XXXV Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Maciej Bryński
I etap XXXV Olimpiady Matematycznej
Rozstrzygnąć, czy sześciokąt foremny można pokryć sześcioma kołami o średnicy równej długości boku sześciokąta.

Żądane pokrycie otrzymamy biorąc koła, których średnicami są odcinki łączące środek sześciokąta z poszczególnymi wierzchołkami. Koło mające średnicę
, gdzie
jest wierzchołkiem sześciokąta, zawiera połowy boków stykających się w wierzchołku
. Wynika to stąd, że środek
boku
leży na symetralnej odcinka
, więc
i wobec tego punkt
leży na okręgu o średnicy
. Zatem każdy punkt sześciokąta należy do co najmniej jednego z kół, których średnicami są kolejno odcinki
,
,
,
,
,
.
Wyznaczyć wszystkie wartości parametru
, dla których układ równań
![]() |
ma rozwiązania w liczbach rzeczywistych.
Liczby rzeczywiste
,
,
stanowią rozwiązanie danego układu równań wtedy i tylko wtedy, gdy liczby te są pierwiastkami wielomianu
![]() |
Istotnie, liczby
,
,
są pierwiastkami wielomianu
wtedy i tylko wtedy, gdy
![]() |
a więc wtedy i tylko wtedy, gdy
![]() |
![]() |
![]() |
Wobec tego pytanie postawione w zadaniu sprowadza się do tego, dla jakich wartości
wielomian
ma trzy pierwiastki rzeczywiste. Oczywiście
,
. Wyznaczymy punkty, w których funkcja
ma ekstrema. Pochodną tej funkcji jest
![]() |
Miejscami zerowymi pochodnej są
,
. Przyjmuje ona między tymi miejscami zerowymi wartości ujemne, skąd wynika, że przechodząc przez
zmienia wartości z dodatnich na ujemne. Wobec tego w punkcie
funkcja
przyjmuje maksimum, a w
- minimum. Wynika stąd, że na to, by wielomian
miał trzy pierwiastki rzeczywiste (licząc z krotnościami) potrzeba i wystarcza, by
,
, tj.
![]() |
czyli
![]() |
Dany układ równań ma więc rozwiązania w liczbach rzeczywistych wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Wyznaczyć wszystkie wartości
, dla których nierówność
![]() |
zachodzi dla każdego
z przedziału
.
Szukamy takich funkcji liniowych
, że dla każdego
z przedziału
wartość
różni się od wartości funkcji
w punkcie
nie więcej niż o
. Pokażemy najpierw, że funkcja
spełnia ten warunek.
Funkcja
przyjmuje na końcach przedziału
wartości równe
. Funkcja ta jest różniczkowania w przedziale
i jej pochodna jest równa
. Jedynym miejscem zerowym pochodnej w przedziale
jest
, w tym punkcie funkcja
przyjmuje maksimum równe
. Wynika stąd, że dla każdego
jest spełniona nierówność
![]() |
Pokażemy, że liczby
,
stanowią jedyne rozwiązanie zadania.
Przypuśćmy, że para liczb
różna od pary
jest również rozwiązaniem zadania. Rozważmy prostą
o równaniu
. Z przeprowadzonych wyżej rachunków wynika, że punkt
leży na osi
nie wyżej niż punkt
, podobnie punkt
leży na prostej o równaniu
nie wyżej niż punkt
. Ponieważ proste o równaniach
,
nie mogą się pokrywać, więc punkt
leży poniżej punktu
. Ponieważ punkt
leży pod wykresem funkcji
w odległości
od punktu
, więc odległość punktu
od
przekracza
.
Wynika stąd, że żadna para liczb
różna od
nie spełnia warunków zadania. Jedynym rozwiązaniem jest więc
,
.
Dane są dwa przecinające się okręgi
i
i prosta styczna do nich odpowiednio w punktach
i
. Punkt
jest punktem wspólnym tych okręgów bliższym prostej
,
jest długością promienia okręgu opisanego na trójkącie
,
Udowodnić, że
wtedy i tylko wtedy, gdy
.
Z trójkąta równoramiennego
wyznaczamy
![]() |
Ponieważ
, więc
. Stosując twierdzenie sinusów do trójkąta
otrzymujemy
![]() |
więc
![]() |
Podobnie
![]() |
Z ostatnich dwóch równości wynika, że
![]() |

Obliczając sumę kątów o wierzchołku
otrzymamy
. Stąd
.
Wobec tego równość
jest spełniona wtedy i tylko wtedy, gdy
, a więc wtedy i tylko wtedy, gdy
oraz
. Z twierdzenia cosinusów otrzymujemy
![]() |
Równość
jest więc równoważna równości
![]() |
Udowodnić, że istnieje taka wielokrotność liczby
, której zapis w układzie dziesiętnym składa się
cyfr różnych od zera.
Liczba
ma w zapisie dziesiętnym nie więcej niż
cyfr:
, przy czym niektóre cyfry
mogą być zerami. Przypuśćmy, że
jest najmniejszą liczbą naturalną, dla której
. Rozważmy liczbę
. Liczba ta ma w zapisie dziesiętnym postać
, gdzie
dla
. Jeśli któraś z dalszych cyfr tej liczby jest równa zeru, np.
przy pewnym
, ale
dla
, to rozważamy liczbę
, która w zapisie dziesiętnym ma
kolejnych cyfr różnych od zera.
W wyniku takich operacji otrzymamy liczbę, w której zapisie dziesiętnym niezerowe są cyfry odpowiadające rzędom
,
,
,
. Ponadto liczba ta nie przekracza
.
Jest to więc liczba mająca w zapisie dziesiętnym dokładnie
cyfr różnych od zera. Jest ona przy tym wielokrotnością liczby
, gdyż powstaje przez dodanie do
składników postaci
, które są wielokrotnościami liczby
.
Rozwiązać układ równań
![]() |
Jeśli para liczb
jest rozwiązaniem tego układu, to
,
. Rozpatrzmy kilka najprostszych przypadków.
Jeśli
, to równania przybierają postać
![]() |
są więc w przypadku, gdy
spełnione przez każdą liczbę
różną od
,
, a dla innych
,
nie mają rozwiązań.
Podobnie stwierdzamy, że jeśli
, to musi być
,
i wtedy
może przybierać dowolną wartość różną od
,
. Następnie
jedynie dla
,
i wówczas
może być dowolną liczbą
,
, natomiast
dla
,
i wtedy
jest dowolne różne od
,
.
W przypadku
lub
,
,
jest
,
, w przypadku
,
lub
,
,
jest
,
.
Możemy teraz szukać rozwiązań w innych przypadkach zakładając, że
,
,
,
,
,
,
,
,
,
.
Dany układ równań przekształćmy do równoważnej postaci
![]() |
Dodając do obu stron pierwszego równania wyrażenie
otrzymamy
![]() |
Odejmując obie strony pierwszego równania układu (1) od
otrzymamy
![]() |
Obie strony równania (3) są różne od zera, możemy więc podzielić stronami (2) przez (3)
![]() |
Postępując analogicznie z drugim równaniem układu (1) otrzymamy
![]() |
Pomnóżmy teraz dwa ostatnie równania stronami
![]() |
więc
![]() |
Z pierwszego z tych równań obliczamy
![]() |
i podobnie z drugiego równania
![]() |
Podstawiając
do pierwszego z równań układu (1) otrzymamy
![]() |
Podobnie podstawiając
do pierwszego równania układu (1) obliczamy
![]() |
Udowodnić, że dla dowolnych liczb naturalnych
większych od 1 spełniona jest nierówność
![]() |
Oszacujemy
-ty składnik rozważanej sumy:
![]() |
gdyż suma występująca przed znakiem nierówności ma
składników, z których każdy jest mniejszy od
. Wobec tego
![]() |
Niech
będzie liczbą naturalną parzystą. Udowodnić, że czworokąt można podzielić na
trójkątów, których wierzchołki leżą w wierzchołkach czworokąta albo wewnątrz czworokąta, a bok każdego trójkąta jest albo bokiem czworokąta, albo bokiem innego trójkąta.
Co najmniej jedna przekątna czworokąta jest zawarta w jego wnętrzu. Niech będzie to np. przekątna
. Jeśli
, to podział czworokąta
na trójkąty
i
jest żądanym podziałem. Przypuśćmy, że
jest liczbą parzystą. Obierzmy na przekątnej
dowolne punkty
leżące na niej w kolejności zgodnej z numeracją i różne od
i
. Przyjmijmy dodatkowo
,
. Podział czworokąta
na trójkąty
oraz
,
spełnia postawione warunki.

Trzy zdarzenia spełniają warunki:
a) ich prawdopodobieństwa są równe,
b) każde dwa spośród nich są niezależne,
c) nie zachodzą równocześnie.
Wyznaczyć największą wartość prawdopodobieństwa każdego z tych zdarzeń.

Przypuśćmy, że
,
,
są tymi zdarzeniami, przy czym prawdopodobieństwo każdego z nich wynosi
. Wobec założenia o niezależności każdych dwóch spośród rozważanych zdarzeń, prawdopodobieństwo każdej części wspólnej
,
,
wynosi
. Ponadto
. Wobec tego
![]() |
Ponieważ oczywiście
, więc
, skąd wynika, że
.
Wartość
jest przyjmowana np. przez następujące zdarzenia. Przy dwukrotnym rzucie monetą przyjmujemy jako
zdarzenie polegające na tym, że w pierwszym rzucie wypadła reszka,
- w drugim rzucie wypadł orzeł,
- w obu rzutach wypadło to samo. Oczywiście
, zdarzenia
,
,
są parami niezależne i nie mogą zachodzić jednocześnie.
Wobec tego największą wartością rozważanego prawdopodobieństwa jest
.
Na płaszczyźnie dane jest
punktów, wśród których nie ma trzech punktów współliniowych. Dowieść, że istnieje
rozłącznych trójkątów o wierzchołkach w danych punktach.

Rozważmy wszystkie proste, z których każda przechodzi przez dwa punkty danego zbioru
punktów. Prostych tych jest skończenie wiele, więc istnieje prosta
, która nie jest prostopadła do żadnej z nich. Zrzutujmy wszystkie dane punkty prostopadle na prostą
, rzuty żadnych dwóch punktów nie pokrywają się. Ponumerujmy dane punkty
zgodnie z kolejnością, w jakiej ich rzuty są usytuowane na prostej
. Trójkąty
dla
są rozłączne.
Podać wzory wyraźne na
-ty wyraz ciągów określonych wzorami rekurencyjnymi:
![]() |
Rozważmy ciąg
określony wzorem
![]() |
Ponieważ
, więc ciąg
określony jest wzorem rekurencyjnym
![]() |
Przez indukcję stwierdzamy, że
.
Ponieważ
, więc
![]() |
Z ostatniego wzoru wynika, że kolejne wyrazy ciągu
dzielą się przez kolejne potęgi dwójki. Przyjmując
![]() |
otrzymujemy
, więc
,
. Stąd przez oczywistą indukcję wynika, że
. Wobec tego
,
.
W kącie trójściennym
zawarta jest półprosta
przechodząca przez jego wierzchołek. Dowieść, że suma kątów utworzonych przez
z krawędziami
nie przekracza sumy kątów płaskich
.
Rozważmy kulę o promieniu 1 i środku w wierzchołku kąta trójściennego. Miara każdego kąta płaskiego, którego ramionami są półproste o początku w środku kuli, równa jest długości odpowiedniego łuku koła wielkiego (krótszego z dwóch łuków wyznaczonych przez punkty przecięcia danych półprostych z powierzchnią kuli). Wszystkie łuki na powierzchni kuli, o których będziemy mówić w trakcie tego rozwiązania, będą łukami odpowiednich kół wielkich.


Suma miar kątów płaskich kąta trójściennego równa jest sumie długości łuków
,
i
, których końce są punktami wspólnymi krawędzi kąta trójściennego i powierzchni kuli. Suma miar kątów utworzonych przez
z krawędziami kąta trójściennego równa jest sumie długości łuków
,
i
, gdzie
jest punktem wspólnym półprostej
i powierzchni kuli.
Długość łuku (zgodnie z przyjętą umową - łuku koła wielkiego) łączącego dwa punkty na powierzchni kuli spełnia własności odległości (zob, np. R. Courant, H. Robbins, Co to jest matematyka, rozdział VII), w szczególności tzw. nierówność trójkąta
![]() |
Na podstawie nierówności trójkąta długości odpowiednich łuków spełniają
![]() |
Otrzymaliśmy więc, że
![]() |
a przez analogiczne rozumowanie możemy stwierdzić, że
![]() |
oraz
![]() |
Dodając stronami ostatnie trzy nierówności otrzymujemy
![]() |
więc
![]() |
stąd wynika, że suma miar kątów utworzonych przez
z krawędziami kąta trójściennego
nie przekracza sumy miar kątów płaskich
.
II etap XXXV Olimpiady Matematycznej
Dla danej liczby naturalnej
znaleźć liczbę rozwiązań równania
w liczbach naturalnych
.
Dla
dane równanie nie ma rozwiązań w liczbach naturalnych. Dla
każda para liczb
stanowi oczywiście rozwiązanie danego równania, gdyż
dla
.
Wykażemy, że innych rozwiązań nie ma. Gdyby para liczb naturalnych
,
była rozwiązaniem danego równania, przy czym np. liczba
nie byłaby kwadratem liczby naturalnej, to spełniona byłaby równość
, skąd wynikałoby, że
. Po lewej stronie tej równości występuje liczba całkowita, zatem
również jest liczbą całkowitą. Zatem
jest liczbą wymierną,
. Wobec tego
,
. W rozkładzie liczb
,
na czynniki pierwsze każdy czynnik występuje w potędze o wykładniku parzystym. Wobec jednoznaczności rozkładu liczby naturalnej na czynniki pierwsze wynika stąd, że również w rozkładzie liczby
każdy czynnik pierwszy występuje w potędze o wykładniku parzystym,
![]() |
Zatem
jest kwadratem liczby naturalnej wbrew założeniu. Podobnie stwierdzamy,że żadna para liczb naturalnych
, w której
nie jest kwadratem liczby naturalnej, nie jest rozwiązaniem danego równania.
Wobec tego dane równanie ma
rozwiązań w liczbach naturalnych.
Na bokach trójkąta
budujemy podobne trójkąty równoramienne: trójkąt
na zewnątrz trójkąta
(
), trójkąt
na zewnątrz trójkąta
(
), trójkąt
do wewnątrz trójkąta
(
). Dowieść, że
jest równoległobokiem lub punkty
leżą na prostej.
Rozważmy podobieństwo mające punkt stały
i przekształcające
na
(jest to złożenie obrotu wokół
o kąt
z jednokładnością o środku
i skali równej stosunkowi długości podstawy do długości ramienia w każdym ze zbudowanych trójkątów równoramiennych). Podobieństwo to przekształca
na
. Wynika stąd, że trójkąty
i
są podobne.

Analogicznie stwierdzamy, że podobieństwo o punkcie stałym
przekształcające
na
przekształca
na
, więc trójkąty
i
są podobne. Wobec tego trójkąty
i
są podobne. Ponieważ
, więc trójkąty te są przystające, a zatem
i
. Ale
i
, więc
i
. Ponadto kąt między wektorami
i
ma miarę równą
, kąt zaś między wektorami
i
ma miarę równą
, skąd wynika, że wektory
i
są równoległe. Wobec tego punkty
,
,
,
leżą na jednej prostej albo są kolejnymi wierzchołkami równoległoboku.
Dane są ciągi
,
o wyrazach dodatnich. Udowodnić, że istnieje taka permutacja
zbioru
, że dla każdego rzeczywistego
ciąg
![]() |
ma następującą własność: istnieje taka liczba
, że
oraz wszystkie niezerowe wyrazy ciągu o wskaźnikach mniejszych od
są jednakowego znaku i wszystkie niezerowe wyrazy ciągu o wskaźnikach nie mniejszych od
są jednakowego znaku.
Obliczamy ilorazy
, znajdujemy takie
, że
jest nie większe od wszystkich pozostałych ilorazów i przyjmujemy
. Następnie znajdujemy takie
, że
jest nie większe od wszystkich ilorazów
różnych od
i przyjmujemy
itd.
Wobec tego
![]() |
Rozważamy dowolną liczbę rzeczywistą
i porównujemy liczbę
z liczbami
. Istnieje liczba naturalna
, dla której
![]() |
przy czym może być
, tj.
![]() |
albo
, tj.
![]() |
Z nierówności (*) wynika, że
![]() |
a ponieważ
dla
, więc
![]() |
co kończy dowód.
Uwaga. W dowodzie wykorzystaliśmy jedynie dodatniość wyrazów ciągu
.
W zawodach Olimpiady Matematycznej bierze udział
uczestników. Mają oni wyznaczone miejsca w trzech rzędach, po
miejsc w każdym i są wpuszczani na salę pojedynczo, po czym natychmiast zajmują swoje miejsca. Obliczyć prawdopodobieństwo tego, że aż do momentu zajęcia miejsca przez ostatniego zawodnika, w każdej chwili dla każdych dwóch rzędów różnica liczb siedzących w nich zawodników jest nie większa od 1.
Zdarzeniami elementarnymi są permutacje zbioru
-elementowego. Liczba ich wynosi
. Obliczymy liczbę zdarzeń sprzyjających zdarzeniu wymienionemu w treści zadania. Jako pierwszy może wyjść na salę dowolny zawodnik (jest więc
możliwości). Następna osoba może być jedną z
tych, których miejsca nie są wyznaczone w rzędzie, w którym siedzi pierwszy zawodnik. Trzecim wchodzącym na salę uczestnikiem powinien być ktoś mający miejsce w rzędzie, w którym nie siedzi żaden z poprzednio wpuszczonych zawodników (jest
takich możliwości). Następną osobą może być ktokolwiek z pozostałych
osób. Kolejna osoba nie może usiąść w rzędzie, w którym siedzą już dwie osoby, jest więc
możliwości wyboru tego zawodnika. Szósta osoba wpuszczana na salę powinna być jedną z
osób, których miejsce jest w rzędzie zajętym tylko przez jednego zawodnika. Następnie sytuacja znów się powtarza: we wszystkich rzędach siedzą po dwie osoby, przed wejściem czeka
zawodników. Teraz może wejść którykolwiek z nich, po nim ktoś z
tych, których miejsca są w innych rzędach niż miejsce ostatnio wpuszczonego itd. Liczba zdarzeń sprzyjających wynosi więc
![]() |
(Podany tu opis można oczywiście zastąpić dowodem indukcyjnym). Wobec tego szukane prawdopodobieństwo wynosi
![]() |
Obliczyć kres dolny pól sześciokątów wypukłych, których wszystkie wierzchołki mają współrzędne całkowite.
W rozwiązaniu zastosujemy następujący lemat, który był treścią zadania konkursowego w poprzedniej Olimpiadzie Matematycznej
Lemat. Podwojone pole trójkąta, którego wszystkie wierzchołki mają współrzędne całkowite jest liczbą całkowitą.
Dowód. Pole trójkąta
jest równe połowie wartości bezwzględnej
wyznacznika utworzonego ze współrzędnych wektorów
i
. Jeśli współrzędne wierzchołków
,
,
są liczbami całkowitymi, to współrzędne wektorów
i
też są liczbami całkowitymi, wyznacznik utworzony z tych współrzędnych również jest liczbą całkowitą, a w konsekwencji podwojone pole trójkąta
jest liczbą całkowitą.
Każdy punkt na płaszczyźnie mający współrzędne całkowite należy do dokładnie jednego z następujących czterech zbiorów
- zbiór punktów, których obie współrzędne są parzyste,
- zbiór punktów, których obie współrzędne są nieparzyste,
- zbiór punktów, których pierwsza współrzędna jest parzysta, druga nieparzysta,
- zbiór punktów, których pierwsza współrzędna jest nieparzysta, druga parzysta.
Gdy dwa punkty płaszczyzny należą do jednego z tych zbiorów, to mówimy, że mają ten sam typ parzystości. Jeżeli punkty
i
mają ten sam typ parzystości, to środek odcinka
ma współrzędne
będące liczbami całkowitymi (suma liczb tej samej parzystości jest liczbą parzystą).
Powróćmy do sześciokątów wypukłych, których każdy wierzchołek ma współrzędne całkowite. Wśród sześciu wierzchołków sześciokąta można znaleźć dwa mające ten sam typ parzystości.
Jeśli dwa kolejne wierzchołki (np.
i
) sześciokąta
mają ten sam typ parzystości, to łącząc środek
odcinka
z punktem
otrzymamy sześciokąt
mający pole mniejsze od sześciokąta
. Przy wyznaczaniu kresu dolnego pól sześciokątów możemy więc ograniczyć się do takich sześciokątów, w których kolejne wierzchołki nie mają tego samego typu parzystości. Wobec tego istnieją pewne dwa niekolejne wierzchołki mające ten sam typ parzystości. Środek odcinka łączącego te wierzchołki ma współrzędne całkowite i leży wewnątrz sześciokąta. Łącząc ten środek z wszystkimi wierzchołkami sześciokąta otrzymamy sześć trójkątów, których suma pól równa jest polu sześciokąta. Wobec tego na mocy lematu pole sześciokąta jest nie mniejsze od
. Przykładem sześciokąta wypukłego mającego wierzchołki o współrzędnych całkowitych, którego pole wynosi
, jest sześciokąt o wierzchołkach
,
,
,
,
,
.
Szukany kres dolny wynosi więc
.
Ciąg
określony jest wzorami
![]() |
Dowieść, że jeśli
jest liczbą naturalną, to wszystkie liczby
są naturalne.
Wyrazy
,
są liczbami naturalnymi.
Załóżmy dla pewnego
, że wszystkie wyrazy
przy
są naturalne. Udowodnimy, że
jest liczbą naturalną. Z danego wzoru wynika, że
![]() |
więc
![]() |
i podobnie
![]() |
Z ostatniej równości otrzymujemy
![]() |
a po odjęciu obu stron od 
![]() |
czyli
![]() |
Porównując (*) i (**) stwierdzamy, że
![]() |
Ponieważ ze wzoru określającego ciąg wynika, że
oraz
, więc
![]() |
a zatem
![]() |
Na mocy przyjętego założenia indukcyjnego liczby
i
są naturalne, więc liczba
jest całkowita. Jest to ponadto liczba dodatnia, a więc
jest liczbą naturalną.
Na mocy zasady indukcji wszystkie wyrazy ciągu
są liczbami naturalnymi.
III etap XXXV Olimpiady Matematycznej
Wyznaczyć liczbę takich funkcji
odwzorowujących zbiór
-elementowy w ten sam zbiór, że
jest funkcją stałą, zaś
nie jest funkcją stałą, gdzie
,
jest ustaloną liczbą naturalną większą od 2.
Przypuśćmy, że
jest danym zbiorem
-efementowym,
- funkcją spełniającą warunki zadania. Rozważmy zbiory
. Z założenia wynika, że zbiór
jest jednoelementowy, natomiast zbiór
ma więcej niż jeden element. Ponadto
dla
, gdyż każdy element postaci
jest postaci
, gdzie
, a przy tym
. Gdyby bowiem
, to funkcja
przekształcałaby podzbiór
na ten sam podzbiór i byłaby na tym podzbiorze różnowartościowa. Każda iteracja funkcji
byłaby więc różnowartościowa na tym podzbiorze, wbrew temu, że
jest funkcją stałą.
Wobec tego mają miejsce zawierania
![]() |
z których żadne nie jest równością. Zbiór
ma
elementów, zbiór
ma jeden element. Wynika stąd, że każdy zbiór w ciągu (*) ma o jeden element mniej od zbioru poprzedniego.
Wykazaliśmy, że każda funkcja
spełniająca warunki zadania wyznacza ciąg podzbiorów zbioru
, w którym każdy następny podzbiór powstaje z poprzedniego przez odrzucenie jednego elementu, a zatem jednoznacznie wyznacza pewną permutację zbioru
.
Z drugiej strony każdy taki ciąg podzbiorów zbioru
jednoznacznie wyznacza funkcję
bo jeśli
![]() |
![]() |
to
![]() |
Funkcje spełniające warunki zadania są wobec tego wyznaczone jednoznacznie przes permutacje zbioru
. Ich liczba wynosi zatem
.
Dla ustalonej liczby naturalnej
oraz każdego
,
określamy
![]() |
natomiast dla

![]() |
Udowodnić, że dla każdej permutacji
zbioru
spełniona jest nierówność
![]() |
Jeśli permutacja
liczbom
przyporządkowuje
wartości nie
większych od
oraz
wartości większych od
, to suma
równa jest
albo
w zależności od tego, czy istnieje
, dla którego
, czy też nie. Dla dokładnie
wartości
takie
istnieje, dla
wartości nie istnieje. Wobec tego
![]() |
Dany jest ośmiościan foremny
o środku
. W płaszczyźnie
przechodzącej przez punkt
wybrano koła
i
o środku
i promieniach
i
, odpowiednio. Wykazać, że jeżeli
![]() |
to
![]() |
Rozważmy przekrój ośmiościanu płaszczyzną
. Punkt
jest środkiem symetrii tego przekroju, skąd wynika, że przekrój jest wielokątem o parzystej liczbie boków oraz że przeciwległe boki są równoległe i równej długości. W zależności od tego, czy płaszczyzna
przechodzi przez wierzchołek ośmiościanu, czy nie przechodzi, przekrój jest czworokątem lub sześciokątem. Rozważmy te przypadki kolejno.
Jeśli płaszczyzna
przechodzi przez wierzchołek ośmiościanu, to przechodzi też przez wierzchołek przeciwległy, skąd wynika, że sąsiednie boki przekroju mają równe długości, zatem przekrój jest rombem. Wobec tego średnica mniejszego z rozważanych kół nie przekracza odległości przeciwległych boków rombu, zaś średnica większego nie jest krótsza od dłuższej przekątnej rombu. Jeśli długość boku rombu wynosi
, to
,
, a zatem
![]() |
W drugim przypadku przekrojem jest sześciokąt, którego przeciwległe boki są równoległe i mają równe długości, a przekątne sześciokąta przecinają się w punkcie
, który jest ich wspólnym środkiem.
Przypuśćmy, że
,
,
,
,
,
są kolejnymi wierzchołkami tego sześciokąta, przy czym kąt
jest nie mniejszy od każdego z kątów mających wierzchołek
i ramiona przechodzące przez sąsiednie wierzchołki sześciokąta. Wobec tego
. Oczywiście promień
jest nie większy od odległości punktu
od odcinka
, promień
jest nie mniejszy od
. Ponieważ punkt
jest środkiem symetrii całej figury, więc trójkąt
jest równoramienny, odległość punktu
od
równa jest długości wysokości opuszczonej na
, tj. wynosi
![]() |
Wobec tego
![]() |
Rzucamy
-krotnie monetą i wynik zapisujemy w postaci ciągu
, gdzie
lub
w zależności od tego, czy w
-tym rzucie wypadł orzeł, czy reszka. Przyjmujemy
dla
,
jest prawdopodobieństwem tego, że w ciągu
wystąpi liczba
. Wyznaczyć
w zależności od
i
.
Bezpośrednio stwierdzamy, że
,
. Przypuśćmy, że
. Zauważmy, że
dla każdego
. Liczba
może wystąpić w ciągu
w następujących dwóch przypadkach:
1. Pewien wyraz tego ciągu równy jest
, np.
(
) i ponadto
,
2. Pewien wyraz tego ciągu równy jest
, np.
(
) i ponadto
.
Prawdopodobieństwo dla wymienionych tu przypadków wynosi odpowiednio
oraz
, przy czym przypadki te nie mogą wystąpić jednocześnie. Wobec tego
![]() |
Sześciokąt foremny o boku 1 zawarty jest w sumie mnogościowej sześciu kół mających średnicę 1. Wykazać, że żaden z wierzchołków sześciokąta nie należy do dwóch z tych kół.
Przypuśćmy, że pewien wierzchołek sześciokąta należy do dwóch kół. Gdyby żadne z tych dwóch kół nie zawierało innego wierzchołka sześciokąta, to każdy z pozostałych pięciu wierzchołków należałby do jednego z pozostałych czterech kół. Wynika stąd, że istnieje koło
zawierające dwa wierzchołki sześciokąta. Średnicą tego koła jest bok sześciokąta (powiedzmy
). W dowolnym otoczeniu każdego z punktów
i
znajdują się punkty nie należące do koła
ale należące do sześciokąta. Zatem punkt
jest punktem pewnego koła różnego od
, podobnie punkt
jest punktem jeszcze innego koła. Wobec tego sześć wierzchołków sześciokąta należy do pięciu kół różnych od
. Istnieją więc dwa wierzchołki należące do koła
będącego jednym z pięciu kół. Koła
i
pokrywają dwa boki sześciokąta, przy czym nie więcej niż jeden wierzchołek ma tę własność, że pewne jego otoczenie jest pokryte przez sumę kół
i
. Pozostałe pięć wierzchołków należy do pozostałych czterech kół. Zatem wśród tych kół jest koło zawierające dwa wierzchołki. Rozumowanie to kontynuujemy stwierdzając, że każde koło zawiera dwa wierzchołki sześciokąta i w związku z tym jego średnicą jest bok sześciokąta. Ale wobec tego środek sześciokąta nie należy do żadnego z tych sześciu kół, bo jego odległość od środka boku wynosi
i jest większa od długości promienia każdego z kół.
Wynika stąd, że jeśli rozważane koła pokrywają sześciokąt, to żaden z wierzchołków nie należy do dwóch kół.
Miejscowości
są obsługiwane przez linie lotnicze
, przy czym dla każdych miejscowości
i
(
) istnieje taka linia, której samoloty latają bezpośrednio z
do
oraz bezpośrednio z
do
. Udowodnić, że któraś z tych linii może oferować podróż z nieparzystą liczbą lądowań rozpoczynającą i kończącą się w tej samej miejscowości.
Przypuśćmy, że żadna z linii
nie może oferować podróży z nieparzystą liczbą lądowań, która zaczynałaby i kończyła się w tej samej miejscowości. Wynika stąd, że jeśli z miejscowości
do miejscowości
istnieje połączenie samolotami pewnej linii, przy którym jest parzysta liczba lądowań, to przy każdym innym połączeniu z
do
samolotami tej samej linii również jest parzysta liczba lądowań.
Dla każdej linii
możemy zbiór miast podzielić w następujący sposób na dwa podzbiory
i
. Ustalamy dowolne miasto, np.
i zaliczamy je do podzbioru
. Następnie każde miasto, do którego można dolecieć z
samolotami linii
z parzystą liczbą lądowań zaliczamy do
, natomiast każde miasto, do którego można dolecieć z
samolotami linii
z nieparzystą liczbą lądowań zaliczamy do
. Jeśli po tym podziale pozostaną jeszcze pewne miasta, to dowolnie wybrane z nich, np.
zaliczamy do
wraz z tymi wszystkimi miastami, do których samoloty linii
docierają z
po parzystej liczbie lądowań. Te miasta, do których samoloty linii
lecą z
z nieparzystą liczbą lądowań zaliczamy do
. Postępowanie to kontynuujemy, aż do wyczerpania wszystkich miast. Jeden ze zbiorów
lub
ma nie mniej niż
elementów. Są to miasta nie mające między sobą bezpośrednich połączeń samolotami linii
(dwa miasta, między którymi istnieje połączenie samolotami linii
z nieparzystą liczbą lądowań, a więc w szczególności z jednym lądowaniem, należą do różnych zbiorów). Spośród tych
miast nie mniej niż
należy do jednego ze zbiorów
albo
. Żadne dwa spośród tych
miast nie mają bezpośredniego połączenia samolotami linii
oraz
. Nie mniej niż połowa spośród nich,tj.
miast należy do jednego ze zbiorów
albo
. Między żadnymi dwoma spośród tych
miast nie ma bezpośredniego połączenia samolotami linii
,
,
. Rozumując tak dalej stwierdzamy, że istnieje
miast, między którymi nie ma żadnego bezpośredniego połączenia samolotami linii
,
,
i
, dalej -
miasta bez bezpośredniego połączenia samolotami linii
, następnie
miast nie mających bezpośredniego połączenia samolotami linii
. 9 spośród tych miast nie ma bezpośredniego połączenia samolotami linii
,
z nich nie ma bezpośredniego połączenia samolotami
,
miasta nie mają żadnego bezpośredniego rejsu żadnym samolotem linii
, wreszcie dwa miasta nie mają żadnego połączenia bezpośredniego samolotem żadnej z rozważanych dziesięciu linii. Ostatnie zdanie pozostaje jednak w sprzeczności z założeniem. Do sprzeczności tej doprowadziło przypuszczenie, że żadna linia nie może oferować podróży z nieparzystą liczbą lądowań zaczynającej i kończącej się w tej samej miejscowości. Zatem pewna linia może oferować taką podróż.