III etap XXIX Olimpiady Matamatycznej
W danym kącie wypukłym na płaszczyźnie biegnie promień światła odbijając się od ramion kąta zgodnie z zasadą, że kąt padania równa się kątowi odbicia. Promień, który trafi w wierzchołek kąta, zostaje pochłonięty. Udowodnić, że istnieje taka liczba naturalna
, że każdy promień może odbić się od ramion kąta co najwyżej
razy.
Jeżeli promień światła wychodząc z punktu
odbija się od jednego z ramion danego kąta w punkcie
, a następnie od, drugiego ramienia w punkcie
, to dokonując symetrii
względem prostej
, gdzie
jest wierzchołkiem danego kąta, stwierdzamy, że punkty
,
i
są współliniowe (rys. 15). Wynika to z równości kątów
.


Wobec tego zadanie sprowadza się do następującego: Z punktu
prowadzimy półproste
tak, że
dla
(rys. 16). Należy udowodnić, że istnieje liczba naturalna
o tej własności, że każda półprosta
przechodząca przez pewien punkt położony wewnątrz kąta
i przecinająca półprostą
przecina kolejno nie więcej niż
z narysowanych półprostych.
By to udowodnić, wystarczy tak obrać
, by
. Wtedy
i półprosta
przecinając półprostą
nie przetnie już półprostej
, ponieważ półproste
i
nie leżą w tej samej półpłaszczyźnie otwartej wyznaczonej przez prostą zawierającą półprostą
. Tak więc półprosta
przetnie co najwyżej
danych półprostych
, gdzie
, to znaczy
. Zatem promień światła odbije się od ramion danego kąta mniej niż
razy. Wystarczy więc przyjąć
.
Na płaszczyźnie dane są punkty o współrzędnych całkowitych, z których co najmniej jedna jest niepodzielna przez A. Dowieść, że punktów tych nie można tak połączyć w pary, aby odległość punktów każdej pary była równa 1; to znaczy nieskończonej szachownicy z wyciętymi polami o współrzędnych podzielnych przez 4 nie można pokryć kostkami domina.
Rozważmy zbiór
punktów na płaszczyźnie o współrzędnych całkowitych
, gdzie
. Zauważmy, że jeżeli połączymy punkty w pary zgodnie z warunkami zadania, to suma współrzędnych jednego punktu każdej pary będzie liczbą nieparzystą, a drugiego parzystą.
Zbiór
ma
punktów, w tym
punktów ma obie współrzędne podzielne przez
i na mocy warunków zadania punktów takich nie bierzemy pod uwagę. Liczba punktów zbioru
, których suma współrzędnych jest parzysta, jest o
większa od liczby punktów zbioru
, których suma współrzędnych jest nieparzysta. Zatem liczba tych pierwszych punktów jest równa
, a drugich
.
Na brzegu kwadratu wyznaczonego przez punkty zbioru
jest
punktów o nieparzystej sumie współrzędnych (po
na każdym boku kwadratu).
Zgodnie z warunkami zadania
punktów zbioru
o nieparzystej sumie współrzędnych, które leżą wewnątrz rozważanego kwadratu, należy połączyć w pary z pewnymi z
punktów należących do zbioru
o parzystej sumie współrzędnych, lecz nie o obu współrzędnych podzielnych przez
.
Jeżeli więc można by było połączyć punkty płaszczyzny w pary zgodnie z warunkami zadania, to dla każdej liczby naturalnej
zachodziłaby nierówność
![]() |
czyli
. Jednak już dla
nierówność ta nie zachodzi.
Wobec tego nie można połączyć danych punktów w pary zgodnie z warunkami zadania.
Uwaga. Jeżeli pola szachownicy są na przemian koloru białego i czarnego i jedno z wyciętych pól jest czarne, to wszystkie wycięte pola są czarne. Ponieważ kostka domina pokrywa jedno pole białe i jedno czarne, więc liczba pól każdego koloru pokrytych kostkami domina jest taka sama. Jeżeli więc rozpatrujemy odpowiednio dużą część skończoną szachownicy nieskończonej, to będzie tam zbyt dużo pól białych, by można było wszystkie pokryć kostkami domina. Na tej myśli jest oparte podane wyżej rozwiązanie.
Dowieść, że jeżeli
![]() |
gdzie
jest liczbą naturalną,
są wielomianami stopni mniejszych od
, to każdy z tych wielomianów jest wielomianem zerowym.
Uwaga. Stopniem wielomianu niezerowego
nazywamy maksymalną liczbę całkowitą
, dla której
. Za stopień wielomianu zerowego przyjmujemy liczbę 0.
\spos{1} Jeżeli wielomian
nie jest zerowy, to istnieje taka liczba
, że wielomian jednej zmiennej
nie jest zerowy. Podstawiając w równości danej w zadaniu
otrzymujemy
![]() |
Wielomian
stojący po lewej stronie równości (1) nie jest zerowy i jest sumą co najwyżej
jednomianów, ponieważ z założenia stopień każdego z wielomianów
i
jest mniejszy od
.
Z drugiej strony z (1) wynika, że liczba
jest co najmniej
-krotnym pierwiastkiem wielomianu
.
Na mocy zadania 24(6) z XXVIII Olimpiady Matematycznej uzyskaliśmy sprzeczność.
Wobec tego wielomian
jest zerowy. Analogicznie dowodzimy, że wielomian
jest zerowy, a wobec tego i,wielomian
jest zerowy.
Niech
będzie zbiorem
-elementowym. Udowodnić, że suma liczb elementów zbiorów
rozciągnięta na wszystkie pary uporządkowane
podzbiorów zbioru
równa jest
.
Niech
będzie ustalonym elementem zbioru
. Liczba podzbiorów zbioru
zawierających element
jest równa liczbie wszystkich podzbiorów zbioru
-elementowego
, to znaczy jest równa
. Wobec tego liczba takich par
podzbiorów zbioru
, że
, jest równa
.
Inaczej mówiąc, w sumie, o której jest mowa w zadaniu, element
jest liczony
razy. Ponieważ zbiór
ma
elementów, więc cała ta suma jest równa
.
Dana jest liczba rzeczywista
. Definiujemy ciąg
w sposób następujący
![]() |
![]() |
Udowodnić, że ciąg
ma nieskończenie wiele wyrazów nieujemnych i nieskończenie wiele wyrazów niedodatnich.
Jeżeli pewien wyraz ciągu
jest równy zeru, to wszystkie następne wyrazy tego ciągu też są równe zeru i teza zadania jest spełniona. Załóżmy więc, że wszystkie wyrazy ciągu
są różne od zera.
Niech
. Obliczamy, że
![]() |
Zatem
.
Jeżeli począwszy od pewnego miejsca wyrazy ciągu
są dodatnie, to
, to znaczy ciąg
jest malejący. Jednak ciąg malejący, którego wyrazy kolejne różnią się więcej niż o
, nie może zawierać tylko wyrazów dodatnich.
Jeżeli począwszy od pewnego miejsca wyrazy ciągu są ujemne, to
, to znaczy ciąg
jest rosnący.
Jednak ciąg rosnący, którego wyrazy, kolejne różnią się więcej niż o
, nie może zawierać tylko wyrazów ujemnych.
Wobec tego ciąg
zawiera nieskończenie wiele wyrazów dodatnich i nieskończenie wiele wyrazów ujemnych.
Dowieść, że jeżeli w dowolnym czworościanie
są długościami czterech wysokości,
zaś odległościami trzech par prostych zawierających przeciwległe krawędzie, to
![]() |
Niech dany będzie czworościan
. Rozpatrzmy graniastosłup
o podstawie
i tworzącej
. Objętość
tego graniastosłupa jest trzy razy większa od objętości
danego czworościanu. Poza tym
, gdzie
jest długością wysokości czworościanu poprowadzonej z wierzchołka
.

Rozważany graniastosłup jest sumą danego czworościanu i ostrosłupa
(rys. 17). Wobec tego
, gdzie
jest długością wysokości ostrosłupa poprowadzonej z wierzchołka
, czyli odległością krawędzi przeciwległych
i
danego czworościanu, a
- polem równoległoboku wyznaczonego przez parę wektorów
i
odpowiadających parze krawędzi przeciwległych
i
danego czworościanu.
Z powyższych zależności otrzymujemy
![]() |
Analogicznie znajdujemy podobne wyrażenia dla
,
,
,
,
. Podstawiając je do równości podanej w zadaniu dochodzimy do równości równoważnej:
![]() |
gdzie
,
,
są polami równoległoboków wyznaczonych przez wektory odpowiadające parom krawędzi przeciwległych danego czworościanu.
Udowodnimy wzór (1) za pomocą rachunku wektorowego. Kwadrat pola równoległoboku wyznaczonego przez wektory
i
jest
równy
. Oznaczając
,
,
otrzymamy
,
,
. Wobec tego równość (1) przyjmuje postać
![]() |
Przekształcamy stronę prawą
równości (2) korzystając z następujących praw działań na wektorach:
![]() |
Ponieważ
![]() |
więc strona lewa
równości (2) jest równa
![]() |
Wobec tego widzimy, że
, to znaczy równość (2) jest prawdziwa.