III etap XXXVII Olimpiady Matematycznej
Kwadrat o boku długości 1 pokryto
prostokątami. Dowieść, że obwód pewnego z tych prostokątów jest większy lub równy
.
Pole
i obwód
prostokąta o bokach długości
,
związane są nierównością
![]() |
Gdyby więc każdy z rozważanych
prostokątów miał obwód mniejszy od
, to pole każdego z nich byłoby mniejsze od
(czyli od
), a więc suma ich pól byłaby mniejsza od
- wbrew założeniu, że pokrywają one kwadrat jednostkowy.
Wyznaczyć maksimum objętości czworościanów mających trzy ściany o polu 1.
Niech
będzie czworościanem, w którym
; przez
oznaczamy tu pole ściany nie zawierającej wierzchołka
(
). Dalej, oznaczmy
![]() |
(rysunek 10 przedstawia siatkę powierzchni czworościanu
rozwiniętej na płaszczyźnie
).


Zachodzą związki
![]() |
![]() |
![]() |
Z ostatnich równości wynika, że
![]() |
co po podstawieniu do (1) i uwzględnieniu (2) daje
![]() |
Na to, by otrzymana nierówność stała się równością potrzeba i wystarcza, żeby
- przy jednoczesnym spełnieniu związków (3). To zaś ma miejsce wtedy i tylko wtedy, gdy krawędzie
,
,
są wzajemnie prostopadłe (rysunek 11) oraz długość każdej z nich wynosi
.
Szukane maksimum objętości
równa się więc
.
Dowieść, że jeżeli
jest liczbą pierwszą, a liczba całkowita
spełnia nierówność
, to
dzieli liczbę
.
Oznaczmy sumę
przez
. Mamy dowieść, że przy podanych w zadaniu założeniach
![]() |
Dowód prowadzimy przez indukcję względem
(przy ustalonym
). Gdy
, dostajemy liczbę
, która oczywiście dzieli się przez
.
Ustalmy liczbę całkowitą
spełniającą warunek
i załóżmy, że
![]() |
Chcemy pokazać, że
.
Zgodnie z wzorem dwumianowym Newtona, dla każdej liczby naturalnej
spełniona jest równość
![]() |
Podstawiając
dostajemy stąd ciąg równości
![]() |
Dodając stronami otrzymujemy
![]() |
Lewą stronę równości (2) możemy przepisać w postaci
. Jest to liczba podzielna przez
. W ostatniej sumie po prawej stronie równości (2) wszystkie składniki są podzielne przez
, na mocy założenia indukcyjnego (1). Zatem i pozostały składnik występujący w (2) jest podzielny przez
:
![]() |
Ponieważ
jest liczbą pierwszą, musi dzielić jeden z czynników otrzymanego iloczynu. Liczba
, jako mniejsza od
, nie dzieli się przez
. Zatem ostatecznie
, a to właśnie mieliśmy wykazać.
Na mocy zasady indukcji, podane w zadaniu twierdzenie jest udowodnione.
Uwaga. Wzór (2) stanowi formułę rekurencyjną, z której można obliczyć sumy potęg (o coraz większych wykładnikach naturalnych) skończonych ciągów kolejnych liczb naturalnych.
Wyznaczyć te liczby całkowite nieujemne
, dla których istnieje taki wielomian
stopnia
o współczynnikach rzeczywistych, że
dla każdego rzeczywistego
.
Wykażemy, że żądaną własność mają wszystkie liczby parzyste (i tylko one).
Jeśli
jest wielomianem stopnia
o podanej własności, to wówczas
![]() |
jest także wielomianem stopnia
, przy czym
dla
. Ponieważ każdy wielomian stopnia nieparzystego (o współczynnikach rzeczywistych) przyjmuje również wartości ujemne,
musi być liczbą parzystą.
Gdy
, to oczywiście wielomian
spełnia warunek
.
Gdy
jest liczbą parzystą dodatnią, bierzemy wielomian
. Różnica
![]() |
jest dodatnia poza przedziałem
, a dla
jej wartość bezwzględna nie przekracza
. Zatem wielomian
spełnia żądany warunek
![]() |
W turnieju szachowym uczestniczy
(
) zawodników, przy czym każdych dwóch spośród nich rozgrywa między sobą co najwyżej jedną partię. Dowieść, że taki przebieg rozgrywek, w którym żadna trójka uczestników nie rozgrywa trzech partii między sobą jest możliwy wtedy i tylko wtedy, gdy liczba wszystkich partii rozegranych w turnieju nie przekracza
.
Mamy do udowodnienia równoważność następujących dwóch stwierdzeń
i
(dla danych liczb naturalnych
i
,
):
A. Istnieje możliwość takiej organizacji rozgrywek turnieju z udziałem
zawodników, że
) każdy z każdym gra co najwyżej jedną partię,
) żadna trójka nie rozgrywa trzech partii między sobą,
) łączna liczba partii w turnieju wynosi
.
B. Liczby
i
spełniają nierówność
.
Dowód implikacji
. Uczestników turnieju dzielimy w dowolny sposób na dwie grupy po
zawodników. Liczba par, w których partnerzy należą do różnych grup, wynosi
. Wybieramy dowolnie
spośród tych par i przeprowadzamy rozgrywki w wybranych parach. Spełnienie warunków
,
,
jest oczywiste.
Dowód implikacji
. Stosujemy indukcję względem
. Gdy
, mamy
graczy i
możliwych par. Gdyby liczba rozgrywanych partii przekraczała
, znaczyłoby to, że rozgrywane są wszystkie możliwe spotkania z wyjątkiem co najwyżej jednego; musi wtedy utworzyć się ,,trójkąt spotkań'' (a nawet dwa takie trójkąty).
Załóżmy, że twierdzenie jest prawdziwe dla pewnego
i przypuśćmy, że został zorganizowany turniej z udziałem
zawodników tak, że spełnione są warunki
,
,
. Mamy pokazać, że
. Wybierzmy dowolnych dwóch zawodników rozgrywających partię między sobą i nazwijmy ich
i
. Liczba partii rozgrywanych między pozostałymi
zawodnikami nie przekracza
, w myśl założenia indukcyjnego. Niech
będzie liczbą partii rozgrywanych przez gracza
(nie licząc spotkania z
), a
- liczbą partii rozgrywanych przez
(nie licząc spotkania z
). Wówczas
; w przeciwnym razie
i
mieliby wspólnego przeciwnika i powstałby ,,trójkąt spotkań'', wbrew warunkowi
. Uwzględniając jeszcze mecz pomiędzy
i
widzimy, że łączna liczba spotkań w turnieju nie przekracza
czyli
. Kończy to dowód indukcyjny.
W trójkącie
punkty
i
są rzutami prostokątnymi wierzchołków
i
na dwusieczną kąta
, punkt
jest spodkiem wysokości trójkąta
poprowadzonej z wierzchołka
, a punkt
jest środkiem boku
. Wykazać, że punkty
,
,
i
leżą na jednym okręgu.
Gdy
, punkty
,
,
,
pokrywają się. W dalszym ciągu wyłączymy ten trywialny przypadek z rozważań. Przedstawimy trzy sposoby rozwiązania.
\spos{I} Bez zmniejszania ogólności możemy zakładać, że
. Przypuśćmy na początek, że kąt
nie jest prosty - jest więc ostry lub rozwarty. Rysunki 12a i 12b ilustrują te dwie sytuacje.


Rozważmy okrąg, którego średnicą jest odcinek
. Ponieważ
, punkty
i
leżą na tym okręgu. Kąty wpisane
i
są oparte bądź na wspólnym łuku (gdy
- rys. 12b), bądź na łukach dopełniających się do pełnego okręgu (gdy
- rys. 12a). Tak więc
![]() |
W obu przypadkach wyrażenie otrzymane po prawej stronie jest równe mierze kąta
. Zatem
![]() |
Gdy kąt
jest prosty, punkt
pokrywa się z
, a kąty
i
mają ramiona odpowiednio prostopadłe. Tak więc równość (1) zachodzi i w tym przypadku.
Przedłużmy bok
do przecięcia z prostą
w punkcie, który oznaczymy przez
. Odcinek
jest jednocześnie dwusieczną i wysokością w trójkącie
; jest więc to trójkąt równoramienny i punkt
jest środkiem boku
. Zatem odcinek
, jako łączący środki boków
i
trójkąta
, jest równoległy do boku
, czyli do prostej
. Stąd
. W połączeniu z równością (1) daje to równość
, z której wynika, że punkty
,
,
,
leżą na jednym okręgu.