XXIX Olimpiada Matematyczna
Opracowanie rozwiązań: Jerzy Browkin
I etap XXIX Olimpiady Matamatyczne
Ciąg liczb
określony jest następująco:
,
jest największym dzielnikiem pierwszym sumy
. Dowieść, że w ciągu
nie wystąpi liczba 5.
Mamy
oraz
, ponieważ
jest największym dzielnikiem pierwszym liczby
. Wobec tego dla
liczba
nie jest podzielna ani przez
, ani przez
. Gdyby więc dla pewnej liczby naturalnej
największy dzielnik pierwszy liczby
był równy
, to byłby to jej jedyny dzielnik pierwszy, tzn. byłaby ona równa
dla pewnego
. Zatem
![]() |
Liczba
jest podzielna przez liczbę
. Wobec tego z (1) wynika, że
dla pewnego
. Jest to niemożliwe, ponieważ liczba
na mocy określenia jest dzielnikiem liczby
, a ta jest nieparzysta.
Uzyskana sprzeczność dowodzi, że w ciągu
nie wystąpi liczba 5.
Dla danej liczby naturalnej
skonstruować ciąg
o tej własności, że dla każdego
(
)
równe liczbie wyrazów ciągu
równych
.
Dla dowolnej liczby naturalnej
znajdziemy wszystkie ciągi
spełniające warunki zadania.
Z warunków zadania wynika, że w ciągu
jest
wyrazów równych
,
wyrazów równych
,
,
wyrazów równych
i innych wyrazów nie ma. Zatem liczba wszystkich wyrazów ciągu
jest równa
i stąd
![]() |
Z określenia ciągu
wynika, że
. Niech
, gdzie
będą wszystkimi różnymi od zera wyrazami ciągu
. Wtedy
wyrazów tego ciągu jest równych zero, a więc
i
.
Z (1) otrzymujemy, że
i wobec tego
![]() |
Ponieważ liczby
są naturalne i jest ich
, więc z (2) wynika, ze
z tych liczb jest równych
, a jedna jest równa
.
1). Jeżeli
, to w ciągu
jeden wyraz jest równy
, 
wyrazy są równe
i jeden wyraz równy jest
. Wobec tego
i
dla
. Wynika stąd, że
(ponieważ tylko ten wyraz może być różny od
i
) oraz
i
(ponieważ tylko jeden wyraz ciągu
jest równy
), Zatem
.
Sprawdzamy bez trudu, że ten ciąg
spełnia warunki zadania.
2). Jeżeli
, to w ciągu
dwa wyrazy są równe
,
wyrazy są równe
i dwa wyrazy są równe
, wliczając
. Wobec tego
i
dla
, a także
.
Jeżeli
, to również
i
(ponieważ nie ma wyrazów równych
i są dwa wyrazy równe
). Otrzymujemy ciąg
, który oczywiście spełnia warunki zadania.
Jeżeli zaś
, to
i
(ponieważ są dwa wyrazy równe
). Otrzymujemy w tym przypadku ciąg
który również spełnia warunki zadania.
3). Jeżeli
, to w ciągu
jest
wyrazów równych
,
wyrazy równe
i jeden wyraz jest równy
. Wobec tego
,
(i przy tym
) oraz
dla
,
. Wynika stąd, że
. Zatem w ciągu
dokładnie dwa wyrazy są równe
, a więc
i
, czyli
.
Otrzymujemy więc ciąg
, w którym
,
,
,
, a pozostałe wyrazy są równe zeru. Przy tym
, tzn.
. Sprawdzamy bez trudu, że na odwrót, dla każdej liczby naturalnej
określony wyżej ciąg
spełnia warunki zadania.
Uwaga. Rozwiązaliśmy zadanie ogólniejsze. Udowodniliśmy, że dla
istnieje dokładnie jeden ciąg
spełniający warunki zadania (i skonstruowaliśmy taki ciąg), ponadto dla
istnieją dwa takie ciągi
i
, a dla
jeden ciąg
. Dla
,
i
takich ciągów
nie ma.
Niech
będą długościami boków dowolnego czworokąta. Dowieść, że istnieje trapez, którego boki mają długości
.
Bez zmniejszenia ogólności możemy przyjąć, że
. Wtedy
![]() |
Z równości
wynika, że
i stąd
, a z równości
, że
i stąd
i
. Jeżeli więc w co najmniej jednej z nierówności (1) zachodzi równość, to
i
. Wobec tego czworokąt o kolejnych bokach długości
,
,
,
jest równoległobokiem, a więc tym bardziej - trapezem.
Załóżmy z kolei, że
oraz
, czyli
![]() |
Ponieważ
, więc wynika stąd, że
. Ponadto mamy
, czyli
![]() |
ponieważ w czworokącie długość każdego boku jest mniejsza od sumy długości boków pozostałych.
Udowodniliśmy więc ((2) i (3)), że każda z liczb dodatnich
,
,
jest mniejsza od sumy liczb pozostałych. Istnieje więc trójkąt o bokach długości
,
,
. Umieszczając przy nim równoległobok o bokach długości
i
(rys. 5) otrzymamy szukany trapez.

Niech
będzie figurą składającą się z odcinków domkniętych
,
,
, przy czym punkt O leży wewnątrz trójkąta
. Dowieść, że w żadnym kwadracie nie można umieścić nieskończenie wielu wzajemnie rozłącznych izometrycznych obrazów figury
.
Niech
będzie najmniejszą z liczb
,
,
. Obierzmy punkty
,
,
takie, że
(rys. 6)
Wtedy
i podobnie
oraz
. Jeżeli
jest figurą składającą się z odcinków domkniętych
,
i
izometryczną z figurą
oraz punkt
należy do trójkąta
, to każdy z odcinków
,
i
przecina obwód trójkąta
, ponieważ w trójkącie nie jest zawarty żaden odcinek dłuższy od najdłuższego boku trójkąta. Z warunków zadania wynika, że każdy z kątów
,
i
ma miarę mniejszą od
i w sumie dają one kąt pełny. Wobec tego co najmniej jeden z odcinków
,
i
przecina bok
lub
. Figury
i
nie są więc rozłączne.

Analogicznie dowodzimy, że jeżeli punkt
należy do trójkąta
lub
, to figury
i
nie są rozłączne. Jeżeli więc figury
i
są rozłączne, to punkt
nie należy do trójkąta
. Niech
będzie długością promienia pewnego koła o środku w punkcie
zawartego w trójkącie
. Z powyższego wynika, że jeżeli figury
i
są rozłączne, to punkty
i
są odległe więcej niż o
.
Rozpatrzmy teraz kwadrat
o boku długości
. Obierzmy liczbę naturalną
większą od
i podzielmy kwadrat
prostymi równoległymi do boków na
małych kwadratów. Długość boku takiego małego kwadratu jest więc równa
, a długość jego przekątnej
. Ponieważ
, więc
. Odległość dowolnych dwóch punktów należących do kwadratu nie przekracza długości jego przekątnej. Wobec tego odległość dowolnych dwóch punktów należących do małego kwadratu jest mniejsza od
. Z początkowej części rozwiązania wynika więc, że jeżeli
i
są izometriami figury
w kwadrat
oraz figury
i
są rozłączne, to punkty
i
są odległe więcej niż o
. Punkty te nie należą więc do jednego małego kwadratu. Zatem w kwadracie
można umieścić co najwyżej
wzajemnie rozłącznych obrazów izometrycznych figury
.
Dla jakich liczb naturalnych
istnieją niezerowe wielomiany
,
o współczynnikach całkowitych spełniające równość
![]() |
Udowodnimy najpierw prosty
Lemat. Jeżeli wielomian
nie ulega zmianie, gdy na miejsce zmiennej
podstawimy w nim
, to zmienna ta występuje w nim tylko z wykładnikami parzystymi; to znaczy istnieje taki wielomian
, że
.
Dowód. Dany wielomian jest sumą jednomianów postaci
, gdzie
. Z założenia mamy
![]() |
Wobec tego
, czyli liczba
jest parzysta. Zatem w każdym jednomianie wielomianu
zmienna
występuje z wykładnikiem parzystym. Wynika stąd teza lematu.
Przystępujemy teraz do rozwiązania zadania. Udowodnimy, że dla każdej liczby naturalnej
istnieją wielomiany
i
spełniające warunki zadania.
Rozpatrzmy wielomian
będący iloczynem wszystkich wielomianów postaci
, gdzie współczynniki
przybierają wartości
i
. Wielomian
ma więc współczynniki całkowite i jeżeli w nim na miejsce dowolnej zmiennej
podstawimy
, to oczywiście otrzymamy znów wielomian
. Wobec tego na mocy lematu w wielomianie
każda zmienna występuje tylko z wykładnikami parzystymi, to znaczy istnieje taki wielomian o współczynnikach całkowitych
, że
. Jednym z czynników wielomianu
jest z określenia
, a iloczyn pozostałych czynników jest wielomianem o współczynnikach całkowitych. Oznaczając ten iloczyn przez
otrzymujemy
.
Zachodzi więc teza zadania.
Uwaga 1. Można opisać wszystkie wielomiany
i
spełniające warunki zadania.
Przypuśćmy najpierw, że
i wielomiany
i
spełniają warunki zadania. Zachodzi więc równość (1). Podstawiając w niej na miejsce zmiennej
jednomian
, gdzie
lub
oraz
stwierdzamy, że wielomian
jest podzielny przez każdy z wielomianów
![]() |
Ponieważ wielomiany (3) są parami względnie pierwsze, więc wielomian
jest również podzielny przez ich iloczyn
![]() |
Iloczyn ten zawiera
czynników, ponieważ tyle jest układów
, gdzie
lub
. Zmiana znaku jednej ze zmiennych
nie zmienia oczywiście wielomianu
. Na mocy lematu więc każda z tych zmiennych występuje w wielomianie
tylko z wykładnikami parzystymi.
Jeżeli
, to również zmienna
występuje w wielomianie
tylko z wykładnikami parzystymi, ponieważ
![]() |
Istnieje więc taki wielomian niezerowy o współczynnikach całkowitych
, że
![]() |
Na mocy (4) jednym z czynników wielomianu
jest
. Oznaczając iloczyn pozostałych czynników przez
stwierdzamy na mocy (4) i (5), że
![]() |
Udowodniliśmy więc, że wielomiany
oraz
spełniają warunki zadania oraz, że jeżeli pewne wielomiany
i
spełniają warunki zadania, to wielomian
jest podzielny przez
. Mamy więc
![]() |
gdzie
jest pewnym wielomianem o współczynnikach całkowitych.
Z (1), (6) i (7) wynika, że
![]() |
Na odwrót, jeżeli
jest dowolnym wielomianem niezerowym o współczynnikach całkowitych, to wielomiany
i
określone wzorami (7) i (8) na mocy (6) spełniają warunki zadania.
W przypadku
wzory (7) i (8) opisują więc wszystkie wielomiany spełniające warunki zadania. W przypadku
oczywiście wszystkie wielomiany
i
spełniające warunki zadania są postaci
,
, gdzie
jest dowolnym
wielomianem niezerowym o współczynnikach całkowitych.
Uwaga 2. Prawdziwe są twierdzenia ogólniejsze. Na przykład:
Twierdzenie 1. Dla dowolnej liczby naturalnej
i wielomianu niezerowego o współczynnikach całkowitych
istnieją wielomiany niezerowe o współczynnikach całkowitych
i
spełniające
![]() |
Twierdzenie 2. Dla dowolnych liczb naturalnych
i
istnieją takie wielomiany niezerowe o współczynnikach całkowitych
i
, że
![]() |
Dowód pierwszego z tych twierdzeń przebiega podobnie do rozwiązania zadania, szczegółowe jego przeprowadzenie pozostawiamy czytelnikowi jako ćwiczenie. Dowód drugiego twierdzenia można przeprowadzić używając liczb zespolonych.
Dowieść, że na płaszczyźnie dowolna łamana zamknięta o długości 1 zawiera się w pewnym kole o promieniu długości 
Niech punkty
i
należące do łamanej zamkniętej długości
dzielą tę łamaną na dwie części równej długości i niech
będzie dowolnym punktem tej łamanej. Ponieważ odcinek jest najkrótszą łamaną łączącą dwa punkty, więc
.
Niech
będzie środkiem odcinka
,
- punktem symetrycznym do
względem punktu
(rys. 7). Wtedy
i
. Wobec tego
![]() |
i stąd
.
Udowodniliśmy więc, że dowolny punkt
danej łamanej jest odległy od punktu
nie więcej niż o
. Wobec tego ta łamana jest zawarta w kole o środku
i promieniu długości
.

Uwaga. Analogiczne zadanie było podane na zawodach VII Olimpiady Matematycznej jako zadanie 23 (5).
Dla ustalonej liczby nąturalnej
określamy:
,
,
,
Dowieść że najmniejsza z liczb
jest równa [\sqrt{n}].
Uwaga.
oznacza największą liczbę całkowitą nie większą od
.
Dla dowolnej liczby całkowitej
liczba
jest równa
lub
w zależności od tego, czy liczba
jest parzysta, czy nieparzysta. Wobec tego
dla każdej liczby całkowitej
. Mamy też
na mocy określenia symbolu
. Wreszcie
, ponieważ średnia geometryczna liczb
dodatnich
i
nie przekracza ich średniej arytmetycznej.
Biorąc powyższe pod uwagę otrzymujemy, że
![]() |
to znaczy
. Wynika stąd, że
dla
. Mamy też
.
Z drugiej strony, jeżeli dla pewnego
zachodzi
, to
i wobec tego
![]() |
to znaczy
.
Gdyby więc wszystkie wyrazy ciągu
były większe od
, to byłby on ciągiem malejącym liczb naturalnych większych od
. Jest to niemożliwe, ponieważ
i ciąg ma
wyrazów. Wobec tego pewien wyraz ciągu jest równy
i jest to najmniejsza
z liczb
.
Uwaga. Z powyższego rozwiązania wynika, że jeżeli dla pewnego
zachodzi nierówność
, to jest najmniejszym wyrazem ciągu
i wobec tego
.
Z tego zadania na mocy powyższej uwagi wynika stosunkowo prosty sposób obliczania przybliżonych wartości pierwiastków kwadratowych z liczb naturalnych. Pokażemy go na przykładzie liczby
. Obliczamy początkowe wyrazy ciągów
i
podanych w zadaniu i wyniki umieszczamy w tabelce:
![]() |
Ponieważ
, więc wynika stąd, że
. Wystarczyło więc obliczyć tylko
wyrazów ciągu
, by znaleźć
, zamiast wszystkich
jego wyrazów. W tym przykładzie zresztą mamy
dla
. Nie zawsze jednak ciąg
jest monotoniczny. Czytelnik zechce znaleźć odpowiedni przykład.
Niech
będzie takim ciągiem niemalejącym liczb naturalnych, że ciąg
jest nieograniczony. Udowodnić, że wśród wyrazów ciągu
jest nieskończenie wiele liczb całkowitych.
Pierwszy wyraz ciągu
jest nie większy od
, ponieważ
. Ciąg ten jest nieograniczony i wobec tego dla każdej liczby naturalnej
istnieje taka liczba naturalna
, że
![]() |
Mianowicie, wystarczy
tak obrać, by
był najwcześniejszym wyrazem ciągu
większym od
.
Mnożąc nierówności (1) stronami przez
i korzystając z tego, że ciąg
jest niemalejący otrzymujemy:
![]() |
Tak więc liczba naturalna
należy do przedziału
,
skąd wynika, że
, czyli
.
Udowodniliśmy zatem, że każda liczba naturalna
jest wyrazem ciągu
.
Udowodnić, że z każdego ciągu liczb naturalnych można wybrać podciąg, którego każde dwa wyrazy są względnie pierwsze, lub podciąg, którego wszystkie wyrazy mają wspólny dzielnik większy od 1.
Niech
będzie ustaloną liczbą pierwszą. Jeżeli nieskończenie wiele wyrazów ciągu jest podzielnych przez
, to wyrazy podzielne przez
tworzą podciąg, którego wszystkie wyrazy mają wspólny dzielnik większy od
.
Rozpatrzmy więc przypadek, gdy dla każdej liczby pierwszej
tylko skończona liczba wyrazów ciągu jest podzielna przez
. Wtedy określamy indukcyjnie podciąg
danego ciągu, jak następuje. Jako
bierzemy pierwszy wyraz danego ciągu. Jeżeli już zostały wybrane wyrazy
podciągu tak, że każde dwa z nich są względnie pierwsze, to jako
bierzemy taki wyraz danego ciągu, który nie jest podzielny przez żaden czynnik pierwszy liczby
. Wtedy oczywiście liczba
będzie względnie pierwszą z każdą z liczb
. Wobec tego na mocy zasady indukcji istnieje podciąg nieskończony
, którego każde dwa wyrazy są względnie pierwsze.
Punkt
jest punktem wewnętrznym czworokąta wypukłego
,
,
,
,
są rzutami prostokątnymi punktu
odpowiednio na proste
,
,
i
,
,
,
,
są odpowiednio rzutami prostokątnymi punktu
na proste
,
,
,
. Dowieść, że czworokąty
i
są podobne.
Konstrukcja podana w zadaniu nie zawsze jest wykonalna. Na przykład trzy z punktów
,
,
,
mogą należeć do jednej prostej. Wtedy zadanie traci sens. Podamy więc rozwiązanie zadania przy dodatkowym założeniu, że wszystkie rozważane czworokąty istnieją i są wypukłe.
Ponieważ
, więc na czworokącie
można opisać koło. Miary kątów wpisanych w koło i opartych na tym samym łuku są równe. Wobec tego
(rys. 8). Analogicznie dowodzimy, że
.
Rozumując podobnie otrzymujemy
. Trójkąty
i
są podobne, ponieważ po dwa odpowiednie kąty w tych trójkątach mają równe miary. Wobec tego
. Analogicznie dowodzimy, że
. Zatem
, i podobnie
.

Udowodniliśmy też, że
. Podobnie dowodzi się, że
i stąd
. Analogicznie można wykazać, że miary pozostałych kątów czworokąta
są równe miarom odpowiednich kątów czworokąta
.
Tak więc odpowiednie boki tych czworokątów są proporcjonalne, a miary odpowiednich kątów są równe. Wobec tego czworokąty te są podobne.
Niech
będzie funkcją ciągłą, dla której istnieje liczba
spełniająca warunki:
,
.
Udowodnić, że istnieją takie liczby
,
,
, że
dla
oraz
dla
.
Uwaga. Wiadomo, że każda funkcja ciągła
ma własność Darboux, to znaczy jeżeli
i
jest zawarte pomiędzy
i
, to istnieje taka liczba
, że
.
Gdyby zachodziło
, to mielibyśmy
, czyli
wbrew założeniu. Zatem
. Podobnie z równości
wynika, że
, czyli
. Udowodniliśmy jednak, że ta ostatnia równość nie zachodzi. Zatem
.
Wobec tego liczby
,
,
są parami różne. Oznaczmy najmniejszą z nich przez
, największą przez
, a pozostałą przez
. Zatem
. Z warunków zadania wynika, że funkcja
określa permutację zbioru
i
,
,
.
Rozpatrzmy przypadek, gdy
. Jeżeli
, to rozumowanie przebiega podobnie. Mamy więc
i
.
Funkcja ciągła
na końcach przedziału
przybiera wartości
i
. Wobec tego na mocy własności Darboux w pewnym punkcie z tego przedziału funkcja
przybiera wartość pośrednią
, to znaczy
i
. Dla rozwiązania zadania wystarczy oczywiście udowodnić, że funkcja
ma co najmniej trzy miejsca zerowe. Mamy
![]() |
Tak więc funkcja
na końcach każdego z przedziałów
,
,
przybiera wartości przeciwnych znaków. Wobec tego na mocy własności Darboux ma ona w każdym z tych przedziałów co najmniej jedno miejsce zerowe.
Uwaga. Dla dowolnej liczby naturalnej
niech
będzie
-krotną iteracją funkcji
, to znaczy
(
razy). Powiemy, że liczba rzeczywista
ma okres
, jeżeli
oraz
dla
. Nasze zadanie można więc sformułować tak: {\it Dowieść, że jeżeli dla funkcji ciągłej
istnieje liczba
okresu
, to istnieją trzy liczby
okresu
lub
.}
Zachodzi następujące ogólne twierdzenie Szarkowskiego: Ustawmy wszystkie liczby naturalne, jak następuje
![]() |
Na początku jest ciąg rosnący wszystkich liczb pierwszych, potem ciąg liczb pierwszych pomnożonych przez
, przez
, itd., wreszcie - ciąg malejący wszystkich potęg liczby
.
Twierdzenie Szarkowskiego mówi, że jeżeli dla funkcji ciągłej
istnieje liczba okresu
, to istnieje też liczba okresu
, o ile w ciągu (1) liczba
występuje po liczbie
.
Wyznaczyć kres górny zbioru takich liczb
, że każdy kąt ostry
o mierze
i każdy trójkąt
na płaszczyźnie mają następującą własność. Istnieje trójkąt
izometryczny z
taki, że bok
OM
ON
ABC
ABC'
\overline{AB};
jest obrazem symetrycznym wierzchołka
względem symetralnej boku
.
Uwaga. Fizycznie zadanie oznacza: Jaki ma być kąt nachylenia równi pochyłej, aby dla dowolnego trójkąta można było wybrać pewien bok tak, że trójkąt przyłożony tym bokiem do równi nie przewróci się.
Zauważmy najpierw, że jeżeli
jest środkiem boku
i
, to
. Istotnie, oznaczając przez
rzut punktu
na prostą
otrzymujemy
(rys. 9).
Wobec tego
. Ponieważ kąt
nie jest największym kątem trójkąta
, więc jest on ostry. Tym bardziej kąt
jest ostry. Wobec tego z nierówności
otrzymujemy, że
.
Niech
będzie najdłuższym bokiem trójkąta
izometrycznego z trójkątem
, niech
będzie środkiem ciężkości trójkąta
, a
- środkiem ciężkości trójkąta
. Możemy przyjąć, że
, ponieważ to nie zmienia warunków zadania (rys. 10).


Z początkowej uwagi wynika, że każdy z kątów
i
ma miarę nie większą niż
. Wobec tego, jeżeli
, to
i podobnie
. Wynika stąd, że proste prostopadłe do
i przechodzące przez punkty
i
odpowiednio przecinają odcinek
. Zatem poszukiwany kres górny liczb
jest nie mniejszy od
.
Na odwrót, jeżeli prosta prostopadła do
przechodząca przez punkt
przecina odcinek
, to
. Wobec tego
. W szczególności, jeżeli
jest trójkątem równobocznym, to
i wobec tego
. Wynika stąd, że poszukiwanym kresem górnym liczb
jest liczba
.
II etap XXIX Olimpiady Matamatycznej
Dowieść, że jeżeli
, 
![]() |
\spos{1} Ponieważ na mocy warunków zadania liczby
,
,
,
są dodatnie, więc mnożąc stronami podaną w zadaniu nierówność przez
otrzymamy nierówność równoważną
![]() |
Wymnażając nawiasy i przenosząc wszystkie wyrazy na stronę lewą otrzymamy
![]() |
czyli
. Ta ostatnia nierówność równoważna nierówności podanej w zadaniu jest prawdziwa, ponieważ
, czyli
. Zatem nierówność podana w zadaniu też jest prawdziwa.
Na płaszczyźnie dany jest zbiór
punktów o następujących własnościach:
1. Punkty zbioru
nie leżą na jednej prostej,
2. Jeżeli punkty
są wierzchołkami równoległoboku oraz
, to
,
3. Jeżeli
, to
.
Udowodnić, że istnieją takie dwie rodziny prostych równoległych, że
jest zbiorem wszystkich punktów przecięcia prostych pierwszej rodziny z prostymi drugiej rodziny.
Udowodnimy najpierw trzy lematy.
Lemat 1. Z warunku
wynika, że każde koło zawiera tylko skończoną liczbę punktów zbioru
.
Dowód. Niech
będzie kołem o środku w punkcie
i promieniu długości
, a
- kołem o tym samym środku i promieniu długości
. Z warunku
wynika, że dowolne dwa koła o środkach w punktach zbioru
i promieniach długości
mają rozłączne wnętrza. Wobec tego, jeżeli rozpatrzymy rodzinę
kół o środkach w punktach zbioru
należących do koła
i promieniach długości
, to koła te będą miały parami rozłączne wnętrza i będą zawarte w kole
. Wobec tego suma pól kół rodziny
nie przekracza pola koła
. Wynika stąd, że rodzina
jest skończona, a więc i zbiór punktów zbioru
należących do
jest skończony.
Wniosek. Każda figura ograniczona na płaszczyźnie zawiera tylko skończoną liczbą punktów zbioru
.
Dowód. Każda figura ograniczona na płaszczyźnie jest zawarta w pewnym kole.
Lemat 2. Jeżeli
i
jest przesunięciem o wektor
, to
.
Dowód. Jeżeli
i punkty
,
,
są niewspółliniowe, to istnieje taki punkt
, że
jest równoległobokiem. Oczywiście
, a na mocy warunku
mamy
. Zatem
.
Jeżeli zaś
i punkty
,
,
są współliniowe, to na mocy warunku
istnieje taki punkt
, że punkty
,
,
nie są współliniowe. Na mocy już rozpatrzonego przypadku mamy
i proste
oraz
są różne. Wobec tego punkty
,
,
nie są współliniowe. Istnieje więc taki punkt
, że
jest równoległobokiem i mamy oczywiście
. Z warunku
wynika, że
, a więc
.
Udowodniliśmy zatem, że
. Rozpatrując przesunięcie
o wektor
, które jest przekształceniem odwrotnym do
stwierdzamy analogicznie, że
. Stąd
. Zatem
.
Lemat 3. Istnieją takie punkty
, że
jest równoległobokiem i jedynymi punktami zbioru
należącymi do tego równoległoboku są jego wierzchołki.
Dowód. Na mocy wniosku z lematu 1 do każdego odcinka należy tylko skończona liczba punktów zbioru
. Istnieją więc takie dwa punkty
, że do wnętrza odcinka
nie należy żaden punkt zbioru
.

Na mocy warunku
istnieje taki punkt
, że punkty
,
,
są niewspółliniowe. Oznaczmy przez
taki punkt, że
jest równoległobokiem (rys. 11). Na mocy wniosku z lematu 1 do równoległoboku
należy tylko skończona liczba punktów zbioru
. Niech
będzie punktem równoległoboku
należącym do zbioru
i różnym od
i
. Ponieważ liczba takich punktów jest skończona, więc możemy wybrać punkt
tak, że jego odległość od prostej
jest minimalna, to znaczy nie ma punktów zbioru
należących do
różnych od
i
, których odległość od
jest mniejsza niż odległość punktu
od
.
Niech
będzie takim punktem, że
jest równoległobokiem. Na mocy warunku
mamy
. Wykażemy, że równoległobok
nie zawiera punktów zbioru
różnych od
,
,
i
.
Gdyby punkt zbioru
należał do wnętrza odcinka
, to stosując przesunięcie o wektor
otrzymalibyśmy na mocy lematu 2 punkt zbioru
należący do wnętrza odcinka
. Otrzymana sprzeczność dowodzi, że wewnętrz odcinka
nie ma punktów zbioru
.
Wobec tego, jeżeli pewien punkt
zbioru
różny od
,
,
i
należy do równoległoboku
, to jego odległość od prostej
jest mniejsza od odległości punktu
od prostej
. Z minimalności tej ostatniej odległości wynika, że punkt
nie należy do równoległoboku
. Wtedy jednak punkt
, gdzie
jest przesunięciem o wektor
, należy do równoległoboku
(rys. 11) i na mocy lematu 2 należy do
. Przy tym odległość punktu
od prostej
jest równa odległości punktu
od tej prostej.
Uzyskana sprzeczność dowodzi, że taki punkt
nie istnieje, tzn. równoległobok
nie zawiera punktów zbioru
różnych od
,
,
i
.
Przystępujemy teraz do rozwiązania zadania. Niech
będzie równoległobokiem spełniającym warunki lematu 3. Oznaczmy przez
przesunięcie o wektor
, a przez
- przesunięcie o wektor
. Dla dowolnej liczby całkowitej
niech
będzie przesunięciem o wektor
i analogicznie
- przesunięciem o wektor
. Wtedy obrazy równoległoboku
przy przesunięciach
, gdzie
i
są dowolnymi liczbami całkowitymi, pokrywają całą płaszczyznę.
Wykażemy, że zbiór
jest równy zbiorowi punktów postaci
![]() |
Z lematu 2 wynika, że każdy punkt postaci (1) należy do zbioru
. Na odwrót niech pewien punkt
należy do zbioru
. Ten punkt należy też do równoległoboku będącego obrazem równoległoboku
przy pewnym przesunięciu
. Stosując przesunięcie odwrotne
stwierdzamy, że punkt
należy do
i do równoległoboku
. Na mocy lematu 3 punkt
jest więc jednym z wierzchołków równoległoboku
. Zatem
,
,
lub
. Wobec tego
jest obrazem punktu
przy pewnym przesunięciu postaci
. Zatem punkt
należy do zbioru (1).
Zbiór (1) jest oczywiście zbiorem wszystkich punktów przecięcia następujących dwóch rodzin prostych równoległych:
![]() |
Uwaga. Warunek
można oczywiście zastąpić warunkiem:
Jeżeli
i
, to
, gdzie
jest ustaloną liczbą dodatnią.
Warunku
nie można jednak opuścić. Rozpatrzmy bowiem zbiór
punktów postaci
![]() |
gdzie
,
,
są dowolnymi liczbami całkowitymi. Łatwo sprawdzić, że ten zbiór
spełnia warunki
i
. Wykażemy, że nie spełnia on tezy zadania.
Przypuśćmy, że istnieją takie dwie rodziny prostych równoległych, że
jest zbiorem wszystkich punktów przecięcia prostych należących do tych rodzin.
Niech
i
będą prostymi należącymi odpowiednio do pierwszej i do drugiej rodziny zawierającymi punkt
. Ponieważ punkty
,
,
należą do
, więc istnieją takie punkty
oraz
należące do
, że
![]() |
Wobec tego
![]() |
Ponieważ w ostatniej sumie pierwszy składnik należy do prostej
, a drugi - do prostej
i ich suma jest równa
, więc wynika stąd, że oba te składniki są równe
, to znaczy
![]() |
Niech
,
, gdzie
,
,
,
,
,
są liczbami całkowitymi. Wtedy
![]() |
Wynika stąd, że
,
oraz
. Zatem
,
. Ponadto, jak wiemy, punkty
,
,
są współliniowe. Wobec tego
, czyli
.
Wtedy z (3) wynika, że
,
. Jest to niemożliwe, ponieważ punkty
,
,
są współliniowe.
Uzyskana sprzeczność dowodzi, że zbiór
określony wzorem (2) nie jest zbiorem wszystkich punktów przecięcia żadnych dwóch rodzin prostych równoległych.
Dany jest taki ciąg liczb naturalnych
, że dla każdej liczby naturalnej
suma tych wyrazów ciągu, które są nie większe od
, jest liczbą nie mniejszą od
. Udowodnić, że dla każdej liczby naturalnej
można wybrać z ciągu
ciąg skończony o sumie wyrazów równej
.
Zastosujemy indukcję względem
. Rozpatrzmy przypadek
. Z założenia suma tych wyrazów danego ciągu, które są nie większe od
(a więc są równe
), jest liczbą nie mniejszą od
. Istnieje więc w danym ciągu wyraz równy
. Wobec tego suma wyrazów ciągu jednowyrazowego złożonego z tego właśnie wyrazu jest równa
.
Z kolei niech
będzie ustaloną liczbą naturalną i załóżmy, że dla każdej liczby naturalnej i nie większej od
z danego ciągu można wybrać ciąg skończony o sumie wyrazów równej
. Udowodnimy, że z danego ciągu można wybrać ciąg skończony o sumie wyrazów równej
.
Na mocy założenia indukcyjnego z danego ciągu można wybrać ciąg skończony
![]() |
o sumie wyrazów równej
. Niech
będzie najmniejszym wyrazem danego ciągu, który nie występuje w ciągu (1).
Ponieważ na mocy warunków zadania suma wszystkich wyrazów danego ciągu, które nie przekraczają
, jest nie mniejsza od
, a suma wyrazów ciągu (1) jest równa
, więc pewien wyraz danego ciągu nie większy od
nie występuje w ciągu (1). Zatem
.
Jeżeli
, to suma wyrazów ciągu
jest równa
.
Jeżeli
, to
. Wobec tego na mocy założenia indukcyjnego liczba
jest sumą pewnych wyrazów danego ciągu. Wszystkie te wyrazy występują w ciągu (1), ponieważ najmniejszym wyrazem danego ciągu nie występującym w (1) jest
. Niech
![]() |
gdzie
. Wtedy suma wyrazów ciągu
![]() |
jest równa
![]() |
Na mocy zasady indukcji dla każdej liczby naturalnej
można więc wybrać z danego ciągu ciąg skończony o sumie wyrazów równej
.
Spośród wierzchołków
-kąta foremnego wybrano losowo 3 różne punkty. Niech
będzie prawdopodobieństwem zdarzenia, że trójkąt o wierzchołkach w wybranych punktach jest ostrokątny. Obliczyć
.
Uwaga. Zakładamy, że wszystkie wybory trzech różnych punktów są jednakowo prawdopodobne.
Niech
będą kolejnymi wierzchołkami
-kąta foremnego, a
- środkiem koła opisanego na tym wielokącie. Zbadamy, ile jest takich trójkątów
, gdzie
, że kąt
nie jest ostry.
Ponieważ kąt wpisany w koło ma miarę dwa razy mniejszą niż kąt środkowy oparty na tym samym łuku, więc
![]() |
Zatem
nie jest ostry wtedy i tylko wtedy, gdy
. Obliczymy więc, ile jest takich par
, że
![]() |
Z nierówności tych wynika, że
. Dla każdego
spełniającego
mamy
wartości na
spełniających (1), mianowicie
. Zatem poszukiwana liczba par jest równa
![]() |
Udowodniliśmy więc, że liczba trójkątów nieostrokątnych
, w których kąt
jest nieostry, jest równa
. Ponieważ w trójkącie co najwyżej jeden kąt jest nieostry, więc liczba wszystkich trójkątów nieostrokątnych
jest równa
![]() |
Liczba wszystkich trójkątów
jest równa liczbie podzbiorów trójelementowych zbioru
-elementowego
, to znaczy liczbie
![]() |
Wobec tego
![]() |
Zatem
.

Uwaga. Trójkąt
, gdzie
, jest ostrokątny wtedy i tylko wtedy, gdy
,
oraz
. Przyporządkowując trójkątowi
punkt
widzimy, że trójkątom ostrokątnym odpowiadają punkty kratowe położone w zakreskowanym trójkącie (rys. 12), a dowolnym trójkątom - punkty kratowe należące do trójkąta
. Stosunek liczby punktów kratowych w trójkącie zakreskowanym do liczby wszystkich punktów kratowych w trójkącie
dąży przy
do stosunku pól tych trójkątów. Ten stosunek pól jest równy
.
Dowieść, że nie istnieje taka równia pochyła, że każdy czworościan dowolnie przyłożony pewną ścianą do równi nie przewróci się. Znaczy to, co następuje. Dana jest płaszczyzna
i prosta
nie prostopadła do niej. Dowieść, że istnieje taki czworościan
, że dla każdej jego ściany
istnieje w płaszczyźnie
trójkąt
przystający do
oraz istnieje taki punkt
, że czworościan
przystaje do
i prosta równoległa do
przechodząca przez środek ciężkości czworościanu
nie przecina trójkąta
.
Uwaga. Środkiem ciężkości czworościanu nazywamy punkt przecięcia odcinków łączących środki ciężkości ścian tego czworościanu z przeciwległymi wierzchołkami (wiadomo, że punkt taki zawsze istnieje).
Udowodnimy, że dla każdej równi pochyłej istnieje taki czworościan, że dla każdej jego ściany można go tak przyłożyć tą ścianą do równi pochyłej, że czworościan się przewróci.
Rozpatrzmy czworościan
, którego wierzchołki mają współrzędne
,
,
,
, gdzie
jest pewną liczbą dodatnią. Niech
i
będą środkami krawędzi
i
odpowiednio, tzn.
,
.
Łatwo zauważyć, że dla dowolnych dwóch ścian czworościanu
istnieje taka izometria tego czworościanu, która przeprowadza jedną z tych ścian na drugą.
III etap XXIX Olimpiady Matamatycznej
W danym kącie wypukłym na płaszczyźnie biegnie promień światła odbijając się od ramion kąta zgodnie z zasadą, że kąt padania równa się kątowi odbicia. Promień, który trafi w wierzchołek kąta, zostaje pochłonięty. Udowodnić, że istnieje taka liczba naturalna
, że każdy promień może odbić się od ramion kąta co najwyżej
razy.
Jeżeli promień światła wychodząc z punktu
odbija się od jednego z ramion danego kąta w punkcie
, a następnie od, drugiego ramienia w punkcie
, to dokonując symetrii
względem prostej
, gdzie
jest wierzchołkiem danego kąta, stwierdzamy, że punkty
,
i
są współliniowe (rys. 15). Wynika to z równości kątów
.


Wobec tego zadanie sprowadza się do następującego: Z punktu
prowadzimy półproste
tak, że
dla
(rys. 16). Należy udowodnić, że istnieje liczba naturalna
o tej własności, że każda półprosta
przechodząca przez pewien punkt położony wewnątrz kąta
i przecinająca półprostą
przecina kolejno nie więcej niż
z narysowanych półprostych.
By to udowodnić, wystarczy tak obrać
, by
. Wtedy
i półprosta
przecinając półprostą
nie przetnie już półprostej
, ponieważ półproste
i
nie leżą w tej samej półpłaszczyźnie otwartej wyznaczonej przez prostą zawierającą półprostą
. Tak więc półprosta
przetnie co najwyżej
danych półprostych
, gdzie
, to znaczy
. Zatem promień światła odbije się od ramion danego kąta mniej niż
razy. Wystarczy więc przyjąć
.
Na płaszczyźnie dane są punkty o współrzędnych całkowitych, z których co najmniej jedna jest niepodzielna przez A. Dowieść, że punktów tych nie można tak połączyć w pary, aby odległość punktów każdej pary była równa 1; to znaczy nieskończonej szachownicy z wyciętymi polami o współrzędnych podzielnych przez 4 nie można pokryć kostkami domina.
Rozważmy zbiór
punktów na płaszczyźnie o współrzędnych całkowitych
, gdzie
. Zauważmy, że jeżeli połączymy punkty w pary zgodnie z warunkami zadania, to suma współrzędnych jednego punktu każdej pary będzie liczbą nieparzystą, a drugiego parzystą.
Zbiór
ma
punktów, w tym
punktów ma obie współrzędne podzielne przez
i na mocy warunków zadania punktów takich nie bierzemy pod uwagę. Liczba punktów zbioru
, których suma współrzędnych jest parzysta, jest o
większa od liczby punktów zbioru
, których suma współrzędnych jest nieparzysta. Zatem liczba tych pierwszych punktów jest równa
, a drugich
.
Na brzegu kwadratu wyznaczonego przez punkty zbioru
jest
punktów o nieparzystej sumie współrzędnych (po
na każdym boku kwadratu).
Zgodnie z warunkami zadania
punktów zbioru
o nieparzystej sumie współrzędnych, które leżą wewnątrz rozważanego kwadratu, należy połączyć w pary z pewnymi z
punktów należących do zbioru
o parzystej sumie współrzędnych, lecz nie o obu współrzędnych podzielnych przez
.
Jeżeli więc można by było połączyć punkty płaszczyzny w pary zgodnie z warunkami zadania, to dla każdej liczby naturalnej
zachodziłaby nierówność
![]() |
czyli
. Jednak już dla
nierówność ta nie zachodzi.
Wobec tego nie można połączyć danych punktów w pary zgodnie z warunkami zadania.
Uwaga. Jeżeli pola szachownicy są na przemian koloru białego i czarnego i jedno z wyciętych pól jest czarne, to wszystkie wycięte pola są czarne. Ponieważ kostka domina pokrywa jedno pole białe i jedno czarne, więc liczba pól każdego koloru pokrytych kostkami domina jest taka sama. Jeżeli więc rozpatrujemy odpowiednio dużą część skończoną szachownicy nieskończonej, to będzie tam zbyt dużo pól białych, by można było wszystkie pokryć kostkami domina. Na tej myśli jest oparte podane wyżej rozwiązanie.
Dowieść, że jeżeli
![]() |
gdzie
jest liczbą naturalną,
są wielomianami stopni mniejszych od
, to każdy z tych wielomianów jest wielomianem zerowym.
Uwaga. Stopniem wielomianu niezerowego
nazywamy maksymalną liczbę całkowitą
, dla której
. Za stopień wielomianu zerowego przyjmujemy liczbę 0.
\spos{1} Jeżeli wielomian
nie jest zerowy, to istnieje taka liczba
, że wielomian jednej zmiennej
nie jest zerowy. Podstawiając w równości danej w zadaniu
otrzymujemy
![]() |
Wielomian
stojący po lewej stronie równości (1) nie jest zerowy i jest sumą co najwyżej
jednomianów, ponieważ z założenia stopień każdego z wielomianów
i
jest mniejszy od
.
Z drugiej strony z (1) wynika, że liczba
jest co najmniej
-krotnym pierwiastkiem wielomianu
.
Na mocy zadania 24(6) z XXVIII Olimpiady Matematycznej uzyskaliśmy sprzeczność.
Wobec tego wielomian
jest zerowy. Analogicznie dowodzimy, że wielomian
jest zerowy, a wobec tego i,wielomian
jest zerowy.
Niech
będzie zbiorem
-elementowym. Udowodnić, że suma liczb elementów zbiorów
rozciągnięta na wszystkie pary uporządkowane
podzbiorów zbioru
równa jest
.
Niech
będzie ustalonym elementem zbioru
. Liczba podzbiorów zbioru
zawierających element
jest równa liczbie wszystkich podzbiorów zbioru
-elementowego
, to znaczy jest równa
. Wobec tego liczba takich par
podzbiorów zbioru
, że
, jest równa
.
Inaczej mówiąc, w sumie, o której jest mowa w zadaniu, element
jest liczony
razy. Ponieważ zbiór
ma
elementów, więc cała ta suma jest równa
.
Dana jest liczba rzeczywista
. Definiujemy ciąg
w sposób następujący
![]() |
![]() |
Udowodnić, że ciąg
ma nieskończenie wiele wyrazów nieujemnych i nieskończenie wiele wyrazów niedodatnich.
Jeżeli pewien wyraz ciągu
jest równy zeru, to wszystkie następne wyrazy tego ciągu też są równe zeru i teza zadania jest spełniona. Załóżmy więc, że wszystkie wyrazy ciągu
są różne od zera.
Niech
. Obliczamy, że
![]() |
Zatem
.
Jeżeli począwszy od pewnego miejsca wyrazy ciągu
są dodatnie, to
, to znaczy ciąg
jest malejący. Jednak ciąg malejący, którego wyrazy kolejne różnią się więcej niż o
, nie może zawierać tylko wyrazów dodatnich.
Jeżeli począwszy od pewnego miejsca wyrazy ciągu są ujemne, to
, to znaczy ciąg
jest rosnący.
Jednak ciąg rosnący, którego wyrazy, kolejne różnią się więcej niż o
, nie może zawierać tylko wyrazów ujemnych.
Wobec tego ciąg
zawiera nieskończenie wiele wyrazów dodatnich i nieskończenie wiele wyrazów ujemnych.
Dowieść, że jeżeli w dowolnym czworościanie
są długościami czterech wysokości,
zaś odległościami trzech par prostych zawierających przeciwległe krawędzie, to
![]() |
Niech dany będzie czworościan
. Rozpatrzmy graniastosłup
o podstawie
i tworzącej
. Objętość
tego graniastosłupa jest trzy razy większa od objętości
danego czworościanu. Poza tym
, gdzie
jest długością wysokości czworościanu poprowadzonej z wierzchołka
.

Rozważany graniastosłup jest sumą danego czworościanu i ostrosłupa
(rys. 17). Wobec tego
, gdzie
jest długością wysokości ostrosłupa poprowadzonej z wierzchołka
, czyli odległością krawędzi przeciwległych
i
danego czworościanu, a
- polem równoległoboku wyznaczonego przez parę wektorów
i
odpowiadających parze krawędzi przeciwległych
i
danego czworościanu.
Z powyższych zależności otrzymujemy
![]() |
Analogicznie znajdujemy podobne wyrażenia dla
,
,
,
,
. Podstawiając je do równości podanej w zadaniu dochodzimy do równości równoważnej:
![]() |
gdzie
,
,
są polami równoległoboków wyznaczonych przez wektory odpowiadające parom krawędzi przeciwległych danego czworościanu.
Udowodnimy wzór (1) za pomocą rachunku wektorowego. Kwadrat pola równoległoboku wyznaczonego przez wektory
i
jest
równy
. Oznaczając
,
,
otrzymamy
,
,
. Wobec tego równość (1) przyjmuje postać
![]() |
Przekształcamy stronę prawą
równości (2) korzystając z następujących praw działań na wektorach:
![]() |
Ponieważ
![]() |
więc strona lewa
równości (2) jest równa
![]() |
Wobec tego widzimy, że
, to znaczy równość (2) jest prawdziwa.