem są wówczas liczby
,
, co po powróceniu do wyjściowych oznaczeń daje
![]() |
Otrzymaliśmy dwa rozwiązania; są one identyczne, gdy
, czyli gdy
; wówczas wzory (*) przybierają prostą postać
.
Rozwiązanie układu (II). Z drugiego równania dostajemy
, co po podstawieniu do pierwszego równania daje
, czyli
. Jest to warunek na istnienie rozwiązania układu (II). W oznaczeniach wyjściowych rozwiązanie to wyraża się wzorem
.
Rekapitulacja. Dany w zadaniu układ równań ma:
(objęte tym są wymienione na wstępie przypadki
i
);
, gdy
(obejmuje to przypadek
);
,
;
, gdy
.
Dane są ciągi nieskończone liczb rzeczywistych
,
. Niech
![]() |
Udowodnić, że jeżeli dla pewnej liczby naturalnej
zachodzi
dla
oraz
, to istnieją takie liczby naturalne
, że
.
Gdyby któryś z ciągów
,
składał się z samych zer, to i wszystkie wyrazy ciągu
byłyby zerami, wbrew temu, że
. Zatem w każdym z tych ciągów są wyrazy niezerowe. Niech
oraz
oznaczają najmniejsze numery takie, że
oraz
. Pokażemy, że liczby
i
mają własność żądaną w zadaniu.
Dla każdego
, z definicji, liczba
jest sumą składników postaci
gdzie
. Gdy
, każdy składnik tej sumy jest zerem (gdyż
lub
), a więc
. Gdy
, w sumie tej jest dokładnie jeden składnik niezerowy, mianowicie
, a zatem
. Ale najwcześniejszym niezerowym. wyrazem ciągu
jest
. Stąd
i
.
Obliczyć długości równoległych boków trapezu znając długości pozostałych boków i przekątnych.
Niech
będzie rozważanym trapezem,
,
,
,
,
,
,
(rysunek 2). Mając dane
,
,
,
należy znaleźć
i
.

Zauważmy przede wszystkim, że jeśli
, to wówczas musi być
i w tym przypadku zadanie nie ma jednoznacznego rozwiązania: istnieje nieskończenie wiele trapezów równoramiennych o długości ramienia
i długości przekątnej
. Dokładniej, jeśli
jest dowolną liczbą spełniającą nierówność
, to istnieje trójkąt
, w którym
,
,
i żądany trapez
otrzymujemy biorąc jako wierzchołek
obraz punktu
w symetrii osiowej względem symetralnej odcinka
. Oznaczając przez
rzut punktu
na prostą
i przyjmując
,
,
widzimy (rysunek 3), że jeśli
, to
,
, a jeśli
to
,
. W obu przypadkach
. Tak więc, gdy
, rozwiązaniem zadania jest dowolna para liczb
taka, że
,
.

W dalszym ciągu zakładajmy więc, że
(trapez nie jest równoramienny). Trójkąty
i
mają wspólną podstawę i równe wysokości, a zatem i równe pola. Wyrażamy te pola przez długości boków, korzystając z wzoru Herona:
![]() |
i analogicznie
![]() |
Przyrównując prawe strony otrzymanych równości widzimy, że
![]() |
Gdyby wyrażenie w nawiasie po lewej stronie było zerem, to któryś z czynników prawej strony musiałby być zerem; mielibyśmy więc alternatywę układów równań:
![]() |
W pierwszym przypadku, dodając i odejmując stronami równania układu, dostajemy
i
, wbrew uprzedniemu założeniu. W drugim przypadku dostajemy
i
, co nie jest możliwe (punkty
i
musiałyby się pokrywać). Zatem
, skąd
![]() |
Lewa strona jest liczbą dodatnią, więc prawa też, tak, że ostatecznie
![]() |
Wartość
znajdujemy zamieniając miejscami
i
w otrzymanym wzorze na
(odpowiada to powtórzeniu przeprowadzonego rozumowania, wychodząc od równości pól trójkątów
i
, o bokach
,
,
i
,
,
, odpowiednio). Tak więc
![]() |
Uwaga. Ze sformułowania treści zadania wynika milczące założenie, że rozważany trapez w ogóle istnieje. Nie ma więc potrzeby poszukiwania warunków, jakie powinny spełniać wielkości dane
,
,
,
, by znalezione rozwiązanie miało sens geometryczny.
Dana jest rodzina
dwuelementowych podzbiorów zbioru liczb naturalnych. Udowodnić, że istnieje taki podzbiór nieskończony
zbioru liczb naturalnych, że albo wszystkie dwuelementowe podzbiory zbioru
należą do
, albo żaden dwuelementowy podzbiór
nie należy do
.
Określimy indukcyjnie ciąg zstępujący
podzbiorów nieskończonych zbioru liczb naturalnych
oraz jeszcze dwa podzbiory zbioru
, które oznaczymy przez
i
.
Przyjmijmy
. Ustalmy
i przypuśćmy, że zbiór
jest już określony. Niech
będzie najmniejszą liczbą w tym zbiorze i niech
![]() |
![]() |
Jeśli zbiór
jest nieskończony, to przyjmujemy
, a liczbę
zaliczamy do zbioru
. Jeśli zbiór
jest skończony, to
jest nieskończony; przyjmujemy wówczas
, a liczbę
zaliczamy do zbioru
. Powstałe w ten sposób zbiory
i
mają własność następującą: jeśli
,
, to para
należy do
(bo
), jeśli zaś
,
, to para
nie należy do
(bo
). Co najmniej jeden ze zbiorów
i
jest nieskończony. Jest to szukany zbiór
.
Uwaga. Twierdzenie sformułowane w treści zadania jest szczególnym przypadkiem następującego twierdzenia Ramseya:
Przypuśćmy, że zbiór
wszystkich dwuelementowych podzbiorów zbioru liczb naturalnych został podzielony w dowolny sposób na skończenie wiele rozłącznych części:
,
dla
. Wówczas istnieje numer
oraz podzbiór nieskończony
zbioru liczb naturalnych taki, że wszystkie dwuelementowe podzbiory zbioru
należą do
.
W naszym zadaniu
,
,
.
Udowodnić, że jeśli
jest takim ciągiem liczb rzeczywistych, że
dla
, to
dla
.
Weźmy pod uwagę przekształcenie
płaszczyzny w siebie dane wzorem
. Ustalmy liczbę dodatnią
. Niech
będzie odcinkiem o końcach
i
, niech
będzie obrazem odcinka
w przekształceniu
i dalej, indukcyjnie, niech
. Odcinek
ma przedstawienie parametryczne
![]() |
Działając na punkt
odwzorowaniem
otrzymujemy
![]() |
i wobec tego
jest odcinkiem o przedstawieniu parametrycznym
![]() |
W ten sam sposób sprawdzamy, że kolejne zbiory
są odcinkami o następujących przedstawieniach parametrycznych (
jest stale parametrem przebiegającym przedział
:
![]() |
Tak więc
pokrywa się z
. Suma odcinków
tworzy łamaną zamkniętą, którą oznaczymy przez
. Interpretując parametr
jako czas widzimy, że gdy punkt
przebiega ruchem jednostajnym odcinek
w kierunku oznaczonym na rysunku 4 strzałką, to jego obraz
przebiega ruchem jednostajnym odcinek
. Oznacza to, że punkt
dzieli odcinek
w tym samym stosunku, w którym
dzieli
. Stąd i z zaobserwowanej cykliczności
wynika, że każdy punkt łamanej
po zastosowaniu przekształcenia
(dziewięciokrotnego złożenia przekształcenia
) wróci na swoje miejsce.

Wszystkie łamane
(dla różnych wartości
) są zbiorami jednokładnymi na płaszczyźnie, a ich suma wypełnia całą płaszczyznę bez punktu
, który oczywiście jest punktem stałym przekształcenia
. Zatem
jest przekształceniem tożsamościowym.
Stąd natychmiast wynika teza zadania: biorąc jako
i
dwa kolejne wyrazy ciągu
widzimy, że
![]() |
i wobec tego
, a ponieważ
jest identycznością, więc
.
W urnie jest 1985 kartek z napisanymi liczbami 1,2,3,..., 1985, każda lczba na innej kartce. Losujemy bez zwracania 100 kartek. Znaleźć wartość oczekiwaną sumy liczb napisanych na wylosowanych kartkach.
Losowanie
kartek z urny zawierającej
kartek można interpretować jako wybieranie
-elementowego podzbioru zbioru
-elementowego. Zamiast danych liczb
i
weźmy dowolne liczby naturalne
i
,
. Dla dowolnego
-elementowego zbioru
będącego podzbiorem zbioru
oznaczmy przez
sumę liczb w zbiorze
. Ponumerujmy wszystkie
-elementowe podzbiory
liczbami od
do
. Wybieramy losowo jeden z tych zbiorów. Prawdopodobieństwo każdego wyboru jest takie samo, a więc równa się
. Wartość oczekiwana sumy liczb w tym zbiorze równa się
![]() |
Policzymy, w ilu zbiorach
występuje dowolnie ustalona liczba
. Liczbie
towarzyszy w każdym z tych zbiorów
liczb dowolnie wybranych ze zbioru
. Możliwości jest
. Wobec tego każda
liczba
występuje w
zbiorach
; tak więc w sumie
każdy składnik
pojawia się
razy. Stąd
i szukana wartość oczekiwana wynosi
![]() |
W naszym zadaniu
,
, zatem
.
Znaleźć wzór na sumę
![]() |
Oznaczmy napisane wyrażenie przez
. Aby miało ono sens, liczby
,
,
,
muszą należeć do dziedziny funkcji tangens, czyli muszą być spełnione warunki
![]() |
Przyjmijmy te warunki i załóżmy dodatkowo, że
, czyli
. Dla każdej liczby naturalnej
mamy równość
![]() |
skąd wobec zastrzeżenia, że
,
![]() |
Przyjmując
i dodając stronami
otrzymanych równości dostajemy
![]() |
czyli
![]() |
Jest to poszukiwany wzór - przy zastrzeżeniu, że
. Gdy
(
całkowite), to oczywiście
.
Podać przykład wielościanu wypukłego mającego 1985 ścian, wśród których są takie 993 ściany, że żadne dwie z nich nie mają wspólnej krawędzi.
Można bez trudu uzyskać znacznie większą niż
liczbę ścian, i to nie ylko bez wspólnych krawędzi, ale w ogóle rozłącznych. Rozważmy w tym celu dowolny wielościan wypukły
mający
ścian i w wierzchołków; zakładamy przy tym, że żadne dwie ściany nie leżą w jednej płaszczyźnie, czyli że wszystkie kąty dwuścienne są mniejsze od kąta półpełnego. Dokonamy teraz operacji ,,odcięcia wierzchołków'': w pobliżu każdego wierzchołka prowadzimy płaszczyznę przecinającą wszystkie wychodzące z tego wierzchołka krawędzie w punktach odległych od wierzchołka o mniej niż
długości krawędzi; płaszczyzną tą odcinamy dany wierzchołek wraz z małym ostrosłupem. W wyniku tej operacji otrzymujemy wielościan wypukły
mający
ścian, bowiem każda ściana wielościanu
, po obcięciu naroży, staje się ścianą wielościanu
, a ponadto w miejsce każdego odciętego wierzchołka wielościanu
pojawi się dodatkowa ściana wielościanu
(podstawa odciętego ostrosłupa). Te ,,nowe'' ściany (a jest ich
) są parami rozłączne.
Chodzi teraz o dobranie wartości
i
tak, żeby
,
; wielościan
będzie wtedy jednym z rozwiązań zadania. Weźmy jako wielościan
graniastosłup prawidłowy
-kątny; ma on
wierzchołków i
ścian. Dla
dostajemy
,
. Zatem wielościan
powstały z
przez opisaną wyżej operację ,,odcięcia wierzchołków'' ma
ścian, a wśród nich
ściany parami rozłączne. Oczywiście spośród tych
ścian można w dowolny sposób wybrać
ściany parami rozłączne, aby uczynić zadość warunkowi zadania.
Dowieść, że dla każdej liczby naturalnej
zachodzi równość
![]() |
Uwaga.
jest największą liczbą całkowitą nie większą od
.
Wykażemy najpierw, że dla każdej liczby naturalnej
zachodzi nierówność podwójna
![]() |
Podnosząc wszystkie człony do kwadratu otrzymujemy nierówność równoważną :
![]() |
i ta z kolei jest równoważna następującej:
![]() |
Prawa część ostatniej nierówności jest oczywista, lewa zaś przez podniesienie do kwadratu przybiera postać równoważną:
![]() |
czyli
, co jest prawdą dla
. Wykazaliśmy więc prawdziwość (*) dla
.
Dodając do nierówności (*) oczywistą nierówność podwójną
![]() |
otrzymujemy dla 
![]() |
W przedziale otwartym między liczbami
i
nie ma liczby całkowitej; tym bardziej więc nie ma liczby całkowitej między
i
. Stąd i z (**) dostajemy dla
dowodzoną równość
![]() |
Pozostaje sprawdzić równość (***) dla
i
. Dla
: liczby
oraz
należą obie do przedziału
. Dla
: liczby
oraz
należą obie do przedziału
. Stąd prawdziwość (***) dła wszystkich
naturalnych.