Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XXXVI OM - II etap

II etap XXXVI Olimpiady Matematycznej

XXXVI OM - II - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XXXVI OM, 1984-1985
Etap: 
II

Wewnątrz trójkąta $ ABC $ wybrano punkt $ P $. Niech $ a, b, c $ będą odpowiednio długościami boków $ BC $, $ CA $, $ AB $, zaś $ x, y, z $ odległościami punktu $ P $ od wierzchołków $ B, C, A $. Dowieść, że jeżeli

\[<br />
\begin{split}<br />
x^2 + xy + y^2 &= a^2 \\<br />
y^2 + yz + z^2 &= b^2 \\<br />
z^2 + zx + x^2 &= c^2,<br />
\end{split}<br />
\]

to

\[<br />
a^2 + ab + b^2 > c^2.<br />
\]

Rozwiązanie

Z pierwszych dwóch równości danych w treści zadania wynika, wobec dodatniości liczb $ a $, $ b $, $ x $, $ y $, $ z $, że $ a = \sqrt{x^2+xy+y^2} > \sqrt{x^2} = x $ i podobnie $ b > z $. Stąd, na mocy trzeciej równości, $ c^2 = x^2+xz+z^2 < a^2+ +ab+b^2 $, co należało udowodnić.

XXXVI OM - II - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XXXVI OM, 1984-1985
Etap: 
II

Udowodnić, że dla liczby naturalnej $ n > 2 $ liczba $ n! $ jest sumą $ n $ różnych swoich dzielników.

Rozwiązanie

Dowodzimy przez indukcję tezy nieco mocniejszej: Dla każdej liczby naturalnej $ n > 2 $ liczba $ n! $ jest sumą $ n $ różnych swoich dzielników, z których najmniejszy równa się $ 1 $. Dla $ n = 3 $ jest to prawda: $ 3! = 6 = 1+2+3 $. Załóżmy prawdziwość tej tezy dla pewnego $ n $:

\[<br />
(*) \qquad n! = k_1+k_2+\ldots +k_n,\     1 = k_1 < k_2 < \ldots <k_n,<br />
\]

gdzie liczby naturalne $ k $, są dzielnikami $ n! $, i pomnóżmy napisaną równość stronami przez $ n+1 $. Otrzymamy

\[<br />
\begin{split}<br />
(n+1)! & = (n+1)k_1+(n+1)k_2+\ldots + (n+1)k_n = \\<br />
& = 1+n+(n+1)k_2+ \ldots + (n+1)k_n =\\<br />
& = l_1+l_2+ \ldots + l_{n+1},<br />
\end{split}<br />
\]

gdzie $ l_1 = 1 $, $ l_2 = n $, $ l_i = (n+1)k_{i-1} $ dla $ i > 2 $. Liczby $ l_i $ są dzielnikami $ (n+1)! $ i spełniają związki $ 1 = l_1 < l_2 < \ldots < l_{n+1} $. To kończy dowód indukcyjny.

XXXVI OM - II - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XXXVI OM, 1984-1985
Etap: 
II

Niech $ L $ będzie zbiorem wszystkich łamanych $ ABCDA $, gdzie $ A, B, C, D $ są różnymi wierzchołkami ustalonego 1985-kąta foremnego. Ze zbioru $ L $ losowo wybieramy łamaną. Obliczyć prawdopodobieństwo tego, że jest ona brzegiem czworokąta wypukłego.

Rozwiązanie

Oznaczmy przez $ W $ zbiór wszystkich wierzchołków danego wielokąta foremnego. Każdej łamanej ze zbioru $ L $ możemy przyporządkować zbiór jej wierzchołków, czyli pewien czteropunktowy podzbiór zbioru $ W $. Na odwrót, każda czwórka punktów z $ W $ jest zbiorem wierzchołków dokładnie trzech różnych łamanych ze zbioru $ L $ (rysunek 6 przedstawia trzy możliwe sposoby połączenia tych punktów odcinkami); z tych trzech łamanych jedna jest brzegiem czworokąta wypukłego. Tak więc wszystkie łamane w zbiorze $ L $ można pogrupować w trójki tak, że w każdej trójce jedna i tylko jedna jest brzegiem czworokąta wypukłego. Szukane prawdopodobieństwo wynosi zatem $ 1/3 $.
om36_2r_img_6.jpg

XXXVI OM - II - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XXXVI OM, 1984-1985
Etap: 
II

Udowodnić, że jeżeli dla liczb naturalnych $ a, b $ liczba $ \sqrt[3]{a} + \sqrt[3]{b} $ jest wymierna, to $ a, b $ są sześcianami liczb naturalnych.

Rozwiązanie

Oznaczmy liczby $ \sqrt[3]{a} $ i $ \sqrt[3]{b} $ odpowiednio przez $ x $ i $ y $, a ich sumę przez $ s $. Należy dowieść, że $ x $, $ y $ są liczbami naturalnymi. Z założenia liczba $ s = x+y $ jest wymierna. Ponieważ

\[<br />
s^3 = x^3-y^3+3x^2y+3xy^2 = a+b+3sxy,<br />
\]

więc iloczyn $ xy $ jest liczbą wymierną. Dalej mamy

\[<br />
a-b = x^3-y^3 = (x-y)(x^2+y^2+xy) = (x-y) (s^2-xy),<br />
\]

skąd wobec wymierności liczb $ a $, $ b $, $ s $, $ xy $ wnosimy, że różnica $ x-y $ jest liczbą wymierną. Skoro i suma i różnica liczb $ x $ i $ y $ jest wymierna, to obie te liczby są wymierne.

Przedstawmy $ x $ w postaci ułamka nieskracalnego $ m/n $. Wówczas także $ X^3 = m^3/n^3 $ jest ułamkiem nieskracalnym, a ponieważ $ x^3 = a $ jest liczbą całkowitą, więc $ n = 1 $. To zaś oznacza, że $ x $ jest liczbą naturalną. Podobnie dowodzimy, że $ y $ jest liczbą naturalną.

XXXVI OM - II - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XXXVI OM, 1984-1985
Etap: 
II

Udowodnić, że dla liczby naturalnej $ n $ większej od 1 następujące warunki są równoważne:

a) $ n $ jest liczbą parzystą,

b) istnieje permutacja $ (a_0, a_1, a_2, \ldots, a_{n-1}) $ zbioru $ \{0,1,2,\ldots,n—1\} $ o tej własności, że ciąg reszt z dzielenia przez $ n $ liczb $ a_0, a_0 + a_1, a_0 + a_1 + a_2, \ldots, a_0 + a_1 + a_2 +\ldots a_{n-1} $ jest też permutacją tego zbioru.

Rozwiązanie

Dowodzimy, że z warunku a) wynika warunek b). Zakładamy, że $ n $ jest liczbą parzystą i przyjmujemy

\[<br />
a_i = \left\{<br />
\begin{array}{rl}<br />
i & \textrm{dla} \ i \ \textrm{nieparzystych}\\<br />
n-i & \textrm{dla} \ i \  \textrm{parzystych}\\<br />
0 & \textrm{dla} i=0<br />
\end{array}<br />
\right.<br />
\]

Niech $ b_k=a_0+a_1+\ldots+a_k $ dla $ k = 0,1,\ldots,n-1 $. Wówczas dla $ j<n $ zachodzą równości

\[<br />
\begin{split}<br />
b_{2j}=\sum_{i \leq 2j} a_i = \sum_{\substack{i \leq 2j \\ i \textrm{nieparzyste}}} a_i + \sum_{\substack{i \leq 2j \\ i \textrm{parzyste}}} a_i =\\<br />
= (1+3+ \ldots + (2j-1))+((n-2) + (n-4)+ \ldots + (n-2j)) = \\<br />
= (1+2+3+4+ \ldots + (2j-1) + 2j)-4(1+2+\ldots +j)+jn =\\<br />
 = j (2j+1)-2j (j+1) +jn =jn-j<br />
\end{split}<br />
\]

(również dla $ j = 0 $) oraz

\[<br />
b_{2j+1} = b_{2j} + a_{2j + 1} =jn-j + 2j+1  =jn+j+1.<br />
\]

Zatem przy dzieleniu przez $ n $:

  • $ b_0 $ daje resztę $ 0 $
  • $ b_{2j} $ daje resztę $ n-j \left( j = 1,\ldots, \frac{n}{2} -1 \right) $
  • $ b_{2j+1} $ daje resztę $ j+1 \left( j = 0,\ldots, \frac{n}{2} -1 \right) $.

Otrzymane reszty wyczerpują cały zbiór $ \{0,1,2,\ldots,n-1\} $, czyli określona przez nas permutacja $ (a_0,\ldots,a_{n-1}) $ ma żądaną własność.

Przechodzimy do dowodu, że z warunku b) wynika warunek a).

Załóżmy, że istnieje permutacja $ (a_0,\ldots,a_{n-1}) $ zbioru $ \{0,\ldots,n-1\} $ o własności podanej w warunku b) i oznaczmy, jak w poprzedniej części dowodu, $ b_k = a_0+ \ldots +a_k $ dla $ k = 0,1,\ldots,n- 1 $. Jeśli $ a_0 \ne 0 $, to musi być $ a_j = 0 $ dla pewnego $ j \geq 1 $ i wówczas $ b_j = b_{j-1}+a_j = b_{j-1} $ wbrew założeniu, źe reszty liczb $ b_k $ z dzielenia przez $ n $ są wszystkie różne. Zatem $ a_0 = 0 $, więc i $ b_0 = 0 $. Wobec tego żadna z liczb $ b_1,\ldots,b_{n-1} $ nie może dać przy dzieleniu przez $ n $ reszty $ 0 $, czyli nie może dzielić się przez $ n $. Ale $ b_{n-1} =\sum_{i=0}^{n-1} a_i = \sum_{i=0}^{n-1} a_i = \sum_{i=0}^{n-1} i $ (bo ciąg $ (a_0,\ldots,a_{n-1}) $ jest permutacją zbioru $ \{0,\ldots,n- 1\} $), a ta ostatnia suma równa się $ n(n-1)/2 $. Skoro więc $ b_{n-1} $ nie dzieli się przez $ n $, to czynnik $ (n-1)/2 $ nie jest liczbą całkowitą, a to znaczy, że $ n $ jest liczbą parzystą.

XXXVI OM - II - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XXXVI OM, 1984-1985
Etap: 
II

W przestrzeni dane są różne punkty $ A, B, C_0, C_1, C_2 $, przy czym $ |AC_i| = 2 |BC_i| $ dla $ i = 0,1,2 $ oraz $ |C_1C_2|=\frac{4}{3}|AB| $. Dowieść, że kąt $ C_1C_0C_2 $, jest prosty i punkty $ A, B, C_1, C_2 $ leżą na jednej płaszczyźnie.

Rozwiązanie

Dowód oprzemy na następującym twierdzeniu Apoloniusza:

Na płaszczyźnie $ \pi $ dane są dwa punkty $ A $ i $ B $; dana jest ponadto liczba dodatnia $ \lambda \ne 1 $. Zbiór punktów $ X $ płaszczyzny $ \pi $ spełniających warunek $ |AX| = \lambda |BX| $ tworzy okrąg, a środek tego okręgu leży na prostej $ AB $.

Dowód tego twierdzenia metodą geometrii analitycznej jest natychmiastowy: można przyjąć, że $ A = (-1,0) $, $ B = (1,0) $; warunek nałożony na punkt $ X = (x,y) $ przyjmuje postać równania

\[<br />
(x+1)^2 +y^2 = \lambda^2((x-1)^2+y^2),<br />
\]

po prostych przekształceniach

\[<br />
(x-a)^2+y^2 = r^2,<br />
\]

gdzie $ a = (\lambda^2+1)/(\lambda^2-1) $, $ r^2 = a^2-1 $; stąd teza.

Okrąg, o którym mowa w powyższym twierdzeniu, nosi nazwę okręgu Apoloniusza (dla punktów $ A $, $ B $ i stosunku $ \lambda $). Czytelników zainteresowanych innymi dowodami tego twierdzenia oraz informacjami o zagadnieniach wiązanych z okręgiem Apoloniusza odsyłamy do artykułu Jerzego Bednarczuka w miesięczniku Delta, nr 7/1985.

Przenosząc rozważania do przestrzeni, zauważmy, że przez obrót płaszczyzny $ \pi $ wokół prostej $ AB $ otrzymujemy przestrzenną wersję omawianego twierdzenia:

Zbiór punktów $ X $ spełniających warunek $ |AX| = \lambda |BX| $ tworzy sferę, a jej środek leży na prostej $ AB $ ($ A $, $ B $ - dane punkty, $ \lambda $ - dana liczba, $ \lambda > 0 $, $ \lambda \ne 1 $).

Sferę tę będziemy nazywali sferą Apoloniusza (dla punktów $ A $, $ B $ stosunku $ \lambda $).
om36_2r_img_7.jpg
Rozwiązanie zadania jest teraz bardzo proste. Oznaczając przez $ S $ sferę Apoloniusza dla danych w zadaniu punktów $ A $, $ B $ i stosunku $ \lambda = 2 $ widzimy, że $ _i \in S (i = 0,1,2) $. Do sfery $ S $ należą w szczególności dwa punkty prostej $ AB $: punkt $ P \in \overline{AB} $ taki, że $ |BP| = \frac{1}{3} |AB| $ oraz punkt $ Q \ne A $ taki, że $ |BQ| = |AB| $ (rysunek 7); ich odległość wynosi $ \frac{4}{3} |AB| $, a ponieważ środek $ S $ leży na prostej $ AB $, więc $ \overline{PQ} $ jest średnicą sfery $ S $. Wobec tego średnica $ S $ równa się $ \frac{4}{3} |AB| $ (można to było wywnioskować również z wzoru analitycznego otrzymanego w dowodzie twierdzenia Apoloniusza). Stąd wynika, że również odcinek $ \overline{C_1C_2} $ musi być średnicą sfery $ S $. Kąt $ C_1C_0C_2 $ jest prosty, bo $ C_0 \in S $. Proste $ AB $ oraz $ C_1C_2 $ przecinają się (w środku sfery $ S $), zatem punkty $ A $, $ B $, $ C_1 $, $ C_2 $ są współpłaszczyznowe.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/739