Opublikowane na Archiwum Olimpiady Matematycznej (https://archom.ptm.org.pl)

Strona główna > Wersja do wydruku > Wersja do wydruku

XXIX OM

XXIX Olimpiada Matematyczna

Opracowanie rozwiązań: Jerzy Browkin

XXIX OM - I etap

I etap XXIX Olimpiady Matamatyczne

XXIX OM - I - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Ciąg liczb $ (p_n) $ określony jest następująco: $ p_1 = 2 $, $ p_n $ jest największym dzielnikiem pierwszym sumy $ p_1p_2\ldots p_{n-1} + 1 $. Dowieść, że w ciągu $ (p_n) $ nie wystąpi liczba 5.

Rozwiązanie

Mamy $ p_1 = 2 $ oraz $ p_2 = 3 $, ponieważ $ p_2 $ jest największym dzielnikiem pierwszym liczby $ p_1+ 1=3 $. Wobec tego dla $ n > 2 $ liczba $ p_1p_2\ldots p_{n-1}+1 = 6p_3 \ldots p_n +1 $ nie jest podzielna ani przez $ 2 $, ani przez $ 3 $. Gdyby więc dla pewnej liczby naturalnej $ n $ największy dzielnik pierwszy liczby $ p_1p_2  \ldots  p_{n-1} + 1 $ był równy $ 5 $, to byłby to jej jedyny dzielnik pierwszy, tzn. byłaby ona równa $ 5^r $ dla pewnego $ r \geq 1 $. Zatem

\[<br />
(1) \qquad 6p_3 \ldots p_{n-1} = 5^r-1.<br />
\]

Liczba $ 5^r - 1 $ jest podzielna przez liczbę $ 5-1=4 $. Wobec tego z (1) wynika, że $ p_k = 2 $ dla pewnego $ k \geq 3 $. Jest to niemożliwe, ponieważ liczba $ p_k $ na mocy określenia jest dzielnikiem liczby $ p_1p_2 \ldots p_{k-1} + 1 = 2p_2  \ldots  p_{k-1} + 1 $, a ta jest nieparzysta.

Uzyskana sprzeczność dowodzi, że w ciągu $ (p_n) $ nie wystąpi liczba 5.

XXIX OM - I - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Dla danej liczby naturalnej $ k>7 $ skonstruować ciąg $ S = (a_0, a_1, \ldots, a_{k-1}) $ o tej własności, że dla każdego $ i $ ($ 0 < i < k - 1 $) $ a_i $ równe liczbie wyrazów ciągu $ S $ równych $ i $.

Rozwiązanie

Dla dowolnej liczby naturalnej $ k $ znajdziemy wszystkie ciągi $ S $ spełniające warunki zadania.

Z warunków zadania wynika, że w ciągu $ S $ jest $ a_0 $ wyrazów równych $ 0 $, $ a_1 $ wyrazów równych $ 1 $, $ \ldots $ , $ a_{k-1} $ wyrazów równych $ k - 1 $ i innych wyrazów nie ma. Zatem liczba wszystkich wyrazów ciągu $ S $ jest równa $ a_0 + a_1 +  \ldots  + a_{k-1} $ i stąd

\[<br />
(1) \qquad a_0 + a_1+  \ldots  + a_{k-1} = k.<br />
\]

Z określenia ciągu $ S $ wynika, że $ a_0 \ne 0 $. Niech $ a_{i_1}, a_{i_2}, \ldots, a_{i_s} $, gdzie $ 0 = i_1 < i_2 <  \ldots  < i_s $ będą wszystkimi różnymi od zera wyrazami ciągu $ S $. Wtedy $ k - s $ wyrazów tego ciągu jest równych zero, a więc $ a_{i_0} = a_0 = k - s $ i $ a_{k-1} \geq 1 $.

Z (1) otrzymujemy, że $ a_{i_1} + a_{i_2} + \ldots + a_{i_s} = k $ i wobec tego

\[<br />
(2) \qquad a_{i_2} + a_{i_3} + \ldots + a_{i_s} = k - a_{i_1} = s.<br />
\]

Ponieważ liczby $ a_{i_2}, \ldots, a_{i_s} $ są naturalne i jest ich $ s - 1 $, więc z (2) wynika, ze $ s - 2 $ z tych liczb jest równych $ 1 $, a jedna jest równa $ 2 $.

1). Jeżeli $ a_0 = 1 $, to w ciągu $ S $ jeden wyraz jest równy $ 0 $, $ s - 2 $
wyrazy są równe $ 1 $ i jeden wyraz równy jest $ 2 $. Wobec tego $ a_2 = 1 $ i $ a_j = 0 $ dla $ j > 2 $. Wynika stąd, że $ a_1 = 2 $ (ponieważ tylko ten wyraz może być różny od $ 0 $ i $ 1 $) oraz $ a_3 = 0 $ i $ k - 1 = 3 $ (ponieważ tylko jeden wyraz ciągu $ S $ jest równy $ 0 $), Zatem $ S = (1,2,1,0) $.

Sprawdzamy bez trudu, że ten ciąg $ S $ spełnia warunki zadania.

2). Jeżeli $ a_0 = 2 $, to w ciągu $ S $ dwa wyrazy są równe $ 0 $, $ s - 2 $ wyrazy są równe $ 1 $ i dwa wyrazy są równe $ 2 $, wliczając $ a_0 $. Wobec tego $ a_2 = 2 $ i $ a_j = 0 $ dla $ j > 2 $, a także $ a_1 \leq 1 $.

Jeżeli $ a_1 = 0 $, to również $ a_3 = 0 $ i $ k - 1 = 3 $ (ponieważ nie ma wyrazów równych $ 1 $ i są dwa wyrazy równe $ 0 $). Otrzymujemy ciąg $ S = (2, 0, 2, 0) $, który oczywiście spełnia warunki zadania.

Jeżeli zaś $ a_1 = 1 $, to $ a_3 = a_4 = 0 $ i $ k - 1 =4 $ (ponieważ są dwa wyrazy równe $ 0 $). Otrzymujemy w tym przypadku ciąg $ S = (2, 1, 2, 0, 0) $ który również spełnia warunki zadania.

3). Jeżeli $ a_0 > 2 $, to w ciągu $ S $ jest $ a_0 = k - s $ wyrazów równych $ 0 $, $ s- 2 $ wyrazy równe $ 1 $ i jeden wyraz jest równy $ 2 $. Wobec tego $ a_2 = 1 $, $ a_{k-s} = 1 $ (i przy tym $ k - s > 2 $) oraz $ a_j = 0 $ dla $ j > 2 $, $ j \ne k - s $. Wynika stąd, że $ a_1 \geq 2 $. Zatem w ciągu $ S $ dokładnie dwa wyrazy są równe $ 1 $, a więc $ a_1 = 2 $ i $ s - 2 = 2 $, czyli $ s = 4 $.

Otrzymujemy więc ciąg $ S $, w którym $ a_0 = k - 4 $, $ a_1 = 2 $, $ a_2 = 1 $, $ a_{k-4} = 1 $, a pozostałe wyrazy są równe zeru. Przy tym $ k - 4 > 2 $, tzn. $ k \geq 7 $. Sprawdzamy bez trudu, że na odwrót, dla każdej liczby naturalnej $ k \geq 7 $ określony wyżej ciąg $ S $ spełnia warunki zadania.

Uwaga. Rozwiązaliśmy zadanie ogólniejsze. Udowodniliśmy, że dla $ k \geq 7 $ istnieje dokładnie jeden ciąg $ S $ spełniający warunki zadania (i skonstruowaliśmy taki ciąg), ponadto dla $ k = 4 $ istnieją dwa takie ciągi $ (2, 0, 2, 0) $ i $ (1, 2, 1, 0) $, a dla $ k = 5 $ jeden ciąg $ (2, 1, 2, 0, 0) $. Dla $ k = 2 $, $ 3 $ i $ 6 $ takich ciągów $ S $ nie ma.

XXIX OM - I - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Niech $ a, b, c, d $ będą długościami boków dowolnego czworokąta. Dowieść, że istnieje trapez, którego boki mają długości $ a, b, c, d $.

Rozwiązanie

Bez zmniejszenia ogólności możemy przyjąć, że $ a \geq b \geq c \geq d $. Wtedy

\[<br />
(1) \qquad a + b \geq c + d \ \textrm{oraz} \  a + c \geq b + d.<br />
\]

Z równości $ a + b = c + d $ wynika, że $ (a - d) + (b - c) = 0 $ i stąd $ a = b = c = d $, a z równości $ a + c = b + d $, że $ (a - b) + (c - d) = 0 $ i stąd $ a = b $ i $ c = d $. Jeżeli więc w co najmniej jednej z nierówności (1) zachodzi równość, to $ a = b $ i $ c = d $. Wobec tego czworokąt o kolejnych bokach długości $ a $, $ c $, $ b $, $ d $ jest równoległobokiem, a więc tym bardziej - trapezem.

Załóżmy z kolei, że $ a + b>c + d $ oraz $ a + c>b + d $, czyli

\[<br />
(2) \qquad (a-d) + b>c \ \textrm{i} \   (a-d) + c> b.<br />
\]

Ponieważ $ b \geq c $, więc wynika stąd, że $ a - d > 0 $. Ponadto mamy $ a < b + c + d $, czyli

\[<br />
(3) \qquad a - d < b + c,<br />
\]

ponieważ w czworokącie długość każdego boku jest mniejsza od sumy długości boków pozostałych.

Udowodniliśmy więc ((2) i (3)), że każda z liczb dodatnich $ b $, $ c $, $ a - d $ jest mniejsza od sumy liczb pozostałych. Istnieje więc trójkąt o bokach długości $ b $, $ c $, $ a - d $. Umieszczając przy nim równoległobok o bokach długości $ c $ i $ d $ (rys. 5) otrzymamy szukany trapez.
om29_1r_img_5.jpg

XXIX OM - I - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Niech $ Y $ będzie figurą składającą się z odcinków domkniętych $ \overline{OA} $, $ \overline{OB} $, $ \overline{OC} $, przy czym punkt O leży wewnątrz trójkąta $ ABC $. Dowieść, że w żadnym kwadracie nie można umieścić nieskończenie wielu wzajemnie rozłącznych izometrycznych obrazów figury $ Y $.

Rozwiązanie

Niech $ d $ będzie najmniejszą z liczb $ OA $, $ OB $, $ OC $. Obierzmy punkty $ P \in \overline{OA} $, $ Q \in \overline{OB} $, $ R \in \overline{OC} $ takie, że $ OP= OQ = OR= \frac{d}{2} $ (rys. 6)

Wtedy $ PQ < OP + OQ = d $ i podobnie $ PR < d $ oraz $ QR < d $. Jeżeli $ Y' $ jest figurą składającą się z odcinków domkniętych $ \overline{O'A'} $, $ \overline{O'B'} $ i $ \overline{O'C'} $ izometryczną z figurą $ Y $ oraz punkt $ O' $ należy do trójkąta $ OPQ $, to każdy z odcinków $ \overline{O'A'} $, $ \overline{O'B'} $ i $ \overline{O'C'} $ przecina obwód trójkąta $ OPQ $, ponieważ w trójkącie nie jest zawarty żaden odcinek dłuższy od najdłuższego boku trójkąta. Z warunków zadania wynika, że każdy z kątów $ \measuredangle A'O'B' $, $ \measuredangle B'O'C' $ i $ \measuredangle C'O'A' $ ma miarę mniejszą od $ \pi $ i w sumie dają one kąt pełny. Wobec tego co najmniej jeden z odcinków $ \overline{O'A'} $, $ \overline{O'B'} $ i $ \overline{O'C'} $ przecina bok $ \overline{OP} $ lub $ \overline{OQ} $. Figury $ Y $ i $ Y' $ nie są więc rozłączne.
om29_1r_img_6.jpg
Analogicznie dowodzimy, że jeżeli punkt $ O' $ należy do trójkąta $ OPR $ lub $ OQR $, to figury $ Y $ i $ Y' $ nie są rozłączne. Jeżeli więc figury $ Y $ i $ Y' $ są rozłączne, to punkt $ O' $ nie należy do trójkąta $ PQR $. Niech $ r $ będzie długością promienia pewnego koła o środku w punkcie $ O $ zawartego w trójkącie $ PQR $. Z powyższego wynika, że jeżeli figury $ Y $ i $ Y' $ są rozłączne, to punkty $ O $ i $ O' $ są odległe więcej niż o $ r $.

Rozpatrzmy teraz kwadrat $ K $ o boku długości $ a $. Obierzmy liczbę naturalną $ n $ większą od $ \displaystyle \frac{a}{r} \sqrt{2} $ i podzielmy kwadrat $ K $ prostymi równoległymi do boków na $ n^2 $ małych kwadratów. Długość boku takiego małego kwadratu jest więc równa $ \displaystyle \frac{a}{n} $, a długość jego przekątnej $ \displaystyle \frac{a}{n} \sqrt{2} $. Ponieważ $ n > \frac{a}{r} \sqrt{2} $, więc $ \frac{a}{n} \sqrt{2} < r $. Odległość dowolnych dwóch punktów należących do kwadratu nie przekracza długości jego przekątnej. Wobec tego odległość dowolnych dwóch punktów należących do małego kwadratu jest mniejsza od $ r $. Z początkowej części rozwiązania wynika więc, że jeżeli $ f_1 $ i $ f_2 $ są izometriami figury $ Y $ w kwadrat $ K $ oraz figury $ f_1(Y) $ i $ f_2(Y) $ są rozłączne, to punkty $ f_1(0) $ i $ f_2(0) $ są odległe więcej niż o $ r $. Punkty te nie należą więc do jednego małego kwadratu. Zatem w kwadracie $ K $ można umieścić co najwyżej $ n^2 $ wzajemnie rozłącznych obrazów izometrycznych figury $ Y $.

XXIX OM - I - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Dla jakich liczb naturalnych $ n $ istnieją niezerowe wielomiany
$ f(x_1,x_2, \ldots ,x_n) $, $ g(x_1,x_2, \ldots ,x_n) $ o współczynnikach całkowitych spełniające równość

\[<br />
\left(\sum_{i=1}{n} x_i\right)\cdot f(x_1,x_2, \ldots ,x_n) = g(x_1^2,x_2^2, \ldots ,x_n^2) ?<br />
\]

Rozwiązanie

Udowodnimy najpierw prosty

Lemat. Jeżeli wielomian $ W(x_1, x_2, \ldots , x_n) $ nie ulega zmianie, gdy na miejsce zmiennej $ x_i $ podstawimy w nim $ (-x_i) $, to zmienna ta występuje w nim tylko z wykładnikami parzystymi; to znaczy istnieje taki wielomian $ V(x_1,x_2, \ldots, x_n) $, że $ W(x_1, x_2, \ldots , x_i, \ldots , x_n) = V (x_1, x_2, \ldots, x_i^2, \ldots, x_n) $.

Dowód. Dany wielomian jest sumą jednomianów postaci $ a x_1^{a_1} x_2^{a_2} \ldots x_n^{a_n} $, gdzie $ a \ne 0 $. Z założenia mamy

\[<br />
a x_1^{a_1} x_2^{a_2} \ldots x_i^{a_i} \ldots x_n^{a_n} =<br />
a x_1^{a_1} x_2^{a_2} \ldots (-x_i)^{a_i} \ldots x_n^{a_n}.<br />
\]

Wobec tego $ (-1)^{a_i} = 1 $, czyli liczba $ a_1 $ jest parzysta. Zatem w każdym jednomianie wielomianu $ W(x_1, x_2,  \ldots , x_n) $ zmienna $ x_i $ występuje z wykładnikiem parzystym. Wynika stąd teza lematu.

Przystępujemy teraz do rozwiązania zadania. Udowodnimy, że dla każdej liczby naturalnej $ n $ istnieją wielomiany $ f(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ i $ g(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ spełniające warunki zadania.

Rozpatrzmy wielomian $ F(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ będący iloczynem wszystkich wielomianów postaci $ c_1x_1 + c_2x_2 + \ldots + c_nx_n $, gdzie współczynniki $ c_1, c_2, \ldots, c_n $ przybierają wartości $ 1 $ i $ -1 $. Wielomian $ F(x_1, x_2,  \ldots , x_n) $ ma więc współczynniki całkowite i jeżeli w nim na miejsce dowolnej zmiennej $ x_i $ podstawimy $ (-x_i) $, to oczywiście otrzymamy znów wielomian $ F(x_1,x_2, \ldots ,x_n) $. Wobec tego na mocy lematu w wielomianie $ F(x_1, x_2, \ldots , x_n) $ każda zmienna występuje tylko z wykładnikami parzystymi, to znaczy istnieje taki wielomian o współczynnikach całkowitych $ g(x_1, x_2, \ldots, x_n) $, że $ F(x_1, x_2, \ldots, x_n) = g(x_1^2, x_2^2, \ldots, x^2_n) $. Jednym z czynników wielomianu $ F(x_1, x_2, \ldots , x_n) $ jest z określenia $ x_1 + x_2 +  \ldots  + x_n $, a iloczyn pozostałych czynników jest wielomianem o współczynnikach całkowitych. Oznaczając ten iloczyn przez $ f(x_1, x_2, \ldots , x_n) $ otrzymujemy $ (x_1 + x_2 +  \ldots  + x_n) \cdot f(x_1, x_2, \ldots ,x_n) = F(x_1, x_2, \ldots ,x_n) =<br />
= g(x_1^2, x_2^2, \ldots ,x_n^2) \ne 0 $.

Zachodzi więc teza zadania.

Uwaga 1. Można opisać wszystkie wielomiany $ f(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ i $ g(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ spełniające warunki zadania.

Przypuśćmy najpierw, że $ n > 1 $ i wielomiany $ f(x_1, x_2, \ldots , x_n) $ i $ g(x_1,x_2,  \ldots ,x_n) $ spełniają warunki zadania. Zachodzi więc równość (1). Podstawiając w niej na miejsce zmiennej $ x_i $ jednomian $ c_ix_i $, gdzie $ c_i = 1 $ lub $ -1 $ oraz $ i = 2, 3,  \ldots , n $ stwierdzamy, że wielomian $ g (x_1^2, x_2^2, \ldots, x_n^2) $ jest podzielny przez każdy z wielomianów

\[<br />
(3) \qquad x_1 + c_2x_2 +  \ldots  + c_nx_n, \ \textrm{gdzie}\ c_i=1 \ \textrm{lub} \ -1.<br />
\]

Ponieważ wielomiany (3) są parami względnie pierwsze, więc wielomian $ g(x_1^2, x_2^2, \ldots, x_n^2) $ jest również podzielny przez ich iloczyn

\[<br />
(4) \qquad h(x_1, x_2, \ldots, x_n) = \prod_{c_i = \pm 1} (x_1 + c_2x_2 +  \ldots  + c_nx_n).<br />
\]

Iloczyn ten zawiera $ 2^{n-1} $ czynników, ponieważ tyle jest układów $ (c_2, c_3,  \ldots , c_n) $, gdzie $ c_i = 1 $ lub $ -1 $. Zmiana znaku jednej ze zmiennych $ x_2,x_3, \ldots , x_n $ nie zmienia oczywiście wielomianu $ h(x_1, x_2, \ldots , x_n) $. Na mocy lematu więc każda z tych zmiennych występuje w wielomianie $ h(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ tylko z wykładnikami parzystymi.

Jeżeli $ n > 1 $, to również zmienna $ x_1 $ występuje w wielomianie $ h(x_1, x_2, \ldots , x_n) $ tylko z wykładnikami parzystymi, ponieważ

\[<br />
\begin{split}<br />
 h(-x_1, x_2, \ldots, x_n)&= \prod_{c_i = \pm 1} (-x_1 + c_2x_2 + \ldots  + c_nx_n) = \\<br />
& = (-1)^{2^{n-1}} \prod_{c_i = \pm 1} (x_1 - c_2x_2 - \ldots - c_nx_n) =\\<br />
&=<br />
h(x_1, -x_2, \ldots, -x_n) = h(x_1, x_2, \ldots, x_n).<br />
\end{split}<br />
\]

Istnieje więc taki wielomian niezerowy o współczynnikach całkowitych $ g_0(x_1, x_2, \ldots , x_n) $, że

\[<br />
(5) \qquad h(x_1, x_2,  \ldots , x_n) = g_0 (x_1^2, x_2^2,  \ldots , x_n^2).<br />
\]

Na mocy (4) jednym z czynników wielomianu $ h(x_1, x_2, \ldots , x_n) $ jest $ x_1 + x_2 +  \ldots  + x_n $. Oznaczając iloczyn pozostałych czynników przez $ f_0 (x_1, x_2, \ldots , x_n) $ stwierdzamy na mocy (4) i (5), że

\[<br />
(6) \qquad (x_1 + x_2 + \ldots +x_n) \cdot f_0 (x_1, x_2, \ldots, x_n) =<br />
 g_0 (x_1^2, x_2^2, \ldots, x_n^2).<br />
\]

Udowodniliśmy więc, że wielomiany $ f_0 (x_1, x_2, \ldots , x_n) $ oraz $ g_0(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ spełniają warunki zadania oraz, że jeżeli pewne wielomiany $ f(x_1, x_2, \ldots , x_n) $ i $ g(x_1, x_2,  \ldots ,x_n) $ spełniają warunki zadania, to wielomian $ g(x_1, x_2, \ldots,x_n) $ jest podzielny przez $ g_0(x_1, x_2,  \ldots , x_n) $. Mamy więc

\[<br />
(7) \qquad g (x_1, x_2, \ldots, x_n) = g_0 (x_1, x_2, \ldots , x_n) \cdot g_1 (x_1, x_2, \ldots, x_n),<br />
\]

gdzie $ g_1 (x_1, x_2, \ldots , x_n) $ jest pewnym wielomianem o współczynnikach całkowitych.

Z (1), (6) i (7) wynika, że

\[<br />
(8) \qquad f(x_1, x_2, \ldots, x_n) = f_0 (x_1, x_2,  \ldots , x_n) \cdot g_1(x_1^2, x_2^2, \ldots , x_n^2).<br />
\]

Na odwrót, jeżeli $ g_1(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ jest dowolnym wielomianem niezerowym o współczynnikach całkowitych, to wielomiany $ f(x_1, x_2,  \ldots ,x_n) $ i $ g(x_1,x_2,  \ldots ,x_n) $ określone wzorami (7) i (8) na mocy (6) spełniają warunki zadania.

W przypadku $ n > 1 $ wzory (7) i (8) opisują więc wszystkie wielomiany spełniające warunki zadania. W przypadku $ n = 1 $ oczywiście wszystkie wielomiany $ f(x_1) $ i $ g(x_1) $ spełniające warunki zadania są postaci $ f(x_1) = x_1 g_1 (x_1^2) $, $ g(x_1) = x_1g_1(x_1) $, gdzie $ g_1(x_1) $ jest dowolnym
wielomianem niezerowym o współczynnikach całkowitych.

Uwaga 2. Prawdziwe są twierdzenia ogólniejsze. Na przykład:

Twierdzenie 1. Dla dowolnej liczby naturalnej $ n $ i wielomianu niezerowego o współczynnikach całkowitych $ w(x_1,x_2,  \ldots ,x_n) $ istnieją wielomiany niezerowe o współczynnikach całkowitych $ f(x_1, x_2, \ldots, x_n) $ i $ g(x_1,x_2, \ldots ,x_n) $ spełniające

\[<br />
w(x_1, x_2, \ldots, x_n) cdot f(x_1, x_2, \ldots, x_n) = g(x_1^2, x_2^2,  \ldots ,x_n^2).<br />
\]

Twierdzenie 2. Dla dowolnych liczb naturalnych $ n $ i $ r $ istnieją takie wielomiany niezerowe o współczynnikach całkowitych $ f(x_1, x_2,  \ldots , x_n) $ i $ g(x_1, x_2, \ldots ,x_n) $, że

\[<br />
(x_1 + x_2+  \ldots  + x_n) \cdot f(x_1, x_2, \ldots ,x_n)= g(x_1^r, x_2^r, \ldots, x_n^r).<br />
\]

Dowód pierwszego z tych twierdzeń przebiega podobnie do rozwiązania zadania, szczegółowe jego przeprowadzenie pozostawiamy czytelnikowi jako ćwiczenie. Dowód drugiego twierdzenia można przeprowadzić używając liczb zespolonych.

XXIX OM - I - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Dowieść, że na płaszczyźnie dowolna łamana zamknięta o długości 1 zawiera się w pewnym kole o promieniu długości $ \frac{1}{4} $

Rozwiązanie

Niech punkty $ A $ i $ B $ należące do łamanej zamkniętej długości $ 1 $ dzielą tę łamaną na dwie części równej długości i niech $ C $ będzie dowolnym punktem tej łamanej. Ponieważ odcinek jest najkrótszą łamaną łączącą dwa punkty, więc $ AC + BC \leq \frac{1}{2} $.

Niech $ P $ będzie środkiem odcinka $ \overline{AB} $, $ C' $ - punktem symetrycznym do $ C $ względem punktu $ P $ (rys. 7). Wtedy $ CP = C'P $ i $ BC= AC' $. Wobec tego

\[<br />
2CP = CC' \leq AC + AC' = AC + BC \leq \frac{1}{2}<br />
\]

i stąd $ CP \leq \frac{1}{4} $.

Udowodniliśmy więc, że dowolny punkt $ C $ danej łamanej jest odległy od punktu $ P $ nie więcej niż o $ \frac{1}{4} $. Wobec tego ta łamana jest zawarta w kole o środku $ P $ i promieniu długości $ \frac{1}{4} $.
om29_1r_img_7.jpg
Uwaga. Analogiczne zadanie było podane na zawodach VII Olimpiady Matematycznej jako zadanie 23 (5).

XXIX OM - I - Zadanie 7

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Dla ustalonej liczby nąturalnej $ n>2 $ określamy: $ x_1 = n $, $ y_1=1 $, $ x_{i+1} = \left[\frac{1}{2}(x_i+y_i)\right] $, $ y_{i+1} = \left[ \frac{n}{x_{i+1}}\right] $ Dowieść że najmniejsza z liczb $ x_1 x_2, \ldots, x_n $ jest równa [\sqrt{n}].
Uwaga. $ [a] $ oznacza największą liczbę całkowitą nie większą od $ a $.

Rozwiązanie

Dla dowolnej liczby całkowitej $ k $ liczba $ \left[ \frac{k}{2} \right] $ jest równa $ \frac{k}{2} $ lub $ \frac{k-1}{2} $ w zależności od tego, czy liczba $ k $ jest parzysta, czy nieparzysta. Wobec tego $ \left[ \frac{k}{2} \right] \geq \frac{k-1}{2} $ dla każdej liczby całkowitej $ k $. Mamy też $ a \geq [a] > a - 1 $ na mocy określenia symbolu $ [a] $. Wreszcie $  \frac{1}{2} \left( x_i + \frac{n}{x_i} \right) \geq \sqrt{n} $, ponieważ średnia geometryczna liczb
dodatnich $ x_i $ i $ \frac{n}{x_i} $ nie przekracza ich średniej arytmetycznej.

Biorąc powyższe pod uwagę otrzymujemy, że

\[<br />
\begin{split}<br />
x_{i+1} &= \left[ \frac{1}{2} (x_i + y_i) \right] \geq \frac{1}{2} (x_i  +y_i -1 )=\frac{1}{2} \left( x_i + \left[ \frac{n}{x_i} \right] - 1 \right) >\\<br />
&>\frac{1}{2} \left( x_i + \frac{n}{x_i} - 2 \right) \geq \sqrt{n} - 1 \geq [\sqrt{n}] - 1,<br />
\end{split}<br />
\]

to znaczy $ x_{i+1} > [\sqrt{n}] - 1 $. Wynika stąd, że $ x_{i+1} \geq [\sqrt{n}] $ dla $ i = 1, 2, \ldots , n -1 $. Mamy też $ x_1 = n \geq \sqrt{n} \geq [\sqrt{n}] $.

Z drugiej strony, jeżeli dla pewnego $ i = 1, 2,  \ldots , n- 1 $ zachodzi $ x_i > [\sqrt{n}] $, to $ x_i > \sqrt{n} $ i wobec tego

\[<br />
\begin{split}<br />
x_{i+1}&= \left[ \frac{1}{2} (x_i + y_i) \right] \leq \frac{1}{2} (x_i + y_i) =<br />
\frac{1}{2} \left( x_i + \left[ \frac{n}{x_i} \right] \right) \leq   \\<br />
&\leq\frac{1}{2} \left( x_i + \frac{n}{x_i} \right)< \frac{1}{2} \left( x_i + \frac{x_i^2}{x_i} \right) = x_i,<br />
\end{split}<br />
\]

to znaczy $ x_{i+1} < x_i $.

Gdyby więc wszystkie wyrazy ciągu $ x_1, x_2, \ldots, x_n $ były większe od $ [\sqrt{n}] $, to byłby on ciągiem malejącym liczb naturalnych większych od $ [\sqrt{n}] $. Jest to niemożliwe, ponieważ $ x_1 = n $ i ciąg ma $ n $ wyrazów. Wobec tego pewien wyraz ciągu jest równy $ [\sqrt{n}] $ i jest to najmniejsza
z liczb $ x_1, x_2, \ldots, x_n $.

Uwaga. Z powyższego rozwiązania wynika, że jeżeli dla pewnego $ i = 1,2,  \ldots ,n- 1 $ zachodzi nierówność $ x_{i+1} \geq x_i $, to jest najmniejszym wyrazem ciągu $ x_1, x_2,  \ldots , x_n $ i wobec tego $ x_i= [\sqrt{n}] $.

Z tego zadania na mocy powyższej uwagi wynika stosunkowo prosty sposób obliczania przybliżonych wartości pierwiastków kwadratowych z liczb naturalnych. Pokażemy go na przykładzie liczby $ n = 1977 $. Obliczamy początkowe wyrazy ciągów $ (x_i) $ i $ (y_i) $ podanych w zadaniu i wyniki umieszczamy w tabelce:

\[<br />
\begin{array}{|c|c|c|c|c|c|c|c|c|c|}<br />
\hline<br />
i & 1 & 2 & 3 & 4 & 5 & 6 & 7 & 8 & 9 \\<br />
\hline<br />
x_i & 1977 & 989 & 495 & 249 & 128 & 71 & 49 & 44 & 44 \\<br />
y_i & 1 & 1 & 3 & 7 & 15 & 27 & 40 & 44 & 44 \\<br />
\hline<br />
\end{array}<br />
\]

Ponieważ $ x_9 = x_8 $, więc wynika stąd, że $ [\sqrt{1977}] = x_8 = 44 $. Wystarczyło więc obliczyć tylko $ 9 $ wyrazów ciągu $ (x_1, x_2, \ldots , x_{1977}) $, by znaleźć $ [\sqrt{1977}] $, zamiast wszystkich $ 1977 $ jego wyrazów. W tym przykładzie zresztą mamy $ x_i = 44 $ dla $ 8 \leq i \leq 1977 $. Nie zawsze jednak ciąg $ (x_i) $ jest monotoniczny. Czytelnik zechce znaleźć odpowiedni przykład.

XXIX OM - I - Zadanie 8

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Niech $ (a_n) $ będzie takim ciągiem niemalejącym liczb naturalnych, że ciąg $ \left(\frac{n}{a_n}\right) $ jest nieograniczony. Udowodnić, że wśród wyrazów ciągu $ \left(\frac{n}{a_n}\right) $ jest nieskończenie wiele liczb całkowitych.

Rozwiązanie

Pierwszy wyraz ciągu $ \binom{n}{a_n} $ jest nie większy od $ 1 $, ponieważ $ a_1 \geq 1 $. Ciąg ten jest nieograniczony i wobec tego dla każdej liczby naturalnej $ m $ istnieje taka liczba naturalna $ r $, że

\[<br />
(1) \qquad \frac{r}{a_r} \leq m < \frac{r+1}{a_{r+1}}.<br />
\]

Mianowicie, wystarczy $ r $ tak obrać, by $ \frac{r+1}{a_{r+1}} $ był najwcześniejszym wyrazem ciągu $ \binom{n}{a_n} $ większym od $ m $.

Mnożąc nierówności (1) stronami przez $ a_r $ i korzystając z tego, że ciąg $ (a_n) $ jest niemalejący otrzymujemy:

\[<br />
r \leq ma_r < (r + 1) \frac{a_r}{a_{r+1}} \leq r + 1.<br />
\]

Tak więc liczba naturalna $ ma_r $ należy do przedziału $ \langle r, r+1 \rangle $,
skąd wynika, że $ ma_r = r $, czyli $ m = \frac{r}{a_r} $.

Udowodniliśmy zatem, że każda liczba naturalna $ m $ jest wyrazem ciągu $ \binom{n}{a_n} $.

XXIX OM - I - Zadanie 9

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Udowodnić, że z każdego ciągu liczb naturalnych można wybrać podciąg, którego każde dwa wyrazy są względnie pierwsze, lub podciąg, którego wszystkie wyrazy mają wspólny dzielnik większy od 1.

Rozwiązanie

Niech $ p $ będzie ustaloną liczbą pierwszą. Jeżeli nieskończenie wiele wyrazów ciągu jest podzielnych przez $ p $, to wyrazy podzielne przez $ p $ tworzą podciąg, którego wszystkie wyrazy mają wspólny dzielnik większy od $ 1 $.

Rozpatrzmy więc przypadek, gdy dla każdej liczby pierwszej $ p $ tylko skończona liczba wyrazów ciągu jest podzielna przez $ p $. Wtedy określamy indukcyjnie podciąg $ b_1, b_2,\ldots $ danego ciągu, jak następuje. Jako $ b_1 $ bierzemy pierwszy wyraz danego ciągu. Jeżeli już zostały wybrane wyrazy $ b_1, b_2,  \ldots , b_n $ podciągu tak, że każde dwa z nich są względnie pierwsze, to jako $ b_{n+1} $ bierzemy taki wyraz danego ciągu, który nie jest podzielny przez żaden czynnik pierwszy liczby $ b_1b_2  \ldots  b_n $. Wtedy oczywiście liczba $ b_{n+1} $ będzie względnie pierwszą z każdą z liczb $ b_1, b_2, \ldots, b_n $. Wobec tego na mocy zasady indukcji istnieje podciąg nieskończony $ b_1, b_2, \ldots $, którego każde dwa wyrazy są względnie pierwsze.

XXIX OM - I - Zadanie 10

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Punkt $ O $ jest punktem wewnętrznym czworokąta wypukłego $ ABCD $, $ A_1 $, $ B_1 $, $ C_1 $, $ D_1 $ są rzutami prostokątnymi punktu $ O $ odpowiednio na proste $ AB $, $ BC $, $ CD $ i $ DA $, $ A_{i+1} $, $ B_{i+1} $, $ C_{i+1} $, $ D_{i+1} $ są odpowiednio rzutami prostokątnymi punktu $ O $ na proste $ A_iB_i $, $ B_iC_i $, $ C_iD_i $, $ D_iA_i $. Dowieść, że czworokąty $ A_4B_4C_4D_4 $ i $ ABCD $ są podobne.

Rozwiązanie

Konstrukcja podana w zadaniu nie zawsze jest wykonalna. Na przykład trzy z punktów $ A_{i+1} $, $ B_{i+1} $, $ C_{i+1} $, $ D_{i+1} $ mogą należeć do jednej prostej. Wtedy zadanie traci sens. Podamy więc rozwiązanie zadania przy dodatkowym założeniu, że wszystkie rozważane czworokąty istnieją i są wypukłe.
Ponieważ $ \measuredangle OD_1A + \measuredangle OA_1A = \frac{\pi}{2} + \frac{\pi}{2} = \pi $, więc na czworokącie $ OA_1AD_1 $ można opisać koło. Miary kątów wpisanych w koło i opartych na tym samym łuku są równe. Wobec tego $ \measuredangle OAD  = \measuredangle OA_1D_1 $ (rys. 8). Analogicznie dowodzimy, że $ \measuredangle OA_2D_2  = \measuredangle OA_2D_2 = \measuredangle OA_3D_3 = \measuredangle OA_4D_4 $.

Rozumując podobnie otrzymujemy $ \measuredangle ODA = \measuredangle OC_1D_1 = \measuredangle OB_2C_2 = \measuredangle OA_3B_3 = \measuredangle OD_4A_4 $. Trójkąty $ OAD $ i $ OA_4D_4 $ są podobne, ponieważ po dwa odpowiednie kąty w tych trójkątach mają równe miary. Wobec tego $ \displaystyle \frac{OA}{AD} = \frac{OA_4}{A_4D_4} $. Analogicznie dowodzimy, że $ \displaystyle \frac{OA}{AB} = \frac{OA_4}{A_4B_4} $. Zatem $ \displaystyle \frac{AB}{A_4B_4} = \frac{AD}{A_4D_4} $, i podobnie $ \displaystyle \frac{AB}{A_4B_4} = \frac{BC}{B_4C_4} = \frac{CD}{C_4D_4} $.
om29_1r_img_8.jpg
Udowodniliśmy też, że $ \measuredangle OAD = \measuredangle OA_4D_4 $. Podobnie dowodzi się, że $ \measuredangle OAB = \measuredangle OA_4B_4 $ i stąd $ \measuredangle BAD = \measuredangle OAB + \measuredangle OAD = \measuredangle OA_4B_4 + \measuredangle OA_4D_4 = \measuredangle B_4A_4D_4 $. Analogicznie można wykazać, że miary pozostałych kątów czworokąta $ ABCD $ są równe miarom odpowiednich kątów czworokąta $ A_4B_4C_4D_4 $.

Tak więc odpowiednie boki tych czworokątów są proporcjonalne, a miary odpowiednich kątów są równe. Wobec tego czworokąty te są podobne.

XXIX OM - I - Zadanie 11

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Niech $ f: \mathbb{R} \to \mathbb{R} $ będzie funkcją ciągłą, dla której istnieje liczba $ x $ spełniająca warunki: $ f(f(f(x))) = x $, $ f(x) \neq x $.
Udowodnić, że istnieją takie liczby $ y_1 $, $ y_2 $, $ y_3 $, że $ y_i \neq y_j $ dla $ i \neq j $ oraz $ f(f(y_k))=y_k $ dla $ k = 1, 2, 3 $.
Uwaga. Wiadomo, że każda funkcja ciągła $ g: \mathbb{R} \to \mathbb{R} $ ma własność Darboux, to znaczy jeżeli $ a < b $ i $ d $ jest zawarte pomiędzy $ g(a) $ i $ g(b) $, to istnieje taka liczba $ c \in [a, b] $, że $ g(c) = d $.

Rozwiązanie

Gdyby zachodziło $ ff(x) = x $, to mielibyśmy $ fff(x) = f(x) $, czyli $ x =f(x) $ wbrew założeniu. Zatem $ ff(x) \ne x $. Podobnie z równości $ ff(x) = f(x) $ wynika, że $ fff(x) = ff(x) $, czyli $ x = ff(x) $. Udowodniliśmy jednak, że ta ostatnia równość nie zachodzi. Zatem $ ff(x) \ne f(x) $.

Wobec tego liczby $ x $, $ f(x) $, $ f(x) $ są parami różne. Oznaczmy najmniejszą z nich przez $ a $, największą przez $ c $, a pozostałą przez $ b $. Zatem $ a < b < c $. Z warunków zadania wynika, że funkcja $ f $ określa permutację zbioru $ \{a, b, c\} $ i $ f(a) \ne a $, $ f(b) \ne b $, $ f(c) \ne c $.

Rozpatrzmy przypadek, gdy $ f(a) = c $. Jeżeli $ f(a) = b $, to rozumowanie przebiega podobnie. Mamy więc $ f(b) = a $ i $ f(c) = b $.

Funkcja ciągła $ f(t) $ na końcach przedziału $ \langle a, b \rangle $ przybiera wartości $ c $ i $ a $. Wobec tego na mocy własności Darboux w pewnym punkcie z tego przedziału funkcja $ f(t) $ przybiera wartość pośrednią $ b $, to znaczy $ a < z < b $ i $ f(z) = b $. Dla rozwiązania zadania wystarczy oczywiście udowodnić, że funkcja $ g(t) =ff(t) - t $ ma co najmniej trzy miejsca zerowe. Mamy

\[<br />
\begin{split}<br />
& g(a) = ff(a)- a = b - a > 0,\\<br />
& g(z) = ff(z)- z = f(b) - z = a - z < 0,\\<br />
& g(b) = ff(b)- b = c- b > 0 ,\\<br />
& g(c) = ff(c)- c = a-c < 0.<br />
\end{split}<br />
\]

Tak więc funkcja $ g(t) $ na końcach każdego z przedziałów $ \langle a, z \rangle $, $ \langle z, b \rangle $, $ \langle b, c \rangle $ przybiera wartości przeciwnych znaków. Wobec tego na mocy własności Darboux ma ona w każdym z tych przedziałów co najmniej jedno miejsce zerowe.

Uwaga. Dla dowolnej liczby naturalnej $ n $ niech $ f_n $ będzie $ n $-krotną iteracją funkcji $ f $, to znaczy $ f_n(x) =f(f(\ldots (f(x))\ldots)) $ ($ n $ razy). Powiemy, że liczba rzeczywista $ x $ ma okres $ n $, jeżeli $ f_n(x) = x $ oraz $ f_m(x) \ne x $ dla $ m < n $. Nasze zadanie można więc sformułować tak: {\it Dowieść, że jeżeli dla funkcji ciągłej $ f \colon \mathbb{R} \to \mathbb{R} $ istnieje liczba $ x $ okresu $ 3 $, to istnieją trzy liczby $ y_1, y_2, y_3 $ okresu $ 2 $ lub $ 1 $.}

Zachodzi następujące ogólne twierdzenie Szarkowskiego: Ustawmy wszystkie liczby naturalne, jak następuje

\[<br />
(1) \qquad 3, 5, 7, 11, \ldots, 2 \cdot 3, 2 \cdot 5, 2 \cdot 7,  \ldots , 4 \cdot 3, 4 \cdot 5,  \ldots , 8, 4, 2, 1.<br />
\]

Na początku jest ciąg rosnący wszystkich liczb pierwszych, potem ciąg liczb pierwszych pomnożonych przez $ 2 $, przez $ 4 $, itd., wreszcie - ciąg malejący wszystkich potęg liczby $ 2 $.

Twierdzenie Szarkowskiego mówi, że jeżeli dla funkcji ciągłej $ f \colon \mathbb{R} \to \mathbb{R} $ istnieje liczba okresu $ n $, to istnieje też liczba okresu $ m $, o ile w ciągu (1) liczba $ m $ występuje po liczbie $ n $.

XXIX OM - I - Zadanie 12

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
I

Wyznaczyć kres górny zbioru takich liczb $ \alpha \leq \frac{\pi}{2} $, że każdy kąt ostry $ MON $ o mierze $ \alpha $ i każdy trójkąt $ T $ na płaszczyźnie mają następującą własność. Istnieje trójkąt $ ABC $ izometryczny z $ T $ taki, że bok $ \overline{AB}% jest równoległy do  $OM$  oraz proste prostopadłe do  $ON$  i przechodzące przez środki ciężkości trójkątów  $ABC$  oraz  $ABC'$  odpowiednio przecinają odcinek  $\overline{AB}; $ C' $ jest obrazem symetrycznym wierzchołka $ C $ względem symetralnej boku $ \overline{AB} $.
Uwaga. Fizycznie zadanie oznacza: Jaki ma być kąt nachylenia równi pochyłej, aby dla dowolnego trójkąta można było wybrać pewien bok tak, że trójkąt przyłożony tym bokiem do równi nie przewróci się.

Rozwiązanie

Zauważmy najpierw, że jeżeli $ Q $ jest środkiem boku $ \widehat{AC} $ i $ AB \geq<br />
 AC $, to $ \measuredangle ABQ \leq \frac{\pi}{6} $. Istotnie, oznaczając przez $ D $ rzut punktu $ A $ na prostą $ BQ $ otrzymujemy $ AD \leq AQ= \frac{1}{2} AC \leq \frac{1}{2} AB $ (rys. 9).

Wobec tego $ \sin \measuredangle ABQ = \frac{AD}{AB} \leq \frac{1}{2} $. Ponieważ kąt $ ABC $ nie jest największym kątem trójkąta $ ABC $, więc jest on ostry. Tym bardziej kąt $ ABQ $ jest ostry. Wobec tego z nierówności $ \sin \measuredangle ABQ \leq \frac{1}{2} $ otrzymujemy, że $ \measuredangle ABQ \leq \frac{\pi}{6} $.

Niech $ \overline{AB} $ będzie najdłuższym bokiem trójkąta $ ABC $ izometrycznego z trójkątem $ T $, niech $ P $ będzie środkiem ciężkości trójkąta $ ABC $, a $ P' $ - środkiem ciężkości trójkąta $ ABC' $. Możemy przyjąć, że $ A = O $, ponieważ to nie zmienia warunków zadania (rys. 10).
om29_1r_img_9.jpgom29_1r_img_10.jpg
Z początkowej uwagi wynika, że każdy z kątów $ BOP $ i $ BOP' $ ma miarę nie większą niż $ \frac{\pi}{6} $. Wobec tego, jeżeli $ \measuredangle MON \leq \frac{\pi}{3} $, to $ \measuredangle NOP = \measuredangle MON + \measuredangle BOP \leq \frac{\pi}{2} $ i podobnie $ \measuredangle NOP \leq \frac{\pi}{2} $. Wynika stąd, że proste prostopadłe do $ ON $ i przechodzące przez punkty $ P $ i $ P' $ odpowiednio przecinają odcinek $ \overline{AB} $. Zatem poszukiwany kres górny liczb $ \alpha $ jest nie mniejszy od $ \frac{\pi}{3} $.

Na odwrót, jeżeli prosta prostopadła do $ ON $ przechodząca przez punkt $ P $ przecina odcinek $ \overline{AB} $, to $ \measuredangle NOP \leq \frac{\pi}{2} $. Wobec tego $ \measuredangle MON = \measuredangle NOP - \measuredangle BOP \leq \frac{\pi}{2} - \measuredangle BOP $. W szczególności, jeżeli $ T $ jest trójkątem równobocznym, to $ \measuredangle BOP = \frac{\pi}{6} $ i wobec tego
$ \measuredangle MON \leq \frac{\pi}{2} - \frac{\pi}{6} = \frac{\pi}{3} $. Wynika stąd, że poszukiwanym kresem górnym liczb $ \alpha $ jest liczba $ \frac{\pi}{63} $.

XXIX OM - II etap

II etap XXIX Olimpiady Matamatycznej

XXIX OM - II - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
II

Dowieść, że jeżeli $ 0 < x \leq \frac{1}{2} $, $ 0 < y \leq \frac{1}{2} $

\[<br />
\frac{(x+y)^2}{xy} \geq \frac{(2-x-y)^2}{(1-x)(1-y)}<br />
\]

Rozwiązanie

\spos{1} Ponieważ na mocy warunków zadania liczby $ x $, $ y $, $ 1-x $, $ 1-y $ są dodatnie, więc mnożąc stronami podaną w zadaniu nierówność przez $ xy (1 -x) (1 -y) $ otrzymamy nierówność równoważną

\[<br />
(1 -x)(1 -y)(x+y)^2 \geq xy(2-x-y)^2.<br />
\]

Wymnażając nawiasy i przenosząc wszystkie wyrazy na stronę lewą otrzymamy

\[<br />
x^2 + y^2 - 2xy - x^3 - y^3 + x^2y + xy^2 \geq 0,<br />
\]

czyli $ (x - y)^2(1 - x - y) \geq 0 $. Ta ostatnia nierówność równoważna nierówności podanej w zadaniu jest prawdziwa, ponieważ $ x + y \leq \frac{1}{2} + \frac{1}{2} = 1 $, czyli $ 1 - x - y \geq 0 $. Zatem nierówność podana w zadaniu też jest prawdziwa.

XXIX OM - II - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
II

Na płaszczyźnie dany jest zbiór $ M $ punktów o następujących własnościach:
1. Punkty zbioru $ M $ nie leżą na jednej prostej,
2. Jeżeli punkty $ A, B, C, D  $są wierzchołkami równoległoboku oraz $ A, B, C \in M $, to $ D \in M $,
3. Jeżeli $ A, B \in M $, to $ AB \geq 1 $.
Udowodnić, że istnieją takie dwie rodziny prostych równoległych, że $ M $ jest zbiorem wszystkich punktów przecięcia prostych pierwszej rodziny z prostymi drugiej rodziny.

Rozwiązanie

Udowodnimy najpierw trzy lematy.
Lemat 1. Z warunku $ 3^\circ $ wynika, że każde koło zawiera tylko skończoną liczbę punktów zbioru $ M $.

Dowód. Niech $ K $ będzie kołem o środku w punkcie $ O $ i promieniu długości $ r $, a $ K' $ - kołem o tym samym środku i promieniu długości $ r+ \frac{1}{2} $. Z warunku $ 3^\circ $ wynika, że dowolne dwa koła o środkach w punktach zbioru $ M $ i promieniach długości $ \frac{1}{2} $ mają rozłączne wnętrza. Wobec tego, jeżeli rozpatrzymy rodzinę $ R $ kół o środkach w punktach zbioru $ M $ należących do koła $ K $ i promieniach długości $ \frac{1}{2} $, to koła te będą miały parami rozłączne wnętrza i będą zawarte w kole $ K' $. Wobec tego suma pól kół rodziny $ R $ nie przekracza pola koła $ K' $. Wynika stąd, że rodzina $ R $ jest skończona, a więc i zbiór punktów zbioru $ M $ należących do $ K $ jest skończony.

Wniosek. Każda figura ograniczona na płaszczyźnie zawiera tylko skończoną liczbą punktów zbioru $ M $.

Dowód. Każda figura ograniczona na płaszczyźnie jest zawarta w pewnym kole.

Lemat 2. Jeżeli $ A, B \in M $ i $ \varphi $ jest przesunięciem o wektor $ \overrightarrow{AB} $, to $ \varphi(M) = M $.

Dowód. Jeżeli $ C \in M $ i punkty $ A $, $ B $, $ C $ są niewspółliniowe, to istnieje taki punkt $ D $, że $ ABDC $ jest równoległobokiem. Oczywiście $ D = \varphi(C) $, a na mocy warunku $ 2^\circ $ mamy $ D \in M $. Zatem $ \varphi(C) \in M $.

Jeżeli zaś $ C' \in M $ i punkty $ A $, $ B $, $ C $ są współliniowe, to na mocy warunku $ 1^\circ $ istnieje taki punkt $ C \in M $, że punkty $ A $, $ B $, $ C $ nie są współliniowe. Na mocy już rozpatrzonego przypadku mamy $ \varphi(C) \in M $ i proste $ C \varphi (C) $ oraz $ AC' $ są różne. Wobec tego punkty $ C $, $ \varphi(C) $, $ C' $ nie są współliniowe. Istnieje więc taki punkt $ D' $, że $ C \varphi(C)D'C' $ jest równoległobokiem i mamy oczywiście $ D' = \varphi(C') $. Z warunku $ 2^\circ $ wynika, że $ D' \in M $, a więc $ \varphi (C') \in M $.

Udowodniliśmy zatem, że $ \varphi(M) \subset M $. Rozpatrując przesunięcie $ \psi $ o wektor $ \overrightarrow{BA} $, które jest przekształceniem odwrotnym do $ \varphi $ stwierdzamy analogicznie, że $ \psi(M) \subset M $. Stąd $ M = \varphi(\psi(M)) \subset \varphi(M) $. Zatem $ M = \varphi (M) $.

Lemat 3. Istnieją takie punkty $ A, B, C, D \in M $, że $ ABCD $ jest równoległobokiem i jedynymi punktami zbioru $ M $ należącymi do tego równoległoboku są jego wierzchołki.

Dowód. Na mocy wniosku z lematu 1 do każdego odcinka należy tylko skończona liczba punktów zbioru $ M $. Istnieją więc takie dwa punkty $ A, B \in M $, że do wnętrza odcinka $ \overline{AB} $ nie należy żaden punkt zbioru $ M $.
om29_2r_img_11.jpg
Na mocy warunku $ 1^\circ $ istnieje taki punkt $ P \in M $, że punkty $ A $, $ B $, $ P $ są niewspółliniowe. Oznaczmy przez $ Q $ taki punkt, że $ ABQP $ jest równoległobokiem (rys. 11). Na mocy wniosku z lematu 1 do równoległoboku $ ABQP $ należy tylko skończona liczba punktów zbioru $ M $. Niech $ C $ będzie punktem równoległoboku $ ABQP $ należącym do zbioru $ M $ i różnym od $ A $ i $ B $. Ponieważ liczba takich punktów jest skończona, więc możemy wybrać punkt $ C $ tak, że jego odległość od prostej $ AB $ jest minimalna, to znaczy nie ma punktów zbioru $ M $ należących do $ ABQP $ różnych od $ A $ i $ B $, których odległość od $ AB $ jest mniejsza niż odległość punktu $ C $ od $ AB $.

Niech $ D $ będzie takim punktem, że $ ABCD $ jest równoległobokiem. Na mocy warunku $ 2^\circ $ mamy $ D \in M $. Wykażemy, że równoległobok $ ABCD $ nie zawiera punktów zbioru $ M $ różnych od $ A $, $ B $, $ C $ i $ D $.

Gdyby punkt zbioru $ M $ należał do wnętrza odcinka $ \overline{CD} $, to stosując przesunięcie o wektor $ \overrightarrow{DA} $ otrzymalibyśmy na mocy lematu 2 punkt zbioru $ M $ należący do wnętrza odcinka $ \overline{AB} $. Otrzymana sprzeczność dowodzi, że wewnętrz odcinka $ \overline{CD} $ nie ma punktów zbioru $ M $.

Wobec tego, jeżeli pewien punkt $ E $ zbioru $ M $ różny od $ A $, $ B $, $ C $ i $ D $ należy do równoległoboku $ ABCD $, to jego odległość od prostej $ AB $ jest mniejsza od odległości punktu $ C $ od prostej $ AB $. Z minimalności tej ostatniej odległości wynika, że punkt $ E $ nie należy do równoległoboku $ ABQP $. Wtedy jednak punkt $ \varphi (E) $, gdzie $ \varphi $ jest przesunięciem o wektor $ \overrightarrow{AB} $, należy do równoległoboku $ ABQP $ (rys. 11) i na mocy lematu 2 należy do $ M $. Przy tym odległość punktu $ \varphi(E) $ od prostej $ AB $ jest równa odległości punktu $ E $ od tej prostej.

Uzyskana sprzeczność dowodzi, że taki punkt $ E $ nie istnieje, tzn. równoległobok $ ABCD $ nie zawiera punktów zbioru $ M $ różnych od $ A $, $ B $, $ C $ i $ D $.

Przystępujemy teraz do rozwiązania zadania. Niech $ ABCD $ będzie równoległobokiem spełniającym warunki lematu 3. Oznaczmy przez $ \varphi $ przesunięcie o wektor $ \overrightarrow{AB} $, a przez $ \psi $ - przesunięcie o wektor $ \overrightarrow{AD} $. Dla dowolnej liczby całkowitej $ n $ niech $ \varphi^n $ będzie przesunięciem o wektor $ n \cdot \overrightarrow{AB} $ i analogicznie $ \psi^n $ - przesunięciem o wektor $ n \cdot \overrightarrow{AD} $. Wtedy obrazy równoległoboku $ ABCD $ przy przesunięciach $ \varphi^k \circ \psi^m $, gdzie $ k $ i $ m $ są dowolnymi liczbami całkowitymi, pokrywają całą płaszczyznę.

Wykażemy, że zbiór $ M $ jest równy zbiorowi punktów postaci

\[<br />
(1) \qquad  (\varphi^k \circ \psi^m)(A),\ \textrm{gdzie}\ k \ \textrm{i} \ m \ \textrm{są całkowite}.<br />
\]

Z lematu 2 wynika, że każdy punkt postaci (1) należy do zbioru $ M $. Na odwrót niech pewien punkt $ P $ należy do zbioru $ M $. Ten punkt należy też do równoległoboku będącego obrazem równoległoboku $ ABCD $ przy pewnym przesunięciu $ \varphi^k \circ \psi^m $. Stosując przesunięcie odwrotne $ \varphi^{-k} \circ \psi^{-m} $ stwierdzamy, że punkt $ Q = (\varphi^{-k} \circ \psi^{-m})(P) $ należy do $ M $ i do równoległoboku $ ABCD $. Na mocy lematu 3 punkt $ Q $ jest więc jednym z wierzchołków równoległoboku $ ABCD $. Zatem $ Q = A $, $ Q = B = \varphi(A) $, $ Q = D = \psi(A) $ lub $ Q = C = (\varphi \circ \psi)(A) $. Wobec tego $ P = (\varphi^k \circ \psi^m)(Q) $ jest obrazem punktu $ A $ przy pewnym przesunięciu postaci $ \varphi^r \circ \psi^s $. Zatem punkt $ P $ należy do zbioru (1).

Zbiór (1) jest oczywiście zbiorem wszystkich punktów przecięcia następujących dwóch rodzin prostych równoległych:

\[<br />
\psi^m(AB)\ (k  \textrm{ - całkowite})\ \textrm{oraz} \ \varphi^m(AD) (m \textrm{ - całkowite}).<br />
\]

Uwaga. Warunek $ 3^\circ $ można oczywiście zastąpić warunkiem:

Jeżeli $ A, B \in M $ i $ A \ne B $, to $ AB \geq a $, gdzie $ a $ jest ustaloną liczbą dodatnią.

Warunku $ 3^\circ $ nie można jednak opuścić. Rozpatrzmy bowiem zbiór $ M $ punktów postaci

\[<br />
(2) \qquad (a + b\sqrt{2}, c + b\sqrt{3}),<br />
\]

gdzie $ a $, $ b $, $ c $ są dowolnymi liczbami całkowitymi. Łatwo sprawdzić, że ten zbiór $ M $ spełnia warunki $ 1^\circ $ i $ 2^\circ $. Wykażemy, że nie spełnia on tezy zadania.

Przypuśćmy, że istnieją takie dwie rodziny prostych równoległych, że $ M $ jest zbiorem wszystkich punktów przecięcia prostych należących do tych rodzin.

Niech $ L_1 $ i $ L_2 $ będą prostymi należącymi odpowiednio do pierwszej i do drugiej rodziny zawierającymi punkt $ (0,0) \in M $. Ponieważ punkty $ (1,0) $, $ (0, 1) $, $ (\sqrt{2}, \sqrt{3}) $ należą do $ M $, więc istnieją takie punkty $ P, P_1, P_2 \in L_1 $ oraz $ Q, Q_1, Q_2 \in L_2 $ należące do $ M $, że

\[<br />
\begin{split}<br />
 (1,0)& = P + Q \\<br />
(3) \qquad  (0,1) &= P_1 + Q_1 \\<br />
 (\sqrt{2}, \sqrt{3}) &= P_2 + Q_2.<br />
\end{split}<br />
\]

Wobec tego

\[<br />
\begin{split}<br />
(0, 0) &= (\sqrt{2}, \sqrt{3}) - \sqrt{2}(1, 0) - \sqrt{3} (0,1) =\\<br />
&= (P_2 -\sqrt{2}P- \sqrt{3}P_1) +(Q_2-\sqrt{2}Q- \sqrt{3}Q_1).<br />
\end{split}<br />
\]

Ponieważ w ostatniej sumie pierwszy składnik należy do prostej $ L_1 $, a drugi - do prostej $ L_2 $ i ich suma jest równa $ (0, 0) $, więc wynika stąd, że oba te składniki są równe $ (0, 0) $, to znaczy

\[<br />
P_2 = \sqrt{2}P + \sqrt{3}P_1,\ Q_2 = \sqrt{2}Q + \sqrt{3}Q_1.<br />
\]

Niech $ P= (x+y\sqrt{2},z+y\sqrt{3}) $, $ P_1 = (x_1+y_1\sqrt{2}, z_1+y_1\sqrt{3}) $, gdzie $ x $, $ y $, $ z $, $ x_1 $, $ y_1 $, $ z_1 $ są liczbami całkowitymi. Wtedy

\[<br />
\begin{split}<br />
\sqrt{2}P + \sqrt{3}P_1 = (x\sqrt{2} + 2y + x_1 \sqrt{3} +y_1 \sqrt{6},\\<br />
z\sqrt{2} + y\sqrt{6} + z_1\sqrt{3} + 3y_1).<br />
\end{split}<br />
\]

Wynika stąd, że $ x_1 = y_1 = 0 $, $ z = y = 0 $ oraz $ x = z_1 $. Zatem $ P = (x, 0) $, $ P_1 = (0, x) $. Ponadto, jak wiemy, punkty $ (0, 0) $, $ P $, $ P_1 $ są współliniowe. Wobec tego $ x = 0 $, czyli $ P = P_1= (0, 0) $.

Wtedy z (3) wynika, że $ Q = (1, 0) $, $ Q_1 = (0,1) $. Jest to niemożliwe, ponieważ punkty $ (0,0) $, $ Q $, $ Q_1 $ są współliniowe.

Uzyskana sprzeczność dowodzi, że zbiór $ M $ określony wzorem (2) nie jest zbiorem wszystkich punktów przecięcia żadnych dwóch rodzin prostych równoległych.

XXIX OM - II - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
II

Dany jest taki ciąg liczb naturalnych $ (a_i) $, że dla każdej liczby naturalnej $ n $ suma tych wyrazów ciągu, które są nie większe od $ n $, jest liczbą nie mniejszą od $ n $. Udowodnić, że dla każdej liczby naturalnej $ k $ można wybrać z ciągu $ (a_i) $ ciąg skończony o sumie wyrazów równej $ k $.

Rozwiązanie

Zastosujemy indukcję względem $ k $. Rozpatrzmy przypadek $ k = 1 $. Z założenia suma tych wyrazów danego ciągu, które są nie większe od $ 1 $ (a więc są równe $ 1 $), jest liczbą nie mniejszą od $ 1 $. Istnieje więc w danym ciągu wyraz równy $ 1 $. Wobec tego suma wyrazów ciągu jednowyrazowego złożonego z tego właśnie wyrazu jest równa $ 1 $.

Z kolei niech $ k $ będzie ustaloną liczbą naturalną i załóżmy, że dla każdej liczby naturalnej i nie większej od $ k $ z danego ciągu można wybrać ciąg skończony o sumie wyrazów równej $ i $. Udowodnimy, że z danego ciągu można wybrać ciąg skończony o sumie wyrazów równej $ k + 1 $.

Na mocy założenia indukcyjnego z danego ciągu można wybrać ciąg skończony

\[<br />
(1) \qquad (a_{i_1}, a_{i_2}, \ldots, a_{i_r})<br />
\]

o sumie wyrazów równej $ k $. Niech $ a_m $ będzie najmniejszym wyrazem danego ciągu, który nie występuje w ciągu (1).

Ponieważ na mocy warunków zadania suma wszystkich wyrazów danego ciągu, które nie przekraczają $ k + 1 $, jest nie mniejsza od $ k + 1 $, a suma wyrazów ciągu (1) jest równa $ k $, więc pewien wyraz danego ciągu nie większy od $ k + 1 $ nie występuje w ciągu (1). Zatem $ a_m \leq k+1 $.

Jeżeli $ a_m = 1 $, to suma wyrazów ciągu $ (a_{i_1}, a_{i_2}, \ldots, a_{i_r}, a_m) $ jest równa $ k + 1 $.

Jeżeli $ a_m > 1 $, to $ 1 \leq a_m - 1 \leq k $. Wobec tego na mocy założenia indukcyjnego liczba $ a_m - 1 $ jest sumą pewnych wyrazów danego ciągu. Wszystkie te wyrazy występują w ciągu (1), ponieważ najmniejszym wyrazem danego ciągu nie występującym w (1) jest $ a_m $. Niech

\[<br />
a_m - 1 = a_{i_1} + a_{i_2} +  \ldots  + a_{i_s},<br />
\]

gdzie $ s \leq r $. Wtedy suma wyrazów ciągu

\[<br />
(a_{i_{s+1}}, a_{i_{s+2}}, \ldots, a_{i_r}, a_m)<br />
\]

jest równa

\[<br />
(a_{i_1} + a_{i_2} + \ldots + a_{i_r})-(a_{i_1} + a_{i_2} + \ldots + a_{i_s} + a_m  = k - (a_m - 1 ) + a_m = k+1.<br />
\]

Na mocy zasady indukcji dla każdej liczby naturalnej $ k $ można więc wybrać z danego ciągu ciąg skończony o sumie wyrazów równej $ k $.

XXIX OM - II - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
II

Spośród wierzchołków $ 2n $-kąta foremnego wybrano losowo 3 różne punkty. Niech $ p_n $ będzie prawdopodobieństwem zdarzenia, że trójkąt o wierzchołkach w wybranych punktach jest ostrokątny. Obliczyć $ \lim_{n\to \infty} p_n $.
Uwaga. Zakładamy, że wszystkie wybory trzech różnych punktów są jednakowo prawdopodobne.

Rozwiązanie

Niech $ A_1, A_2, \ldots , A_{2n} $ będą kolejnymi wierzchołkami $ 2n $-kąta foremnego, a $ O $ - środkiem koła opisanego na tym wielokącie. Zbadamy, ile jest takich trójkątów $ A_1A_iA_j $, gdzie $ i < j $, że kąt $ \measuredangle A_iA_1A_j $ nie jest ostry.

Ponieważ kąt wpisany w koło ma miarę dwa razy mniejszą niż kąt środkowy oparty na tym samym łuku, więc

\[<br />
\measuredangle A_iA_1A_j = \frac{1}{2} \measuredangle A_iOA_j =<br />
\frac{j-i}{2} \cdot \frac{2\pi}{2n} = \frac{j-i}{n} \cdot \frac{\pi}{2}.<br />
\]

Zatem $ \measuredangle A_iA_1A_j $ nie jest ostry wtedy i tylko wtedy, gdy $ j - i \geq n $. Obliczymy więc, ile jest takich par $ (i, j) $, że

\[<br />
(1) \qquad 2 \leq i <j \leq 2n \ \textrm{oraz}\ j - i \geq n.<br />
\]

Z nierówności tych wynika, że $ i \leq j - n \leq 2n - n = n $. Dla każdego $ i $ spełniającego $ 2 \leq i \leq n $ mamy $ n - i + 1 $ wartości na $ j $ spełniających (1), mianowicie $ j = i + n, i+ n + 1, \ldots, 2n $. Zatem poszukiwana liczba par jest równa

\[<br />
\sum_{i=2}^n (n-i+1) = (n-1) + (n- 2)+  \ldots  + 2+ 1 = \frac{n(n-1)}{2}.<br />
\]

Udowodniliśmy więc, że liczba trójkątów nieostrokątnych $ A_1A_iA_j $, w których kąt $ \measuredangle A_iA_1A_j $ jest nieostry, jest równa $ \frac{n(n-1)}{2} $. Ponieważ w trójkącie co najwyżej jeden kąt jest nieostry, więc liczba wszystkich trójkątów nieostrokątnych $ A_iA_jA_k $ jest równa

\[<br />
2n \cdot \frac{n(n-1)}{2} = n^2 (n-1).<br />
\]

Liczba wszystkich trójkątów $ A_iA_jA_k $ jest równa liczbie podzbiorów trójelementowych zbioru $ 2n $-elementowego $ \{A_1, A_2,  \ldots , A_{2n} \} $, to znaczy liczbie

\[<br />
\binom{2n}{3} = \frac{2n (2n-1)(2n-2)}{6} = \frac{2n (n-1)(2n-1)}{3}.<br />
\]

Wobec tego

\[<br />
p_n = 1 - \frac{n^2(n-1)}{ \binom{2n}{3}} = 1 - \frac{3n}{2(2n-1)} = 1 - \frac{3}{4-\frac{2}{n}}.<br />
\]

Zatem $ \displaystyle \lim_{n \to \infty} p_n = 1 - \frac{3}{4} = \frac{1}{4} $.
om29_2r_img_12.jpg
Uwaga. Trójkąt $ A_1A_iA_j $, gdzie $ 1 < i < j \leq 2n $, jest ostrokątny wtedy i tylko wtedy, gdy $ i \leq n $, $ j > n $ oraz $ j - i < n $. Przyporządkowując trójkątowi $ A_1A_iA_j $ punkt $ (i,j) $ widzimy, że trójkątom ostrokątnym odpowiadają punkty kratowe położone w zakreskowanym trójkącie (rys. 12), a dowolnym trójkątom - punkty kratowe należące do trójkąta $ AOB $. Stosunek liczby punktów kratowych w trójkącie zakreskowanym do liczby wszystkich punktów kratowych w trójkącie $ AOB $ dąży przy $ n \to \infty $ do stosunku pól tych trójkątów. Ten stosunek pól jest równy $ \frac{1}{4} $.

XXIX OM - II - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
II

Dowieść, że nie istnieje taka równia pochyła, że każdy czworościan dowolnie przyłożony pewną ścianą do równi nie przewróci się. Znaczy to, co następuje. Dana jest płaszczyzna $ \pi $ i prosta $ l $ nie prostopadła do niej. Dowieść, że istnieje taki czworościan $ T $, że dla każdej jego ściany $ S $ istnieje w płaszczyźnie $ \pi $ trójkąt $ ABC $ przystający do $ S $ oraz istnieje taki punkt $ D $, że czworościan $ ABCD $ przystaje do $ T $ i prosta równoległa do $ l $ przechodząca przez środek ciężkości czworościanu $ ABCD $ nie przecina trójkąta $ ABC $.
Uwaga. Środkiem ciężkości czworościanu nazywamy punkt przecięcia odcinków łączących środki ciężkości ścian tego czworościanu z przeciwległymi wierzchołkami (wiadomo, że punkt taki zawsze istnieje).

Rozwiązanie

Udowodnimy, że dla każdej równi pochyłej istnieje taki czworościan, że dla każdej jego ściany można go tak przyłożyć tą ścianą do równi pochyłej, że czworościan się przewróci.

Rozpatrzmy czworościan $ ABCD $, którego wierzchołki mają współrzędne $ A = (-1, 0, a) $, $ B = (1, 0, a) $, $ C = (0, 1, -a) $, $ D = = (0, -1, -a) $, gdzie $ a $ jest pewną liczbą dodatnią. Niech $ P $ i $ Q $ będą środkami krawędzi $ \overline{AB} $ i $ \overline{CD} $ odpowiednio, tzn. $ P = (0, 0, a) $, $ Q = (0, 0, -a) $.

Łatwo zauważyć, że dla dowolnych dwóch ścian czworościanu $ ABCD $ istnieje taka izometria tego czworościanu, która przeprowadza jedną z tych ścian na drugą.

XXIX OM - II - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
II

XXIX OM - III etap

III etap XXIX Olimpiady Matamatycznej

XXIX OM - III - Zadanie 1

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
III

W danym kącie wypukłym na płaszczyźnie biegnie promień światła odbijając się od ramion kąta zgodnie z zasadą, że kąt padania równa się kątowi odbicia. Promień, który trafi w wierzchołek kąta, zostaje pochłonięty. Udowodnić, że istnieje taka liczba naturalna $ n $, że każdy promień może odbić się od ramion kąta co najwyżej $ n $ razy.

Rozwiązanie

Jeżeli promień światła wychodząc z punktu $ C $ odbija się od jednego z ramion danego kąta w punkcie $ P $, a następnie od, drugiego ramienia w punkcie $ Q $, to dokonując symetrii $ \varphi $ względem prostej $ OP $, gdzie $ O $ jest wierzchołkiem danego kąta, stwierdzamy, że punkty $ C $, $ P $ i $ \varphi(Q) $ są współliniowe (rys. 15). Wynika to z równości kątów $ \measuredangle CPA = \measuredangle QPO = \measuredangle \varphi(Q)PO $.
om29_3r_img_15.jpgom29_3r_img_16.jpg
Wobec tego zadanie sprowadza się do następującego: Z punktu $ O $ prowadzimy półproste $ m_1, m_2, \ldots, m_k, m_{k+1},  \ldots $ tak, że $ \measuredangle (m_i, m_{i+1}) = \theta  $ dla $ i = 1, 2,  \ldots $ (rys. 16). Należy udowodnić, że istnieje liczba naturalna $ n $ o tej własności, że każda półprosta $ m $ przechodząca przez pewien punkt położony wewnątrz kąta $ \measuredangle (m_1, m_2) $ i przecinająca półprostą $ m_2 $ przecina kolejno nie więcej niż $ n $ z narysowanych półprostych.

By to udowodnić, wystarczy tak obrać $ k $, by $ (k - 2)\theta < \pi \leq (k - 1)\theta $. Wtedy $ \measuredangle (m_2, m_{k+1}) = (k - 1)\theta \geq \pi $ i półprosta $ m $ przecinając półprostą $ m_2 $ nie przetnie już półprostej $ m_{k+1} $, ponieważ półproste $ m_3 $ i $ m_{k+1} $ nie leżą w tej samej półpłaszczyźnie otwartej wyznaczonej przez prostą zawierającą półprostą $ m_2 $. Tak więc półprosta $ m $ przetnie co najwyżej $ k - 1 $ danych półprostych $ m_2, m_3,  \ldots ,m_k $, gdzie $ k - 2 < \frac{\pi}{\theta} $, to znaczy $ k - 1 < \frac{\pi}{\theta} + 1 $. Zatem promień światła odbije się od ramion danego kąta mniej niż $ \frac{\pi}{\theta} + 1 $ razy. Wystarczy więc przyjąć $ n = \left[ \frac{\pi}{\theta} \right] + 1 $.

XXIX OM - III - Zadanie 2

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
III

Na płaszczyźnie dane są punkty o współrzędnych całkowitych, z których co najmniej jedna jest niepodzielna przez A. Dowieść, że punktów tych nie można tak połączyć w pary, aby odległość punktów każdej pary była równa 1; to znaczy nieskończonej szachownicy z wyciętymi polami o współrzędnych podzielnych przez 4 nie można pokryć kostkami domina.

Rozwiązanie

Rozważmy zbiór $ A $ punktów na płaszczyźnie o współrzędnych całkowitych $ (i, j) $, gdzie $ 0 \leq i, j \leq 4k $. Zauważmy, że jeżeli połączymy punkty w pary zgodnie z warunkami zadania, to suma współrzędnych jednego punktu każdej pary będzie liczbą nieparzystą, a drugiego parzystą.

Zbiór $ A $ ma $ (4k + 1)^2 $ punktów, w tym $ (k + 1)^2 $ punktów ma obie współrzędne podzielne przez $ 4 $ i na mocy warunków zadania punktów takich nie bierzemy pod uwagę. Liczba punktów zbioru $ A $, których suma współrzędnych jest parzysta, jest o $ 1 $ większa od liczby punktów zbioru $ A $, których suma współrzędnych jest nieparzysta. Zatem liczba tych pierwszych punktów jest równa $ 8k^2 + 4k + 1 $, a drugich $ 8k^2 + 4k $.

Na brzegu kwadratu wyznaczonego przez punkty zbioru $ A $ jest $ 8k $ punktów o nieparzystej sumie współrzędnych (po $ 2k $ na każdym boku kwadratu).

Zgodnie z warunkami zadania $ (8k^2 + 4k) - 8k = 8k^2 - 4k $ punktów zbioru $ A $ o nieparzystej sumie współrzędnych, które leżą wewnątrz rozważanego kwadratu, należy połączyć w pary z pewnymi z $ (8k^2 + 4k + 1) - (k + 1)^2 = 7k^2 + 2k $ punktów należących do zbioru $ A $ o parzystej sumie współrzędnych, lecz nie o obu współrzędnych podzielnych przez $ 4 $.

Jeżeli więc można by było połączyć punkty płaszczyzny w pary zgodnie z warunkami zadania, to dla każdej liczby naturalnej $ k $ zachodziłaby nierówność

\[<br />
8k^2 -4k \leq 7k^2 + 2k,<br />
\]

czyli $ k^2 \leq 6k $. Jednak już dla $ k = 7 $ nierówność ta nie zachodzi.

Wobec tego nie można połączyć danych punktów w pary zgodnie z warunkami zadania.

Uwaga. Jeżeli pola szachownicy są na przemian koloru białego i czarnego i jedno z wyciętych pól jest czarne, to wszystkie wycięte pola są czarne. Ponieważ kostka domina pokrywa jedno pole białe i jedno czarne, więc liczba pól każdego koloru pokrytych kostkami domina jest taka sama. Jeżeli więc rozpatrujemy odpowiednio dużą część skończoną szachownicy nieskończonej, to będzie tam zbyt dużo pól białych, by można było wszystkie pokryć kostkami domina. Na tej myśli jest oparte podane wyżej rozwiązanie.

XXIX OM - III - Zadanie 3

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
III

Dowieść, że jeżeli

\[<br />
x^{2m} \cdot P(x, y) + y^{2m} \cdot Q(x, y) = (x+y)^{2m} \cdot R(x, y),<br />
\]

gdzie $ m $ jest liczbą naturalną, $ P, Q, R $ są wielomianami stopni mniejszych od $ m $, to każdy z tych wielomianów jest wielomianem zerowym.
Uwaga. Stopniem wielomianu niezerowego $ W(x, y) = \sum a_{ij}x^iy_^j $ nazywamy maksymalną liczbę całkowitą $ i + j $, dla której $ a_{ij}\neq 0 $. Za stopień wielomianu zerowego przyjmujemy liczbę 0.

Rozwiązanie

\spos{1} Jeżeli wielomian $ P(x,y) $ nie jest zerowy, to istnieje taka liczba $ a \ne 0 $, że wielomian jednej zmiennej $ P(x, a) $ nie jest zerowy. Podstawiając w równości danej w zadaniu $ y = a $ otrzymujemy

\[<br />
(1) \qquad x^{2m} \cdot P (x, a) + a^{2m} \cdot Q (x, a) = (x + a)^{2m} \cdot R (x, a).<br />
\]

Wielomian $ F(x) $ stojący po lewej stronie równości (1) nie jest zerowy i jest sumą co najwyżej $ 2m $ jednomianów, ponieważ z założenia stopień każdego z wielomianów $ P(x, a) $ i $ Q (x, a) $ jest mniejszy od $ m $.

Z drugiej strony z (1) wynika, że liczba $ (-a) $ jest co najmniej $ 2m $-krotnym pierwiastkiem wielomianu $ F(x) $.

Na mocy zadania 24(6) z XXVIII Olimpiady Matematycznej uzyskaliśmy sprzeczność.

Wobec tego wielomian $ P(x, y) $ jest zerowy. Analogicznie dowodzimy, że wielomian $ Q(x,y) $ jest zerowy, a wobec tego i,wielomian $ R (x, y) $ jest zerowy.

XXIX OM - III - Zadanie 4

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
III

Niech $ X $ będzie zbiorem $ n $-elementowym. Udowodnić, że suma liczb elementów zbiorów $ A \cap B $ rozciągnięta na wszystkie pary uporządkowane $ (A, B) $ podzbiorów zbioru $ X $ równa jest $ n\cdot 4^{n-1} $.

Rozwiązanie

Niech $ a $ będzie ustalonym elementem zbioru $ X $. Liczba podzbiorów zbioru $ X $ zawierających element $ a $ jest równa liczbie wszystkich podzbiorów zbioru $ (n-1) $-elementowego $ X- \{a\} $, to znaczy jest równa $ 2_{n-1} $. Wobec tego liczba takich par $ (A, B) $ podzbiorów zbioru $ X $, że $ a \in A \cap B $, jest równa $ (2^{n-1})^2 =4^{n-1} $.

Inaczej mówiąc, w sumie, o której jest mowa w zadaniu, element $ a $ jest liczony $ 4^{n-1} $ razy. Ponieważ zbiór $ X $ ma $ n $ elementów, więc cała ta suma jest równa $ n \cdot 4^{n-1} $.

XXIX OM - III - Zadanie 5

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
III

Dana jest liczba rzeczywista $ a $. Definiujemy ciąg $ (a_n) $ w sposób następujący

\[<br />
a_1 = a,<br />
\]
\[<br />
a_{n+1} =<br />
\begin{cases}<br />
\frac{1}{2}\left(a_n-\frac{1}{a_n}\right), & \mathrm{ jeżeli }a_n \neq 0, \\<br />
0, &\mathrm{ jeżeli } a_n = 0.<br />
\end{cases}<br />
\]

Udowodnić, że ciąg $ (a_n) $ ma nieskończenie wiele wyrazów nieujemnych i nieskończenie wiele wyrazów niedodatnich.

Rozwiązanie

Jeżeli pewien wyraz ciągu $ (a_n) $ jest równy zeru, to wszystkie następne wyrazy tego ciągu też są równe zeru i teza zadania jest spełniona. Załóżmy więc, że wszystkie wyrazy ciągu $ (a_n) $ są różne od zera.

Niech $ d_n = a_{n+1} - a_n $. Obliczamy, że

\[<br />
d_n^2 = (a_{n+1} - a_n)^2 = a_{n+1}^2 - 2a_na_{n+1} + a_n^2 = a_{n+1}^2 + 1 > 1.<br />
\]

Zatem $ |d_n| > 1 $.

Jeżeli począwszy od pewnego miejsca wyrazy ciągu $ (a_n) $ są dodatnie, to $ a_{n+1} = \frac{1}{2} \left( a_n - \frac{1}{a_n} \right) < \frac{1}{2} a_n < a_n $, to znaczy ciąg $ (a_n) $ jest malejący. Jednak ciąg malejący, którego wyrazy kolejne różnią się więcej niż o $ 1 $, nie może zawierać tylko wyrazów dodatnich.

Jeżeli począwszy od pewnego miejsca wyrazy ciągu są ujemne, to $ a_{n+1} = \frac{1}{2} \left( a_n - \frac{1}{a_n} \right) > \frac{1}{2} a_n > a_n $, to znaczy ciąg $ (a_n) $ jest rosnący.

Jednak ciąg rosnący, którego wyrazy, kolejne różnią się więcej niż o $ 1 $, nie może zawierać tylko wyrazów ujemnych.

Wobec tego ciąg $ (a_n) $ zawiera nieskończenie wiele wyrazów dodatnich i nieskończenie wiele wyrazów ujemnych.

XXIX OM - III - Zadanie 6

Zawody matematyczne: 
XXIX OM, 1977-1978
Etap: 
III

Dowieść, że jeżeli w dowolnym czworościanie $ h_1, h_2, h_3, h_4 $ są długościami czterech wysokości, $ d_1, d_2, d_3 $ zaś odległościami trzech par prostych zawierających przeciwległe krawędzie, to

\[<br />
\frac{1}{h_1^2} + \frac{1}{h_2^2} + \frac{1}{h_3^2} + \frac{1}{h_4^2} =<br />
\frac{1}{d_1^2} + \frac{1}{d_2^2} + \frac{1}{d_3^2}<br />
\]

Rozwiązanie

Niech dany będzie czworościan $ ABCD $. Rozpatrzmy graniastosłup $ ABCDEF $ o podstawie $ ABC $ i tworzącej $ \overline{AD} $. Objętość $ V_S $ tego graniastosłupa jest trzy razy większa od objętości $ V $ danego czworościanu. Poza tym $ V = \frac{1}{3}h_1 \cdot S_{ABC} $, gdzie $ h_1 $ jest długością wysokości czworościanu poprowadzonej z wierzchołka $ D $.
om29_3r_img_17.jpg
Rozważany graniastosłup jest sumą danego czworościanu i ostrosłupa $ BCDEF $ (rys. 17). Wobec tego $ V_S = V + \frac{1}{3} d_1 \cdot S_1 $, gdzie $ d_1 $ jest długością wysokości ostrosłupa poprowadzonej z wierzchołka $ D $, czyli odległością krawędzi przeciwległych $ \overline{AD} $ i $ \overline{BC} $ danego czworościanu, a $ S_1 $ - polem równoległoboku wyznaczonego przez parę wektorów $ \overrightarrow{BC} $ i $ \overrightarrow{BE} = \overrightarrow{AD} $ odpowiadających parze krawędzi przeciwległych $ \overline{BC} $ i $ \overline{AD} $ danego czworościanu.

Z powyższych zależności otrzymujemy

\[<br />
\frac{1}{h_1} = \frac{S_{ABC}}{3V} \ \textrm{i} \ \frac{1}{d_1} = \frac{S_1}{6v}.<br />
\]

Analogicznie znajdujemy podobne wyrażenia dla $ h_2 $, $ h_3 $, $ h_4 $, $ d_2 $, $ d_3 $. Podstawiając je do równości podanej w zadaniu dochodzimy do równości równoważnej:

\[<br />
(1) \qquad 4 (S^2_{ABC} + S2_{BCD} + S2_{ACD} + S2_{ABD}) = S_1^2 + S_2^2 + S_3^2,<br />
\]

gdzie $ S_1 $, $ S_2 $, $ S_3 $ są polami równoległoboków wyznaczonych przez wektory odpowiadające parom krawędzi przeciwległych danego czworościanu.

Udowodnimy wzór (1) za pomocą rachunku wektorowego. Kwadrat pola równoległoboku wyznaczonego przez wektory $ \overrightarrow{u} $ i $ \overrightarrow{v} $ jest
równy $ (\overrightarrow{u} \times \overrightarrow{v} )^2 $. Oznaczając $ \overrightarrow{a} = \overrightarrow{AB} $, $ \overrightarrow{b} = \overrightarrow{AC} $, $ \overrightarrow{c} = \overrightarrow{AD} $ otrzymamy $ \overrightarrow{BC} = \overrightarrow{b} - \overrightarrow{a} $, $ \overrightarrow{CD} = \overrightarrow{c} - \overrightarrow{b} $, $ \overrightarrow{BD} = \overrightarrow{c} - \overrightarrow{a} $. Wobec tego równość (1) przyjmuje postać

\[<br />
\begin{split}<br />
(2) \qquad & (\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{b})^2 + ((\overrightarrow{b} - \overrightarrow{a}) \times (\overrightarrow{c} -\overrightarrow{a}))^2 + (\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c})^2 + (\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{c})^2 =\\<br />
&\quad = ((\overrightarrow{b} - \overrightarrow{a}) \times \overrightarrow{c})^2 +<br />
((\overrightarrow{c} - \overrightarrow{b}) \times \overrightarrow{a})^2 +<br />
((\overrightarrow{c} - \overrightarrow{a}) \times \overrightarrow{b})^2.<br />
\end{split}<br />
\]

Przekształcamy stronę prawą $ P $ równości (2) korzystając z następujących praw działań na wektorach:

\[<br />
\begin{split}<br />
 (\overrightarrow{u} + \overrightarrow{v}) \times \overrightarrow{w} &=<br />
\overrightarrow{u} \times \overrightarrow{w} + \overrightarrow{v} \times \overrightarrow{w},\<br />
(\overrightarrow{u} + \overrightarrow{v} ) \cdot \overrightarrow{w} = \overrightarrow{u} \cdot \overrightarrow{w} + \overrightarrow{v} \cdot \overrightarrow{w},\\<br />
 \overrightarrow{u} \times \overrightarrow{v} &= -(\overrightarrow{v} \times \overrightarrow{u}), \ \textrm{stąd} \ \overrightarrow{u} \times \overrightarrow{u} = 0, \overrightarrow{u} \cdot \overrightarrow{v} = \overrightarrow{v} \cdot \overrightarrow{u}.\\<br />
P &= (\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c})^2 - 2(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c})(\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{c}) +<br />
 (\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{c})^2+\\<br />
& \quad + (\overrightarrow{c} \times \overrightarrow{a})^2  - 2(\overrightarrow{c} \times \overrightarrow{a})(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{a}) + (\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{a})^2+\\<br />
& \quad + (\overrightarrow{c} \times \overrightarrow{b})^2 - 2(\overrightarrow{c} \times \overrightarrow{b})(\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{b}) + (\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{b})^2.<br />
\end{split}<br />
\]

Ponieważ

\[<br />
\begin{split}<br />
 ((\overrightarrow{b} - \overrightarrow{a}) \times (\overrightarrow{c} - \overrightarrow{a}))^2  &= (\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c} - \overrightarrow{b} \times \overrightarrow{a} - \overrightarrow{a} \times \overrightarrow{c})^2 =\\<br />
&= (\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c})^2 + (\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{a})^2 + (\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{c})^2+\\<br />
&\quad - 2(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c})(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{a})  - 2 (\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c}) (\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{c})+\\<br />
&\quad - 2 (\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{a}) (\overrightarrow{c} \times \overrightarrow{a}),<br />
\end{split}<br />
\]

więc strona lewa $ L $ równości (2) jest równa

\[<br />
\begin{split}<br />
L = & 2(\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{b})^2 + 2(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c})^2 + 2(\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{c})^2 - 2(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c})(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{a}) +\\<br />
& - 2(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{c})(\overrightarrow{a} \times \overrightarrow{c}) - 2(\overrightarrow{b} \times \overrightarrow{a})(\overrightarrow{c} \times \overrightarrow{a}).<br />
\end{split}<br />
\]

Wobec tego widzimy, że $ L = P $, to znaczy równość (2) jest prawdziwa.

© Prawa autorskie Polskie Towarzystwo Matematyczne | Serwis znajduje się na serwerze MIMUW | Projekt: Krystyna Jaworska | Realizacja: Paweł Witkowski INTools, Tomasz Filar

Adres źródła: https://archom.ptm.org.pl/?q=node/987