II etap XXXVI Olimpiady Matematycznej
Wewnątrz trójkąta
wybrano punkt
. Niech
będą odpowiednio długościami boków
,
,
, zaś
odległościami punktu
od wierzchołków
. Dowieść, że jeżeli
![]() |
to
![]() |
Z pierwszych dwóch równości danych w treści zadania wynika, wobec dodatniości liczb
,
,
,
,
, że
i podobnie
. Stąd, na mocy trzeciej równości,
, co należało udowodnić.
Udowodnić, że dla liczby naturalnej
liczba
jest sumą
różnych swoich dzielników.
Dowodzimy przez indukcję tezy nieco mocniejszej: Dla każdej liczby naturalnej
liczba
jest sumą
różnych swoich dzielników, z których najmniejszy równa się
. Dla
jest to prawda:
. Załóżmy prawdziwość tej tezy dla pewnego
:
![]() |
gdzie liczby naturalne
, są dzielnikami
, i pomnóżmy napisaną równość stronami przez
. Otrzymamy
![]() |
gdzie
,
,
dla
. Liczby
są dzielnikami
i spełniają związki
. To kończy dowód indukcyjny.
Niech
będzie zbiorem wszystkich łamanych
, gdzie
są różnymi wierzchołkami ustalonego 1985-kąta foremnego. Ze zbioru
losowo wybieramy łamaną. Obliczyć prawdopodobieństwo tego, że jest ona brzegiem czworokąta wypukłego.
Oznaczmy przez
zbiór wszystkich wierzchołków danego wielokąta foremnego. Każdej łamanej ze zbioru
możemy przyporządkować zbiór jej wierzchołków, czyli pewien czteropunktowy podzbiór zbioru
. Na odwrót, każda czwórka punktów z
jest zbiorem wierzchołków dokładnie trzech różnych łamanych ze zbioru
(rysunek 6 przedstawia trzy możliwe sposoby połączenia tych punktów odcinkami); z tych trzech łamanych jedna jest brzegiem czworokąta wypukłego. Tak więc wszystkie łamane w zbiorze
można pogrupować w trójki tak, że w każdej trójce jedna i tylko jedna jest brzegiem czworokąta wypukłego. Szukane prawdopodobieństwo wynosi zatem
.

Udowodnić, że jeżeli dla liczb naturalnych
liczba
jest wymierna, to
są sześcianami liczb naturalnych.
Oznaczmy liczby
i
odpowiednio przez
i
, a ich sumę przez
. Należy dowieść, że
,
są liczbami naturalnymi. Z założenia liczba
jest wymierna. Ponieważ
![]() |
więc iloczyn
jest liczbą wymierną. Dalej mamy
![]() |
skąd wobec wymierności liczb
,
,
,
wnosimy, że różnica
jest liczbą wymierną. Skoro i suma i różnica liczb
i
jest wymierna, to obie te liczby są wymierne.
Przedstawmy
w postaci ułamka nieskracalnego
. Wówczas także
jest ułamkiem nieskracalnym, a ponieważ
jest liczbą całkowitą, więc
. To zaś oznacza, że
jest liczbą naturalną. Podobnie dowodzimy, że
jest liczbą naturalną.
Udowodnić, że dla liczby naturalnej
większej od 1 następujące warunki są równoważne:
a)
jest liczbą parzystą,
b) istnieje permutacja
zbioru
o tej własności, że ciąg reszt z dzielenia przez
liczb
jest też permutacją tego zbioru.
Dowodzimy, że z warunku a) wynika warunek b). Zakładamy, że
jest liczbą parzystą i przyjmujemy
![]() |
Niech
dla
. Wówczas dla
zachodzą równości
![]() |
(również dla
) oraz
![]() |
Zatem przy dzieleniu przez
:
daje resztę
daje resztę
daje resztę
.
Otrzymane reszty wyczerpują cały zbiór
, czyli określona przez nas permutacja
ma żądaną własność.
Przechodzimy do dowodu, że z warunku b) wynika warunek a).
Załóżmy, że istnieje permutacja
zbioru
o własności podanej w warunku b) i oznaczmy, jak w poprzedniej części dowodu,
dla
. Jeśli
, to musi być
dla pewnego
i wówczas
wbrew założeniu, źe reszty liczb
z dzielenia przez
są wszystkie różne. Zatem
, więc i
. Wobec tego żadna z liczb
nie może dać przy dzieleniu przez
reszty
, czyli nie może dzielić się przez
. Ale
(bo ciąg
jest permutacją zbioru
), a ta ostatnia suma równa się
. Skoro więc
nie dzieli się przez
, to czynnik
nie jest liczbą całkowitą, a to znaczy, że
jest liczbą parzystą.
W przestrzeni dane są różne punkty
, przy czym
dla
oraz
. Dowieść, że kąt
, jest prosty i punkty
leżą na jednej płaszczyźnie.
Dowód oprzemy na następującym twierdzeniu Apoloniusza:
Na płaszczyźnie
dane są dwa punkty
i
; dana jest ponadto liczba dodatnia
. Zbiór punktów
płaszczyzny
spełniających warunek
tworzy okrąg, a środek tego okręgu leży na prostej
.
Dowód tego twierdzenia metodą geometrii analitycznej jest natychmiastowy: można przyjąć, że
,
; warunek nałożony na punkt
przyjmuje postać równania
![]() |
po prostych przekształceniach
![]() |
gdzie
,
; stąd teza.
Okrąg, o którym mowa w powyższym twierdzeniu, nosi nazwę okręgu Apoloniusza (dla punktów
,
i stosunku
). Czytelników zainteresowanych innymi dowodami tego twierdzenia oraz informacjami o zagadnieniach wiązanych z okręgiem Apoloniusza odsyłamy do artykułu Jerzego Bednarczuka w miesięczniku Delta, nr 7/1985.
Przenosząc rozważania do przestrzeni, zauważmy, że przez obrót płaszczyzny
wokół prostej
otrzymujemy przestrzenną wersję omawianego twierdzenia:
Zbiór punktów
spełniających warunek
tworzy sferę, a jej środek leży na prostej
(
,
- dane punkty,
- dana liczba,
,
).
Sferę tę będziemy nazywali sferą Apoloniusza (dla punktów
,
stosunku
).
![]()
Rozwiązanie zadania jest teraz bardzo proste. Oznaczając przez
sferę Apoloniusza dla danych w zadaniu punktów
,
i stosunku
widzimy, że
. Do sfery
należą w szczególności dwa punkty prostej
: punkt
taki, że
oraz punkt
taki, że
(rysunek 7); ich odległość wynosi
, a ponieważ środek
leży na prostej
, więc
jest średnicą sfery
. Wobec tego średnica
równa się
(można to było wywnioskować również z wzoru analitycznego otrzymanego w dowodzie twierdzenia Apoloniusza). Stąd wynika, że również odcinek
musi być średnicą sfery
. Kąt
jest prosty, bo
. Proste
oraz
przecinają się (w środku sfery
), zatem punkty
,
,
,
są współpłaszczyznowe.